Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 25 grudnia 2009

Liczba wpisów: 17

nortus
 
  • awatar Zenia&Emilia: Nie za wesoło za oknem : D
  • awatar Stixi: Dziendoberek :) Witamy Was i zapraszamy na kawke z ciasteczkami swiatecznymi i ze snackami dla Xylci od Stixiego;) Za oknem zimno brrr i chlapa, snieg topnieje ale w domku za to cieplo i swiatecznie;)
  • awatar Niewypowiedziane myś: Dzień dobry
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Wszystko wyglądało bardzo groźnie.

Tuż przed rozpoczęciem pasterki w bazylice św. Piotra w Watykanie z tłumu wybiegła kobieta.

Przeskoczyła barierki, rzuciła się w stronę papieża i przewróciła go. Poszkodowany został także inny duchowny.

Zobacz amatorskie nagranie z tego incydentu.


Benedyktowi XVI od razu pomogli wstać ceremoniarze.

Stacje telewizyjne transmitujące pasterkę nie pokazały tej sceny. Widać było jedynie, że w kierunku Benedykta XVI zaczęło nagle biec kilkunastu ochroniarzy, między innymi z watykańskiej żandarmerii. Po chwili rozległy się brawa. Było to w momencie, gdy papież wstał.

Upadek papieża widać jednak na tym amatorskim nagraniu wideo.


strona dziennika z filmem:

www.dziennik.pl/(…)Zobacz_jak_kobieta_przewrocila_p…


Film ma 5,8 MB więc pewnie go nie wczyta, ale ściągnąć można.


W chaosie i zamieszaniu upadł także kardynał Roger Etchegaray, który został przewieziony do szpitala. Bazylikę opuścił również poruszający się na wózku inwalidzkim kardynał Andrzej Maria Deskur.

Zaraz po incydencie Benedykt XVI o własnych siłach podszedł do ołtarza i zainaugurował mszę. Widać jednak było, że jest wyraźnie oszołomiony i przygnębiony tym, co się stało.

Kobieta, prawdopodobnie niezrównoważona psychicznie, została zatrzymana przez watykańską żandarmerię.
---
Oczywiście, jak każdego zamachowca media, czytaj policja, od razu nazwała psychicznie chorym. Tak najłatwiej kogoś zamknąć by o nim zapomniano.
  • awatar Bluberry: wszyscy robia z tego sensacje. w telewizji od rana caly czas o tym mowia jakby niewiadomo co sie stalo. ale o tym ze 40 osob zginelo w wypadku autobusu to nie mowia. śmieszne
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Bluberry: bo wypadek to rzecz normalna i codzienna. a jakby go zatłukli ...
  • awatar antybohaterka: chcelibyscie zeby ktos na was skoczyl np w czasie kolejki do kasy? bo ja nie
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Xylia mi podpowiedziała, gdzie znajdę odpowiedź.
I w ogóle to się nagadała dzisiaj w nocy, takim normalnym ludzkim językiem, że aż strach się bać.
  • awatar Anette: Witajcie Kociaki.. A i owszem a dziś kontynuacja- na obiadek świąteczny idę :)
  • awatar Xerkses: a ja znam najwolniejsze :) to sem ja :D bo mam takiego lenia ze szooook :P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Xerkses: :D :D :D :D :D na pewno się znajdzie ktoś bardziej leniwy, np. leniwiec
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
Inauguracja posługi prymasowskiej abp. Henryka Muszyńskiego

Rozmowa z ks. prof. Wiesławem Przyczyną*

Katarzyna Wiśniewska: Czy Kościół nie jest zbyt przywiązany do tytulatury, bogatych szat?

Ks. prof. Wiesław Przyczyna: Tak, to jest pewien problem. Zwłaszcza ludzie świeccy zauważają, że w Kościele przywiązuje się do tego dużą, może
nadmierną wagę.

Abp Henryk Muszyński włożył purpurowy strój kardy-nalski.Rzecznik Kurii Gnieźnieńskiej tłumaczył,
że w 1749 r. papież Benedykt XIV nadał ten przywilej prymasom Polski niebędącym kardynałami.

- Benedykt XIV udzielił tego przywileju abp. Adamowi Komorowskiemu,metropolicie gnieźnieńskiemu
z XVIII w., i jego następcom. O to wyróżnienie
zabiegał król polski August III Sas. Starania trwały osiem lat.

Tyle że przywilej noszenia purpury nie dotyczy piuski ani biretu - mają pozostać fioletowe. W dokumencie z 1749 r. jest to wyraźnie zaznaczone. Być może ksiądz rzecznik zna jeszcze inne dokumenty, do których mi nie udało się dotrzeć.

Prymas Glemp także przywdział purpurę podczas swego ingresu. Co więc lepsze: stosować się do tego prawa ściśle i do purpurowego stroju wkładać fioletową piuskę czy w ogóle purpury nie używać?

Można by zrezygnować z purpury. Mamy inne czasy, także dzisiejszy Kościół jest inny, zmieniła się rola prymasa. Sądzę, że duchowni mniej wystrojeni są bliżsi ludziom, a tym samym bliżsi Ewangelii.

Zresztą sam abp Komorowski w testamencie zapisał, że zdobycie owego przywileju kosztowało go - a dokładniej jego arcybiskupstwo - bardzo wiele,
bo 200 tys. zł. Wówczas za tę sumę można było kupić kilkanaście wsi. [ cóż, zawsze się w kościele wszystko kupowało]

Kosztowało?!

No nie, to była ofiara na rzecz Watykanu.Czytając testament, można odnieść wrażenie, że arcybiskup jakby żałował tego przedsięwzięcia, choć wprost tego nie wyraził.

Abp Muszyński będzie też używał tytułu eminencji. Prymas, który nie jest kardynałem, ma taki przywilej?

- W Komisji Języka Religijnego przy Radzie Języka Polskiego PAN przygotowujemy publikację na temat tytulatury i sposobu zwracania się do osób duchownych wszystkich religii monoteistycznych, w tym Kościoła katolickiego. Analizowaliśmy wiele różnych dokumentów. Wynika z nich, że tytuł eminencji przysługuje od 1640 r. wyłącznie kardynałom.

Spójrzmy zresztą na nagłówek listu Benedykta XVI z okazji objęcia przez abp. Muszyńskiego urzędu: "Do Czcigodnego Brata Jego Ekscelencji Henryka Józefa Muszyńskiego Arcybiskupa Gnieźnieńskiego i Prymasa Polski". Nie użył tytułu "eminencja", chociaż nazwał arcybiskupa prymasem Polski.

Do prymasa Wyszyńskiego, zanim został kardynałem, zwracano się "ekscelencjo". Odnotowują to źródła historyczne w archiwach kościelnych, np. pisane do niego listy.

I tak jest lepiej?

- Sądzę, że tak. Sam strój, a właściwie jego kolor, nie upoważnia do posługiwania się takim czy innym tytułem. Weźmy np. protonotariuszy
apostolskich zwanych potocznie infułatami, którzy mają przywilej noszenia mitry, pierścienia, a nawet pastorału (np. w kościele Mariackim w Krakowie).
Mimo że strój jest podobny do stroju biskupiego, to nie przysługuje im tytuł ekscelencji.

Inny przykład: nazywanie papieża "ojcem świętym". Niektórzy teologowie tego unikają. Ojciec Święty jest jeden, w niebie...

- Tytuł ten wszedł do polszczyzny z języka łacińskiego (pater sanctus - ojciec święty). Po raz pierwszy odnotowano go w Kazaniach gnieźnieńskich z XV wieku. Tyle że tam był zapisany małymi literami, żeby nie mylić z Ojcem
Świętym, czyli Bogiem.

Teraz wszędzie pisze się wielkimi, wystarczy otworzyć pierwszą z brzegu książkę katolicką.

- Moim zdaniem to niewłaściwe. W publikacji "Zasady pisowni słownictwa religijnego" zaproponowaliśmy, żeby "ojciec święty" pisać małymi literami.


Często zwykli proboszczowie ubierają się strojniej
niż najwięksi dostojnicy watykańscy. Abp Głódź wydał nawet kalendarzyk ze swoim zdjęciem na okładce.
Ma na nim mitrę z Matką Boską wystającą zza orzełka... Kościół, skupiając się na sprawach zewnętrznych, ma szansę dotrzeć do dzisiejszego człowieka?

- Myślę, że wszelka przesada nie jest dobra. Kolor szat czy wysokie tytuły naprawdę nie są warte, żeby poświęcać im aż tyle uwagi. *Czasy Bizancjum dawno minęły*

*ks. Wiesław Przyczyna - przewodniczący Sekcji Homiletów Polskich, członek Prezydium Rady Języka Polskiego PAN, twórca Szkoły Retoryki UJ
Rozmawiała Katarzyna Wiśniewska
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 



Pasażer był kompletnie zaskoczony.



Lot linii Air Canada z Toronto do Nassau (Bahamy).
Jeden z pasażerów uruchomił kamerę. Spodziewał się nakręcić ładne widoczki, może ciekawe chmury. Tymczasem to co zobaczył,kompletnie go zaskoczyło

Filmik krąży w internecie od jakiegoś czasu, jeśli go nie widzieliście - to warto.
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

*Picie kawy może chronić przed wystąpieniem cukrzycy typu 2*
- donoszą australijscy naukowcy w najnowszym wydaniu "Archives of Internal Medicine".

Przeprowadzając metaanalizę 18 badań z udziałem ponad 450 tys. osób, wykazali oni, że picie kawy znacząco zmniejsza prawdopodobieństwo zachorowania
na cukrzycę typu 2. Osoby, które piły trzy lub cztery kawy dziennie, o mniej więcej 25% rzadziej zapadały na cukrzycę niż osoby, które piły do dwóch kaw dziennie.

Co ciekawe, również kawa bezkofeinowa wpływała na obniżenie ryzyka występowania cukrzycy.

Prawdopodobnie obniżenie ryzyka wystąpienia cukrzycy następuje zatem w wyniku działania innych niż kofeina substancji zawartych w kawie, np. magnezu lub przeciwutleniaczy.



więc pijmy kawę, kawkę, kawunię, kawusię ...
  • awatar Xerkses: Bardzo Ciekawe ale ponoć kawa również "wypłukuje" z organizmu wapń... ale przynajmniej nie będzie cukrzycy :D a po za tym zrobiłeś mi ochotę na kawę :P
  • awatar Queen of Hope: Pijemy, pijemy, nieraz 3 dziennie, mój najukochańszy nałóg :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Queen of Hope: @Xerkses: no to kawusia do łapki i .... lejemy w dzioba :D
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 


www.stefanoboeri.net


W przeciągu 18 miesięcy przekształcono stary wojskowy arsenał we włoskiej La Maddalenie w supernowoczesne, ekologiczne centrum konferencyjno-wystawowe z portem dla 700 łodzi.

Projekt Stefano Boeri powstał z myślą o przyjęciu
szczytu G8, obecnie Ex Arsenale służy żeglarzom oraz czasowym imprezom

Tragiczne w skutkach trzęsienie ziemi z 6kwietnia tego roku we włoskim mieście L`Aquila przyniosło nieoczekiwaną korzyść dla położonej kilkaset
kilometrów dalej wyspy La Maddalena.

L`Aquila, stolica Abruzji miała gościć latem szczyt państw G8, niestety katastrofa wymusiła przeniesienie prestiżowej imprezy. Zdecydowano się na La Maddalenę,miasto na wysepce o tej samej nazwie położonej na północ od Sardynii.

Trwał tam już od roku projekt przebudowy starego arsenału wojskowego w centrum konferencyjne oraz port żeglarski,ale po tragedii prace przyspieszyły
na budowie pracowało ponad 1600 robotników i setki specjalistów. Wysiłek się opłacił, bo już w lipcu szczyt G8 odbył się w La Maddalenie.


Dziś Ex Arsenale służy turystom z całego świata, którzy mogą tutaj zawinąć do nowego portu na 700 łodzi i skorzystać z wielu udogodnień. Odnowiono 2 kilometry nabrzeża, zmodernizowano stare wojskowe obiekty i przebudowano je do nowych celów. Postawiono też nową ikonę miasta - budynek centrum kongresowego. Nad całością założenia czuwał zespół architektów ze Stefano Boeri Architteti.

Śmiało można powiedzieć, że z zaniedbanego, mało znanego portu w basenie Morza Śródziemnego powstała prawdziwa perła. Wpływającym do Ex Arsenal już z daleka rzuca się w oczy lewitujący prostopadłościan centrum kongresowego.

Przyjął on formę szklanego, eterycznego pudełka zawieszonego 6 metrów nad wodą. Jego ściany zacienia delikatna koronka, która opatula budynek także od spodu. Wspornikowa sala podtrzymywana jest przez wycofany, również przeszklony parter, który z kolei spoczywa na bazaltowym nabrzeżu.

W środku budynku oprócz wielkiej sali konferencyjnej o powierzchni 2 tys. metrów kw. jest też wielofunkcyjna przestrzeń, która może służyć wystawom. Z wszystkich pomieszczeń roztacza się niesamowity widok na morze oraz skalistą wyspę.

Natomiast wzdłuż nabrzeża zaadaptowano do nowych celów stare magazyny oraz zbrojownie. Pozostawiono zewnętrze, ceglano-kamienne mury z
charakterystycznymi arkadami, za nimi ustawiono nowe kubatury. Całość przykryto olbrzymim, lekkim dachem przypominającym żagiel.Zawieszona 10metrów nad ziemią płaszczyzna, oparta na regularnej siatce słupów, przykrywa różnorodne struktury starych i nowych obiektów ujednolicając je.

Pod tym olbrzymim zadaszeniem o powierzchni 10 tys. metrów kw. powstały przestrzenie wystawowe, komercyjne oraz wszelkie udogodnienia potrzebne
żeglarzom cumującym w porcie. Na dachu zamocowano ogniwa fotowoltaiczne,które przetwarzają promienie
słoneczne w energię elektryczną.


Dawny wojskowy bunkier przekształcono natomiast w centrum rekreacyjno-sportowe o powierzchni 4 tys. metrów kwadratowych.

Kompleks Ex Arsenale dopełnia hotel ze 100 pokojami oraz centrum odnowy biologicznej.

Oprócz ogniw fotowoltaicznych obiekty wyposażono w panele słoneczne służące do podgrzewania wody, zainstalowano także systemy wykorzystujące wodę morską do ogrzewania budynków zimą i chłodzenia ich latem.

Dzięki zaawansowanym technologiom oraz połączeniu starej i nowej architektury kompleks Ex Arsenale jest wzorowym przykładem na zagospodarowanie cennych przyrodniczo i kulturowo wybrzeży Morza
Śródziemnego. Intrygujące lewitujące centrum kongresowe oraz wielki dach rozciągnięty nad starymi arkadami dały nowy wizerunek staremu portowi La Maddaleny, który już stał się punktem obowiązkowym dla pływających w tych rejonach żeglarzy.
 

nortus
 
  • awatar Stixi: Xylcia powiekszyla jeszcze swoje krolestwo ;) Sliczna jest...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Stixi: tak oczywiście, a ja się wyprowadzę pod kładkę bo w domu miejsca dla mnie zabraknie :D
  • awatar Stixi: :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
pomysł
Droga redakcjo, chcę zaskoczyć partnerkę czymś nowym.Potrzebuję podpowiedzi,bo nie mamy pomysłów na fajny seks.Stosunek klasyczny na razie odpada, bo moja partnerka stosuje dopochwowe leki i często zbliżenie nie jest możliwe. Nie bardzo wiemy, co wymyślić. Ona, co prawda, mówi, że może
mnie zaspokajać ręką i ustami, ale wolałbym coś innego. Także ze względu na nią. Chodzi mi o coś, co zastąpi sam stosunek, nie pieszczoty przed.
Marcin


Marcinie, technik tzw. stosunków zastępczych jest całkiem sporo. A przy odrobinie rozbudzonej wyobraźni erotycznej można wymyślać swoje własne.
Techniki te używane są przeważnie w przypadku niedyspozycji partnerki.

Odpowiednio przygotowany i przeprowadzony stosunek tego typu może dostarczyć satysfakcji i jej, i jemu.



Podpowiadam kilka sposobów:


Między piersiami:

Może dostarczyć zwiększonej dawki pobudzenia kobietom ze szczególnie mocno rozbudzoną tą strefą erogenną. Stosunek można rozpocząć, pieszcząc czubkiem języka lub członka obszar dookoła brodawki sutkowej. Jeśli piersi są duże,
trzeba je przytrzymać złączone. Przyklęknij nad partnerką i odciągnij napletek do samego końca, a trzon członka otul piersiami. Ruchy frykcyjne
wykonujesz w kierunku jej brody.



Pod pachą:

Przez wiele osób uznawany za silnie afrodyzjakalny
ze względu na dużą ilość feromonów wydzielanych wraz z potem właśnie w tym miejscu. Pamiętaj przy
tym, żeby używać w trakcie ruchów frykcyjnych trzonu członka.Żołądź jest podatna na podrażnienia
więc bądź ostrożny. Możesz za to - jeśli partnerce to nie zaszkodzi, a ty lubisz nieco wysiłku - założyć jej lewą rękę na swoją szyję, prawą przytrzymać za jej plecami, a jednocześnie dużym palcem stopy dopieszczać łechtaczkę.



Między stopami:

Poproś partnerkę, żeby złączyła stopy. Reszta to już wyłącznie kwestia wybrania takiego ułożenia, żeby było ci wygodnie. Stosunek taki jest wysoko
ceniony przez osoby, u których najwięcej punktów erogennych znajduje się właśnie na stopach. I to wcale nie jest rzadkość. Tylko często w trakcie
rutynowego współżycia nie ma okazji do dokonania takiego odkrycia. Zresztą u większości ludzi nacisk na podbicie stopy działa silnie pobudzająco
Tylko - no właśnie -trzeba mieć okazję sprawdzić, jak bardzo pobudzająco.



Między dużymi palcami stóp:

W zasadzie stosowane jako pieszczota, ale można i w ten sposób doprowadzić sprawę do końca. Członek umieszcza się między dużymi palcami lewej i prawej stopy, partnerka umiejętnie stosuje nacisk, ty sam możesz starać się o dodatkową stymulację poprzez ruchy w przód i w tył. Ściskanie lub związanie czymś dużego palca stopy może - choć nie wszystkim! - dostarczyć dodatkowego silnego doznania.



na taborecie


ON: siada z rozchylonymi udami

ONA: siada przodem lub tyłem na jego kolanach i kołysząc się w przód i w tył prowadzi stosunek inna wersja

ONA: siada tyłem na jego kolanach, a następnie opiera się dłońmi o podłogę, a nogi obwija dookoła jego talii. To wersja dla wysportowanych i oczywiście muszą mieć obydwoje jednakową ochotę!



na stole


ONA: siada na brzegu z rozchylonymi udami

ON: stoi na wyściełanym krześle

ONA: przyklęka na siedzeniu, ręce opiera na oparciu
ON: stoi za nią



eliza Nowicka, seksuolog  dla logo24.pl
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nortus
 
 
This machine could be taken as the big daddy of all the fitness and well-being equipment. The Human Regenerator (The Life Machine) from the
University for Aerospace Technology in Bremen, Germany, is a sophisticated device that combines painstaking scientific research with high-end
technology to provide a new, superior solution to well-being. It's a Quantum-Pulse-Device that imitates and generates the cellular body's natural frequencies. The machine helps regenerate unsound cells, strengthens the immune system and enhances skin structure. Making use of the theories of quantum physics, the advanced magnetic rays from the life machine recharge
the cells in the body with positive energy. A person enters the cocoon-like Human Regenerator when it's in a vertical position. Once the touchscreen is activated, the machine moves into a horizontal position and then starts the
regeneration process. For now, the Human Regenerator is available to the public only at the Talsie Spa of Jumeirah Dubai's famed Burj al Arab. The good news is that they will be offering 50 units to private buyers this year.
 

nortus
 

Kto by pomyślał.

W tym roku minęło 600 dni (jest dziś 619 a miało być miesiąc, może dwa)

Wpisów ponad 5000 (jest 5577 wpis)

I odwiedzających, wg nowych zasad,przeszło 300.000
(jest właśnie 300.619 a chciałem złapać 300.000)dzisiaj było już 1449 wizyt.

Jak ten czas leci.
  • awatar Xerkses: Życzę kolejnych 600 dni i jeszcze kilku ;)
  • awatar gość: :)
  • awatar Bafka: Bo my cie tu lubimy to ci tu wchodzimy :) A tak serio to zycze kolejnych wielu dni razem. Dzieki Nortusie. A jak kiedys bedziesz we Frankfurcie to koniecznie wpadnij, zawsze cos pysznego bede dla ciebie miec. :*
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
Czasami dobra architektura powstaje z dala od wielkich miast i bez udziału dużych pieniędzy i słynnych architektów.

Takim przykładem jest skromna świątynia w Jonquillos w południowym Chile. Dzieło pracowni Baladrón & Grass powala prostotą


Kościoły w Ameryce Południowej często wyglądają jak skrzyżowanie Disneylandu z Las Vegas, wierni uwielbiają dekorować świątynie wszystkim, co kolorowe i "ładne". Każdy, kto widział film Madeinusa" pamięta karnawałową wręcz Wielkanoc w peruwiańskiej wiosce i przystrojony do granic możliwości kościół.
Tym dziwniejsze jest, że w niewielkiej wiosce Jonquuillos w chilijskim okręgu Santa Bárbara udało się zbudować minimalistyczny kościołek, którego nie powstydziłyby się holenderskie parafie.

Mała świątynia stanęła w centrum wsi, które wyznaczają żwirowa droga oraz boisko piłkarskie. Budynek zbudowano w dzielącym je lasku, takie położenie wśród zieleni sprzyja wyciszeniu.

Kościół przybrał formę tradycyjnej stodoły przykrytej dwuspadowym dachem z jednoprzestrzen-
nym wnętrzem, jednak w ścianach szczytowych zamiast wrót pojawiły się duże przeszklenia. Nie wypełniają one całych ścian, ale dokładnie ich połowę. Zastosowano też sprytny zabieg kompozycyjny - frontowa ściana szczytowa ma przeszklenie po prawej stronie natomiast przeciwna do niej odwrotnie, po lewej. Dzięki czemu od strony wejścia budynek wydaje się
zupełnie pozbawiony okien we wnętrzu, dopiero od środka odkrywa się kolejne przeszklenie, które oświetla od tyłu ołtarz.

Budynek pokrywa z zewnątrz stalowa falista blacha, którą obłożono nie tylko ściany, ale i dach. W środku króluje zaś sosnowe deskowanie. Jedyne wyposażenie w ascetycznym wnętrzu stanowią proste krzesła oraz drewniana skrzynia ołtarza.

Budynek służy 100 wiernym, msze odbywają się tylko raz na miesiąc, bo ksiądz dojeżdża do Jonquillos z odległej parafii. Za to na co dzień kościół służy jako świetlica, miejsce, gdzie mieszkańcy co wieczór spotykają się, bawią,
organizują też rodzinne imprezy.
  • awatar Anya.: to wygląda jak stodoła... :/ albo obora
  • awatar gość: w skromnosci latwiej o Boga,prawda? www.grygames.hostei.com
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @gość: lubię minimalistyczną architekturę. a do Boga rozmowa nie wymaga złota, rzeźb, obrazów i galerii zamiast kościoła
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
Ha ha ha

I wiecie co jest najzabawniejsze: w domu jest dużo luźno zwisających elementów ozdobnych (bombki, taśmy, węże ozdobne ) i ją to kompletnie nie interesuje. Nie bawi się tym, nie ciągnie, nie łapie.
Dziwi się tylko co zrobiono z jej domku zwanego Manhattanem kiedyś a teraz Cat Towers po przebudowie. Delikatnie wchodzi na drapak lub do domku, przez który przechodzi wąż i kładzie się obok.
Kaczka dziwaczka, sorry, kotka dziwotka :D
Pokaż wszystkie (9) ›