Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 25 lutego 2009

Liczba wpisów: 8

nortus
 

A kiedy wstaje, dzień, budzą się jak Ty,
Nadzieje, które wciąż mają dobre sny,
Zielone oczy przecierają,
I przeciągają się jak kot.

Czy w złotym łóżku śpisz, czy pod mostem gdzieś,
Na ławce w parku, czy w puchu białych rzęs,
Te same budzą Cię nadzieje
I zaraz w ucho szepcą Ci...

Dzisiaj będzie dobry dzień,
Dzisiaj będzie dobry dzień,
Przestań już się jeżyć,
Przeżyj ten dobry dzień.

Dzisiaj będzie dobry dzień,
Dzisiaj będzie dobry dzień,
Wysuń nos spod kołdry, dzień dobry,
To głos nadziei Twej.

I dzień zaczyna się, ale co za pech,
Ryżową szczotką spraw ciągle pieści Cię,
I myślisz sobie oj nadziejo,
Już ja wygarnę Ci przed snem,

A gdy nastaje noc, wściekasz się już mniej,
Nadzieje smacznie śpią, jak tu budzić je?
Nadzieje przecież wcześnie wstają,
Skoro świt, już brzmi ich głos...

Dzisiaj będzie dobry dzień,
Dzisiaj będzie dobry dzień,
Przestań już się jeżyć,
Przeżyj ten dobry dzień.

Dzisiaj będzie dobry dzień,
Dzisiaj będzie dobry dzień,
Wysuń nos spod kołdry, dzień dobry,
To głos nadziei Twej.

 

nortus
 
Good Morning !!



Good Morning !!



Good Morning !!




wstawaj leniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • awatar gość: oj..zjadłabym sobie takie truskawki...:D
  • awatar ogarnijsie: A ja kawę z pierwszego zdjęcia poproszę :) Mniam!
  • awatar Anette: ZDECYDOWANIE TĄ Z PIERWSZEJ FOTKI :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Jayla Cooper z Teksasu nerwowo poprawia sukienkę - chce dobrze wypaść na własnym weselu. Nie może się doczekać ceremonii. Wzruszeni rodzice nawet nie kryją łez. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że panna młoda ma tylko dziewięć lat i wkrótce umrze.

Jayla Cooper w wieku dziewięciu lat spełniła marzenie wielu dziewczynek - wzięła ślub z kimś, kogo kocha. Jej rówieśnik i małżonek jest jej przyjacielem. Ze szpitala. Jayla choruje na białaczkę. Dziewczynka walczyła z chorobą przez dwa lata. Teraz lekarze dają jej najwyżej kilka tygodni życia.

"Nie sądziliśmy, że będziemy musieli to zrobić tak szybko"-płacze Lisa Cooper,matka dziewczynki.

“Ale ona nauczyła nas,jak kochać siebie nawzajem”


- dodaje i zapowiada, że będzie się cieszyć każdym dniem spędzonym z córką.

Rodzice postanowili spełnić największe marzenie umierającej Jayli. Na ceremonii ślubnej wszyscy patrzyli na pannę młodą, na którą czekał przed ołtarzem równie niezwykły przyszły małżonek.

Jose Griggs i Jayla poznali się w dziecięcym szpitalu i szybko zostali przyjaciółmi. Jose również choruje na białaczkę. "On ma świadomość, co się dzieje z Jaylą” - powiedziała Charla Griggs, matka chłopca. “Jest szczęśliwszy i weselszy dzięki niej. Jayla pomogła mu przetrwać to wszystko, przez co przeszedł w szpitalu” - dodaje ojciec chłopca.

"Jest uroczy i go kocham" - podsumowowała przyszłego męża mała panna młoda.

www.dziennik.pl/(…)Umierajaca_dziewczynka_wyszla_za…
  • awatar Lazy Bastard: Straszne i zarazem piekne. Takie dwa aniolki.
  • awatar TheBoss: to jest chore bardziej od Białaczki...
  • awatar gość: Co w tym chorego. Po pierwsze slub pewnie byl fake. Po drugie, jakby Ci corka umierala, to bylbys w stanie zrobic wiele, nawet glupich rzeczy.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Babcia, która wielu mężów miała
Wyszła za mąż 23 razy i jeszcze jej mało.

Ile razy kobieta może wyjść za mąż? Raz,dwa, może trzy? Okazuje się, że dla niektórych pań nawet 23 razy może być mało.Amerykanka Linda Wolfe właśnie
tyle razy stawała na ślubnym kobiercu. Mimo że ma już 68 lat, szuka kolejnego kandydata na męża.


Pani Wolfe dzięki swym licznym małżonkom trafiła już do "Księgi Rekordów Guinnessa". Jak sama mówi, jest bardzo romantyczna i nie może oprzeć się kolejnym ślubom. Pierwszy raz wyszła za mąż w wieku 16 lat za prawie dwa razy od niej starszego George'a.

Związek przetrwał aż 7 lat i jak mówi ślubna weteranka, był najdłuższy i najwspanialszy ze wszystkich.Przez następne lata była żoną jedno-okiego skazańca, pastora, barmana, hydraulików i muzyków. Dwóch kolejnych mężów okazało się homo-seksualistami, a jeszcze dwaj następni byli bezdomnymi. Inny był na tyle zuchwały, że zamykał jej lodówkę na kłódkę. Jedno z małżeństw
przetrwało zaledwie 36 godzin, bo jak stwierdziła pani Wolfe, "nie było w nim miłości". Z jeszcze innym mężczyzną wiązała się aż trzy razy.

Z tych wszystkich związków zrodziło się 7 dzieci, ale pani Wolfe jest macochą dla całej gromady pociech swych byłych mężów.

Jej ostatnim ślubnym był Glynn Wolfe, znany jako najczęściej żeniący się mężczyzna świata. Stawał na ślubnym kobiercu 29 razy. Niestety zmarł w
zeszłym roku w wieku 88 lat. Ale pani Wolfe nie znosi samotności i już rozgląda się za kandydatem na jej 24 męża.

Kobieta zaznacza, że nigdy nie zdradzała swych mężów. Mówi też, że gdyby mogła przeżyć swoje życie raz jeszcze, nigdy nie zdecydowałaby się na tylu mężów.
==
Ale fajnie by się nazywała, gdyby utrzymała wszystkie swoje nazwiska pomężowskie.
  • awatar antybohaterka: Kobiecy harem dla babci! ( Tak jest jak się nie można zdecydować na konkrety)
  • awatar Expresja: :)
  • awatar Etam: ty mi lepiej powiedz o kocie mądralo ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
Przewożą żywność w fatalnych warunkach

Pieczywo na podłodze tak brudnej, jakby wcześniej przewożono tam ziemniaki,a mięso w skrzyni ładun-kowej samochodu, w której temperatura przypomina tą z sauny - taką rzeczywistość zobaczyli inspe-ktorzy sanepidu oraz policjanci w Szczecinie. Większość przewoźników uważa, że ich auta - mimo widocznego brudu - są czyste - informuje RMF FM.

- Zatrzymaliśmy sporo tych pojazdów i pani inspektor też jest załamana tymi nieprawidło-wościami - przyznaje natomiast Zenon Butkowski z Komendy Miejskiej Policji i zapowiada kolejne akcje w najbliższych dniach.

==
???QQQQQ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • awatar crocodiles-seed: mieszkałam kiedyś przy "budynku na sprzedaż" i pamiętam jak go stawiali. na dobrą sprawę to chyba nigdy tam nic nie miało swojej siedziby, czy się mylę? :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @crocodile's seed: i dalej stoi pusty
  • awatar TheBoss: nie wiemy co jemy;) dziś krowy faszerowane są jakimiś paszami dziwnymi, owoce i warzywa są pryskane, aby szybciej rosły... nic nie wiemy:P ten wątek można rozwinąć o krainę gryzoni czyli centra handlowe. Mój znajomy prowadzi firmę zajmującą się serwisem klimatyzacji;) Raz pojechał do takiego centrum. Wszedł na sufit podwieszany, a tam szczur (niby zdechły) trzymający w mordzie przegryziony kabel. Klimatyzator nie działał 2 dni. Wyjął najpierw kable z pyska szczura, a ten wstał i pobiegł po suficie nie wiadomo gdzie:) Większość z nas pewno tego nie wie;), Jednak pamiętajmy, że jak jesteśmy w centrum handlowym, nad nami jest podwieszany sufit, to pomiędzy nim, a stropem rzeczywistym znajduje się kraina króla szczura:P
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 
  • awatar antybohaterka: "Wschodami gwiazd i zachodami Odmierzam czas liści kolorami Odmierzam czas, nie używając dat." Lirycznie...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Xylia zrobi to później.

A ja za to powiem jak wygląda mój powrót z miasta do domu.

Gdy wchodzę do domku to:

a/ Xylia siedzi koło drzwi w przedpokoju, macha ogonkiem sterczącym i gdy się pochylam to mruczy, robi dużo zamach ogonem i leci do salonu, zatrzymuje się na środku i looka na mnie

albo gdy zaśpi i nie zdąży dopaść do drzwi to

b/ leci z salonu (najczęściej) lub sypialni, biegnąc tak fajnie podskakuje i miauczy już z daleka żebym nie poszedł do kuchni tylko wpierw się przywitał, czytaj pogłaskał. A dalej - patrz wyżej.

Musze powiedzieć, że Silka też zawsze czekała na mnie przy drzwiach żebym ją pogłaskał. I czekała. A jeżeli jej nie pogłaskałem to ostentacyjnie odwracała się do mnie ogonem, szła do salonu i gdy ja zasiadłem na sofie to również ostentacyjnie, powoli odwracała się ogonem do mnie
i tak siedziała przez jakiś czas, od czasu do czasu machając ogonem - tak żebym nie przeoczył jej obrażonej miny.

Ale wystarczyło, że podeszłem i ja pogłaskałem, to od razu odwracała się w moją stronę i było OK.

Dziwne te zwierzaki są. Takie kochane.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (3) ›