Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 14 lutego 2009

Liczba wpisów: 11

nortus
 
zakochaniwsobie2
 
  • awatar michael i meg: Dziękujemy Ci Nortusie za to serce ! Nasze " Walentynki trwają codziennie , nasza miłość jest wielka, najpiękniejsza hmmm powiem nawet ,że nie z tej ziemii! Kocham Michaela, bardzo kocham ,to może i dziwne ,że nadal jesteśmy tu w sieci ,ale tu stworzyliśmy sobie naszą enklawę ! Miłe ,że w dzień św. Walentego przesyłasz nam serduszko ! dziękujemy ! :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: Masz rację, Wasz blog "nie jest z tego świata". Bardzo lubię podejrzeć Waszą korespondencję, dodaje radości człowiekowi. Cieszę się, że nadal jesteście. Pozdrawiam
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Ciekawy obrazek dnia.
Xylia jak dostaje jedzonko, które wcina bez gadania, więc jej chyba smakuje, nie marudzi i porcja od razu znika. Po cichu.




Ale gdy w miseczce jest mięsko to nie tylko, że od razu znika ale jeszcze jest urządzany koncert murmurandom słyszalny chyba w całym domu.
 

nortus
 
  • awatar Expresja: :D
  • awatar Etam: Nortusie: przesadzasz
  • awatar nortus: @Etam: wiem. ale co tam, średnią trzeba zrobić.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Niektórzy tak strasznie narzekają na Walentynki.
A to w sumie jeden z weselszych dni w roku.
Co, wolicie Wszystkich Świętych?

Samotni: miło popatrzeć jak się inni kochają czasami.
A ci narzekający: jak dostaniecie niespodziewaną walentynkę to chyba i Wam będzie jednak miło.
W każdym razie ja lubię gdy ktoś mnie mile zaskoczy, choćby walentynką. Albo bez okazji.
  • awatar TheBoss: W sumie masz racje. Mnie drażni w tym święcie ta okupacja klubów... jest pewna przesada
  • awatar Anya.: Wszystkich świętych jest fajne :P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Księżniczka Brunatnej Stolicy: "Trzeba z żywymi naprzód iść, Po życie sięgać nowe, A nie w uwiędłych laurów liść Z uporem stroić głowę Wy nie cofniecie życia fal! Nic skargi nie pomogą: Bezsilne gniewy, próżny żal! Świat pójdzie swoją drogą!" A Asnyk
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Ale dzisiaj był męczący dzień. Dla Xylii.
Nie dość, że Walentynki to jeszcze kociak dzisiaj skończył 4 miesiące od przyjścia na kulę ziemską.
Już 4 miesiące albo dopiero. A u mnie jest 3 tygodnie.

Przyszli znajomi wraz z kilkuletnim dzieciakiem. I Michałek się bawił z kotem przez 3 godziny. Tak wymęczył kota, że jak tylko wyszli ok. 19 to od razu wykorzystał okazję i jak ja robiąc w kompie różne rzeczy położyłem się na wersalce, to Xylia od razu położyła się wzdłuż mojej nogi i spała. Spała aż do 22, prawie 3 godziny. A jakie pozycje wynajdowała, ale zawsze przyklejona do mojej nogi.
Nawet jak musiałem wstać to ona się nie obudziła. Taka zmęczona. Nawet kolacji nie zjadła.
A teraz zaczyna już szaleć znowu i chce żeby się z nią bawił. Szalona. Ja zaraz idę spać.
  • awatar Expresja: ech te kociaki... tylko by się chciały bawić :D przydałaby mi się taka zaczepa, ale mąż nie toleruje kotów w domu... cud, że szynszylę zaakceptował :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Expresja: no nie. Co za człek (ha ha) ale wolałbym jednak kota niż szynszylę.
Pokaż wszystkie (2) ›