Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 10 listopada 2009

Liczba wpisów: 12

nortus
 

Wczoraj, gdy już wyłączałem TV przeskoczyłem na jakiś kanał i zaintrygował mnie zobaczony obraz.

Był to film "Królik po berlińsku" - o królikach żyjących w "wolnej strefie" między Berlinem W (west) a Berlinem O (ost).

Na końcu, pod koniec, była taka scena gdy facet złapał królika i wali nim o swoją nogę.
Tą scenę widziała Xylia - bo nawet oglądała część tego filmu leżąc jak święta krowa na fotelu.

I w tym momencie jak facet walił królikiem (aha muszę dodać, że poruszyła się gdy na filmie pokazywali jak się łapie króliki w sieci) Xylia odwróciła głowę i spojrzała prosto mi w oczy.
I Zrobiło mi się tak głupio bo patrzyła na mnie jakby pytając mnie czy z nią też tak będzie?
Gdy powiedziałem spokojnie "nie bój się, nic złego się nie stanie" to z powrotem zaczęła oglądać film.
A mnie się zrobiło tak głupio gdy ona patrzyła mi prosto w oczy z pytaniem.

A w ogóle to dzień dobry ... kotki i kociaki. :*
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @brązowym okiem na kolorowy świat: faktycznie film był ciekawy. nie zamierzałem go oglądać no bo co to może być o królikach. a to była czysta polityka. Uwaga o zdjęciu słuszna, chociaż nie patrzyłam na nie z tej perspektywy. :d
  • awatar Anette: Witaj :* Niestety filmu nie oglądałąm- w pracy byłam
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Anette: pewnie go z 5 razy powtórzą. to było ciekawe pokazanie życia w NRD ale i w ogóle jak można pozbawić wolności by ludzie myśleli, że to dla ich dobra. i wierzą! Że też się włóczysz po nocach w pracy zamiast grzecznie spać :d miłego :*
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

funzu.com/(…)cat-gets-wet-06112009.html…


Polecam ten filmik. Może się ładnie wczyta a jak nie to podaję link do oryginału.

Miłego pluskania w wodzie, kotku :d
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Takich trumien jeszcze nie widzieliście


Orzech, ryba, krowa - trumny o takich kształtach produkuje się w Afryce.

Część z nich sprzedawana jest do Europy.


wiadomosci.wp.pl/(…)kat,title,Takich-trumien-jeszcz…

to link do oryginału a niżej kadry z filmu i filmik - jak się wczyta
 

nortus
 

Kobieta wpadła na tory prosto pod nadjeżdżający pociąg

Pijana kobieta wpada na tory metra. Stojący obok ludzie w panice machają rękami, by zatrzymać zbliżający się pociąg. Ich wysiłki opłacają się - metro zatrzymuje się tuż przed leżącą na torach kobietą.
Tę dramatyczną scenęzarejestrowały kamery w bostońskim metrze.

Film został nagrany 6 listopada. Widać na nim jak kobieta najpierw chwiejnym krokiem chodzi po peronie, a potem traci równowagę i wpada na tory. Stojący obok ludzie, widząc nadjeżdżający pociąg, zaczynają krzyczeć i machać rękami w stronę maszynisty. W ostatniej chwili kolejka zatrzymuje się - tuż przed leżącą na torach kobietą.


Kobieta próbuje się podnieść, jednak przychodzi jej to z trudem. W końcu udaje jej się wyjść na peron.

Do podobnego "cudownego ocalenia" w metrze doszło niedawno w Melbourne w Australii. Pod koła nadjeżdżającego pociągu wpadł tam wózek z 6-miesięcznym chłopcem. Niemowlę przeżyło. Całe zdarzenie także zarejestrowały kamery
umieszczone na dworcu.

studio.wp.pl/i,Kobieta-niemalze-wpadla-pod-pocia…

link do oryginału, jeśli się  nie wczyta filmik
  • awatar amator.fotografii: śmiał bym się jak by podczas wychodzenia z torowiska stanęła na trzecią szynę (tą z prądem) :P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @amator.fotografii: nie możliwe, cholerne pijaki zawsze mają szczęście. Jakby trzeźwy wpadł to by go pociąg przejechał, dziwny ten świat :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Nawet bardzo uważając na zakupach, zdarza się nam kupić niezdrowe,kaloryczne jedzenie. Jak unikać pułapek zastawianych na nas przez producentów żywności? Czy zwracamy uwagę na kupowane jedzenie? Naturalnie - odpowie każdy z nas. Tresura reklamodawców doprowadziła bowiem do tego, że spośród mrowia produktów zawsze wybieramy
te "niskotłuszczowe", "ekologiczne" i "pełne mikroelementów".

Czy to wystarczy? Otóż okazuje się,że nie tylko nie wystarczy, ale wręcz może nas wpakować w niezłe tarapaty.

Nie ufaj "obiektywnym" liczbom

Pewna firma reklamowała swoje nowe krakersy hasłem "30% mniej tłuszczu".
Faktycznie, ilość tłuszczu została obniżona z 3 do 2 gramów. Hasło nie mówiło jednak, że nowa wersja zawiera o 33% więcej węglowodanów. Aby
utrzymać identyczny smak zamieniono 1 gram tłuszczu na 3 gramy mąki i cukru, więc w ostatecznym rozrachunku klient otrzymywał - za odpowiednio wyższą cenę - produkt gorszej jakości. O tym jednak wiedzieli tylko producenci,
twórcy opakowania i kilku dociekliwych klientów.

Nie ufaj "ekologicznemu" logo

Część produktów posiada atesty organizacji o "zdrowo" brzmiących nazwach.
Czy obecność na butelce napoju logo Stowarzysze-
nia na Rzecz Zdrowego Serca nie sugeruje, że z każdym łykiem powinniśmy czuć się lepiej? Bez wątpienia.
Niestety, taka organizacja nie istnieje. Producent nie musi zresztą uciekać się do umieszczania na opakowaniu fikcyjnego logo. Wszędzie znaleźć można 15 chętnych (bo tylu wymaga
ustawa) do założenia stowarzyszenia, które będzie za odpowiednią opłatą przyznawało "certyfikaty" wszystkiemu co się da,od denaturatu po wietnamskie
zupki w proszku.Ale nawet,jeśli mamy do czynienia z atestem wydanym przez istniejącą instytucję powinniśmy być ostrożni. Są one czasami po prostu sprzedawane a fakt,że produkt spełnia wymogi pod względem zawartości sodu, nie oznacza, że jest tak samo dla tłuszczy.


Nie ufaj "źródłom"

Każdy produkt obecnie albo "jest źródłem" albo "zaspokaja dzienne zapotrzebowanie" na witaminy, wapń, żelazo, mikroelementy i setkę innych
dobroci. Wydaje się więc, że wystarczy jeść różne szeroko reklamowane produkty, by niczego nam w organizmie nie zabrakło po wsze czasy. Problem w
tym, że jeżeli napakowany cukrem i tłuszczami batonik firmy X zapewnia 10% zapotrzebowania na żelazo to powinniśmy takich batoników zjadać dziennie 10.
Wydaje się jednak, że w takim wypadku zdrowiej mieć już ten nieszczęsny niedobór żelaza.

Nie ufaj "zbawiennemu działaniu"

Niektóre produkty niejako z definicji są zdrowe. Zielona herbata, oliwa,owoce i warzywa powinny pęcznieć od substancji, które mają dobroczynny wpływ na nasz organizm. Niestety, jest tak tylko w teorii lub w przypadku produktów oryginalnych. W rzeczywistości, dostępna na rynku butelkowana
zielona herbata nawet nie stała obok antyutle-niaczy, oliwa z oliwek może okazać się podrasowanym olejem rzepakowym a warzywa uprawiane na skalę przemysłową nie dość, że nie  maja smaku, to ich "zbawienne działanie" równe
jest działaniu wody z kranu. Aby mieć pewność, że nie dajemy się oszukać sprytnemu marketingowi, sprawdzajmy dokładnie skład produktów i kupujmy te, które są najmniej przetworzone.

Nie ufaj "chudemu" mięsu

Tłuszcz jest naturalny; to on nadaje mięsu soczystość. Jeśli wędlina jest sztucznie odtłuszczona, producenci zwykle nasączają ją specjalnym roztworem, który ma wzmocnić smak. Zwykle oznacza to nasączenie mięsa masą soli. Jeśli więc jemy mięso,przygotowujmy je samodziel-
nie. Jeśli przeszkadza nam odrobina słoninki możemy ją przecież odkroić, lub przygotowywać produkty z mięs naturalnie chudych, np. z indyka. Poza tym, tłuszcz jest zdrowemu organizmowi niezbędny, szkodliwy jest tylko jego nadmiar.



Jesteśmy tym, co jemy. Nie ma nic złego w doborze jedzenia pod kątem jego wpływu na organizm. Ważne jednak byśmy w pogoni za zdrowiem nie dali się
nabrać na sztuczki producentów, którzy ładują ogromne sumy w reklamę "ekologicznych" produktów zamiast po prostu przygotować je w uczciwy sposób
ze zdrowych składników.



Własne marki pod lupą inspektorów
Tak trują nas sieci handlowe


Sieci handlowe namawiają nas, by zrezygnować z markowych towarów na rzecz produktów pod ich własną marką. Nie wierzcie jednak obietnicom, że jakość jest równie dobra, co towarów z porządnych firm. Według Inspekcji Handlowej marki własne marketów nie spełniają żadnych norm jakościowych i nie powinny się znaleźć na półkach.


"Jakościowych norm nie spełnia co druga kostka masła, 39% serów żółtych,30%  koncentratów pomidorowych, 28% ryb mrożonych" - wylicza w "Polsce" Anna Jawoszek, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Inspekcji Handlowej. Według gazety najwięcej najgorszych towarów znaleziono
w Auchan, Realu i Biedronce. We francuskiej sieci

co trzeci produktnie spełniał norm, w Realu i Biedronce aż 25% towarów spod własnej marki łamało polskie prawo - oburza się "Polska".


Jak sieci fałszują towary? Do koncentratu pomidorowego, zamiast przecieru producenci

dorzucają skrobi, zmniejszając koszty produkcji. Masło z kolei pełne jest wody, czy najtańszych tłuszczów. Nic więc dziwnego, że kosztuje o połowę
mniej, co produkt dobrej firmy. Do tego z etykiet znikają najbardziej szkodliwe substancje, by wprowadzić w błąd konsumentów - twierdzi gazeta.


Co jeszcze fałszują sklepy:

Masło - dodawany tłuszcz roślinny, lub woda

Sery - fatalny smak, za mało białka, za dużo tłuszczu

Koncentrat pomidorowy - za rzadki i ze skrobią

Miody - zamiast miodu pszczelego glukoza

Wędliny - za mało mięsa w mięsie, za dużo tłuszczu



Naturalny? Ależ skąd

Tak trują nas producenci serków

Naturalny serek wiejski bez konserwantów? Tak, ale tylko na opakowaniu.
Okazuje się jednak, że te produkty pełne są chemii, o czym nikt nas nie ostrzega. Popularne serki z polskich półek sklepowych wzięło pod lupę
specjalistyczne niemieckie laboratorium.

Co trzeci serek w Polsce jest wypełniony chemią - ostrzega "Świat Konsumenta". Fundacja Pro-Test sprawdziła, w niemieckim laboratorium, polskie produkty

Okazało się, że czterech próbkach marek: Mlekovita, Pilos, OSM Garwolin i Páturages znajdują się konserwanty chemiczne, o czym nikt nas nie informuje - oburza się "Świat Konsumenta".

Owszem, firmy

mogą dodawać te sztuczne substancje, ale muszą o tym napisać na pudełku.
Tymczasem tam ani słowa o chemii. Możemy tylko przeczytać, że serek jest "naturalny" i "bez konserwantów".

---
Obyśmy zdrowi byli :d

(z prasy)
  • awatar Anette: I dlatego omijam supermarkiiety ;) z daleka. Po pierwsze szlag mnie trafia w kolejce do kasy (cóż cierpliwość nie jest moją mocną stroną :d )a po drugie za dużo tam gównianych towarów. mam pod nosem super sklep gdzie dostanę wszystko od kawioru po surowe płucka, może jest trochę drożej ale towar zawsze świeży i miła obsługa.Więć w d.. mam supermarkety :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Anette: ja tam czasami korzystam, ale nie wszystko można tam kupić. a już na pewno nie mięso i wędliny. hmmm czyżbyś jadał płucka? Bo ja uwielbiam podroby ale nie ma kto mi ich przyrządzić :( A pamiętam jak mama robiła pierogi z płuckami - mhhhhh, pycha. :*
  • awatar Anette: @Nortus & Xylia: a i owszem jadam. Właśnie pierożki. Ja stara dobra szkołą gotowonia mojej babci jestem :) Dlatego chodzę na siłownie :d :d Z podrobó wszystko oprócz nerek. jakoś mnie odrzuca ale reszta mniam :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Telefon do serwisu technicznego.

klient: cześć. mamy problem z drukarką.
serwis: co za problem?

klient: myszka się zacięła.
serwis: a co ma myszka z drukarką wspólnego?

klient: hmmm, zaczekaj, zaraz wyśle ci zdjęcie
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Zdenerwowany mieszkaniec Lublina zawiadomił policję, że ktoś mu ukradł samochód sprzed sklepu.
Gdy policjanci próbowali na miejscu rozwikłać
zagadkę mężczyzna odebrał telefon z informacją, że jego samochód stoi po drugiej stronie ulicy...

Lublinianin zostawił dodge'a na parkingu przed sklepem budowlanym. Gdy wyszedł po paru minutach, samochodu nie było. Zawiadomił policję.
Przyjechali wywiadowcy. Przepytywali kierowcę, personel sklepu.

W tym czasie okradziony odebrał telefon. Dzwonił jego szwagier z informacją, że jego auto
stoi na podwórku naprzeciwko sklepu.

Wywiadowcy z poszkodowanym poszli posesję naprzeciwko. Zastali tam skradzionego dodge'a i drugą ekipę policjantów. Ci zajmowali się uszkodzoną bramą i garażem.

Okazało się, że auto samo zjechało z parkingu, z impetem uderzyło w bramę i zatrzymało się na garażu. Moment, gdy samochód sam opuszcza parking widać na nagraniu sklepowej kamery.

Policjanci ustalili później, że właściciel posesji, znalazł u siebie obcy otwarty samochód. W środku był adres właściciela. Pojechał do niego, ale zastał tylko żonę. Ta powiadomiła swojego brata, a on właściciela pojazdu.

Samochód jest uszkodzony a jego właściciel musi jeszcze zwrócić pieniądze za naprawę bramy i garażu. Ale i tak jest szczęśliwy z odzyskania dodge'a.



Inteligentny samochód, w odróżnieniu do swego właściciela :D
 

nortus
 

"Najtańszy telefon świata" znaleziony w sałacie

Jacques Nowak nie posiadał się ze zdumienia, kiedy w paczce sałaty, kupionej w jednym z supermarketów w Montigny-en-Gohelle na północy Francji, znalazł ... aparat telefoniczny.

- To z pewnością najtańszy telefon na świecie, bo kosztował tylko 1,79 euro - powiedział Nowak gazecie "La Voix du Nord".

Bezprzewodowy aparat, wyjęty z paczki z sałatą, wciąż funkcjonował. Nabywca spojrzał na to
optymistycznie. - To najlepszy dowód, że sałata była świeża - powiedział.

W przedsiębiorstwie pakującym sałatę dla tego supermarketu nastroje są już całkiem inne. - To katastrofa - mówią szefowie i zachodzą w głowę, jak telefon mógł przejść przez wszystkie kontrole
jakim poddawane jest paczkowanie sałaty.



Widać, jak dokładne są kontrole. Ale przecież kontrole są wybiórcze a nie każda paczka.
Szczęściarz.
Kup sałatkę - telefon gratis dostaniesz.
Mogę teraz takie hasło używać reklamowe :D
 

nortus
 

Cacareco, wybrana na radnego w Sao Paulo

W wyborach do Rady Miasta w Sao Paulo w 1959 r. niespodziewanie zwycięzcą okazała się pięcioletnia
samica nosorożca, mieszkanka lokalnego ogrodu
zoologicznego.

Na Cacareco oddano aż 100 tys. głosów. Kandydaturę samicy nosorożca zgłosili studenci, którzy w ten sposób chcieli wyrazić swój protest
przeciwko politycznej korupcji. Choć finalnie Cacareco nie została radną to właśnie na nią zagłosowało najwięcej mieszkańców Sao Paulo.
Uzyskała w sumie 15 proc. wszystkich głosów.


Tillamook Cheddar, psia artystka

Tillamook uznawana jest za najbardziej znane na świecie i odnoszącą liczne sukcesy zwierzę - malarza. Tillamook to suka rasy terrier. Ma już na swoim koncie kilkanaście wystaw, na których prezentowano jej obrazy. Malarskie dzieła Tillamook osiągały cenę nawet ponad 2 tys. dolarów. Wszystko zaczęło się gdy była kilkumie-sięcznym szczeniakiem. Jak tworzy swoje dzieła? Po prostu bierze kredki w zęby i.zaczyna malować.


Alex, papuga

Właścicielką Alexa była psycholog Irene Pepperberg, która kupiła ptaka w sklepie zoologicznym, by przez następne trzydzieści lat przeprowadzać na nim eksperyment naukowy. Praca z Alexem pokazała, że powszechna opinia o tym, że
ptaki nie posiadają inteligencji, a słów używają jedynie jako imitacji dźwięków była błędna. W czasie trzydziestoletniej pracy z Alex Irene
Peppebrerg udało się nauczyć ptaka liczyć do sześciu, rozróżnić i rozpoznać pięćdziesiąt przedmiotów, siedem kolorów i pięć kształtów. Papuga potrafiła również m.in. określić czy coś jest pod czymś lub nad czymś. Rozumiała i
była w stanie w odpowiednim kontekście użyć około 150 słów. Gdy miała ochotę na banana, mówiła "chcę banana". Gdy otrzymywała np. orzecha, rzucała nim w naukowców i powtarzała "chcę banana".
 

nortus
 

- Nigdy dotąd nie mieliśmy tak trudnej sytuacji materialnej jak obecnie - alarmował na antenie pan Tadeusz Rydzyk. Wezwał słuchaczy Radia Maryja z całego świata do comiesięcznych wpłat na stację.

Dramatyczny komunikat szefa toruńskiej rozgłośni zabrzmiał na antenie w poniedziałek rano.
Pan Rydzyk twierdzi, że Radio Maryja ma kłopoty przez kryzys i pogarszającą się sytuację materia-
lną słuchaczy, którzy finansują stację:

- Prosimy was bardzo o pomoc Radiu Maryja, Telewizji Trwam, i dziełom przy nim powstałym. W ojczyźnie coraz więcej ludzi biednych, bezrobot-
nych. Odczuwamy to bardzo w Radiu Maryja. Jeszcze nigdy nie było u nas tak źle - mówił.  
I wyjaśniał:- By radio i te dzieła się utrzymały, trzeba unieść wielkie opłaty. Radio nasze i Telewizja Trwam idzie na cały świat. Wyobraźcie sobie, ile może kosztować sprzęt specjalistyczny, wszystkie opłaty, łącza, wszystkie transmisje.
Prosimy o poważne potraktowanie tej prośby. O pilną pomoc teraz,a potem systematyczne wspieranie
tych dzieł, najlepiej każdego miesiąca. Jeszcze raz wypowiadam to, co nie jest łatwe: nigdy dotąd nie mieliśmy tak trudnej sytuacji materialnej jak obecnie. Prosimy o modlitwę, o konkretną pomoc
materialną wszystkich rodaków, także słuchaczy i widzów Telewizji Trwam na całym świecie.



Zabrakło kasy na nowy samochód? Tak, babcie i dziadki, więcej trzeba dawać bo mam duuuuuże potrzeby a wy skąpicie?! Pewnie za mało komórek kupiliście rodzinnych.
Wprowadzić podatek, znieśliście abonament wprowadźcie datek na radio trwające!
  • awatar princessAna: Oby jak najszybciej :d :d :d może niektórzy zmądrzeją
  • awatar gość: Jak można wyciągać rękę do biednych polaków,On chyba zatracił już całkiem poczucie rozsądku i wiary
  • awatar Anette: Jak zbankrutuje to normalnie otworzę butelkę likieru :D
Pokaż wszystkie (10) ›
 

nortus
 

Sąd Okręgowy w Zielonej Górze oddalił pozew Doroty Rabczewskiej (Dody) w sprawie przeciwko liderowi zespołu "Grupa Operacyjna" - Mieszkowi.

Doda poczuła się obrażona tekstem piosenki "Podobne przypadki", w której hip-hopowy zespół z Zielonej Góry nazwał ją "blacharą", "żywym banerem", "blond billboardem". Wyrok nie jest prawomocny.

W uzasadnieniu wyroku wydział cywilny Sądu Okręgowego w Zielonej Górze uznał, że osoba publiczna, jaką jest Dorota Rabczewska, musi się liczyć z tym, że będzie obserwowana i oceniana przez innych.

Sąd obciążył też Dodę kosztami procesowymi. Na publikacji wyroku nie stawiła się żadna ze stron.

Pozew Dody, która zarzuciła Mieszkowi, że poświęcona jej piosenka przyczynia się do utraty jej czci i dobrego imienia, trafił do sądu we wrześniu 2007. Doda domagała się 20 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.

---
Ona ma cześć?
  • awatar krzyslav: wg Kodeksu Honorowego Bohziewicza kazda kobieta ma czesc, zadna nie ma natomiast honoru. Tak wiec w obronie czci kobiety musi stawac jej mezczyzna. Zajety - ...tanczy.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: który? ten tańczący już nie jej a drugi satanista chyba jeszcze nie jej :D
  • awatar krzyslav: @Nortus & Xylia: nooo wlasnie :-)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

a licznik wskazuje 5.000 wpisów :)
Ale ta Xylia płodna się okazała :d
Że też to przeżyliście :d
Poprawimy się :(

:* :* :* :* :*
Pokaż wszystkie (11) ›