Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 8 listopada 2009

Liczba wpisów: 11

nortus
 

Witam serdecznie.

Na początek dnia (w południe!) pokaże bliźniaków występujących w Mam Talent.

Półfinał programu "Mam talent" okazał się szczęś-
liwy dla Marcela i Nikodema Legunów, mieszkańców Karlina i uczniów II LO im. Broniewskiego w
Koszalinie. Widzowie nie mieli cienia wątpliwości.

Marcel i Nikodem (z prawej) Legun weszli do finału Mam Talent.


Zrobili to, co potrafią - zaśpiewali niesamowicie pieśń, którą Zbigniew Preisner oddał hołd nieżyją-
cemu przyjacielowi - Krzysztofowi Kieślowskiemu.

I był to hołd oddany po raz wtóry! W "Lacrimosie" pokazali milionom widzów co znaczy śpiewać kontratenorem i dysponować głosem o paśmie prawie czterech oktaw.

Kontrowersyjny w wypowiedziach Kuba Wojewódzki podsumował występ krótko: - Jesteście jak cud w Sokółce - nie wszystko kumam, ale intrygujecie - ocenił.

Pozostali jurorzy nie byli rozmowni przytłoczeni występem braci.

Szymon Hołownia przypomniał, że ich występ w eliminacjach można było podsumować stwierdzeniem "stała się jasność".









Ci, dla których szczyrem kultury jest Doda lepiej niech nie słuchają bo mogą dostać zawału. Za swoją głupotę.
  • awatar cosmo7: Dobry dobry :*
  • awatar Pepper: Aj! Uwielbiam Haendla! Dzięki za wideoklipy! I dzień dobry! :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @cosmo7: witaj :* trochę chłodno dzisiaj ;)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 

Esbecy, których akta są w ściśle tajnym tzw. zastrzeżonym zbiorze IPN, nie stracą przywilejów emerytalnych - co od Nowego Roku obejmie ogół oficerów służb specjalnych PRL. Materiały z tego zbioru są tajne i IPN nie wolno ich udzielać organom emerytalno-rentowym dla obniżki świadczeń.

Problem ujawnił prezes IPN Janusz Kurtyka, przed-stawiając w Senacie informację o pracach Insty-
tutu w 2008 r. Na mocy specjalnej ustawy, od 1 stycznia 2010r. oficerowie służb PRL i członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (lub wdowy po nich) stracą prawo do uprzywilejowanych świadczeń - wyższych niż mają zwykli emeryci. Pierwsi już dostają decyzje o obniżce, od której można się odwołać do sądu.

Według szacunków IPN, takich decyzji może być w sumie ok. 45 tys. Do końca roku IPN ma przekazać organom emerytalnym zaświadczenia o przebiegu służby funkcjonariusza wraz z informacją, czy "czynnie wspierał osoby lub organizacje działające
na rzecz niepodległości Państwa Polskiego" - wtedy zachowałby swe świadczenie.

"Nie jesteśmy w stanie udzielić informacji zakła-
dowi emerytalno-rentowemu odnośnie do funkcjona-
riuszy, których teczki zostały przekazane do zbioru zastrzeżonego, nie wolno nam bowiem udzielać takiej informacji.Można zatem powiedzieć,
że ci,którzy znaleźli się w zbiorze zastrzeżonym, będą mieli szczęście i nie będą zweryfikowani w ramach tej ustawy" - oświadczył Kurtyka senatorom.

W zbiorze zastrzeżonym są akta służb PRL "aktualne
dla bezpieczeństwa państwa",których z tego powodu IPN nie ujawnia na ogólnych zasadach(nie wiadomo, co konkretnie tam jest). Dostęp do zbioru mają wyłącznie prezes IPN i służby specjalne. To one decydują, co ma być w tym zbiorze - choć prezes może uchylić ich decyzję(spory rozstrzyga kolegium
IPN). Kurtyka zmniejszył ten zbiór niemal dwukrot-
nie. Za prezesury Leona Kieresa (lata 2000-2005) do tego zbioru miało trafić wiele akt służb PRL, nie związanych z bezpieczeństwem RP.

IPN stwierdził, że ustawą powinno być objętych ok. 45 tys. osób; do weryfikacji zostało jeszcze ok. 10 tys. osób.Kurtyka ujawnił, że IPN otrzymał do sprawdzenia 194 tys. osób.

---
Tyle krzyku było oto i co okazuje, że tylko 45tys ze 194tys. będzie miało zmniejszone emerytury. Raptem 23% a krzyk jakby to były miliony, jak się niektórym politykom wydawało.
Zbiór zastrzeżony? Ciekawe co się tam mieści? Czyżby aktualnie działający politycy?
Tak broniący świętej krowy IPN żeby ich grzeszki nie wyszły na jaw?
 

nortus
 

Cezary Bednarski wygrał międzynarodowy konkurs na projekt mostu w centrum Kopenhagi.

Projekt wyróżnia oryginalny mechanizm otwierania - środkowe  elementy będą się wsuwały między stałe części konstrukcji.

Nasz projekt został uznany za najbardziej wyrafi-
nowany wizualnie i technicznie spośród dziesięciu
przedstawionych do konkursu  - powiedział Cezary Bednarski, absolwent architektury na Politechnice Warszawskiej.

Projekt Bednarskiego, opracowany we współpracy z firmą inżynierską Flint&Neill, wygrał m.in. ze znaną w świecie firmą Arup oraz architektką Zahą Hadid.

Most długości 180 m będzie łączyć starą część Kopenhagi z nową. W środkowej części będzie się otwierał na szerokość 40 m. Na jego obu końcach będą place. Wyróżnia go oryginalny mechanizm otwierania - środkowe ruchome elementy będą się wsuwały między części stałe.

Na tradycyjnym moście zwodzonym część, po której się jeździ i chodzi, podnosi się do góry. Na moście, który otwiera się pionowo, nie można stać. Na naszym moście po prawej i lewej stronie przesuwanych elementów są platformy, na których można z bliskiej odległości obserwować przepływa-
jące statki, zaś samo przepłynięcie statku nie wstrzymuje ruchu na moście - wyjaśnia Bednarski.

- Zaletą projektu jest także to, że wymogi energetyczne są minimalne. Podnoszone mosty muszą przeciwdziałać grawitacji i do podniesienia i zamknięcia wymagają mnóstwa energii. W przypadku naszego mostu zużycie energii jest minimalne. W razie awarii można część ruchomą otwierać i zamykać mechanicznie przy niewielkim wysiłku fizycznym - dodaje.

Według Bednarskiego jego projekt spodobał się dlatego, że wkomponował się w miejskie otoczenie i tradycję architektury skandynawskiej. - Architektura skandynawska, zwłaszcza duńska, ma tradycję łączenia funkcjonalności z poezją. W tej architekturze jest mało frywolności. Myślę, że w odróżnieniu od innych projektów przedstawionych do konkursu nasz był najmniej wydumany i najbardziej w duchu skandynawskiej tradycji - zaznaczył.

Urodzony w Krakowie Bednarski założył swoją archi-tektoniczną pracownię Bednarski Studio w Londynie w 2001r. Jest doradcą prezydent Warszawy i konsul-
tantem UNESCO. Konkurs w Kopenhadze był piątym z kolei, w którym jego projekt mostu został uznany za najlepszy.
---
Most położony w prestiżowym miejscu, nieopodal Opery i Pałacu Królewskiego.
Osobiście trochę mi przypomina most w Darłówku - podobny sposób podnoszenia mostu, jeśli tu można mówić o podnoszeniu, raczej otwarcie mostu.
Brawo.
Polacy zawsze mieli zdolnych architektów a zarazem najgorszą architekturę - ale to efekt skąpstwa i bezguścia inwestorów, nie architektów.
 

nortus
 

Najwyraźniej Google uważa, że w Anglii jest zbyt mało miast. Dlatego w serwisie Google Maps powstało nowe, nikomu wcześniej nieznane miasteczko - Argleton.

Co to jest - pokazuje się na mapach Google, ale w rzeczywistości go nie ma? Odpowiedź brzmi - miasteczko Argleton w hrabstwie Lancashire.

Google umieściło owe "miasto-widmo" przy autostra-
dzie M58, niedaleko miasta o podobnie brzmiącej nazwie Aughton. Jeśli wydaje się wam, że to tylko literówka, to się mylicie - Aughton również występuje na mapie, także teoria z pomyłką odpada. Jakby tego było mało, Argleton doczekało się również własnego kodu pocztowego.

Roy Bayfield, pracownik najbliższego uniwersytetu w Edge Hill, zaintrygowany zagadką, postanowił zwiedzić okolicę, w poszukiwaniu miejsca, które wskazuje Google Maps. Jak już znalazł się w centrum "Argleton", zdał sobie sprawę, że jest pośrodku niczego - zielonych, pustych pól.

Google natomiast nie jest pewne, jakim cudem miasteczko znalazło się w ich bazie danych.


Źródło: CHIP
 

nortus
 

Brytyjski przestępca zaskoczył poszukujących
go policjantów.

W jednej z lokalnych gazet ukazało się jego zdjęcie, które nie spodobało się złodziejowi. Przesłał więc policji swoją "lepszą" fotografię - informuje portal abc.net.au.

Podobizna 23 - letniego Matthew Maynarda została umieszczona w gazecie w związku z dokonanymi przez niego włamaniami. Maynard, któremu zdjęcie nie przypadło do gustu przesłał policji fotografię
na której stoi obok policyjnego radiowozu.

Policjanci są wdzięczni złodziejowi za pomoc. Jak mówią, teraz wszyscy będą wiedzieli jak dokładnie wygląda poszukiwany.
 

nortus
 
  • awatar Stixi: Jutro jak sie uda bedziemy sledzic relacje ze swieta w Berlinie w TV... Tymczasem pozdrawiamy Wasza Sympatyczna Dwojeczke i zyczymy spokojnych snow ;)
  • awatar antybohaterka: "Tak to leciało" ;)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @antybohaterka: :*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 
Oto niesamowicie utalentowany 14-latek, który wykonuje słynne utwory z "Indiany Jonesa" i "Gwiezdnych wojen". I to na jakim instrumencie! To marimba - "biedniejsza" kuzynka ksylofonu. Jej dźwięk jest delikatny, bardzo przyjemny dla ucha. Posłuchaj, jak gra na niej nastolatek!


www.liveleak.com/view?i=59b_1257684211


Pokaż wszystkie (2) ›