Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 26 grudnia 2009

Liczba wpisów: 19

nortus
 
  • awatar Niewypowiedziane myś: witam :*
  • awatar Xerkses: Dzień dobry :) widzę ze nie tylko ja sobie pospałem dzisiaj :D
  • awatar Yoana...: Dzień dobry :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Powiedzieć, że państwo Audie i Nancy Williams kultywują bożonarodzeniową tradycję, to za mało. Państwo Williams z miejscowości Warsaw /Warszawa/ w hrabstwie Kosciusko w stanie Indiana mają w domu 36 choinek.

Wszystkie drzewka są sztuczne, ale różnych rozmiarów: mierzą od około 60 cm do 2,3 metra wysokości. Williamsowie zaczęli je ustawiać i ubierać już we wrześniu. Na Święto Dziękczynienia (ostatni czwartek listopada) wszystkie były już gotowe.

Choinki stoją w dwupiętrowym domu posiadającym salon, pokój rodzinny, jadalnię, kuchnię, sześć sypialni i kilka łazienek. W każdym pokoju, a także w łazienkach gospodarze umieścili co najmniej po dwie choinki. Kilka znalazło się na zewnątrz, przed domem i w ogrodzie,w towarzystwie sztucznych reniferów ze św. Mikołajem.

Na każdej choince świeci się co najmniej 1000 świateł, a na największej aż 8000. Państwo Williams płacą więc wysokie rachunki za elektryczność. Ubieranie choinek i umieszczenie na nich oświetlenia zabiera im także sporo czasu - od dwóch do pięciu dni każda.

Choinki są udekorowane w rozmaity sposób - tematycznie, np. w stylu kowbojskim. Williamsowie pochodzą z Teksasu, skąd przeprowadzili się do Indiany.

Drzewka stoją ubrane aż do lutego a nawet do marca, w sumie więc przez co najmniej pięć miesięcy.


-
czy to przypadkiem nie jest jakieś zboczenie?
 

nortus
 

Obiad z 27 dań, czyli co jadali papieże i święci

Perliczkę św. Franciszka, pierożki Pawła II, skwarki św. Łucji, gołębie a'la Marcin V, a także langustę w sosie na sposób Piusa V oraz zająca z rusztu św. Klemensa, tort św. Klary i jaja soborowe - takie m.in. dania proponuje smakoszom "Kuchnia świętych i papieży".

Każda potrawa opisana w książce wiąże się z osobą jakiegoś świętego lub papieża, z jego miejscem życia i działalności oraz z regionalnymi daniami lub produktami z jego rodzinnych stron. "Całość - jak przystało na tematykę - doprawiona została szczyptą ludowej pobożności, która tworzy niepowtarzalny klimat tych niezwykłych receptur i dań" - czytamy we wstępie do polskiego przekładu włoskiego pierwodruku.

"Obiad obejmował dziewięć podejść, z których każde składało się z trzech dań, dając w sumie 27 dań"Opis jednego z przyjęć papieża Klemensa V
Jak Włochy długie i szerokie - z północy na południe - nie ma takiego miasta czy wioski, które nie miałyby swojego świętego patrona. W Lombardii w dniu imienin Błażeja - świętego, którego opieki wzywa się w przypadku chorób gardła - 3 lutego zjada się na czczo kawałek babki zwanej panettone; ważne, by ciasto było upieczone na Boże Narodzenie.

Pieczeń po świętojańsku to jedno z typowych dań San Giovanni di Valdarno w prowincji Arezzo, której patronem jest św. Jan Chrzciciel. Tradycja tej potrawy wiąże się z karnawałem i pięcioma niedzielnymi zbiórkami darów dla ubogich.W tłusty czwartek,przy miejscowej bazylice bractwa żebracze
przygotowują specjalny poczęstunek, na którym króluje właśnie pieczeń, wyzwanie dla wielu mistrzów patelni.

O męczeńskiej śmierci św. Wawrzyńca, który zginął przypiekany na rozgrzanej żelaznej kracie, przypomina popularna w okolicach Florencji i Sieny zupa - podawana podczas letnich kolacji - przygotowywana z porów, oliwy i pinioli, a następnie zapiekana w piekarniku z serem pecorino.

Z kolei "oczy" św. Łucji - popularnej patronki pochodzącej z Sycylii - dały nazwę małym ciasteczkom taralucci. Natomiast cuccia, będąca osobliwym daniem na bazie ziaren pszenicy, przypomina o ważnym wydarzeniu z 1644 roku, kiedy to do portu w Katanii przybył statek wypełniony pszenicą; św. Łucja miała uratować wówczas miasto przed głodem.

Twórca średniowiecznej reguły zakonnej, święty Benedykt, zalecał współbraciom: dwie potrawy gotowane mają wystarczyć wszystkim, a jeśli znajdzie się możliwość posiadania owoców, można dodać trzecie danie w ciągu dnia. "Jeżeli zaś chodzi o mięso czworonogów, wszyscy absolutnie mają się powstrzymać od jego jedzenia,za wyjąt-
kiem bardzo słabowitych i chorych" - nakazywał.

Ascetyczny jadłospis, w którym liczne potrawy były zakazane, obowiązywał mnichów do XIII wieku. Od czasów św. Franciszka z Asyżu dla jego braci konwentualnych nie ma już żadnych niedozwolonych pokarmów, gdyż - zgodnie z tym co napisał ewangelista Mateusz - "nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi - to go czyni nieczystym".

Papiestwo i poszczególni papieże cieszyli się przez wieki takim autorytetem i poważaniem, że śmiało można powiedzieć, iż Watykan, szczególnie w Średniowieczu, choć zapewne nie tylko wtedy, kształtował gusta kulinarne i wyznaczał nowe kierunki gastronomii, podobnie zresztą jak dwory monarsze. Za Spiżową Bramą gotowali zawsze najlepsi mistrzowie.

O specyficznej kuchni papieży raczej trudno mówić dziś; dania serwowane na papieskim stole w wiekach XX i XXI nie różnią się od tych podawanych
we włoskich czy europejskich restauracjach. Co innego, kiedy sięgniemy do kuchni Średniowiecza i ówczesnego papiestwa - podają autorzy "Kuchni świętych i papieży".

Papież Marcin IV przeszedł do historii m.in. dzięki swemu łakomstwu. Dante w swym "Czyśćcu" tak je uwiecznił: "Oczyścił się w poście od węgorzy z Bolseny i od Vernaccia". Według niektórych historyków, papież ten zmarł z powodu niestrawności wywołanej właśnie "smaczną rybą z Bolseny". Legenda dodaje, że papieski cyrulik dopełnił ceremoniału pogrzebowego obmywając jego ciało winem Vernaccia z ziołami.

Z kolei ze spisu wydatków dworu Bonifacego VIII wynika, że ten papież jadał mięso cztery razy w tygodniu, ryba zaś - przyrządzana na tysiące sposobów - podawana była każdego wieczora. Przywiązany do przepychu Bonifacy VIII, używał szczerozłotych sztućców i wysadzanych szlachetnymi
kamieniami pucharów, a przy tym stale obawiał się otrucia przez co ogromna odpowiedzialność spoczywała na kucharzach, piekarzach, piwnicznych i znawcach przypraw.


Klemens V, który po wyborze na papieża w 1305 r. przeniósł swój dwór - pod pretekstem niezdrowego klimatu - do Awinionu, lubił bardzo wystawne przyjęcia. Jedno z nich tak zostało opisane: "Obiad obejmował dziewięć podejść, z których każde składało się z trzech dań, dając w sumie 27 dań. Na zakończenie obiadu wniesiono dwa drzewa, z których jedno, dekorowane jabłkami, gruszkami, brzoskwiniami, figami i winogronem wyglądało niczym srebrne; drugie, zielone niczym wawrzyn, udekorowane było wielobarwnymi owocami kandyzowanymi".

Z kolei Sykstus IV, pomimo luksusów rzymskiego dworu w czasach Odrodzenia, nie okazał się żarłokiem; przeciwnie, przestrzegał diety do tego stopnia, że ówcześni doświadczeni medycy-zielarze poświęcili jego jadłospisowi bardzo ciekawe traktaty. Na szczególne okazje papież ten co prawda wydawał przyjęcia, ale tuż po nich oddawał się rygorystycznym dietom, opartym na warzywach i rybach.

Leon X sam wyznaczał kierunki w modzie, kulturze i kuchni, a trzeba wiedzieć, że z gotowania uczynił prawdziwą sztukę. W końcu jednak nastały lata chude, kiedy papieżem został Paweł V, dominikanin, nazwany przez swego poprzednika "wielkim inkwizytorem". Ów ascetyczny papa, bardzo szybko wygasił przepych XVI-wiecznego Rzymu.

"Kuchnia świętych i papieży" to wyprawa w świat kultury i sztuki oraz zbiór przepisów i zdjęć kulinarnych delicji.

Oto dla przykładu sposób na jaja soborowe. Rozbić sześć jaj, oddzielając każde żółtko do osobnej filiżanki. Ubić na sztywno pianę z białek ze szczyptą soli, dodając stopniowo mąkę pszenną (50 g) i ciągle mieszając. Kiedy masa będzie dość sztywna, na patelnię wylać oliwę z oliwek (300 ml) i rozgrzać ją. W tym czasie pokroić na sześć plastrów 16 dkg podsuszanej kiełbasy. Kiedy wszystko już gotowe, sztywne białka należy wykładać łyżką na patelnię z rozgrzanym tłuszczem,
uważając, żeby się nie poparzyć. Na każdym placuszku ułożyć kawałek kiełbasy, na niej żółtko, a na koniec jeszcze jedną łyżkę masy białkowej. Jeśli zdołamy odwrócić wszystko na drugą stronę, można i ją podpiec, jeśli nie, pozostawić na dłużej do zapieczenia, a następnie przenieść jaja na półmisek i polać odrobiną rozgrzanej oliwy. Smacznego.

za: wp.pl
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Pływający Stadion w Singapurze

Marina Bay- Pływające platformy jest największą na świecie pływającą sceną. Znajduje się na wodach zatoki w Marina Bay, Singapur.

Wykonane w całości ze stali, pływający
platforma Marina Bay ma  120 metrów długości i 83 m szerokości, to jest 5% więcej niż boisko do piłki nożnej na Stadionie Narodowym. Platforma może unieść do 1070 ton, co odpowiada łącznej masie 9000 osób, 200 ton rekwizytów i trzech 30-tonowych pojazdów wojskowych. Galeria
stadionu może pomieścić 30.000 osób.

taaaaaa, a my mamy pływające ogrody, w umysłach polityczków ...
 

nortus
 
Katedra w Szczecinie powoli ale się zmienia.
Po zniszczeniach wojennych w zeszłym roku oddano odbudowano wieżę.

W tym roku, na Wigilię oświetlono ją.

A w marcu 2010r ma by odbudowana sygnaturka - środkowa wieżyczka.

Wtedy już tylko pozostanie zburzenie jednej ściany i odbudowanie jej w kształcie historycznym.

Są już znowu organy więc teraz czas na odbudowę wnętrza świątyni.

Przed wojną kościół miał bogate wyposażenie - teraz to jest pustka.
 

nortus
 

Mekka - miasto zamknięte dla niemuzułmanów

Pokaz muzułmańskiej mody kobiecej
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

kochani.

Pewnie dzisiaj nie uda mi się trafić do łóżka,
ale na wszelki wypadek

życzę spokojnej nocki

jutro dzień wolny
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
Marlene Dietrich Sag mir wo die blumen sind



Sag mir wo die Blumen sind,
wo sind sie geblieben
Sag mir wo die Blumen sind,
was ist geschehen?
Sag mir wo die Blumen sind,
Mdchen pflckten sie geschwind
Wann wird man je verstehen,
wann wird man je verstehen?

Sag mir wo die Mdchen sind,
wo sind sie geblieben?
Sag mir wo die Mdchen sind,
was ist geschehen?
Sag mir wo die Mdchen sind,
Mnner nahmen sie geschwind
Wann wird man je verstehen?
Wann wird man je verstehen?

Sag mir wo die Mnner sind
wo sind sie geblieben?
Sag mir wo die Mnner sind,
was ist geschehen?
Sag mir wo die Mnner sind,
zogen aus, der Krieg beginnt,
Wann wird man je verstehen?
Wann wird man je verstehen?

Sag wo die Soldaten sind,
wo sind sie geblieben?
Sag wo die Soldaten sind,
was ist geschehen?
Sag wo die Soldaten sind,
ber Grben weht der Wind
Wann wird man je verstehen?
Wann wird man je verstehen?

Sag mir wo die Grber sind,
wo sind sie geblieben?
Sag mir wo die Grber sind,
was ist geschehen?
Sag mir wo die Grber sind,
Blumen wehen im Sommerwind
Wann wird man je verstehen?
Wann wird man je verstehen?

Sag mir wo die Blumen sind,
wo sind sie geblieben?
Sag mir wo die Blumen sind,
was ist geschehen?
Sag mir wo die Blumen sind,
Mdchen pflckten sie geschwind
Wann wird man je verstehen?
Wann wird man je verstehen?




Marlene Dietrich - Where Have All The Flowers Gone?




Where have all the flowers gone,
Long time passing,
Where have all the flowers gone,
Long time ago
Where have all the flowers gone,
Young girls picked them every one
When will they ever learn
When will they ever learn

Where have all the young girls gone,
Long time passing,
Where have all the young girls gone,
Long time ago,
Where have all the young girls gone,
gone to young men every one
When will they ever learn
When will they ever learn

Where have all the young men gone,
Long time passing,
Where have all the young men gone,
Long time ago,
Where have all the young men gone,
gone to soldiers every one,
When will they ever learn
When will they ever learn

Where have all the soldiers gone,
Long time passing,
Where have all the soldiers gone,
Long time ago,
Where have all the soldiers gone,
Gone to graveyards every one
When will they ever learn
When will they ever learn

Where have all the graveyards gone,
Long time passing,
Where have all the graveyards gone,
Long time ago,
Where have all the graveyards gone,
Gone to flowers every one
When will they ever learn
When will they ever learn


GDZIE SA KWIATY Z TAMTYCH LAT / SŁAWA PRZYBYLSKA





GDZIE SĄ KWIATY Z TAMTYCH LAT -
JASNE KWIATY?
GDZIE SA KWIATY Z TAMTYCH LAT -
CZAS ZATARŁ ŚLAD.
GDZIE SĄ KWIATY Z TAMTYCH LAT -
KAŻDA Z DZIEWCZĄT WZIĘŁA KWIAT,
KTO WIE CZY BYŁO TAK -
KTO WIE CZY BYŁO TAK ?


GDZIE DZIEWCZĘTA Z TAMTYCH LAT -
JAK TE KWIATY,
GZDIE DZIEWCZĘTA Z TAMTYCH LAT -
CZAS ZATARŁ ŚLAD.
GDZIE DZIEWCZĘTA Z TAMTYCH LAT -
ZA CHŁOPCAMI POSZŁY W ŚWIAT.
KTO WIE CZY BYŁO TAK -
KTO WIE CZY BYŁO TAK ?


GDZIE SĄ CHŁOPCY Z TAMTYCH LAT -
DZIELNE CHWATY.
GDZIE SĄ CHLOPCY Z TAMTYCH LAT -
CZAS ZATARŁ ŚLAD.
GDZIE SĄ CHŁOPCY Z TAMTYCH LAT -
NA ŻOŁNIERSKI POSZLI SZLAK.
KTO WIE CZY BYŁO TAK -
KTO WIE CZY BYŁO TAK ?


GDZIE ŻOŁNIERZY NASZYCH KWIAT -
TYCH SPRZED LATY,
GDZIE ŻOŁNIERZY NASZYCH KWIAT -
CZAS ZATARŁ ŚLAD.
GDZIE ŻOŁNIERZE Z TAMTYCH LAT -
TAM GDZIE W POLU KRZYŻA ZNAK !
KTO WIE CZY BYŁO TAK -
KTO WIE CZY BYŁO TAK ?


GDZIE MOGIŁY Z DAWNYCH LAT -
TAM GDZIE KWIATY.
GDZIE MOGIŁY Z DAWNYCH LAT -
CZAS ZATARŁ ŚLAD.
GDZIE MOGIŁY Z DAWNYCH LAT -
TAM GDZIE KWIATY POSIAŁ WIATR.
KTO WIE CZY BYŁO TAK -
KTO WIE CZY BYŁO TAK ?