Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 11 marca 2009

Liczba wpisów: 6

nortus
 

10 różnic między braćmi Kaczyńskimi

Lech ma własną komórkę, Jarosław dzwoni tylko z telefonu stacjonarnego.

Lech ma prawo jazdy, Jarosław nigdy nie siedział za kółkiem.

Ten pierwszy jest nerwowy, drugi działa na chłodno.

Publicyści DZIENNIKA Michał Karnowski i Piotr Zaremba wynotowali 10 prawdziwych różnic między braćmi Kaczyńskimi.


Lech i Jarosław Kaczyński - różnią się naprawdę, czy tylko na niby, politycznie? Jeśli chodzi o te wielkie polityczne różnice, to raczej na niby
(co nie znaczy, że rozdźwięki się nie zdarzają). Ale czy są tacy sami? Nie do końca.

1. Lech dzwoni do Jarosława z własnej komórki, Jarosław używa telefonu stacjonarnego lub - w podróży - pożyczonej od asystentów komórki.

2. Jarosław uwielbia koty ponad inne zwierzaki, a Lech przede wszystkim psy, a koty w dalszej dopiero kolejności.

3. Lech ma prawo jazdy i miał kiedyś samochód, Jarosław nigdy nie prowadził auta.

4. Lech zawsze pija herbatę z cytryną i w szklance, Jarosław w filiżance i najczęściej tylko z cukrem.

5. Gdy stoją przed decyzjami politycznymi, Jarosław raczej wybierze to, co mu się bardziej opłaca, Lech będzie bardziej przywiązany do własnych, często bardzo skomplikowanych poglądów.

6. Jarosław nauczył się i nawet polubił słuchanie Radia Maryja, Lecha aż skręca, gdy słyszy o niektórych tezach forsowanych w toruńskiej rozgłośni.

7. Lech uwielbia czerwone wino (dawniej węgierskie i bułgarskie, teraz francuskie), Jarosław jest raczej smakoszem piwa (najlepiej warzonego w Elblągu).

8. Jarosław kocha życie partyjne z nasiadówkami i wiecami, Lecha to śmiertelnie nudzi.

9. Jarosław czyta gazety od deski do deski, głównie nocami, Lechowi tezy artykułów referują współpracownicy, nie zawsze jednak prawdziwie.

10. Lech jest impulsywny i nerwowy, potrafi wybuchnąć, Jarosław działa dużo bardziej na zimno, potrafi schować prawdziwe emocje.

Ojjjjjj te bliiiiiiiiiiiiźźźźźźźźźźźźźniaki
 

nortus
 

"Die Tageszeitung" tym razem drwi z J.Kaczyńskiego

"Nowa usługa w polskim hotelu Mama: konto dla kartofla Kaczyńskiego" pod takim tytułem ukazał się zjadliwy tekst o prezesie PiS.

Niemiecki dziennik "Die Tageszeitung" znów drwi z Kaczyńskiego. Tym razem kartoflem jest Jarosław. Dziennik pisze, że "mamisynuś" mieszkający w
"hotelu Mama", założył w końcu konto bankowe.

"Nowa usługa w polskim hotelu Mama: konto dla kartofla Kaczyńskiego" pod takim tytułem ukazał się zjadliwy tekst o prezesie PiS. "Jeden z
największych przyjaciół prawdy, polski polityk opozycji, Jarosław Kaczyński, w końcu uniezależ-nił się trochę od swojej mamy" - pisze dziennikarz niemieckiej gazety. Pismo odnotowuje, że Kaczyński pierwszy raz w życiu założył konto bankowe, bo wcześniej "jako premier Polski musiał zawsze pytać mamę, gdy czegoś potrzebował".

"Ale aby maminsynuś nie wpadł pod koła pędzącej gospodarki rynkowej - pisze "Die Tageszeitung" - otworzyła mama Kaczyńska w swym hotelu Kartoflany Bank.
W ramach ćwiczeń "późno dojrzewający" mógł od czasu do czasu wypłacać sobie frytki. I tak mógł mały Jarosław latami bawić się w kapitalizm - aż do wczoraj, gdy zrobiło się poważnie. Natychmiast wykorzystał swoją niezawisłość i nabył przez internet CD z polską muzyką i dwie książki, m.in.
biografię Obamy. Zgodnie z niezawodną dewizą nowego prezydenta USA: "Tak, my kartoflujemy".

Artykuł pt. "Młody polski kartofel. Dranie, które chcą rządzić światem" ukazał się w czerwcu 2006 r. Autor tekstu Peter Koehler porównał w nim
polskiego prezydenta do kartofla; szydził też z jego matki.

Artykuł wywołał oburzenie prezydenta i polityków PiS. Według mediów to właśnie tekst Koehlera przyczynił się do odwołania przez L. Kaczyńskiego
planowanego spotkania z kanclerz Niemiec i prezy-dentem Francji w ramach Trójkąta Weimarskiego. Prezydent zapewniał, że odwołanie jego udziału w
spotkaniu było spowodowane "dość dotkliwą niedys-pozycją" zdrowotną.

I kilka komentarzy z prasy (wybrane)

Autor: altmagus   11.03.09, 02:42

Koniec plucia, odmienności.
Prezes zarządził życie w miłości.
Przyszła wiosna, rosną glony.
Każdy PiSiOR napalony.
W każdym widzą adonisa.
Byle miał coś do penisa.
Zwalczał aktem bezrobocie.
Mamlał łono jak w blekocie.
Wykorzystywał środki unijne.
Gadżety nawet te dziwne?
POdnosił viagrą wydajność.
POkazał im miłosną marność.
Polityka miłości z prezesem.
Wydaje się w spotach z sensem


qc 11.03.09, 05:26 Odpowiedz

Czy w Niemczech Uposledzonymi umyslowo nie opiekuje sie rodzina?

Dopoki zyje mama, myje, zywi, podciera, zaklada konto.
W Polsce rzeczywiscie jest troche inaczej.
Debil moze miec swoja wlasna partie, moze zostac premierem a nawet prezydentem ale to juz nie jest material na artykul do smiechu.


krzynia.c 11.03.09, 08:04 Odpowiedz

Gdyby Lech Kaczyński był mniej obraźliwy i zignorował poprzednie wypowiedzi,podrzędnej jakby nie było gazeciny sprawa nie nabrała by rozgłosu. Wybujałe ego tych panów przysparza nam tylko kłopotów.W tej chwili brakuje tylko konferencji
prasowej,wystąpienia J. Kurskiego z panną Szczy-pińską.Wizerunek jak widać nie jest tak łatwo zmienić.

ivonne6669 11.03.09, 08:50 Odpowiedz

Dlaczego Kaczynski nie placi podatkow od darowizny??? tyle lat podarowywal mamusi pieniadze - nas by zeżarł fiskus i jeszcze kare
za tyle lat unikania podatku dopierdzielil, ze nie wiedzielibysmy za co sie zlapac. ale pan premier moze!
 

nortus
 

Skąd wiem? Bo prezydent Kaczyński przyznał sobie premię specjalną (za długotrwałe pożycie z pracą) w wysokości 50.000,oo zł (ciekawe brutto czy netto?).

A przecież gdyby był kryzys to pewnie oszczędzałby
żeby pomóc państwu, nieprawdaż?

No tak, ale bliźniaki zawsze uważali że ich stać na poziom życia nawet taki jak Bokassy I.
A kraj? A w d....

A na marginesie: od kiedy to dyrektor przyznaje sobie premie i nagrody? Jemu pensje ustala Sejm i chyba Sejm powinien przyznać nagrodę/premię?
  • awatar JASKÓŁECZKA: %$@$$@@*^% Kaczory :/
  • awatar eddy55555: płoń płoń parlamencie niech cię spali ogień na historii zakręcie
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @soniadiavolo: nie tylko pensja. Nocleg za darmo, ochrona za darmo, podróżowanie po mieście, kraju czy świecie za darmo, stroje służbowe są - darmo. Przyjęcia dla kolesi - darmo. Telefony, internet, książki, prasa itd - darmo. alkohole też darmowe. Za wszystko płaci kancelaria.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
  • awatar gość: Czy ten ptak z białym brzuchem to przypadkiem nie rybołów? Raz na żywo widziałam tego ptaka pikującego po łososia ze stawy hodowlanego na Mazurach - szkoda że właściciel stawu martwił się tylko o to że gadziny nie można odstrzelić bo pod ochroną. Myślę że gdyby to były kormorany to on by wolał jednak rybołowa...
  • awatar malg: Piękne rybołowy obejrzałam dzisiaj na wystawie Foto dzikiej przyrody w muzeum na Wałach Chrobrego. Idżcie zobaczyc - poczytacie śmieszne ciekawostki o tych ptakach. Wyróźnione zdjecie pt" Ukochana galąź "z Wielk. Bryt.bardzo duzo mówi o intymnych zwyczajach tych pięknosci
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

5 świetnych animacji lądowania na Hudson

Minął już ponad miesiąc od dnia, w którym pilot Chesley "Sully" Sullenberger wylądował uszkodzo-nym odrzutowcem US Airways ma rzece Hudson - jednak w sieci wciąż pojawiają się świetne animacji,przedstawiające to cudowne wodowanie.







 

nortus
 
  • awatar Afro-Ditta (Panna Dorotka): moja mama miała dużo kotów i jeden właśnie lubił wskakiwać do miski z wodą..po syzję siedział :) Mój kot np wskoczył m i2 razy do wanny...usiadł, rozejrzał się...wyskoczył, otrząsnął się i poleciał dalej ;)
Pokaż wszystkie (1) ›