Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 26 lutego 2009

Liczba wpisów: 11

nortus
 

my mamy słoneczko. Pięknie daje po oczach.

Wczoraj zrobiłem już piczkę, czyli PITa. Od razu też zaniosłem go do urzędu skarbowego żeby bandziory oddały mi kasę. Całkiem ładną kasę.
Nie daruję bandytom jednym.
Ciekawe kiedy przyjdzie przelew. Formalnie mają 3 miesiące ale zawsze dostawałem tak po 2-3 tygodniach.
  • awatar tylkooczypomaluje: podziele sie...-PROSTE. :)
  • awatar reQuiem: piczke?? he heee :P mnie to jeszcze czeka :/
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Męski dla kobiet

 Jestem głodny
 jestem głodny

 Chce mi się spać
 chce mi się spać

 Jestem zmęczony
 jestem zmęczony

 Może byś do mnie wpadła?
 Kiedy pójdziemy do łóżka?

 Może byśmy poszli razem do restauracji?
 Kiedy pójdziemy do łóżka?

 Mogę do ciebie zadzwonić?
 Kiedy pójdziemy do łóżka?

 Zatańczymy?
 Kiedy pójdziemy do łóżka?

 Nudzi mi się
 Może pójdziemy do łóżka?

 Kocham cię
 Kiedy pójdziemy do łóżka?

 Ja też cię kocham
 No, skoro już to powiedziałem, to może wreszcie poszlibyśmy do łóżka?

 Taak, niezła fryzura
 Przedtem było lepiej

 Taak, niezła fryzura
 I za to zapłaciłaś 150 zł?

 Ta jest niezła
 Weź wreszcie którąś z tych cholernych sukienek i wracajmy wreszcie do domu.

 Idę na ryby.
 Zamierzam zalać się w pestkę i kiwać się nad strumieniem z patykiem w dłoni.

 To męska sprawa.
 Nie ma żadnego racjonalnego wyjaśnienia tej sprawy i nawet nie próbuj tego zrozumieć.

 Czy mogę ci pomóc przy obiedzie?
 Dlaczego jeszcze nie ma obiadu na stole?

 Mhm
 Tak, kochanie

 Oczywiście, kotku.
 Absolutnie nic nie znaczy.

 Zbyt długo musiałbym to wyjaśniać.
 Nie mam pojęcia, jak to działa.

 Odpocznij kochanie, pracujesz zbyt ciężko.
 Odkurzacz zagłusza mi telewizor.

 To bardzo dobry film.
 Jest w nim broń palna, noże, szybkie samochody i piękne kobiety.

 To typowo kobiece zajęcie.
 To brudna, trudna i niewdzięczna praca.

 Wiesz, że mam kłopoty z pamięcią.
 Pamiętam imiona wszystkich bohaterów Gwiezdnych wojen, znam adresy wszystkich dziewcząt,z którymi się kiedykolwiek całowałem, pamiętam numery reje-stracyjne wszystkich samochodów,jakie kiedykol-wiek miałem, ale nie pamiętałem, że dziś masz urodziny.

 Wyglądasz wspaniale.
 Boże, nie próbuj już kolejnej sukienki. Umieram z głodu!

 Nie zgubiliśmy się. Doskonale wiem, gdzie jesteśmy.
 Już nikt nas żywych nie zobaczy.

 Dzielimy się domowymi obowiązkami.
 Ja bałaganię, ona sprząta.
  • awatar gość: podoba mi sie ta fota 2ga od dolu che tak z toba to zrobic :p
  • awatar Black_Lady: hehe dobre ;)
  • awatar reQuiem: foty zajebiste ;]
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 

Kobiecy dla mężczyzn

 Tak.
 Nie.

 Nie.
 Tak.

 Być może...
 Nie.

 Żałuję...
 Pożałujesz...

 Potrzebujemy...
 Chcę mieć...

 Rób jak chcesz...
 Kiedyś mi za to zapłacisz...

 Musimy porozmawiać.
 Mam kilka uwag na temat twojego zachowania.

 Jest mi wszystko jedno.
 Oczywiście, że mi to przeszkadza, idioto!

 Jaki ty jesteś męski!
 Lepiej byś się ogolił, umył i popsikał dezodorantem.

 Ach, jakie piękne kwiaty!
 Czy ty myślisz wyłącznie o seksie?

 Bądź romantyczny i wyłącz światło.
 Oczko mi poszło na pończosze.

 Ta kuchnia jest niepraktyczna.
 Chcę się przeprowadzić.

 Chciałabym kupić jakiś drobiazg do domu.
 Nowe meble, tapety, boazerie...

 Kochasz mnie?
 Zaraz cię poproszę o coś bardzo drogiego.

 Naprawdę mnie kochasz?
 Dziś zrobiłam coś, co ci się na pewno nie spodoba.

 Za minutkę będę gotowa...
 Możesz założyć kapcie, napić się piwa i poszukać ciekawego programu w TV.

 Musisz się nauczyć komunikowania.
 Masz się po prostu ze mną zgadzać.

 Nic.
 Wszystko.
  • awatar reQuiem: taaa xD - "Kochanie co się stało??" - "nic" ("Ty juz dobrze wiesz co palancie") :P
  • awatar myBaby: wprowadziłabym małe poprawki, ale i tak gratuluję domyślności
  • awatar gość: powiedzmy że uznaje ten słownik;) za prawdziwy
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Poznańsko-polski

 ady
 ależ

 bachanie
 kąpiel

 bambrzok
 placek ziemniaczany

 chichranie
 śmiech

 guła
 niedorajda

 kalafa
 twarz, gęba

 klapioki
 odstające uszy

 lofer
 łazęga, powsinoga

 na szagę
 na ukos

 opanki
 sandały

 pener
 mężczyzna z marginesu

 poruta
 wstyd, kompromitacja

 rajcować
 podniecać, ekscytować

 rzyć
 tyłek

 syrbać
 siorbać

 sznupa
 twarz

 trzęsionka
 galareta mięsna

 wietrznik
 ptyś

 wycyckać
 wyssać, wykorzystać

 zaś
 potem
  • awatar ToTylkoJaa: i jeszcze sznytka - skibka chleba, czy tytka - torebka papierowa ;)
  • awatar Expresja: super słowniki :D
  • awatar lucasso1982: szneka z glancem - drozdzowka z lukrem :) kejter - pies fagelka - rynek tytka - torba ryczka - stolek :)) Swietnie Tobie Poszlo :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
Przychodził do sklepu z własnymi cenami


21-letni warszawiak tworzył na domowym komputerze kody kreskowe,a następnie drukował je na papierze samoprzylepnym. Tak wyposażony szedł do sklepu,
gdzie przyklejał "samoróbki" na dużo droższych artykułach - pisze "Dziennik Wschodni".

W jednym z warszawskich supermarketów Michał M. zbyt długo kręcił się przy stoisku z zabawkami, co zwróciło uwagę ochroniarza. Okazało się, że na
klockach, które kosztowały 169 złotych, nakleił kod kreskowy, według którego cena wynosiła 23. Wezwano policję.

21-latek przyznał się, że kilka dni wcześniej też robił "okazyjne" zakupy w tym sklepie. Za kolumny warte 999 złotych, zapłacił o 900 złotych mniej.

Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Aż 6,4 promila alkoholu we krwi miał 40-letni łodzian, którego karetka reanimacyjna przywiozła w środę na Oddział Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy.

Okazało się, że to ten sam pacjent, który trafił tam dwa dni wcześniej, z 7 promilami we krwi! W obydwu przypadkach wymagał leczenia na oddziale intensywnej opieki medycznej.

-
Lekarz dyżurny Mężczyzna był nieprzytomny, bez reakcji na bodźce - mówi dr Paweł Czerniak,
lekarz dyżurny. - Konieczne było monitorowanie jego podstawowych funkcji życiowych, dożylnie otrzymał elektrolity i glukozę. Za drugim razem był w gorszej kondycji niż dwa dni wcześniej.

W ciągu 48 godzin czterdziestolatek był więc dwukrotnie w szpitalu i trzykrotnie w izbie wytrzeźwień Miejskiego Ośrodka Profilaktyki i Terapii Uzależnień. Za pierwszym razem, gdy tylko otrzeźwiał, zaczął zachowywać się agresywnie. Ponieważ nie było zagrożenia dla jego życia, został przewieziony do MOPiTU. Po wyjściu stamtąd znów się upił, wszczął awanturę i wrócił tam
przywieziony przez policję. Gdy opuścił ośrodek, ponownie sięgnął po butelkę i wylądował w szpitalu
skąd po krótkim pobycie znów trafił do MOPiTU
  • awatar rdza: to nie jest rekord. w zeszłym roku stwierdzono 1% powtarzam 10promili u pewnego gościa. fakt że zapadł w śpiączkę, ale już po badaniu krwi, czyli rekord się liczy.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @rdza: ja nie będę szedł w zawody.
  • awatar gość: ale to trzeba mieć zdrowie i wątrobę!;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Przełomowe odkrycie Brytyjczyków

Marzysz o usmażeniu idealnie okrągłego i równocześnie smacznego naleśnika?

Sposób znalazła właśnie brytyjska matematyczka Ruth Faircloug, która opracowała drobiazgową procedurę wytwarzania perfekcyjnego naleśnika: od
temperatury patelni przez grudki w cieście po konsystencję ciasta oraz czas oczekiwania na zjedzenie.

"Wymyśliłam ten przepis,bo uwielbiam robić naleś-niki dla moich dwu córek.One ciągle się ich doma-gają" - opowiada brytyjskiemu "Daily Telegraph" uczona z Wolverhampton University. Jak tłumaczy, najważniejsze jest, by doprowadzić patelnię do odpowiedniej temperatury.
"Kiedy z oleju zaczyna się unosić delikatny dym, to oznacza, że trzeba już wrzucać ciasto na patelnię" - mówi Ruth.

Jej zdaniem idealne ciasto przede wszystkimi nie może mieć żadnych grudek.

Powinno też odstać przed smażeniem 20 minut.
"Najlepsze naleśniki są podawane z cytryną i cukrem" - dodaje.

Rady są dość proste, jednak sam przepis może skutecznie zniechęcić do robienia naleśników. Oto on:

100 - [10L - 7F + C(k - C) + T(m - T)]/(S - E)

L - to liczba grudek w cieście
F - ilość obrotów naleśnika
C - konsystencja ciasta
T - temperatura patelni
S - czas, jaki ciasto musi odstać przed rozpoczęciem smażenia
E - czas pomiędzy usmażeniem a zjedzeniem naleśnika

Im wynik równania jest bliższy setki,tym naleśnik lepszy! Szkoda tylko, że policzenie grudek w cieście może się okazać niezwykle pracochłonne.

==
Chyba naoglądała się serialu "Wzór"
  • awatar doll_divine: Ja kocham naleśniki tak bardzo, że zjem nawet kwadratowe. :D A ten wzór to za skomplikowany jak dla mnie. :(
  • awatar eM.: haha xD
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Kilka dni temu pisałem, że w okolicach Świnoujścia
w trudno dostępnym miejscu odkryto nieznany zamek nad brzegiem. Nie wiadomo kto go wybudował ale zagadka już rozwiązana.

Budowniczy ma na imię Tomek i pracuje na budowie. Zamek powstawał latem ubiegłego roku. Tomek jest skromny. Mieszka z dziadkami. Okazało się, że zamek to nie jest jego pierwsze dzieło.

Wszystko zaczęło się w 2005 roku. Najpierw w tym samym miejscu postawił kamieniczki. Niestety, istniały tylko trzy tygodnie. Tomek zrobił je z piasku. Stały nad samym brzegiem wody. Zniszczyły je fale.

Postanowił, że zrobi coś innego, trwalszego.

Pracowałem akurat na budowie.Zapytałem kierownika
czy mogę wziąć trochę cementu. Pozwolił.

Cement nosił po 5 kg w plecaku. Miejsce, gdzie stanął zamek jest bowiem trudno dostępne. Przez większość część roku teren jest bardzo podmokły,
prawie bagno.

Najpierw Tomek postawił kościół. Niestety i tym razem zniszczyła go woda.W minione lato postanowił
że kolejną budowlę zrobi na przewróconym drzewie.
Dzięki temu jest szansa,że woda jej nie dosięgnie.

- Postawienie zamku na konarze drzewa nie było wcale takie łatwe - mówi Tomek. - Najpierw musiałem zrobić coś na wzór fundamentu. Dopiero na tym budować zamek. Ale zaparłem się i postano-wiłem, że go zbuduję. Bez względu na to, ile zajmie mi to czasu.

Budował popołudniami,po pracy,czasami w niedzielę.
Solidnie się przygotował.Miał dobrze rozplanowane poszczególne elementy. Za każdym razem budowla rosła w górę tylko o 2 cm.

- Bez szalunku więcej nie mogłem na raz zrobić - wyjaśnia Tomek. - Zawaliłoby się.


Załączę fotki jego budowli. Domorosły architekt, ale sympatyczne, że coś robi nie dla lasy.
  • awatar pstryk: pamiętam ten zamek :) czytałam o nim na Twoim blogu fajnie, że udało ci się dowiedzieć kto go wybudował :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: fajnie że chłopak robi coś tak od siebie. nikt nie kazał, nie zmuszał, nie płacił za to. Po prostu zrobił sobie zameczek czy domek. Trochę jak dziecko. Uważam że to bardzo sympatyczne. Przydałoby się więcej takich ludków
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Jak wiemy jest wiele przepowiedni obwieszczających
koniec świata. Nie koniec globu ziemskiego tylko naszej cywilizacji. Najbliższy termin to 21-23
grudnia 2012r. Czy się sprawdzi? Zobaczymy.

Wszyscy się naśmiewają z tej daty od lat, przez wiele data ta była utrzymywana w tajemnicy w śród ruin Majów trwają gorączkowe poszukiwania, i to nie tylko amatorów czy twórców różnych spiskowych teorii dziejów. Niedawno wyszło, że dużo prac tam finansuje ... NASA i CIA.

Wszyscy się śmieją ale świat powoli i bez rozgłosu
przygotowuje się jednak do czegoś. Nikt nie wie co będzie, ale na wszelki wypadek powstają różne
dziwne obiekty.

W Norwegii właśnie oddano do użytku obiekt nazwany "The Svalbard Global Seed Vault" a po polsku zwany "Skarbcem Zagłady" lub arktyczną
"Arką Noego".

Ale jest to pierwszy obiekt, maja powstać jeszcze takie 2-3 zlokalizowane w sumie na każdym kontynencie (Europa, Azja, Ameryka i ?).

Jest o to specyficzny obiekt zbudowany pod ziemią na norweskiej wyspie Spitsbergen,wchodzącej w skład archipelagu Svalbard, niedaleko bieguna północnego.
Przechowalnik zaczęto budować w 2006 roku, drążąc go wewnątrz granitowej góry na głębokość 150m i zabezpieczając dodatkowo wieloma stalowymi
drzwiami i dziesiątkami metrów zbrojonego betonu. Na tej głębokości pomieszczenia banku znajdują się w wiecznej zmarzlinie, dzięki czemu niska
temperatura będzie w nich utrzymywana zawsze, w sposób naturalny. W takich wnętrzach przewidziano miejsce dla 4,5 mln nasion z całego globu ziemskiego.
Docelowo zapasy mają sięgnąć dwóch miliardów nasion. Dzięki niskim temperaturom sięgającym -18 stopni Celsjusza będą mogły one przetrwać od kilkuset to kilkunastu tysięcy lat.

"Skarbiec Zagłady" to swego rodzaju biologiczna polisa ubezpieczeniowa dla ludzkości. Może się przydać, gdy Ziemię nawiedzi potężny kataklizm, globalne ocieplenie czy wojna atomowa. Jeśli w związku z tym uprawy rolne w którymś miejscu
globu znikną; będzie można sięgnąć do skarbca, obsiać pola na nowo i uratować ludzi od śmierci głodowej.

Oficjalne otwarcie Skarbca nastąpiło w 2008r. Premier Norwegii Jens Stoltenberg wspólnie z gośćmi z całego świata umieścili w banku ziarna ryżu uprawianego w 104 krajach świata.
Od ej pory idą transporty z ziarnami. Dzisiaj
przypłynęło kolejnych 100.000 nowych próbek.

Budowa przechowalnika kosztowała ok. 6,2 mln euro.
Sporą część tej sumy wyasygnował Bill Gates, twórca Microsoftu.

www.diverseeds.eu/(…)Svalbard%20webshort.mov…

Krótki film ze skarbca i okolic.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

zrobiłem małe podsumowanie.
Od 27 stycznia 2009r do dzisiaj (26 lutego 2009r) zrobiłem ogółem 2413 zdjęć (!).Z tego 530 to zima,
piękna i puszysta, a reszta czyli 1883 fotki zrobione Xylii plus 9 filmików krótkich (!).

A dzisiaj właśnie skasowałem około 900 zdjęć.
Wyszła taka astronomiczna liczba zdjęć ponieważ temu mojemu ADHD można robić tylko fotki seriami. I tak z 20 wyjdzie z 5 nierozmazanych. Przecież ten żywy skarb nie usiedzi spokojnie ani minuty.
Pokaż wszystkie (3) ›