Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 19 listopada 2009

Liczba wpisów: 12

nortus
 
  • awatar Niewypowiedziane myś: Dzień dobry Nortusie :* Posmyraj Xylię ode mnie
  • awatar cosmo7: Dobry:)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: mmmmrmrrrrrrrrrrrrrrrrrr mrrrrrrr miauu miauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu miau :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

ludź Nortusek.

Wcześniej widzę, że przywitała Was Xylia cwaniara.
I od rana muszę toczyć z nią wojnę o ... otwarte wyjcie na balkon. Bo ona się upiera, jak zwykle,że
wyjście na balkon i do domu mają być otwarte!

Zimno nie jest, to fakt. Jest przeszło 11 C.
Ale mimo wszystko to nie pora by okno było otwarte cały czas. A Ona się położy w połowie okna
i człowiek nie może go zamknąć. Chyba że odetnie się ogon - ale szkoda ogona.

Za oknem jesienno, mgliście i szarawo.
  • awatar Niewypowiedziane myś: Witam po raz drugi :*
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Niewypowiedziane myśli: i życzę miłego dnia :* dużo słońca na zewnątrz i wewnątrz :)
  • awatar Niewypowiedziane myś: @Nortus & Xylia: a u mnie jak na złość dziś pochmurno :(
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Mająca swą siedzibę w Londynie firma tłumacze-
niowa oferuje przyszłym rodzicom weryfikację znaczeń imion oczekiwanych dzieci w różnych językach, aby uniknęły one ewentualnego wstydu - podała agencja Reutera.

Agencja dodaje, że Tom Cruise i jego żona Katie Holmes mając taką możliwość dwa razy by pomyśleli, dając swej córce na imię Suri.
"Suri" to po japońsku "kieszonkowiec", po francusku "skwaśnieć", a po włosku "ostrobok" (atlantycka ryba).

---
Całkiem fajny pomysł. Może nie dla zwykłych śmiertelników ale dla ludzi wpływowych pewnie tak.
Wiem, że producenci samochodów sprawdzają nazwy swoich modeli w różnych językach, żeby nie wyszło tak jak z fabryką żarówek "Osram" (wtedy to był mały producent czeski) bo kto będzie jeździł osranym samochodem. I VW zmienił kiedyś już opublikowaną nazwę modelu na inną bo w języku jakiegoś narzecza w Indiach to był nieprzyzwoity wyraz.
  • awatar SayMyNameBitch: aaaa jaki śłodziak - kocham kotki :)
  • awatar Niewypowiedziane myś: Moje imię absolutnie nie sprawdza się w mojej osobowości więc chyba nie ma to znaczenia chodź nie sprawdzałam po chińsku :0
  • awatar gość: Tak z imionami fajny pomysl :) Kociak przeslodki
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

To nie żart. Dziś obchodzimy Światowy Dzień Toalet. To nie żart.

Toalety w naszym kraju raczej nie są obiektem do dumy. Czas najwyższy to zmienić.


Światowy Dzień Toalet został ustanowiony dopiero w XXI wieku przez Światową Organizację Toaletową, która zawiązała się w 2001 roku w Singapurze.

Głównym celem tej organizacji jest walka o polepszenie stanu toalet, ze szczególnym naciskiem na stan szaletów publicznych.

I choć dzień ten - obok obchodów Światowego Dnia Oszczędzania, Powolności, Sprzątania Biurka, czy Normalizacji - może okazać się pomysłem dziwnym, to w sytuacji, kiedy mamy już do czynienia z epidemią grypy nie jest takim złym pomysłem.

Bo przecież o tym, jak wyglądają publiczne toalety w naszym kraju wie każdy. A przy obecnym zagrożeniu grypą higiena jest bardzo ważnym elementem walki z epidemią.

za gs24.pl
 

nortus
 
Absurd!
Ostrzegają, że słynny muzyk jest scjentologiem

Chick Corea zainauguruje w czwartek Bielską Jesień Jazzową. Oburzyło to Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami. - On jest z religijnej mafii! - twierdzą.  

Corea wystąpi z Garym Burtonem w kościele św. Maksymiliana Kolbe w bielskich Aleksandrowicach. Nie bez powodu koncert odbędzie się właśnie w kościele, a nie np. w Bielskim Centrum Kultury. Miejsce to słynie z doskonałej akustyki. Występowały tam już takie sławy jazzu, jak Nigel Kennedy czy Jan Garbarek. Wszystkie koncerty były bardzo udane.

Na występ słynnego muzyka do Bielska-Białej przyjadą ludzie z całej Polski, bilety już dawno się rozeszły. Ale Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami żąda od władz miasta... odwołania koncertu. Do magistratu trafiło oficjalne pismo w tej sprawie.

Ryszard Nowak, prezes komitetu, twierdzi, że Corea jest członkiem groźnej sekty, Kościoła Scjentologicznego. Religijnej mafii mającej na koncie "zastraszenia, wyłudzenia, przekupstwa i oszczerstwa giełdowe" - Ta skandaliczna impreza będzie jednocześnie reklamą groźnej sekty! - oburza się Nowak.

Tomasz Ficoń, rzecznik bielskiego magistratu, zapewnia, że oczywiście nikomu nawet przez myśl by nie przeszło, żeby odwołać imprezę. - Nie interesuje nas, czy ktoś jest czarny, czy biały i jakie ma poglądy religijne. Dla nas jest ważne, że to muzyk światowego formatu, uznana gwiazda - mówi Ficoń. - Chick Corea koncertował już w Polsce. Dziwi mnie, że dopiero teraz, przed bielskim koncertem robi się z tego problem - dodaje.

Nowak wyjaśnia, że dopiero teraz zdecydował się ostrzec ludzi przed muzykiem, bo wcześniej komitet choć coś podejrzewał, nie miał wystarczająco wielu dowodów. Teraz takie dowody podobno mają. Nie do podważenia. - Nie przeczę, że Corea jest wielkim muzykiem. Ale faktem jest, że należy do groźnej sekty. I organizatorzy muszą wziąć to pod uwagę - upiera się Nowak.

Ale jak Corea miałby propagować na scenie poglądy Kościoła Scjentologicznego, skoro nie jest wokalistą, a instrumentalistą? - Dobre pytanie - przyznaje Nowak. - Na koncercie to może faktycznie nie będzie tego robił, ale co się będzie działo przed i po występie? Może subtelnie przemycać groźne treści. Jestem przekonany, że jest dość czasu, by władze Bielska-Białej mogły podjąć odpowiednią decyzję. A może być tylko jedna właściwa: odwołanie koncertu - uważa.

Jak komentarz wystarczą poniższe słowa księdza:

*Czy mamy zakazać wyświetlania filmów, w których gra Tom Cruise, bo aktor jest scjentologiem?*

-Ksiądz dr Andrzej Wołpiuk, konsultant ds. sekt i nowych ruchów religijnych w diecezji bielsko-żywieckiej.
  • awatar krzyslav: pan nowak czy jak mu tam podpada pod kilka paragrafow i dobrze by mu zrobilo jak by sie wytlumaczyl przed niezawislym sadem, a swoja droga jak juz sie dopracuje takiego nazwiska jak corea (co mu raczej nie grozi) to nikomu nie przyjdzie do glowy pytac go o wyznanie
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: on nie musi pytać o wyznanie bo wszyscy poza nim to sataniści i przestępcy religijni.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Rodzina królewska, a właściwie książęca chce sobie kupić czy wydzierżawić nową rezydencję dla siebie na okres letnich wakacji.

Willa znajduje się od oddzielnej wyspie na południu Norwegii.

Sama czysta natura.
  • awatar Niewypowiedziane myś: Zdjęcia które dodajesz mnie zabijają ciekawe kiedy ja takie będę robić :d
  • awatar Pepper: Heh. Za dobrze mają. Rodzina królewska to nawet mandatów płacic nie musi. Będąc jeszcze w Oslo, jak urodziła się Ingrid Alexandra, Haakon latał po sklepach z dziecięcą bielizną i zatrzymywał się gdzie chciał. Policja przejeżdżała obok, bez jakiegos ale. Przywileje :P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Livee: urok władzy. kto by z nią zadzierał :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Dopiero co chcieli rejestrować wszystkich korzystający a solariów (może nie wiedzą ale opalanie na słońcu też powoduje raka! )

A teraz kolejny geniusz chce wprowadzić cenzurę w internecie. Bo czymże innym jest możliwość uzyskania danych osoby wypowiadającej się w internecie.

W interpelacji nr 12481 Jerzy Gosiewski (nomen omen: nazwisko chyba zobowiązuje ) zauważa, że wiele serwisów internetowych umożliwia zostawienie komentarza.

"Z mojej pracy terenowej oraz z licznych wniosków,
jakie napływają,wynika, że sytuacja w Internecie, gdzie autorami wpisów są często anonimowi mieszkańcy naszego kraju, jest karygodna. Wpisy w języku ojczystym są obelżywe, obrażają dobre imię poszczególnych obywateli oraz państwa i narodu polskiego. Wskazanym byłoby wprowadzenie odpowied-
nich rozwiązań prawnych tak, aby każdy autor wpisu mógł być znany osobie, której imię będzie narażone na szwank."

Interpelacja kończy się pytaniem:"Panie Ministrze
co Pan zamierza uczynić, aby podnieść poziom kultury słowa języka polskiego w Internecie?". Z pewnością warto poczekać na odpowiedź, ale zanim zostanie ona przygotowana, dobrze jest zastanowić się nad samą interpelacją.
---
Ja tam widzę proste rozwiązanie problemu, ale na razie pomilczę.
  • awatar Z Życia Zapomnianej Przez Boga Frajerki: Czytając wypowiedzi większości polskich polityków trudno w komentarzach powstrzymać się od inwektyw pod ich adresem, więc ja mam propozycje dla tego pana może wymieńmy polityków na mądrzejszych i kulturalniejszych, a nie trzeba będzie nikogo obrażać w internecie ani go kontrolować
  • awatar krzyslav: i tak to stalinowskimi metodami chca nas na katolicyzm nawracac...
  • awatar bezdomny: Trzeba tylko poczekac, az te dinozaury wymra. Dla mnie niepojete jest ze w duzym stopniu rzadza nami ludzie myslacy kategoriami lat '70 i '80. Przeciez wszystko jest juz tak inne, zmienione od wtedy.......
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Apteki, supermarkety, a nawet operatorzy telefonii komórkowi - wszyscy chcą zarobić na epidemii grypy. Jedna z firm oferuje na przykład test, dzięki któremu dowiemy się czy zachorujemy na grypę i czy grozi nam śmierć. "Poznaj dietę, która zwiększy twoją odporność" - zachęca SMS.


"UWAGA GRYPA! Koniecznie wzmocnij swój organizm i uchroń się przed chorobą! Poznaj dietę, która zwiększy twoją odporność. Ślij DIETA na 73001. Koszt SMSa 3,66 zł." - takie m.in. SMS-y otrzymują w ostatnich dniach Polacy.

Gdy proszą o wysłanie porady, dowiadują się, że "spożywanie ostrych potraw, picie ziół może znacznie uodpornić organizm, tworząc naturalną ochronę przed wirusem". Firma MNI Premium, która jest operatorem usługi, nie chce zdradzić, ile osób z niej skorzystało. Nie wiadomo też, ilu Polaków zdecydowało się zapłacić ponad 30 zł, by poznać wynik internetowego testu, jaką mają szansę, że zachorują na grypę i umrą.

Wiadomo za to, jak bardzo wzrosły ostatnio obroty aptek. Jak podaje firma badawcza Pharma Expert, od początku listopada codziennie,oprócz weekendów
apteki szturmuje nawet 2,5 mln osób. "Już w październiku kupujących lekarstwa było tak dużo, że musieliśmy o 100 mln złotych zwiększyć roczne szacunki zysków w tej branży" - mówi Piotr Kula, szef Pharma Expert. "I już widzimy, że i tak będzie trzeba je ponownie podnieść" - dodaje Kula.

Według szacunków portalu Money.pl do końca roku na leki przeciw grypie i przeziębieniu wydamy o 600 mln zł więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Już w październiku sprzedaż lekarstw w porównaniu z październikiem 2008 roku wzrosła o ponad 5 proc., a tych bez recepty aż o blisko 15 proc. "A przecież dopiero w listopadzie zaczęła się prawdziwa epidemia. Wszystko wskazuje na to, że z powodu grypy to będzie rekordowy rok na rynku farmaceutycznym" - dodaje Kula.

Zarabiają również supermarkety. "Wprowadziliśmy do sprzedaży maseczki higieniczne. Sześć sztuk kosztuje u nas 3,69 zł. Zainteresowanie jest spore" - mówi Dorota Patejko z Auchan. Maseczki, żele, płyny, a nawet lampy antybakteryjne od kilku dni można znaleźć na półkach także sieci Real.Najdalej jednak poszedł Lidl, który podpisał specjalną umowę z Głównym Inspektorem Sanitarnym oraz z Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego. Dzięki niej wydał i rozdał ponad 2 mln ulotek z programem profilaktyki grypy oraz... reklamą środków higienicznych i maseczek. Te okazały się prawdziwym hitem. 19 tys. sztuk maseczek, które pojawiły się w dziesięciu marketach Lidl rozeszły się już pierwszego dnia sprzedaży.

Sylwia Czubkowska  dziennik.pl
  • awatar krzyslav: A pouczyl ktos narod ze taka maseczka jest wzglednie skuteczna przez ...20 minut??? Potem staje sie osadnikiem wszelkiego swinstwa unoszacego sie w powietrzu. W Japonii do dobrego tonu nalezy noszenie maseczki gdy sie jest zakatarzonym. I tak naprawde to wlasnie w te strone dziala. Zadal ktos pytanie jakiej wielkosci jest wirus? To co na to pomoga przeciwpylowe maski ktore powinni uzywac budowlancy w zapylonych pomieszczeniach? Teraz to juz zaden przedsiebiorca budowlany nie kupi masek pracownikom - ma wytlumaczenie - wykupili, grypa...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: nie ważne czy przydatne czy nie - mają kupować. Lidl wydał nawet ulotkę specjalną z podpisami ważnych osób żeby ludzi robić w konia. tylko raz spotkałem w TV informację, żeby owszem zakładać te maseczki gdy się czeka np. w przychodni do lekarza, gdzie wiadomo że ludzie chorzy są. a nie na ulicy chodzić. ale mój sąsiad, wielce uczony redaktor kazał żonie kupić maseczki bo widział w TV że inni chodzą a on może umrze jak nei będzie nosił. Paranoik
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Pasażerom samolotów opóźnionych o co najmniej trzy godziny należy się odszkodowanie tak samo jak pasażerom lotów odwołanych - orzekł Trybunał
Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

W ten sposób Trybunał doprecyzował unijne rozporządzenie z 2004 r. w sprawie odszkodowań i pomocy dla pasażerów lotniczych.

*Zgodnie z nim w przypadku odwołania lotu lub odmowy wstępu na pokład,bo linia sprzedała więcej biletów niż miejsc,przysługuje zryczałtowane
odszkodowanie w wysokości od 250 do 600 euro w zależności od długości trasy. Rozporządzenie nie stanowi natomiast wyraźnie,że również pasażerowie opóźnionych lotów korzystają z prawa do odszkodowania*


Unijni sędziowie uznali, że pasażerowie, którzy dolecą na miejsce kilka godzin później, niż przewiduje rozkład,nie mogą być gorzej traktowani.


Ponoszą oni analogiczną szkodę, polegającą na stracie czasu,a co za tym idzie są w porównywalnej
sytuacji - głosi wyrok. - Nie jest uzasadnione
odmienne traktowanie pasażerów opóźnionych lotów, którzy przybywają do miejsca docelowego trzy godziny lub więcej po pierwotnie przewidzianej
godzinie przylotu.

Siła wyższa - co wtedy?

Trybunał zwrócił jednak uwagę,że takie opóźnienie nie rodzi prawa do odszkodowania, jeżeli było spo-
wodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności
których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Sędziowie z góry odrzucają jednak uznanie za taką okoliczność problemów technicznych, na które często powołują się linie lotnicze, bo tych z reguły można uniknąć dzięki prawidłowym kontrolom samolotów.

Sprawa trafiła do Luksemburga dzięki niemieckim i austriackim pasażerom linii Condor i Air France, którzy bezskutecznie domagali się odszkodowania
za to, że dotarli na miejsce z opóźnieniem wynoszącym odpowiednio 25 i 22 godziny. Swoich praw dochodzili przed sądami krajowymi, które - wobec niejasnych unijnych przepisów - poprosiły Trybunał w Luksemburgu o wykładnię rozporządzenia



Więc pamiętajmy o naszych prawach i dopominajmy się o to co się nam należy.
 

nortus
 
Dziesięcioletnim zakazem posiadania psa ukarał sąd w północno-zachodniej Anglii właściciela dalmatyńczyka,który utuczył swego pupila, karmiąc go czipsami i czekoladą.


Na zdjęciach przykłady chudych inaczej zwierzaków
  • awatar Niewypowiedziane myś: nie no lekka przesada a najgorsze że moja teściowa zrobiła dokładnie to samo ze swoją suczką tyle że nie karmiła jej czekoladą tamta po prostu je jak mała świnia i tak też wygląda, niestety na nic tłumaczenia że to nie zdrowe dla pieska :/ ehh niektórzy ludzie nie mają za grosz wyobraźni
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Guderian: z netu na hasło gruby pies
  • awatar Z Życia Zapomnianej Przez Boga Frajerki: Masakra jak można tak skrzywdzić zwierze?? A co ja się dziwie ludzie tuczą dzieci więc co tam dl nich pies :/
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
  • awatar cosmo7: Dobranoc :)
  • awatar KALIPSO: Dobranoc buziaki ..:)
  • awatar Bezedura: Może się komuś przyśni taka zorza polarna... :-)
Pokaż wszystkie (4) ›