Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 24 lutego 2009

Liczba wpisów: 12

nortus
 

Kilka dni temu zebrałem wszystkie kulki i zabawki Xylii i wrzuciłem do jej koszyka. Była bardzo zaciekawiona co robię i zdziwiona jeszcze bardziej, że zabrałem zabawki i ma je w koszyku-domku. Później weszła do koszyka i położyła się na swoim majątku.
Wczoraj z kolei zabrałem jej wszystkie zabawki z kosza i zacząłem się nimi z nią bawić. Gdy zabierałem kuleczki to siedziała obok i widziałem, że miała ochotę zdzielić mnie łapką po ręce za to, że zabieram jej kulki.

A ten biały widok odchodzi już w zapomnienie powolutku. Po wczorajszym deszczu i śniegu oraz cały czas dodatniej temperaturze (teraz jest plus 4 st.C) śnieg już zanika a powoli wychodzą psie g... na chodnikach.
  • awatar Lazy Bastard: fajny kociak :)
  • awatar Expresja: :) masz z nią wesoło :) a śnieżne zdjęcia przepiękne - szkoda, że wychodzi "szydło z worka" zamiast kwiatów ;P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Expresja: z kociakiem nie idzie się nudzić, to ona się czasami nudzi ze mną. Dlatego łazi po zasłonach. ALe jest słodka.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Wągrowieckie I LO zorganizowało tygodniową wycieczkę językową do WielkiejBrytanii. Po przeje-chaniu większości trasy i dotarciu do kanału La Manche,okazało się jednak, że jeden z uczniów - młody Ormianin - nie może zostać wpuszczony na teren Zjednoczonego Królestwa. Nauczyciele zostawili go we Francji i pojechali dalej - pisze "Polska Głos Wielkopolski".

Ormianin nie posiada polskiego obywatelstwa, a jedynie kartę czasowego pobytu w naszym kraju i powinien mieć brytyjską wizę, by dostać się na
Wyspy. Przed wyjazdem nikt tego nie sprawdził.

W zaistniałej sytuacji żaden z opiekunów wycieczki
(był wśród nich także dyrektor szkoły I.Biniewski)
nie zdecydował się zrezygnować z wyjazdu i wrócić do Wągrowca z uczniem.Nauczyciele odebrali jedynie
od niego oświadczenie, że zgadza się na samotny powrót i pojechali sobie dalej.

Ormianin, nie znając języka francuskiego ani niemieckiego, sam musiał się martwić, jak bezpie-cznie trafić do domu. Co więcej, na podróż nie dostał od organizatorów żadnych pieniędzy, dysponując jedynie tym, co zabrał na wycieczkę z domu.

Matka chłopaka napisała do dyrektora liceum zażalenie na sytuację, która spotkała jej syna.




A ja proponuję na dyrektora wybrać na prezydenta. Jest bardzo obrotny i pomysłowy (by go szlag trafił - kur...ski pedagog).
  • awatar crocodiles-seed: jedyne, co jestem w stanie pomyśleć: O KURWA!
  • awatar Expresja: a do sądu go pozwać nie łaska?!?!?!? głupol jeden, szlag!
  • awatar gość: Nigdy nie miałam dobrego zdania o p. Biniewskim , przez 5 lat był wychowawcą mojego syna . TO NIE PEDAGOG
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Brudziński nie wyklucza współpracy z SLD

Joachim Brudziński (PiS) przeszedł prawdziwą przemianę. Przeprasza za cięte riposty, deklaruje miłość do euro i mówi,że nie brzydzi się współ-pracy z SLD, jeśli mowa o pojedynczych sejmowych głosowaniach dla dobra Polski.

Stanisław Żelichowski (PSL) powiedział dziennika-rzom, że Prawo i Sprawiedliwość usiłuje rozbić obecną koalicję PO-PSL, budując nowy blok zdolny do przejęcia władzy. Ten blok to PiS-SLD-PSL.

"Rozmawiamy z SLD i PSL na temat doraźnej taktyki czy strategii parlamentu" - dodał Brudziński.
"Ale absolutnie nigdy nie było żadnych rozmów
na temat hipotetycznej czy potencjalnej koalicji w tej kadencji".

Czy poseł PiS brzydziłby się takiej koalicji - szczególnie z SLD?"Nie,bo w ogóle takie określenie
<brzydziłby się> chyba nie jest na miejscu. Natomiast nie wyobrażam sobie - jako polityk odwołujący się do wartości konserwatywnych i prawicowych - koalicji z Sojuszem Lewicy Demokratycznej.
Wyobrażam sobie na przykład wspólne głosowania nad projektami ustaw, również tymi - zgłoszonymi przez Platformę Obywatelską - które są dobre dla Polski".

Poseł znany z barwnych wypowiedzi zapewnił, że nie czuje się źle po ostatniej przemianie PiS i rezygnacji z ostrego konfrontacyjnego języka.
"Świetnie się odnajduję, bo to jest prawdziwa natura również mojej osobowości. Miłość, dobroć, łagodność" - zapewnia Brudziński.

Czy chciałby w związku z tym kogoś przeprosić?
"Oczywiście. Przepraszam tych wszystkich, którzy cytaty z Piłsudskiego,Kornela Makuszyńskiego -
kiedy mówiłem o zgorzkniałym wezyrze - odbierali jako moją agresję.Tych wszystkich,kiedy cytowałem wybitnego reportażystę - mojego ukochanego -
Melchiora Wańkowicza, kiedy mówiłem o kundlizmie".

===
Czy brzydzi się współpracy z SLD? Głupie pytanie, a czy brzydził się współpracy z Lepperem i Giertychem? Nie, każdy dobry byle dorwać się do władzy i pieniędzy.
  • awatar TheBoss: Ten Brudziński to jeden z najbardziej udanych PiS-owców... żal.pl
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @TheBoss: i aż wstyd bo oficjalnie ze Szczecina a naprawdę z jakiejś okolicznej wiochy.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Jarosław Kaczyński na prezydenta

Te słowa z ust polityków PiS padły po raz pierwszy
Jarosław Kaczyński mógłby startować w wyborach prezydenckich.
Kiedy? Oczywiście, po zakończeniu przez Lecha Kaczyńskiego drugiej kadencji.

Mówił tym szef zarządu głównego PiS Joachim Brudziński.

Słowa o możliwym starcie prezesa Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich w roku w 2015 roku były odpowiedzią na pytanie, czy PiS może wyznaczyć Grażynę Gęsicką na nowego premiera. "Gdyby koniunktura polityczna na to pozwoliła i Jarosław Kaczyński po kolejnej kadencji Lecha Kaczyńskiego był np. prezydentem Rzeczpospolitej,to oczywiście tak - wyobrażam to sobie" -powiedział Brudzinski.

Na pytanie dziennikarza,czy Polaków czeka dynastia
Kaczyńskich,niezrażony Brudziński odparł: "Proszę pana,ufam,że i pan kiedyś przekona się,że warto na polityków PiS,a szczególnie Jarosława
Kaczyńskiego, stawiać".

Do tej pory Prawo i Sprawiedliwość milczało o prezydenckich ambicjach Jarosława Kaczyńskiego. Machina partii jest obecnie nastawiona na zapew-nienie reelekcji Lechowi Kaczyńskiemu.W przyszłym roku czeka go najprawdopodobniej starcie z Donaldem Tuskiem.
====
Lech - 2 kadencje, Jarek - 2 kadencje, mama - 2 kadencje (dzięki,mało prawdopodobne bo czar... tak długo nie żyją), żona - 2 kadencje, syn Jarka - 2 kadencje, zięć Lecha komuch - 2 kadencje

Panie za co nas tak chcesz karać?

W załączeniu poczet byłych i przyszłych prezydentów IV, V, VI, VII, VIII, IX i X RP.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Antysemickie, obraźliwe, a także nawołujące księży do wstąpienia w szeregi polityków napisy witają parafian kościoła św.Marcina w Krzeszo-wicach. Nikt się nie kwapi do ich zlikwidowania

"Żydy do gazu, księża do władzy", "Usuńmy ze szkoły ten przeklęty gnój szatański ZNP, aby duchowni mogli kandydować na urzędy państwowe", Medialne świnie do piekła,duchowni na posłów",
"Policjantów do Kościoła wprowadzać nie wolno" - takie hasła wymalowane mazakiem zdobią filary kościoła św.Marcina w podkrakowskich Krzeszowicach

- To oburzające.Te napisy widnieją na wewnętrznej stronie murów świątyni.
Kiedy wychodzimy z mszy, patrzymy wprost na nie. Poza tym one są tu już od sześciu tygodni. Dlaczego nikt ich do tej pory nie zmazał? - oburza się pani Krystyna, parafianka z Krzeszowic.

To pytanie zadaliśmy proboszczowi parafii księdzu Andrzejowi Szczotce. - To nie jest takie proste zetrzeć te napisy. To jest zabytkowy kościół, czekam na decyzję konserwatora w tej sprawie, ale wiem, że nie da się ich pozbyć przed upływem zimy, bo teraz warunki są ku temu niesprzyjające. O sprawie wie policja - tłumaczy proboszcz.

Na policji o tym problemie nikt jednak nie słyszał
- Dowiaduję się o tym od pani. Nigdy takie zgłoszenie do nas nie wpłynęło.Ale zainteresujemy się tą sprawą - zapewnia Marek Korzonek, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Krakowie.

Kto oszpecił mury kościoła? - Nie wiemy, kto to robi. Ale bardziej boli nas,że proboszcz na to nie reaguje - skarżą się parafianie.
====

A czy komuś to przeszkadza? Prawdziwemu Polakowi na pewno nie przeszkadza prawda!
  • awatar myBaby: aż niedobrze mi się zrobiło, zwłaszcza na widok ostatniego zdjęcia.
  • awatar TheBoss: zdjęcia na dole samym dole nie widziałem wcześniej:P przyznam, że interesujące.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @TheBoss: z wcześniej manify moherków, chyba ze śmiercią śp. prof. Geremka. Ale nie jestem pewien
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Szczecin ponownie zostanie organizatorem finału The Tall Ships' Races.

Żaglowce przypłyną do nas w 2013 r.W poniedziałek radni zgodzili się na wydanie 7mln zł na promocję miasta.

To wynik poniedziałkowej decyzji radnych oraz negocjacji, jakie w tym dniu z przedstawicielami Sail Training International - organizatora regat -
przeprowadził prezydent Szczecina Piotr Krzystek.

Prawo do organizacji regat to część umowy promo-cyjnej, jaką z STI podpisze Szczecin. Radni zgodzili się, by prezydent miasta podpisał umowę na lata 2010 2013 i wydał na ten cel 7 mln zł. W zamian miasto będzie sponsorem regat, logo Szcze-cina i napis Floating Garden pojawią się wszędzie tam,gdzie będzie znak The Tall Ships Races.

Uzgodniliśmy, że nasze logo będzie mogło zajmować 50 proc. powierzchni. Dodatkowo Szczecin we wszystkich portach, do których zawiną żaglowce, będzie uczestniczył w konferencjach prasowych, będzie miał własne stoisko promocyjne, przedstawi-ciele miasta będą uczestniczyć w ceremoniach wręczania nagród. Dodatkowo miasto będzie mogło organizować VIP-owskie rejsy dla swoich gości.

- Teraz cala Europa będzie musiała się liczyć z tym, że istnieje taki port jak Szczecin.

Z propozycją finansowania zlotu żaglowców wyszedł organizator regat Sail Training International. Przedstawicieli STI zachwyciło jak z tą imprezą
Szczecin poradził sobie dwa lata temu.

W 2010 r., pierwszym roku sponsoringu Szczecina, regaty odbędą się na Morzu Północnym. Żaglowce zawiną do portów w Belgii, Danii, Norwegii i Wielkiej Brytanii. Rok 2011 to porty w Irlandii, Szkocji i Norwegii.

Czy miasto powinno angażować się w taką promocję, radni dyskutowali przez dwie godziny.

==
Jak myślicie kto był przeciwko?
==
Nikt z radnych nie zagłosował przeciw. Od głosu wstrzymali się radni PiS.
  • awatar kati91: Ależ oczywiście,że nie zdradzi. :)
  • awatar kati91: Zdecydowanie ona. :) Dlatego zmieniłam imię.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @kati91: dzięki za odpowiedź.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

LIST CZYTELNIKA.

Jestem stałym klientem PKP od prawie 10 lat, od kiedy regularnie dojeżdżam do pracy na trasie Brzeg - Wrocław. Z czymś takim, czego byłem świadkiem w ostatni piątek, jeszcze się na PKP nie spotkałem.

20 lutego pociąg osobowy relacji Wrocław - Kędzierzyn Koźle, planowy odjazd z Wrocławia Głównego o godz. 16.45, uległ awarii.Z ponadpół-godzinnym opóźnieniem podstawiono kolejny poje-dynczy skład elektryczny. Po otwarciu drzwi tłum pasażerów zaczął zajmować miejsca w pociągu, grupa pasażerów weszła również do dużego, pierw-szego przedziału (za pomieszczeniem maszynisty). Pasażerów była tylu, że część ludzi pozostała na peronie, a ścisk w samym pociągu uniemożliwiał wykonanie jakichkolwiek ruchów. W tym momencie pojawił się kierownik pociągu, który zaczął krzyczeć na zgromadzonych w pierwszym przedziale ludzi,"jakim prawem tu weszli,tu jest przedział służbowy". Pasażerowie tłumaczyli, że drzwi do tego przedziału były otwarte, nie jest on w żaden sposób oznaczony, poza tym tłum jest tak gęsty, że nie mają możliwości wyjścia. Kierownik pociągu zaczął szarpać stojących najbliżej ludzi,krzycząc
że on w takim razie nie zezwoli na odjazd tego pociągu.

Pasażerowie ponownie zapytali,gdzie,wobec takiego ścisku, mają się przesunąć. Kierownik zaczął wywrzaskiwać zdania, cytuję: "Dzwońcie sobie do
urzędu marszałkowskiego, niech da pieniądze na drugą jednostkę", "jak się nie podoba, jedźcie innym pociągiem". Na moją (stałem w korytarzu i byłem świadkiem całego zajścia w "przedziale służbowym")oraz innych pasażerów prośbę o podanie swojego imienia i nazwisko oraz numeru służbowego
usłyszeliśmy, cytuję, "mogę wam pokazać numer buta", oraz "byle komu nie pokazuję legitymacji służbowej".

W międzyczasie pojawiła się dyżurna ruchu z peronu
2, która na pytanie jednej z pasażerek, czemu obsługa pociągu zachowuje się w tak skandaliczny
sposób, usłyszała, że jest "gówniarą bez prawa głosu".

Przybyły patrol policji (wezwał go kierownik pociągu w celu opróżnienia przedziału służbowego)
po zapoznaniu się z sytuacją zapytał kierownika
pociągu,gdzie ci wszyscy ludzie wobec braku miej-sca  mają się podziać.Na to pytanie nie zyskał odpowiedzi - i tak zakończyła się interwencja patrolu.

Po kilku minutach ze swego pomieszczenia wyszedł maszynista i powiedział:"Mnie to nie interesuje - za pół godziny kończy mi się zmiana i tak nigdzie nie pojadę".

Wobec informacji, że ten pociąg nie pojedzie, i faktu, że już podstawiono kolejny pociąg w kierunku Opola (według rozkładu odjazd o 17.50) pasażerowie przeszli do pociągu, który tym razem składał się z dwóch jednostek elektrycznych). Odjechał z 50-minutowym opóźnieniem, o 18.40. I był to pierwszy pociąg osobowy w kierunku Opola, jaki opuścił stację Wrocław Główny od trzech godzin.

W związku z opisaną sytuacją proszę dolnośląską dyrekcję PKP Przewozy Regionalne o odpowiedź na poniższe pytania:

* Dlaczego w każdy piątek (a także w każdy inny dzień roboczy)pomimo tłumu pasażerów oczekujących na pociąg osobowy relacji Wrocław Główny - Kędzierzyn odjazd 16.45 z Wrocławia Głównego - PKP Przewozy Regionalne podstawiają pojedynczą jednostkę elektryczną?

* Czemu ma służyć zmuszanie ludzi do codziennego podróżowania tym pociągiem w skandalicznych warunkach spowodowanych ciasnotą (a także brudem,
regularnymi spóźnieniami i awariami)? Świadomie użyłem słowa "zmuszanie" bo przecież PKP Przewozy Regionalne jest całkowitym monopolistą w zakresie
przewozów na odcinku Wrocław - Opole i ja jako pasażer nie mam alternatywy (poza całkowitą rezygnacją z przejazdu)?

* Czy elementarny brak kultury, agresja słowna i fizyczna,pogarda wobec pasażerów chcących skorzys-tać ze swoich praw (chyba kupując bilet na prze-
jazd, mam takowe?) zaprezentowane 20 lutego we Wrocławiu to standard jakości obsługi ze strony pracowników PKP Przewozy Regionalne?

* Jakie działania zostaną podjęte wobec pracow-ników PKP Przewozy Regionalne winnych opisywanego zajścia?
===


  • awatar electrohouse: PKP - Polska kocha piguły!!! buahahaha ;]
  • awatar kafepeel: Oj, za moich czasow licealnych czesto jezdzilam ta trasa i takich przegiec nie bylo. Natomiast trasa Opole Nysa odkad PKP zakupila zotla lokomotywe (oczywiscie nie nowa, second hand) do ktorej nie maja zdaje sie czesci ... planowo to chyba od swieta ...ale podrozni - jak i obsluga - maja poczucie humoru. Raz nawet, nie powtarzac, wyszlam z tego pociagu, lekko podchmielona. Podrozni mieli torby wypelnione przedswiatecznymi zakupami no i ... jako ze pociag stawal w szczerym polu co 10 min na pol godziny, podroz zamienila sie w impreze. Poza tym, to przepiekna trasa. Zabytkowa. Polecam. Ah, te opuszczone stacje z wybitymi szybami... Tylko ta zolta lokomotywa nie pasuje do krajobrazu.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

"Masz mi dawać codziennie pieniądze w kwocie 10 złotych!"- powiedział grożąc matce nożem

Wyjątkowo brutalnie upomniał się u matki o swoje kieszonkowe 16-latek z Wołomina(woj. mazowieckim)

Podszedł on do zasypiającej kobiety i z nożem i
groźnym tonem powiedział:

"masz mi dawać  codziennie pieniądze w kwocie 10
złotych!".

Niestety nie doczekał się on "wypłaty", bowiem już po paru dniach wylądował w policyjnej izbie dziecka. O jego dalszym losie zadecyduje dziś
sąd.

Wczoraj policjanci z Wołomina przyjęli informację od kobiety, która twierdziła, że jej 16-letni syn od dłuższego czasu ubliża jej wulgarnymi słowami i stwarza poważne problemy wychowawcze.Mało tego, kilka dni wcześniej, kiedy kobieta położyła się spać, Marcin W. podszedł do niej z nożem w ręku i powiedział "masz mi dawać codziennie pieniądze w kwocie 10 złotych!". Takie zachowanie nastolatka wzbudziło poważne obawy kobiety i postanowiła powiadomić o wszystkim policję.

Funkcjonariusze zatrzymali agresywnego chłopaka. Dziś zajmą się nim policjanci zespołu do spraw nieletnich oraz sąd, który zdecyduje o jego
dalszym losie.



---
Grunt to wyższe uczucia.