Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 5 grudnia 2009

Liczba wpisów: 15

nortus
 

Witamy Was bardzo serdecznie.
Jeszcze raz wielkie dzięki za miłe słowa.

To było 5 dni wolnych od świata.
Żadnej TV (bo się zepsuł),
żadnego radia (bo nikt nie pomyślał)
żadnych głupich i jeszcze głupszych pomysłów polityków i polityczków,
spokój i odpoczynek,
spanie i badanie (bo co innego można było robić?)

I wiecie co?
Możne było bez tego przeżyć!

Tylko Was brakowało mi.
Co prawda ktoś tam miał laptopa z dostępem ale był tak oblegany przez oglądania filmów, że nie było możliwości wejścia na pingerka.

A więc jesteśmy już znowu.





Życzymy Wam wspaniałego weekendu :* :* :*

:* :* :*  :* :* :*  :* :* :*  :* :* :*  :* :* :*
  • awatar cosmo7: Dzień dobry :*
  • awatar gość: Kocurek wyglada na milego i spokojnego. U mnie w domu ( u rodzicow) koty sa tak rozpuszczone, ze az strach sie nie bac :d Skacza po firankach, w nocy na klamke od drzwi, zeby ich wypuscic na dwor. A Twoj wyglada na anioleczka :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Blablala_blablabla: nie kocurek tylko kocurka, czyli kotka ;) jest rozpieszczona ale to faktycznie cecha tej rasy (syberyjski) że poddaje się woli człowieka. jak człowiek nie ma chęci się bawić to idzie spać, ale gdy tylko pojawi się cień szansy na zabawę to daje znać o sobie. uwielbia wychodzić na balkon ale położy się na parapecie i czeka na otwarcie. czasem miauknie ale jeśli nie otworzę to idzie na drapak spać. jest bardzo grzeczna i nie upierdliwa. ale o swoje potrafi się upomnieć. to jest diabełek w anielskiej powłoce ;)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

nortus
 

Przez te pięć dni nie wypiłem ... ani jednej kawy.

Wyobrażacie to sobie?

Ani jednej kawy!

Raz że zapomniałem zabrać ze sobą a dwa, że mi się nie chciało chcieć.

I przeżyłem.

Chociaż takiego okresu jeszcze w swoim życiu nie miałem. No może gdy piłem smoczka to nie piłem kawy ale od kiedy jestem człowiekiem (dorosłym) zawsze piłem kawę.

Od wczoraj nadrabiam zaległości :)
  • awatar Pepper: AJ! Łączę się w bólu! Ja już ponad miesiąc bez "prawdziwej" kawy! Wypij za mnie! :D
  • awatar gość: kawaa rlz! :D
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Livee: witaj, nie widzę najmniejszego problemu. 5 czy 8 kaw dla mnie to pikuś ;) miłej soboty
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 

*Przerwał swój ślub, żeby wejść na Facebooka*


Pan młody ze stanu Maryland (na wschodzie USA) wywołał spore zamieszanie na własnym ślubie, gdy przerwał ceremonię, aby zaktualizować informacje o sobie na portalach internetowych Facebook i Twitter - poinformował Reuters.

Dana Hanna, na co dzień zajmujący się stroną internetową sklepu zoologicznego, zamieścił ponadto krótki film. Widać na nim, jak sięga do
kieszeni po telefon w chwili, gdy pastor właśnie zamierzał ogłosić stojącą przed ołtarzem parę mężem i żoną.

Ślub odbył się przed miesiącem.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 





Norwescy alpejczycy, trenujący w chilijskich górach, nagrali spontaniczny taniec w hołdzie dla Michaela Jacksona.

Film umieszczony w internecie wzbudził tak ogromne zainteresowanie, że będzie trailerem olimpijskim.

O nagranie biją się światowe telewizje. Zobacz, jak tańczą narciarze!


Norweska ekipa, przygotowująca się do zimowych
igrzysk w Vancouver, trenowała w chilijskich górachPortillo. Tam, na jednym ze szczytów, Aksel Lund Svindal, Ketil Jansrud i Elton Myhre, ubrani w reprezentacyjne stroje, tańczyli w rytm muzyki Jacksona.

"Byliśmy tak zadowoleni z treningów, że po jednym z nich spontanicznie zaczęliśmy śpiewać utwór Jacsona <Beat it> i tańczyć do jego rytmu. Jeden z kolegów przypadkowo nas nakręcił. To była zwykła zabawa - opowiedział Aksel Lund Svindal, który również umieścił nagranie na swoim blogu.
Dodał, że w ostatnich dniach nadeszły bardzo poważne propozycje sprzedania filmu do telewizji. Zarówno amerykańska NBC jak i kanadyjska CBC chciałyby go użyć w zapowiedziach transmisji
olimpijskich. Ofertę złożyła także austriacka telewizja.

"W środowisku narciarskim wszyscy z nas się śmieją; nazywają nas gwiazdami internetu, ale nie ukrywają, że zazdroszczą tej nieoczekiwanej popularności, a zwłaszcza honorariów i tantiemów" - dodał Elton Myhre.
  • awatar gość: Hahaha, søt
  • awatar gość: cieszę się że powrót do zdrowia nastąpił szybko witam Cię i spóźnione ale szczere buziaki przesyłam
  • awatar Pepper: Widziałam wywiad ze Svindalem i myslałam, że żartuje pierw :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

W czasie gdy ja się byczyłem, leżakując w spokoju (powiedzmy),
Xiężna była u Cioci Helenki- dziękujemy za opiekę

Przez pierwsze dwa dni była uparta i, chyba, tęskniła za mną. W każdym razie ja za nią bardzo tęskniłem.
Nie chciała nic jeść, schowała się w mieszkaniu i Ciocia z Wujkiem ciągle jej szukali.
Przekupywali, namawiali, podsuwali smakołyki a ona
nic nie chciała jeść.
Drugiego dnia skorzystała ze swojej toalety.
Dopiero drugiej nocy zaczęła coś tam schrupać.
Ale przez cały czas nie chciała jeść mięsa, z łaski wielkiej zjadła kabanoska. A tak zjadała tylko suchą karmę i wodę.

Trzeciego dnia zrozumiała, że teraz tam mieszka i zaczęła podporządkowywać sobie nowy dom.
Lubiła jak Ciocia ją gania po całym mieszkaniu.
Łaziła po meblach, półkach, nie mogła wychodzić na balkon tylko.
Wszyscy byli zdziwieni jak ona mruczy i do tego jak głośno.
Oczywiście próbowała stałego numeru z zabawą kulką
o drugiej w nocy - dobrze, że dałem tylko aluminiowe a nie te plastikowe, twarde.

cdn
  • awatar Anette: Tęskniła łobuzica i tyle. Jak ja podrzucałąm moją rottweilerkę do mamy to budziła ją o 2 w nocy rzucając jej obśliniony kapeć na twarz :) to był jej popisowy numer :)
  • awatar gość: Ja też chce takiego kota. Przepiękna jest! ^.^
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Everybody Can Suck It: „Mój ci jest ! mój ci jest!”
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 


Jesteśmy pierwszym miastem w Polsce, które doczekało się własnej piosenki świątecznej. To wspólna akcja Urzędu Miasta, artystów i lokalnych mediów.


bi.gazeta.pl/im/2/7330/m7330322.mp3


Nagranie pastorałki odbyło się w środę w studiu koncertowym Polskiego Radia. To świąteczny prezent dla mieszkańców Szczecina i nowy sposób na kampanię promocyjną miasta. Optymistyczna, rytmiczna, łatwo wpadająca w ucho piosenka ma trafić nie tylko do serc szczecinian, ale też podbić Polskę. - To właściwie nie jest do końca pastorałka, tylko taka piosenka okołoświąteczna - mówi Krzysztof Czeczot, muzyk, scenarzysta, pomysłodawca i autor utworu. - Powstała na bazie piosenki, którą kiedyś nagrywaliśmy z dziennikarzami Polskiego Radia Szczecin. Ma łatwą melodię. Zapamiętać i zaśpiewać może każdy. O to nam chodzi.

Piosenkę nagrali młodzi szczecińscy artyści skompletowani przez Piotra Klimka, który cały występ zaaranżował. Przy mikrofonach stanęli m.in. Jola Szczepaniak, Beata Andrzejewska, Edyta i Iza Turowskie, muzycy z zespołu Chorzy na Odrę, Baltic Neopolis Quartet oraz Szczecin Gospel Choir.


Ciekawe jak Wam się spodoba.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

W Świnoujściu wciąż przybywa plaży. Wyliczono, że rocznie jakieś 40 centymetrów. Dlatego plaża w tym kurorcie jest najszerszą w Polsce.

W niektórych miejscach ma ona aż 150 metrów! Taka plaża przyciąga nie tylko turystów, ale także władze innych gmin, które chcą kupić trochę piasku dla siebie.

Dla porównania plaże w Kołobrzegu, Rewalu czy Niechorzu mają maksymalnie 50 metrów.W najlepszym czasie. Z reguły władze tych miejscowości rwą sobie włosy z głów, aby wymyślić co zrobić z problemem znikających plaż.

Po każdym sztormie Bałtyk zabiera im część terenów
Kąpieliska giną w oczach. Plaże są tak wąskie po okresach jesienno-zimowych, że trzeba tam
uzupełniać piasek. Są też falochrony, umocnienia wydm i wiele innych pomysłów na okiełznanie Bałtyku.

W Świnoujściu natomiast wystarczy spokojnie... poczekać aż ląd sam się powiększy!
Możemy tak rozreklamować nasz piasek, że zasili plaże nad Wisłą w Krakowie.

Piasek z wyspiarskich plażach Świnoujścia został uznany za jeden z najlepszych w kraju.

- Czterokrotnie zdobyliśmy Błękitną Flagę, znak jakości kąpieliska, który mówi także o czystości i jakości piasku.Świnoujskie kąpielisko wyróżniono
jako najlepsze w rankingu wszystkich nadbałtyckich
w portalu Onet.pl,zdobywaliśmy najwyższe miejsca także w innych klasyfikacjach, jak choćby tej
z tygodnika Wprost.

Świnoujście nie po raz pierwszy zyska na swoim korzystnym położeniu.Przez lata miasto powiększyło się o kilkaset metrów. Dzięki temu można za grube miliony sprzedawać ziemię, którą podarowało morze.

Mieszkańcy pamiętają jak jeszcze w latach 50-tych plaża była zaraz przy promenadzie. Dziś dzieli je szeroki na kilkadziesiąt metrów odcinek
zalesionych wydm.
 

nortus
 

Są rzeczy, których nie warto, nie wolno lub nie wypada kupować mężczyźnie.


Istnieje kilka kryteriów, na podstawie których sporządziłyśmy tę listę.

Wśród nich znajdują się: ogólne zasady kultury i taktownego zachowania, nasze spostrzeżenia zaczerpnięte z doświadczenia własnego lub znajomych oraz przesądy (bo a nóż...).

Lista 7 zakazanych prezentów

1. Zegarek: Jak głosi przesąd, podarowanie ukochanemu zegarka oznacza, że czas Waszego związku jest policzony. Nie radzimy sprawdzać, czy się spełni.

2. Buty: Tu znowu z proroczą wizją przychodzi nam przesąd głoszący, że obdarowany butami mężczyzna odejdzie od kobiety,która mu taki prezent sprawiła

3. Pusty portfel: To zły omen - wróży biedę, niedostatek, a nawet nieszczęście. Oczywiście skórzany elegancki portfel świetnie nadaje się na
prezent dla mężczyzny, tylko trzeba pamiętać, by włożyć do niego chociaż grosik (ten z kolei przyniesie szczęście i dostatek, przynajmniej wedle przesądu).

4. Skarpetki: Niby nie przyniosą pecha, ale nieskrywane rozczarowanie na twarzy ukochanego mężczyzny - na pewno. Prezenty w postaci skarpetek i rajstop kojarzone są powszechnie z okresem głębokiego PRL-u, kiedy to stanowiły podarunkowy standard.Wspomniane czasu szczęśliwie minęły, a wraz z nimi ówczesne kanony. Gdyby nawet pominąć ten fakt, to prezent w postaci
codziennych skarpet jest tak pospolity i niewymyślny, że aż nieprzyzwoity.

5. Dezodorant antyperspiracyjny i mydło: Sprezentowanie swojemu partnerowi któregoś ze wspomnianych kosmetyków jest jasnym sygnałem: zacznij dbać o higienę. No chyba, że świadomie chcesz dać to do zrozumienia facetowi w tak
toporny sposób. Najprawdopodobniej jednak efekt będzie odwrotny do zamierzonego, facet się obrazi, być może na dobre.

6. Szampon przeciwłupieżowy: To chyba apogeum nietaktu! Zapewne nikomu nie trzema tłumaczyć dlaczego.

7. Suplement diety wspomagający odchudzanie: Jest to nie tylko wyjątkowo niestosowny prezent, ale świadczy też o tym, że nie akceptujesz swojego
mężczyzny. Facet czuje się kochany, kiedy jest podziwiany przez swoją kobietę. Ofiarowując mu lek na odchudzanie pokazujesz mu, że jest dla Ciebie nieatrakcyjny, a to dla niego wielki cios. Urażony facet może działać jak zranione zwierzę, zacznie kąsać i atakować. Zapewne Ciebie, w ramach odwetu.



*Odstępstwa od zasad

Prezenty, które powszechnie uznajemy za "nietaktowne", czasami mogą okazać się mimo wszystko trafione i jak najbardziej na miejscu. Przy bardzo bliskiej zażyłości, gdy związek trwa naprawdę długo, można pozwolić sobie na więcej, czasami przekraczając granice tego, co z pozoru "nie wypada". Jeśli przykładowo sprezentujesz facetowi, z którym jesteś od dawna, zestaw w
postaci dezodorantu, żelu pod prysznic i wody toaletowej w linii zapachowej, którą uwielbia, to dajesz mu tylko znak, że starasz się sprawić mu
przyjemność (a nie sugerujesz, że nie dba o higienę).

Zasady wymienione powyżej należy potraktować jako ogólne wskazówki, nie zapominając zarazem o zasadzie, że "wyjątek potwierdza regułę" oraz o
wskazanym zawsze - poczuciu humoru:).

z gw.pl
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @merveilleux: :* dostałem buty i ..... poszliśmy sobie ;)
  • awatar gość: W USA od lat żartują, że najgorszy prezent dla mężczyzny to Old Spice (dezodorant bądź woda po goleniu). Do dziś jest w sprzedaży, choć jego popularność skończyła się w latach '80.
  • awatar krzyslav: eee tam jako praktyczny samiec - singiel nie obrażam się za żaden "nietaktowny" prezent - od dawna pachnę tak jak chciałyby tego ważne w moim życiu kobiety (synowa, siostra) wierząc w ich "babski" gust, skarpetki czy szampon są także lepsze od bzdetów typu brelok do kluczy czy latarka, pochodzę z biednej rodziny i nauczyłem się cenić intencje a nie sam prezent, to ma dawać radość także obdarowującemu a nie każdego stać na spełnianie marzeń...
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Tak w każdym razie wynika z raportu,przygotowa-
nego przez agencję Associated Press oraz MTV.

Czym dokładnie jest sexting?

To zjawisko, polegające na wysyłaniu swoich nagich zdjęć zrobionych zwykle przy pomocy telefo-
nu komórkowego. Z raportu dowiadujemy się, że młodzi mężczyźni uważają, że jest to sexy, zaś młode kobiety - że to zdzirowate (ale ok. 30%
z nich i tak to robi).


O wynikach badania napisał właśnie serwis Cellular News. Autorzy raportu opracowali go na podstawie ankiet, wypełnionych przez blisko 1 250 osób w wieku 14-24 lata. Okazało się, że ok. 30% respondentów przyznało, iż zdarzyło im się wysłać komuś swoją nagą fotkę (przy czym skłonni do tego
byli raczej starsi ankietowani).
Dodajmy, iż 50% respondentów uważa takie praktyki za niebezpieczne, a drugie tyle nie widzi w nich nic złego.

Co ciekawe, ok. 14% osób podejrzewało,że zdjęcia, które komuś wysłali, mogły być potem przesyłane lub pokazywane osobom trzecim. Podejrzenia te są
zresztą dość trafne -  bo 17% odbiorców takich wiadomości faktycznie przyznało, że przekazali dalej czyjeś nieprzyzwoite zdjęcia.

Większość ankietowanych chłopców uważała, że wysyłanie komuś swoich aktów jest bardzo sexy. Dziewczyny patrzą na to nieco bardziej sceptycznie - ich zdaniem, takie zachowanie jest nieco zdzirowate... Co jednak nie przeszkadza
znacznej części z nich w wysyłaniu takich zdjęć.

Daniel Cieślak




to dlatego chyba jest tyle tych pięknych dziuń, których setki przykładów można znaleźć i na blogach prześmiewczych na pingerze.
  • awatar gość: Miley Cyrus lubi sexting. Zdzira jedna.
  • awatar amator.fotografii: nie trzeba robić wydań wystarczy wejsć na fotka.pl lub ten nowszy podobno dla ludzi z klasą nk.pl :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @amator.fotografii: jak już kiedyś pisałem nawet pies czy kot wie, że sfera intymna nie jest dla każdego. A człowiek tak upadł, że gołą d..., p...., ch.... świeci na ulicach i wszystkich stronach w necie - i to pod swoim nazwiskiem często. Ciekawe jest to co niewidoczne, co trzeba się domyślać a nie pokazane jak krowie na rowie.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Poseł do zgromadzenia parlamentarnego w Belfaście Ian Paisley Jr. zaapelował o przyjęcie strategii walki z plagą zuchwałych kradzieży bankomatów - donosi telewizja Ulsteru (UTV).

Przy pomocy skradzionej koparki rozwalono ścianę supermarketu w miejscowości Kells i wywieziono cały bankomat samochodem dostawczym, który następnie porzucono. Ataku dokonano przy głównej ulicy miasta w czasie,gdy najbliższy posterunek policji był zamknięty.

Był to już dziesiąty podobny przypadek kradzieży całego bankomatu od marca.
W tym samym czasie sześć prób kradzieży zakończyło
się niepowodzeniem.
Bankomaty wyrwano ze ścian stacji benzynowych, banków i sklepów, a następnie wywieziono. Większość tego rodzaju kradzieży dokonano w hrabstwach Fermanagh i Tyrone. Atak w Kells wskazuje jednak, iż plaga rozszerza się na inne
regiony prowincji.

Paisley Jr., który jest synem byłego pierwszego ministra autonomicznego rządu Irlandii Płn. i lidera Demokratycznej Partii Ulsteru Iana Paisley'a Seniora i reprezentuje okręg północnego Antrim, proponuje, by wbudować w bankomaty rozpylacz farby, automatycznie niszczący gotówkę przy próbie poruszenia go lub przeniesienia w inne miejsce.

Paisley Jr. proponuje też, by w miejscach, gdzie zainstalowano bankomaty, obowiązkowo były umieszczane kamery uliczne,jak również wyposażenie
bankomatów w elektroniczny chip, umożliwiający zlokalizowanie go w razie przeniesienia w inne miejsce.

Zaniepokojenie mnożącymi się przypadkami kradzieży
bankomatów wyraziło Niezależne Stowarzyszenie Handlowców Irlandii Płn. - Takie ataki zaczynają
się zdarzać niemal co tydzień, co jest powodem dużych obaw lokalnych biznesmenów, zwłaszcza małych - cytuje UTV dyrektora Stowarzyszenia Glyna Robertsa.

Roberts wskazuje, iż kradzież bankomatu jest stratą nie tylko dla banku, ale i całej społeczności, która w małych miastach i wsiach jest zależna od tej formy dostępu do gotówki.




Nowa specjalność Irlandzka?
 

nortus
 

Czy możemy rozpoznać Polaka za granicą?

Jesteśmy ładni, kulturalni, znamy języki i ubieramy się lepiej od miejscowych - mówią o sobie zapytani przez Wirtualną Polskę mieszkający za granicą Polacy.


Postanowiliśmy sprawdzić, czy potrafimy poznać Polaków na ulicach zagranicznych miast.



Polska moda

- Jeżeli spotka się na ulicy ubranego w dres i łańcuch faceta z ogoloną głową, to prawie na pewno jest to Polak - mówią Wirtualnej Polsce Kasia i Ania z Brukseli. Eleganckiemu Polakowi ubranemu w dres często towarzyszy opalona blondynka. Natomiast w miesiącach letnich Polacy chętnie zakładają skarpetki do sandałów.

Polak we Francji nie kojarzy się już z dżinsową kurtką i wąsami. Ubieramy się od stóp do głów w ubrania najlepszych światowych marek. Również we
Francji Polacy często rozpoznawani są po ogolonej na łyso głowie.

Dla Mii z Trondheim koleżanki Polki to wzór elegancji. Mia pracuje w szpitalu, na jej oddziale są dwie polskie koleżanki.

- Żadnej z nich nie widziałam nigdy niedbale ubranej. Noszą eleganckie ciuchy nie do kupienia w Norwegii, oryginalne dodatki, kolczyki,apaszki. Za ich namową w przyszłym roku jadę na ubraniowe zakupy właśnie do Polski. Jeśli widzę gdzieś zadbaną kobietę z ubraniem ozdobionym oryginalnymi
dodatkami i równie oryginalną, delikatną urodą, to domyślam się, że to Polka. Często się sprawdza!

Polacy mogą być stawiani za wzór elegancji również
w innych krajach. - W Bułgarii ubieramy się bardziej stylowo od miejscowych - zaznacza mieszkająca w Sofii Ania.

Ciężko jest rozpoznać Polaka w Niemczech, ponieważ
podobnie się ubieramy. Jednak jeśli spotkana na ulicy osoba nie ma kolczyków w dziwnych miejscach
oraz zielonych włosów lub kilku tatuaży to jest jakaś szansa, że możemy zamienić z nią parę słów po polsku.

Polacy są również uważani za bardzo czysty i schludny naród. Niestety zdarzają się i przypadki zapijaczonych polskich żebraków, którzy ze względu na "specyficzny zapach" jaki roztaczają wokół siebie,od razu dają do zrozumienia Włochom, że prawdopodobnie są Polakami spitymi na umór polską wódką.



Piękne, długowłose blondynki

We Francji powszechny jest stereotyp pięknej Polki. Miejscowym ładna dziewczyna na francuskiej ulicy najczęściej kojarzy się z Polką.

We Włoszech Polki rzucają się w oczy ze względu na swoją oryginalną urodę.
Włosi uwielbiają słowiański typ urody, czyli jasne oczy, blond włosy i jasną karnację. Włochom podobają się również charakterystyczne delikatne
słowiańskie rysy twarzy i smukła sylwetka.

Według Belgów prawdziwa Polka powinna mieć długie, jasne włosy i niebieskie oczy. W Brukseli duże zdziwienie wywoływało to, że jestem Polką. Spotkani podczas wycieczki Anglicy uważali mnie za Włoszkę, ponieważ jestem brunetką.
Zdarzyło się również, że kelner w restauracji powiedział na powitanie "Buongiorno". Również podczas spotkań z Włochami często słyszę: "jesteś
Polką, bo nie wyglądasz na Słowiankę?".

Piękne dziewczyny znad Wisły cieszą się dużym powodzeniem u obcokrajowców.
Świadczą o tym liczne biura matrymonialne, które panom z Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii pomagają znaleźć partnerki z Polski.

Urodę Polek doceniają również Hiszpanie,Holendrzy
Bułgarzy i Norwegowie. Z tego powodu Polki są często oskarżane o "zabieranie mężów". - Kobiety bardzo źle mówiły o pięknej Polce, która wychodziła za mąż za Holendra. Twierdziły,że dziewczyna kradnie faceta jakiejś porządnej Holenderce - wspomina Gosia.



Przepite, blade twarze

Czy można was odróżnić w tłumie? Takie delikatne, łagodne twarze i blada cera - to was wyróżnia - mówi Araceli, lekarza pierwszego kontaktu w
przychodni w Blanes na Costa Brava.

Bardzo łatwo rozpoznać polskich pracowników fizycznych, mają zmęczone, napięte twarze - mówi trzydziestopięcioletni Helge Vedvik z Oslo. -
Słowiańskie nie nordyckie rysy, które widać na pierwszy rzut oka, jednak nie potrafię dokładnie opisać, na czym polega różnica. Często ich twarze znaczy długotrwały stres. Trochę trudniej jest rozpoznać Polki. Myślę, że jest dużo racji w tym, co powiedział mój młodszy brat. Opowiadał, że już dwukrotnie będąc na dyskotece zagadywał najład-
niejsze dziewczyny, by po chwili zorientować się, że są z Polski.



Trzydziestoletni Tomas z Trondheim wyraził opinię: "Adam Małysz ma sympatyczną twarz jak na Polaka". Namawiany, by sprecyzował tę uwagę,
wykręca się od odpowiedzi.

- Pewnie dla Polaków większość Norwegów też wygląda brzydko, założę się, że dla was wszyscy prezentujemy się bardzo podobnie - mówi. - Dla mnie sporo Polaków wygląda tak samo, mają okrągłe twarze, często wyglądają tak, jakby dopiero co zakończyli weekendową imprezę. Zupełnie niepolsko wygląda dla mnie wasz premier i aktorka Izabela Scorupco.Za to Lech Wałęsa to wzorowy Słowianin

- Polaków po wyglądzie bezbłędnie rozpoznają marokańscy handlarze. Kiedy zauważą Polaka, to zaczynają mówić do niego po polsku. Nie mają też problemu z rozpoznawaniem przedstawicieli innych narodowości - mówi Ula.



Polacy nie gęsi i swój język mają

Najłatwiej poznać Polaka jeżeli coś powie. - Polacy nadużywają słowa na "k" - mówi Ania z Bułgarii. Polskie przekleństwa możemy usłyszeć praktycznie na całym świecie. Polak, który zaczyna pracę w gronie Francuzów, zamiast
wykorzystać szansę nauczenia się od nich języka, nauczy ich przeklinać. To plaga, która przestaje już śmieszyć. Jest to raczej godne pożałowania.

Można nas również rozpoznać po tym, jak mówimy w obcym języku. We Włoszech jesteśmy uważani za poliglotów. Często się słyszy, że Polacy mówią jak papież Jan Paweł II i, że włoskie rodzajniki i przyimki nie są naszą mocną stroną.

Również w Niemczech bardzo łatwo poznać Polaka, choć możemy zostać pomyleni z Czechami lub Rosjanami. Niemieckie zdanie, wymówione z tym
charakterystycznym, ostrym trochę jak bawarski, polskim akcentem ma zdolność cięcia blachy.

- Ale nie każdy ma słuch muzyczny, nie każdy też o fonetykę języka dba należycie. Zresztą to jeszcze Polaka nie zdradzi, bo to też czeska i
rosyjska specjalność. W każdym razie na pewno uniemożliwi pomylenie go z Francuzem czy Holendrem - stwierdza Anja z Hamburga.



Polaka poznasz po zachowaniu

W oczy rzuca się przepuszczanie kobiet w drzwiach,
jest to tutaj na tyle rzadki obrazek, że przeważnie nie pudłuję i Polaka rozpoznam - mówi Stefan, 30-letni Niemiec z Brandenburgii.

Polaka można rozpoznać również po stylu prowadze-
nia samochodu. Naszym rodakom zawsze gdzieś się spieszy, co odróżnia nas od Niemców. -Na przykład
przed światłami Niemcy ustawiają się gęsiego na jednym pasie,choć mają jeszcze dwa do dyspozycji. I takie coś przeważnie doprowadza Polaków do
białej gorączki, więc kiedy jakiś pojazd opędza całą stawkę, mogę strzelać, że jest to Polak - z rozbawieniem opowiada Stefan.



Polacy są spokojnymi, kulturalnymi pacjentami

Katalońska lekarka zauważa, że Polacy są bardzo spokojnymi pacjentami.
Opowiada, iż ma teraz w pracy kilku stałych pacjentów - Polaków. Dwie panie pracujące w fabryce i restauracji oraz dwóch mężczyzn, którzy pracują jako kierowcy. Wszyscy według niej to bardzo kulturalni ludzie.

- Znajomi, którzy byli w Polsce w tym roku, potwierdzili moje obserwacje. W waszym kraju najbardziej urzekli ich właśnie ludzie. Jesteście dobrze wykształceni. Poza tym nawet Polacy o niskim stopniu wykształcenia reprezentują sobą poziom, którego mogłoby im pozazdrościć wielu Hiszpanów - mówi.

Paulina Matysiak, Wirtualna Polska

Współpraca: Agnieszka Iwulski, Monika Zakrzewska, Kinga Jankowska, Sylwia Skorstad, Witold Horoch
  • awatar gość: w Norwegii doceniaja polska elegancje? Nie zgodze sie z tym, ta kobieta co tak powiedziala byla zwyczajnie po norwesku mila :) Polki w Oslo sa strasznie ubrane, widac, ze odstaja od reszty dziewczyn. W ogole w Szwecji , w Danii, Norwegii dziewczyna maja swietne wyczucie stylu.Niestety dzieki temu latwo poznac rodakow :) Jest wrecz przeciwnie.
  • awatar verak: @Blablala_blablabla: jestem innego zdania w Stavanger Polki ubierają się świetnie.
  • awatar gość: @verak: Nie wiem, ale ja i moj chlopak rozpoznajemy Polakow po wygladzie. Sa zwyczajnie ubrani nie modnie.Widac bardzo, ze jest kiepsko .
Pokaż wszystkie (10) ›
 

nortus
 

Większość pracowników naprawdę ciężko pracuje. W świecie zdominowanym przez korporacje, które prześcigają się w zdobywaniu tych najlepszych,
nieubłaganie rosną stawki wynagrodzeń. Dlatego, aby zapewnić odpowiedni poziom płac swojej kadry, często koniecznym jest przekroczenie założonego
budżetu. Ale czy musi tak być? Dobra wiadomość - wcale nie.
Zgodnie z wynikami badania przeprowadzonego w 2007 roku, uznanie i pochwały oraz zapewnienie odpowiedniego poziomu komunikacji to najbardziej pożądane przez pracowników pozafinansowe elementy systemu wynagradzania.

Benefity mogą przyjąć różnorodną formę. Natomiast wszystkie mają wspólny cel - zwiększać motywację, zadowolenie i efektywność pracowników. Poniżej
przedstawiono szereg propozycji na to,jak docenić swoich pracowników bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów. Niektóre z nich - choć
banalne - często pomijane są w strategiach wynagradzania.


*Elastyczny czas pracy*

Nie ma lepszej nagrody dla pracownika, niż możliwość uelastycznienia czasu pracy. Z tym stwierdzeniem zgadzają się chyba wszyscy. "Flexi-praca" - jak nic innego - pomoże pracownikowi zachować równowagę pomiędzy życiem zawodowym i rodzinnym. Wiele osób wykorzystuje ten czas na załatwienie chociażby spraw urzędowych, wizyty u lekarza, czy po prostu na zabawę z dziećmi. Zapewnienie pracownikowi większej swobody działania z pewnością korzystnie wpłynie na jego relacje z pracodawcą. O ile przywilej uelastycz-
niania godzin pracy nie będzie nadużywany, przyczyni się do zwiększenia poziomu wzajemnego zaufania obu stron.Co więcej -jeżeli oferowany będzie tym, którzy naprawdę na niego zasługują - tego rodzaju dojrzałe relacje partnerskie najprawdopodobniej zatrzymają pracownika w
firmie na dłużej.



*Pochwały*

Każdy lubi usłyszeć dobre słowo. Szczególnie za dobrze wykonaną pracę.
Należy zatem pamiętać, by chwalić pracownika. Często. I najlepiej, jeśli poza ustna pochwałą - a czasem i choćby symboliczną nagrodą pieniężną -
otrzyma on ją w postaci odręcznie napisanej notki.

Pewien prezes jednej z amerykańskich firm, miał zwyczaj wypisywania pochwał na banknotach o niewielkim nominale. Dla pracowników otrzymanie takiej nagrody było na tyle istotne, że kolekcjo-nowali oni swoje "dolarówki". W ciągu dwóch lat tylko jedna osoba zapytała, czy szef nie miałby nic przeciwko wydaniu ofiarowanego jej banknotu. Z pewnością taka forma nagrodzenia pracownika stanowić będzie doskonałe uzupełnienie wynagrodze-
nia pieniężnego.



*Uprzyjemnianie czasu pracy*

Aby zwiększyć efektywność działań pracowników, bez ponoszenia dodatkowych kosztów płac, należy rozplanować ich czas w taki sposób, by praca sprawiała im przyjemność. Bardzo ważnym elementem wynagradzania pozafinansowego jest organizowanie różnorodnych akcji i eventów, które urozmaicą czas spędzony nad codziennymi obowiązkami.

W jednej z międzynarodowych firm, pracownicy zostali poproszeni o przyniesienie swoich zdjęć z okresu dzieciństwa.Wszystkie fotografie wywieszono
na jednej, wspólnej tablicy. Zadaniem pracowników było dopasowanie tychże zdjęć do ich kolegów z biura. Dzięki temu grupa silniej się integrowała, a luźniejsza atmosfera korzystnie wpływała na wyniki pracy.
W efekcie - w ciągu jednego tygodnia - produktywność pracowników wzrosła.


*Swobodna komunikacja*

Ważnym elementem wspierającym strategię wynagra-dzania jest również właściwie opracowany system wymiany informacji. Należy zatem umożliwiać pracownikom swobodne komunikowanie się między sobą, z klientami oraz z członkami kadry
zarządzającej. Będą czuli się ważni i potrzebni, co - bez konieczności generowania dodatkowych kosztów - może pomóc w dalszym rozwoju ich kariery.


“No-shoes policy”



Gdzie czujemy się najlepiej? We własnym domu. A dlaczego? Ponieważ jest nam tam wygodnie. Wielu specjalistów ds. HR proponuje, by firmy zdobyły się na wprowadzenie "no-shoes policy". Czyli - kiedy nie wymaga tego sytuacja - pracodawca powinien zrezygnować z egzekwowania eleganckiego ubioru wśród pracowników. Im osoba czuje się wygodniej, tym większa jest efektywność jej
działań. Skupia się na realizacji swoich zadań, a nie na tym, czy jej strój i dodatki do siebie pasują.


*Pamięć o ważnych wydarzeniach z życia pracownika*

Są momenty, w których wynagrodzenie pieniężne schodzi na dalszy plan.
Szczególnie w sytuacji, kiedy pracownikowi urodzi się dziecko lub kiedy zawiera on związek małżeński
Każdy poczuje się miło, gdy pracodawca chociaż
złoży mu gratulacje. Istotnym jest,aby celebrować ważne wydarzenia z życia pracownika. Korzystnie wpłynie to nie tylko na jego samopoczucie, ale i
motywację. Uprzejmość to też forma nagrody.


*Doceniać wysiłki*

Zdarzają się momenty, w których nawet te najbardziej trafione pomysły i projekty kończą się fiaskiem. W takiej sytuacji - mimo ogromu wykonanej pracy - pracownik nie może pochwalić się konkretnymi wynikami. Dlatego też należy dostrzegać nie tylko sukcesy, ale i wkład pracy podwładnych. Nawet jeśli pewne działania kończą się niepowodzeniem,warto wspierać innowacyjność
podwładnych i zadbać o to, by ewentualne porażki nie zniechęcały ich do generowania nowych pomysłów i rozwiązań.

Jedna z amerykańskich firm postanowiła w nietypowy sposób nagradzać pracowników, których projekty - choć bardzo dobrze przygotowane i
prowadzone - skończyły się fiaskiem. Osoby te otrzymują nagrody za "najlepszy pomysł, którego nie udało się wdrożyć w życie". Co roku organizo-
wana jest specjalna gala, na której w obecności wszystkich zatrudnionych pracownik odbiera swoją wygraną i wyrazy uznania. Tego typu akcje mają na celu zachęcanie wszystkich do generowania nowych rozwiązań i promowanie właściwych postaw pracowniczych.


*Dodatkowa chwila wytchnienia*

Jeśli firma osiąga zamierzone zyski, a pracownicy dokładają wielu starań aby zrealizować swoje zadania, warto dać im kilka dodatkowych dni wolnych. Niech spożytkują je jak chcą. Dzięki nim, będą bardziej wypoczęci i chętni do pracy. A przy okazji - wdzięczni. Wpadając w wir pracy wszyscy często czujemy się wypaleni i marzymy o choćby chwili wytchnienia. Dlatego w nagrodę warto "zafundować" najlepszym pracownikom dodatkowy wypoczynek.
Jedni w tym czasie wybiorą się na wycieczkę, inni spędzą go na zabawie z dziećmi. Najważniejsze, że poczują się docenieni za wkład ich pracy i wrócą
z nową energią, zapałem i świeżymi pomysłami. Wynagrodzenie finansowe tego nie zastąpi.


*Zabawić się w asystenta*

Kiedy firma znajduje się w "gorącym okresie" i w szybkim tempie musi zrealizować ogromną ilość zadań, warto pomóc swoim pracownikom. Dla
menedżera podać pomocną dłoń - to przecież żadna ujma. Może on udzielić cennej porady lub ułatwić podjęcie trudnej decyzji.

W firmie Cigna Group niektórzy kierownicy - od czasu do czasu - serwują swoim pracownikom kawę. Mają wówczas możliwość poznania opinii swoich
podwładnych, wysłuchania ich problemów, a także mogą pomóc im w realizacji trudnych zadań. Taka postawa prowadzi do zwiększenia zaufania pomiędzy
pracownikami, a także w widoczny sposób przyspiesza proces realizacji projektów.



*Zdmuchnąć wspólnie świeczki*

Urodziny to szczególny dzień, dlatego warto świętować je razem z pracownikiem. Przykładowo, w firmie Cisco Systems, raz w miesiącu dyrektor
organizuje uroczyste śniadania i zaprasza na nie wszystkich tych, którzy w ciągu minionych 30 dni obchodzili swoje urodziny. W tym czasie pracownicy mogą prosić swojego CEO o co tylko zechcą i wspólnie zdmuchują świeczki na torcie. Nie tylko czują się bardziej docenieni, ale też zmieniają swój sposób patrzenia na kadrę zarządzającą, jako na bardziej przystępną i
pomocną. Chętniej dzielą się swoimi pomysłami i odważniej podchodzą do realizacji nowych projektów


*Dzielić się dobrym słowem*

Jeżeli szef firmy nie ma zwyczaju chwalenia swoich pracowników, można sprawić, by oni sami wyrażali na swój temat pozytywne opinie. Raz na czas można zorganizować akcję, podczas której każda osoba napisze na kartce papieru co lubi i docenia w swoim współpracowniku. Następnie notki te przekazywane są do ich adresatów. Takie eventy nie generują żadnych kosztów, natomiast bardzo silnie wpływają na zwiększenie integracji i motywacji pracowników.


*Umożliwić pracownikom zamianę*

Każdy pracownik ma potrzebę rozwijania swoich kompetencji. Dobrym na to sposobem jest różnicowanie obowiązków. W przypadku najlepszych pracowników można nawet pozwolić na większą dozę samodzielności. Na przykład, dana osoba
może czasowo zmienić projekt lub dział w którym pracuje. Może również - nie rezygnując z dotychczasowych obowiązków - prowadzić swój własny projekt albo współpracować przy realizacji innego. Będzie to dla niej ważną nagrodą.
Pracownik nie tylko odczuje uznanie i pokładane w nim zaufanie, ale też będzie miał możliwość wykazania się w nowej roli.


*Informować o sukcesach na forum publicznym*

Kiedy pracownik - lub cały zespół - z powodzeniem zrealizuje jakiś projekt albo dokona czegoś naprawdę ważnego, należy pamiętać, by wspomnieć o tym na forum publicznym. Nie jest ważnym, czy podczas comiesięcznego zebrania, czy też w trakcie firmowej uroczystości. Natomiast istotnym jest, aby zaznaczyć kto i czego dokonał. Taka publiczna owacja dla niektórych pracowników znaczy o wiele więcej, niż nagroda finansowa.


*Pracownik tygodnia*

Większość firm stosuje comiesięczny system wynagradzania. A dlaczego - przynajmniej w pewnym zakresie - nie robić tego częściej? I to bez
konieczności ponoszenia znaczących kosztów. Niektóre firmy praktykują wyznaczanie "pracownika tygodnia". Jeżeli dana osoba w minionym tygodniu w szczególny sposób przyczyniła się do realizacji celów biznesowych, warto to zaznaczyć.

Przykładowo, w firmie SmartStartCoach.com menedżer miał zwyczaj stawiać bukiet świeżych kwiatów na biurku najlepszego pracownika. W miesiącach zimowych świeże kwiaty zastępowane były szklaną kulą, w której znajdowała się złota rybka. Co ciekawe, nawet mężczyźni zabiegali o takie wyróżnienie.
W rezultacie, efektywność i wyniki działań pracowników znacznie wzrosły, podobnie jak poziom motywacji i morale.


*Pielęgnować wspomnienia*

Nie tylko menedżerowie mogą nagradzać swoich podwładnych. Również pracownicy zatrudnieni na niższych szczeblach mogą docenić swojego przełożonego - mniej lub bardziej zainspirowani przez władze firmy. W jednej z amerykańskich
organizacji członkowie pewnego zespołu projektowego postanowili - w ramach prezentu pożegnalnego dla swojego menedżera - przygotować kronikę wdrażanego przez nich projektu. Wyraźnie zaznaczyli w niej wkład pracy,jaki ich przełożony
miał w realizację poszczególnych zadań oraz wszystkie miłe wspomnienia i zabawne historie. Tak przygotowany prezent wręczono mu w ostatnim dniu jego pracy w firmie. Późniejsze badanie poświęcone benefitom oferowanym w firmie wykazało, że kronika ta była najcenniejszym "dodatkiem", jaki kierownik ten otrzymał w ciągu swojej 40-letniej kariery. Miała ona dla niego o wiele wyższą wartość niż różnego rodzaju nagrody pieniężne.


*A może "Ściana Zasłużonych"?*

Większość ekspertów ds. HR sugeruje, że wyjątkowo skutecznym motywatorem pozafinansowym jest publiczna pochwała. Część z nich proponuje nawet, by w firmie wydzielić niewielką przestrzeń i przeznaczyć ją na tzw. "Ścianę Zasłużonych". Należy na niej umieszczać zdjęcia pracowników, którzy w wybranym okresie w szczególny sposób przyczynili się do realizacji biznesowych celów firmy. Koniecznym jest również zamieszczenie dokładnego sprawozdania z ich działań. Pracownik, który znajdzie się na takiej ścianie, będzie stawiany innym za wzór. Poczuje się nie tylko doceniony. Nagroda taka silnie zmotywuje go do dalszych, równie efektywnych działań.


*Odpoczynek też jest ważny*

Większość osób ma bardzo stresującą pracę. Więc tym bardziej docenia każdą chwilę, w której może się zrelaksować. Specjaliści sugerują, aby
wygospodarować w firmie pomieszczenie, w którym pracownicy mogli by odpocząć, zrelaksować się, być może i pomedytować, a nawet się zdrzemnąć.
Taka chwila odpoczynku nie tylko stanowi nagrodę, ale - dzięki możliwości rozluźnienia się - korzystnie wpływa na późniejszą koncentrację.


*Wspierać pasje, albo pomagać im się narodzić*

Dobry pracownik to nie tylko podwładny, który mechanicznie wykonuje swoje obowiązki. To osoba, która czerpie przyjemność z pracy.Jak ją wzmocnić bez konieczności podwyższenia wynagrodzenia? Na przykład przez zwiększenie zakresu decyzyjności. Pracownik - im bardziej odpowiedzialny i samodzielny - tym silniej angażuje się w swoje działania i tym większą czerpie z nich przyjemność
Jeżeli lubi swoją pracę,rośnie prawdopodobieństwo
że stanie się ona jego prawdziwą pasją. Wtedy też znacznie poprawi się efektywność jego pracy i skuteczność działania.



*Prestiżowe miejsce parkingowe*

Jaki oryginalny benefit można zaoferować najlepszemu pracownikowi? Na przykład dobre miejsce parkingowe.Jeżeli będzie ono umiejscowione
tuż obok stanowiska prezesa - tym lepiej. Pracownik będzie miał na przykład możliwość
zamienienia kilku słów ze swoim najważniejszym szefem w drodze do pracy. Z pewnością poczuje się dzięki temu bardziej dowartościowany i zauważony. Może nawet zacznie chętniej przyjeżdżać od pracy.


*Szanować życie prywatne pracownika*

Zdarzają się sytuacje, w których pracownicy muszą wykonywać swoją pracę po godzinach - najczęściej kosztem życia rodzinnego. Dlatego bardzo miłym
gestem ze strony pracodawcy byłoby zrekompenso-
wanie tej sytuacji w mniej formalny sposób (abstrahując od ewentualnych dodatków pieniężnych)

Na przykład, w amerykańskiej firmie Richard Chang Associates Inc. menedżer postanowił sprezentować partnerom swoich pracowników małą niespodziankę.
Każdy z nich otrzymał niewielki bukiet kwiatów z przeprosinowym, odręcznie napisanym listem. Ten drobny gest sprawił, że podwładni z większym
zrozumieniem - i mniejszą niechęcią - podeszli do pracy w nadgodzinach. W efekcie- praca wykonywana była bardziej efektywnie. Co więcej, większość
osób obdarowanych kwiatami odesłała podziękowania
W ten prosty sposób pracodawca nagrodził nie tylko swoich pracowników, ale i ich rodziny.=


*Wybory powszechne,czyli kto pracował najlepiej?*

Poza docenieniem przez kadrę zarządzającą na forum publicznym osoby, która osiągnęła najlepsze wyniki, ciekawym sposobem mogą być również "wybory najlepszego pracownika". Powinna w nich uczestniczyć cała firma. Do tego prestiżowego tytułu mogą być nominowani tylko pracownicy zatrudnieni na stanowiskach szeregowych lub specjalistycznych. Wybory mogą odbywać się w
dowolnym okresie czasu - co miesiąc lub co kwartał. Mają one duży sens, gdyż pracownicy nominowani są przez swoich kolegów. Zatem osoba, w zamian za szczególny wkład pracy, będzie doceniona nie tylko przez swoich przełożonych, ale i przez współpracowników z pozostałych szczebli. To czasem o wiele bardziej wartościowa nagroda, ponieważ to właśnie koledzy obserwują
swoje codzienne starania. Natomiast nagrody "odgórne" w części przypadków odbierane bywają jako stronnicze, zależące od humoru przełożonego i bieżących wyników, bez uwzględnienia wkładu i starań pracownika.


*A może telepraca?*

Jak wspomniano wcześniej, za dobre wyniki można oferować pracownikowi dodatkowy dzień wolny. Jednak,gdy nie jest to możliwe,można zaproponować
mu telepracę. Z jednej strony będzie wykonywał swoje obowiązki, z drugiej natomiast - w dogodnym, wybranym przez niego miejscu. Czasami pracownicy decydują się na taką formę współpracy w zamian za nieznaczne obniżenie ich wynagrodzenia
Tego typu benefit często chętnie wybierany jest przez osoby mające wiele zobowiązań poza miejscem pracy. Pracodawca nie ponosi w związku z nim dodatkowych kosztów, natomiast pracownik ma szansę pogodzenia swoich obowiązków z życiem prywatnym. W ogromnej ilości przypadków przekłada się to na zwiększenie wkładu i starań pracownika w wykonywanie powierzonych zadań.


*Magiczne słówko*

Opracowując strategię wynagradzania można używać wielu różnorodnych składników, od elementów finansowych po najbardziej wymyślne benefity, czy
udogodnienia. Nie należy jednak zapomnieć, że jest jeszcze jeden bardzo prosty sposób nagrodze-
nia pracownika. Wystarczy powiedzieć mu "dziękuję". I nie musi być to przekazane w oficjalnej formie, na forum publicznym, czy na
"Ścianie Zasłużonych". Wystarczy poświęcić pracownikowi chwilę uwagi i najzwyczajniej podziękować mu za ciekawy pomysł, wykonanie danego zadania, czy osiągnięcie godnego pochwały wyniku.Metoda na pozór błaha,jednak w codziennej pracy tak często zapomniana.


*Podsumowanie*

Choć składniki pieniężne są nieodzownymi elementami wynagrodzenia całkowitego, należy pamiętać, że w jego skład wchodzi również szereg
różnorodnych benefitów. W czasach kryzysu gospodarczego niemal każdy pracodawca szuka oszczędności i stara się minimalizować koszty płac.
Powyższe propozycje powinny zatem pomóc w opracowywaniu kompleksowych strategii wynagradza-
nia bez konieczności zwiększania założonego budżetu. Nie tylko nie obciążą one kieszeni pracodawcy, ale korzystnie wpłyną na poziom
motywacji i efektywności zatrudnionych przez niego pracowników.

Źródło: Wynagrodzenia.pl  
(by: Renata Kucharska-Kawalec)



*W Polsce to brzmi jak science fiction*
Ale ja tak pracowałem i to zdawało egzamin.
W Polsce.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: Ooooooooooooops, sorry że takie długie. nie wiedziałem
  • awatar krzyslav: wiec po krótce - wszystko to g... warte jak na zycie nie starcza, aprobata szefa jest kpiną gdy nie ma na godne swieta, najpierw kasa a potem cała ta reszta...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: dlatego w Polsce to brzmi jak bajka. Ale i tu można cywilizować stosunki pracodawca - pracownik. Oczywiście gdy pracownik zarabia godnie. A nie zawsze można dawać kolejne podwyżki i nagrody, bo finanse niestety nie są z gumy. U nas problemem jest 1/ brak pracy 2/ ci co mają często mają chamów a nie szefów 3/ wysokość płac (w takiej kolejności).
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

... mam pytanie:

Czy ktoś tu widział kota?
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Już miałem wyłączać się z rzeczywistości w objęcia Morfeusza a tu okazuje się, że właśnie lecą Gospodynie.

I znowu nie mogę iść spać!!!!!

Czy nie mogą nadawać fajnych filmów dla wszystkich ludzi a nie tylko dla bezrobotnych?
Dobra, dzisiaj jest sobota, ale w tygodniu też jak
już coś leci to o północy.
  • awatar Anette: dlatego nauczona przykrym doświadczeniem nagrywam to co mnie interesuje i oglądam o ludzkiej porze
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

ma bardzo podobną swoją kopię na innym blogu.

Ale blog mam tylko ten - na kopii avka nie ma kochanej mordy mojej :D
  • awatar Anukett: też to zauważyłam, ale wpisy zupełnie inne, od razu wiedziałam że to nie ty:)
  • awatar krzyslav: PLAGIAT!!!!
  • awatar Bezedura: Masz podobnie jak ja - po powiedzeniu 'dobranoc' do łóżka jeszcze daleeeeka droga... Dobranoc :-D :-*
Pokaż wszystkie (8) ›