Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 30 października 2009

Liczba wpisów: 8

nortus
 

Bo jaśnie niewielmożny hetman mały koronny Jareczek K. nie ruszy dupy by pojechać do radia udzielić wywiadu - na żywo - w radiu tylko dziennikarz bierze sprzęt i jedzie do jareczka przeprowadzić rozmowę.
Czyli wróciło już to co było wcześniej.


Dziennikarz radiowej "Jedynki" pojechał w środę wieczorem do siedziby PiS, by nagrać wywiad z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Tak samo było, gdy PiS poprzednio rządziło publicznym radiem - informuje "Gazeta Wyborcza".

Gotowy wywiad wyemitowano w czwartek rano o 7.15. Wywiad puszczono więc "z puszki".

Polskie Radio jest teraz w rękach koalicji SLD-PiS. Czy dlatego "Jedynka" zgodziła się uwzględnić słynną niechęć Kaczyńskiego do porannych wywiadów na żywo i zgodziła na nagranie? - pyta "Gazeta Wyborcza".

---
Gdyby nie było abonamentu nikt za własne pieniądze nie pojechałby do wielkiej damy po wywiad by na żywo puszczać go z taśmy.
A to pieniądze z nieba czyli państwowe, niczyje.
A frajerzy płacą abonament.

Komuna wróciła. Tak samo było w PRL.

Miłego dnia życzę
U nas jest już słoneczko
  • awatar princessAna: Witaj
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @princessAna: miłego dnia i weekendu, choć w niedziele najgorsze święto. :)
  • awatar Bezedura: Miłego dnia i do'zobaczenia' gdy założą mi net na nowym miejscu (co niekoniecznie nastąpi w ciągu tygodnia, ale jestem doobrej myśli ogólnie) :-)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Połączenie na trasie Goleniów - Kraków w połowie września uruchomiła firma Jet Air. Lot trwa dwie godziny i kosztuje 200 zł. Trasę obsługuje 18-osobowy samolot jetstream.
To maszyna, która powstała, by latać na 30-40 minutowych trasach. Prawdopodobnie dlatego nie ma w niej toalety.

- A przecież nie może być tak, żeby podczas lotu pasażerowie nie mogli skorzystać z ubikacji - mówi "Gazecie" jeden z pracowników lotniska. - To nie autobus, nie zatrzyma się na żądanie.

Jet Air nie chce potwierdzić informacji o zawieszeniu lotów przez brak WC. - Loty zostały wstrzymane, bo samolot musi przejść przegląd - mówi prezes Jet Air. - Co do toalety, to sprawa nie jest prosta. Chcielibyśmy ją zamontować, ale nie wiemy jeszcze, czy się uda. Każda ingerencja w konstrukcję samolotu jest trudna.



I tak z powodu kibla połączenia lotniczego ze Szczecina nie ma. Jednak to chyba lekka przesada,
autokar też się nie zatrzyma gdy pasażerowi zachce się sikać. Ma wyznaczone przystanki co 3-4 godziny i nie stanie po drodze.
Dziwny argument, ale w Szczecinie to normalne
tu może być tylko nic, jak mawiał niedoszły prezydent Kononowicz.
  • awatar krzyslav: wolalbym latac jednak "aeroplanem" z kiblem, z fotki widac (o ile znam sie na samolotach) ze jetstream'a zaadoptowano do dluzszych lotow - wyglada jak by byl w ciazy, ten "brzyszek" to dodatkowy zbiornik paliwa, skoro starczylo kasy na te modernizacje to i na kibel powinno starczyc ...tak sobie dywaguje ;-)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: pewnie że wygodniej by było żeby był i kibel i barek z alkoholem. Ale bez przesady, żeby z tego powodu wypędzać JEDYNEGO chętnego przewoźnika ze Szczecina. Bo LOT ma nas w dupie i można lecieć TYLKO do Warszawy. Na początek uważam,że ten samolot powinien latać - można poinformować pasażerów przy kupnie biletu a stopniowo zmienić model samolotu. On dostosowany do lotów krótkich,ale na początek dobry i taki. Ale z tej wiochy nigdzie nie można się wydostać szybko i tanio. I wiesz lepiej nie rządzić się czyimiś pieniędzmi. Ma takie samoloty w tej chwili i nie będzie wydawał iluś kolejnych dziesiątek a może setek tysięcy aby zadowolić konkurentów.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

W niebie
Trzej prezydenci trafiają do nieba:Putin, Castro i Kaczyński.Siedzą i
płaczą.Przychodzi Pan Bóg i pyta Putina:
-Dlaczego płaczesz?
-Nie udało mi się zbudować wielkiej Rosji.
-Nie płacz, twoi rodacy pójdą dobrą drogą.
Putin się uśmiecha.Pan Bóg pyta Castrę:
-Dlaczego płaczesz?
-Nie udało mi się docisnąć ludności.
-Nie płacz, Raul będzie kontynuował twoje dzieło.
Castro się uśmiecha.
Potem Pan Bóg popatrzył się na Kaczyńskiego, usiadł i też zaczął płakać.



Ziobro za kierownicą
Jedzie Ziobro samochodem, zagapił się i potrącił paru pieszych na przejściu.Dzwoni do znajomego prokuratora i pyta:
-Co z tym zrobimy?
Prokurator:
-Ten, który głową rozbił szybę powinien dostać 5 lat za zniszczenie cudzego mienia, a ten co odleciał w krzaki 8 lat za próbę ucieczki.


O bliźniakach
Idą dwaj bracia i spotykają Babę Jagę z kotem. Jeden wziął Babę Jagę, a drugi kota.


W zatłoczonym autobusie stoi lekko zawiany jegomosć, który co pewien czas mówi głosno "O kurwa!". Pasażerowie zwracaja mu uwagę, ale on nie
reaguje, tylko powtarza swoje. W końcu kierowca zatrzymuje autobus,podchodzi do faceta i grozi, że jesli nie przestanie, to zawiezie go na
policję. Na to fa cet nachyla się, mówi kierowcy kilka słów na ucho.
Kierowca pobladł gwałtownie i mówi:
- O kurwa! Ja bardzo państwa przepraszam, ale żona tego pana urodziławczoraj blizniaki i dała im na imię Lech i Jarosław.
- O kurwa! - zgodnie chórem odpowiedzieli pasażerowie.



- Mój mąż powiedział wczoraj, że jestem bardzo brzydka!
- Tak ci powiedział?
- No, nie dosłownie. Przyniosłam mu śniadanie do łóżka, a on się uśmiechnął,popatrzył na mnie i stwierdził, że przy mnie czuje się co najmniej jak prezydent.



Maciej Giertych nawet w adresie e-mail nie ma małpy


Jacek i Placek idą przez las, a tu spotyka ich Baba Jaga trzymająca kota na rękach. Mam was złodzieje Księżyca - krzyczy - teraz was zjem!
Co robimy? - pyta Jacek Placka, Jak to co ? - Dzielimy się!
I jeden wziął kota, a drugi Babę Jagę.



Prezydent Kaczyński wraz z małżonką udał się z nieoficjalną wizytą do prezydenta Juszczenki na Ukrainę.
Po uroczystej kolacji, kiedy już trochę atmosfera się rozluźniła, po kilku toastach, prezydent Juszczenka jako dobry gospodarz zapragnął nawiązać nić sympatii z Kaczyńskimi.

Pyta więc: A tiebia, Marysia, to czym truli?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Serdeczne podziękowania dla dr. Romualda R. *Dzięki niemu moja żona doświadczyła porodu w sposób świadomy i bolesny oraz poznała metody
średniowiecznej medycyny*


- takie ogłoszenie ma się dziś ukazać w "Expressie Bydgoskim"


- Coś musiałem zrobić, bo ten człowiek nie powinien odbierać porodów - tłumaczy Jarosław Rostowski.


Jego żona Iwona trafiła na porodówkę bydgoskiego Szpitala Miejskiego nocą 22 października.
Wybrała tę lecznicę, bo oferuje znieczulenie zewnątrzoponowe

- Doktor R. znieczulenia odmówił - opowiada Jarosław - Nie wyjaśnił czemu.
Żona cierpiała, nawet położna go prosiła, by dał leki przeciwbólowe.
Odmówił. A po porodzie nie wyłyżeczkował macicy. Pielęgniarki musiały ściągnąć innego lekarza.

Rostowski nie zdążył dojechać na poród z Warszawy
ale gdy usłyszał relację żony i teściowej, postanowił działać: - Do sądu? Sprawa ciągnęłaby się miesiącami, a ja nie chcę, by inne kobiety tak cierpiały. Wpadłem na pomysł ogłoszenia.

Prawnicy "Expressu Bydgoskiego" najpierw obawiali się, że lekarz wytoczy im proces. Stanęło na tym, że nie będzie pełnego nazwiska lekarza ani nazwy
placówki. Rostowski ominął drugie ustalenie i obok "podziękowań" dla medyka zamieścił podzięko-
wania dla położnych i szpitala.

- Pielęgniarki zadbały o żonę wspaniale. Musiałem zaznaczyć, o jaki szpital chodzi, by ogłoszenie miało sens.

- Nie czuję się winny - mówi dr Romuald R. - Na podanie znieczulenia zewnątrzoponowego było za późno, bo akcja porodowa była zaawansowana.
Zresztą pacjentka o to nie prosiła. Podałem leki rozkurczowe.

- To nieprawda, żona ich nie dostała mimo próśb położnej - ripostuje Rostowski. - Doktor swych decyzji nie wyjaśniał, a w końcu pacjentka ma do
tego prawo.

- Nie było czasu - odpowiada dr R. - Ten pan mówi o medycynie średniowiecznej. A poród,proszę pani, bolał i w średniowieczu i teraz i trzeba się z tym pogodzić. Najlepszy jest poród naturalny i ten taki był. Dziecko żyje, matka żyje, czują się dobrze. Nic im nie zagrażało.

Łyżeczkowanie? Ginekolog twierdzi, że nie wykonał go, bo skończył dyżur.

Dyrektor szpitala Krzysztof Tadrzak: - Wierzę pacjentce i jej rodzinie. Rezygnuję z usług doktora, bo to nie pierwsza skarga.

Tłumaczy, że przyjął lekarza, kiedy odeszli wszyscy ginekolodzy. -Musiałem zatrudniać każdego chętnego. Ale zorientowaliśmy się, że dr R. nie jest najlepszym nabytkiem. Ograniczyliśmy jego pracę do dyżurów. Widzę, że i to źle wpływa na reputację oddziału, a na to nie mogę sobie pozwolić.

Dr R. będzie się bronił: - Jeśli ogłoszenie będzie godziło w moje dobra osobiste, wytoczę proces. Zażądam sprostowania i nawiązki na dom dziecka.

(Natalia Waloch, Toruń)


Cóż wypada tylko życzyć żeby temu panu ktoś zrobił jakąkolwiek operację na żywca, bez znieczulenia bo jako facet rodzić nie może.
  • awatar maurycio76: ...mysle ze to jest jakies wyjscie zeby wyeksponowac tych ludzi zajmujacych sie medycyna tylko dla pieniedzy i robia to byle jak i bez serca...bycie lekarzem to wielka odpowiedzialnosc i wielki zaszczyt ale trzeba miec to cos ... co nazywamy powolanie...a tych prawdziwych z powolaniem lekarzy powinnismy o nich bardzo dbac bo to jest prawdziwa elita w srod tych lekarzy ktorzy ze zlych pobudek zostali "lekarzami"
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

W norweskiej miejscowości Lensvik znaleziono prosty sposób na ograniczenie prędkości przejeżdżających samochodów.

Mieszczące się w regionie Sør Trøndelag Lensvik to maleńka miejscowość, przez którą przebiega droga nr 710. Przejazd tą drogą to jedyna sposobność dla mieszkańców okolicy, by przeprawić się przez Trondheimsjord w miejscowość Valset. Promy odpływają co kilkadziesiąt minut, zatem zdarza się, że kierowcy spieszący się na drugą stronę fiordu znacznie przekraczają prędkość.

Jak dotąd nawet dość regularne kontrole drogowe w Lensvik i okolicach nie przynosiły spodziewanego efektu. Sytuacja poprawiła się odkąd jakiś czas temu przy przejściu dla pieszych stanęła goła baba. Nosi imię Barbara i jest zrobiona z lateksu. Ani policja, ani władze miasteczka nie przyznają się do pomysłu.

Ustawienie nagiej lalki o zaokrąglonych kształtach jest prawdopodobnie inicjatywą jednego z mieszkańców domów znajdujących się tuż przy drodze. Kierowcy posłusznie zwalniają na widok Barbary, która sprawia wrażenie, jakby chciała przekroczyć jezdnię.

Z Trondheim dla polonia.wp.pl - Sylwia Skorstad


Proste a skuteczne
  • awatar madleine: mało atrakcyjna owa niewiasta :)ale najważniejsze, że skuteczna :)
  • awatar antybohaterka: Barbara woła na bara bara ,hahahah. Chyba mieszka z kosmitami,dziwna jest.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Tylko 30% imigrantów, którzy przybyli do Norwegii w 2003 roku, zdało ustny egzamin z języka norweskiego. Pisemny - jedynie 23%, informuje The Norway Post.

W ciągu minionych 4 lat norweski rząd przeznaczył na kursy językowe i socjalne dla imigrantów ponad 5 milionów koron.

Dotychczas egzamin (w przeciwieństwie do obowiąz-kowego kursu - red.) był dobrowolny,od przyszłego roku stanie się jednak obowiązkowy - pisze
"Aftenposten".

Celem jest sytuacja, w której imigranci będą znali język na tyle, by mogli aktywnie uczestniczyć w życiu norweskiego społeczeństwa.

Ze względu na dotychczasowe słabe wyniki, rząd postanowił zwiększyć liczbę obowiązkowych godzin języka norweskiego z 300 do 600.

Anna Małkowska skandynawia.pl
  • awatar Niewypowiedziane myś: kolega mój jest teraz w Norwegii mówi że to trudny język
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Seandvaenti: oficjalnie są trzy języki norweskie: bokmal,nynorsk i na północy sami. to oficjalne języki, wszystkie równoprawne. ale fakt, że każda wiocha ma swój dialekt i głównie się nim posługuje, chociaż Norwedzy znają i bokmal i nynorsk, więc z nimi porozumieć się można. Cudzoziemcy uczą się bokmalu. język wg zasady: co innego widzę i co innego słyszę. Kuzyn mieszkał na Bomlo - komuna ma 10.000 mieszkańców i ... 10 różnych języków. Ale do wszystkie można się przyzwyczaić i porozumieć. zamieszczam dodatkowo mapkę języków wg regionów :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Seandvaenti: porozumią się, spokojnie. to tak jak Polak z Tczewa (Kaszub) porozumie się ze Ślązokiem - po prostu mówią językiem literackim a nie gwarą. U nas oczywiście gwary są znikowe bo generalnie wszyscy mówimy po polsku a gwary/dialekty są znikome.
Pokaż wszystkie (6) ›