Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 20 października 2009

Liczba wpisów: 13

nortus
 

aż się nie chce żyć.
A tak pięknie było wczoraj.

Miłego dnia
  • awatar badyl.: Dzień dobry kochanie. :* :P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: szybka jesteś, słoneczko jesienne. dobrego :*
  • awatar cosmo7: Dzień dobry.:)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar gość: no no tez fotki strzelasz niezle dzieki za odwiedziny tylko czemu tak bez komentarza
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @OldJeans: a co tu komentować, trwają jaka jest każdy widzi. Tłumaczyć co to jest Paj to jakby historię dzielnicy opowiadać, a miejscowi wiedzą. Pozdrawiam Inaczej oczko wodne na osiedlu, w uproszczeniu, wielkim.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Jak mawiał były prezydent.
Pogoda taka smutna, że nosa się nie chce wystawiać
z dziury.
Ale umówiłem się, że wpadnę dzisiaj do banku więc
trzeba będzie wyleź.
Wszędzie mglisto i chłodno. Słońce nie może wyrwać
się zza chmur.
  • awatar badyl.: U mnie jest niebo ciemnoszare. Więc nie mogę podarować Ci słoneczka...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: temperatura obecna: 4 C za cholerę, umrę z głodu, nie mam nic na obiad a nosa nie wystawię dzisiaj. Może kot pójdzie na zakupy? Spytam się jej :D dzięki za dobre chęci
  • awatar Pepper: Wypusć Xylię, może rybkę przyniesie :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Nie wiele brakowało a nie wyszedłbym dzisiaj. Ale koło południa wyszło słonko - i świeci nadal - i temperatura się podniosła i jest miło i cieplutko i fajnie i radośnie i ... i ... i ...

Obiadek wszamany, kociak wygrzał się na balkonie, swoje stare kości jednoroczne. A teraz kot musi się umyć, bo przecież się pobrudził na balkonie.
Że im się nie znudzi to mycie i szorowanie?


A swoją drogą - czy ktoś widział gdzieś mojego kota? Nie mogę go nigdzie znaleźć. Zniknął.
  • awatar cosmo7: Mówiłam, że będzie ocieplenie.:P
  • awatar Stixi: Widze ze Xylia ma talent do wskakiwania i wspinania sie na niezle wysokosci, calkiem jak moj Stixi /prawdziwy alpinista/...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Stixi: znalazłaś moją małpę! :D jak była młoda wchodziła na szafę, teraz albo nie godna jest albo zbyt dorosła. Dawno nie wchodziła na szafki.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Ostatnio Xylia normalnie mnie zaszokowała.
Przyszedł do mnie znajomy kumpel, którego ona nie bardzo tolerowała. Pisałem już o nim kiedyś.
A tym razem przeszła sama siebie.

Gdy przyszedł to ona siedziała w sypialni i leżakowała sobie na łóżku. Bacząc szpiegowskim okiem na każde moje przejście z salonu do kuchni.
Tylko łeb jej chodził lewo-prawo-lewo-prawo
gdy przechodził z kawą itd.

Próbowałem ją zaprosić do salonu, ale uciekła.
A później gdy przechodziłem do kuchni, zaglądam przez uchylone drzwi sypialni a tu ... Xylia siedzi na szafce w sypialni i podgląda przez lustra w korytarzu co się dzieje w salonie.

Uwieczniłem to na fotkach, które załączyłem niżej.

Później przyszła do salonu, rozciągnęła swoje kości na drapaku, wskoczyła na fotel i zaczęła mruczeć. Uparcie mruczeć. Przy osobie obcej!

Więc się z nią pobawiłem piórkami i ... ona się bawiła ze mną. Polowała, szalała, wariowała i mruczała. Bawiła się kulkami i myszkami.

Przy obcym człowieku!
Normalnie byłem w nienormalnym szoku!
  • awatar gość: :d a to spryciula :d mądra dziewczynka :*
  • awatar Łasica: zwracała uwage na siebie. Nie masz sie zajmowac kimś obcym tylka nia:D
  • awatar Pepper: Zazdrosna? ;) Kobieta wie, jak zwrócić na siebie uwagę :D
Pokaż wszystkie (11) ›
 

nortus
 

Od miliona do ponad dwóch mln zł będą kosztowały samochody eksponowane w pierwszym w Polsce salonie Bentleya.

Firma zamierza w przyszłym roku pięciokrotnie zwiększyć w naszym kraju sprzedaż, czyli znaleźć... dwudziestu klientów. Ma w tym pomóc salon, ale i koniec kryzysu.


To będzie pierwszy taki salon w Polsce.
Bentley podpisał właśnie umowę na wynajem 300 mkw w ekskluzywnym osiedlu apartamentowców "Nowe Powiśle" przy Wybrzeżu Kościuszkowskim. Inwestycja ma być ukończona w marcu przyszłego roku, salon zostanie otwarty krótko potem.

Samochody mają być dobrze widoczne z ulicy. Za ogromnymi szybami zobaczymy m.in. modele GTS Speed (cena ok 1,25 mln , zależy od kursu euro), Arnage (w zależności od wersji kosztuje od 1,7 do 2 mln zł) oraz najnowszy model Mulsanne, którego światowa premiera odbędzie się dopiero za kilka
dni.(przewidywana cena 1,75 mln zł.)


Kto kupi tak drogie auta? Reprezentujący firmę Dariusz Wysocki zdradza, że w tym roku Bentley sprzedał w Polsce pięć samochodów, w przyszłym liczy, że sprzeda 20. I ponoć nie przeszkodzi w tym kryzys finansowy.-To nie jest tak,że jesteśmy impregnowani na kryzysy. Odczuwamy go choćby dlatego, że niektórzy nasi klienci, odkładają zakup ze względów politycznych. Skoro w swoim zakładzie np. prowadzą redukcję zatrudnienia, to nie wypada im kupować Bentleya - mówi Wysocki, ale szybko dodaje, że kryzys to już przeżytek. -

Zakładamy,że w przyszłym roku kryzys się skończy. Nie tylko zresztą my tak uważamy,podobne założenie
przyjęli inni producenci aut luksusowych. Czujemy
już pierwsze oznaki ożywienia w innych krajach i liczymy , że przełoży się to na rynek polski - tłumaczy Wysocki.


Panowie, za karty i do sklepu czas się wybrać.
Nowy rok - nowy samochód. Inaczej być nie może.
  • awatar krzyslav: pare lat temu czytalem ze wyprodukowanie jednego egzemplaza rollsa (bentley to taka mutacja rolls'a) kosztuje tyle samo co wyprodukaowanie ...opla omegi, reszta ceny to glownie prestiz, i w mniejszym stopniu - niekoniecznie uzasadnione jakoscia stosowanie niezwykle drogich materialow i technologii a wiec takze ...prestiz, zwazywszy ze nie bardzo gdzie jest czyms takim jezdzic po polsce a juz strach zaparkowac gdziekolwiek nalezaloby traktowac bentleye wylacznie jako ...sztuke uzytkowa, inaczej - gdyby spadlo na mnie takie szczescie ze stac by mnie bylo na kupno takiego dziela sztuki na kolach w zupelnosci wystarczylaby mi swiadomosc ...ze mnie na to stac ;-)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: no wiesz, zależy kim jesteś. W Szczecinie często stoi latem zaparkowany kabriolet na ulicy przy deptaku, nie wiem jakiej marki ale klasy niewiele mniejszej od Betleya, z kluczykami w stacyjce i nikt go nie rusza. Co prawda był kiedyś jeden nieświadomy złodziej co sobie pożyczył wózek na kilka chwil a później w zębach przyniósł klucze do samochodziku i na kolanach błagał właściciela wozu by zechciał przyjąć te kluczyki z powrotem. Nic nie grozi samochodowi.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Co najchętniej kradnie złodziej? Najlepiej wiedzą o tym ubezpieczyciele i sami okradzeni.

Okazuje się,że bandyci najpierw szukają biżuterii i rowerów, a najmniej kusi ich markowa odzież.

Lista 15 najchętniej kradzionych w Polsce przedmiotów.

Gdy złodziej wtargnie nam do mieszkania najpierw rozgląda się za biżuterią, rowerem i gotówką. Dopiero potem szukają telewizorów, odtwarzaczy DVD, alkoholu, czy aparatów. Tak przynajmniej twierdzą eksperci firmy Ergo Hestii, którzy przygotowali raport.


"Wymienione w rankingu przedmioty są statystycz-
nie najczęściej kradzionymi z polskich domów i mieszkań. Nie oznacza to jednak, że złodzieje nie łaszą się także na inne, często niezwykłe przed-mioty. I tak jednemu z naszych klientów z mieszka-
nia w bloku skradziono łóżko do opalania typu solarium, a innemu - właścicielowi domku jednoro-dzinnego - włamywacze ukradli wszystkie okna".


Oto najchętniej kradzione przedmioty:

biżuteria - złote pierścionki, łańcuszki, sygnety

rowery - szczególnie na balkonach i w piwnicach

gotówka

komputery

telewizory

odtwarzacze DVD

alkohol - najczęściej whisky; rzadko łupem złodziei stają się już otwarte trunki.

aparaty fotograficzne

elektronarzędzia - wkrętarki, wiertarki, pilarki

kosmetyki firmowe - kremy uznanych marek, kosmetyki do makijażu

perfumy

kamery

numizmaty - najczęściej kolekcje monet

odtwarzacze mp3

odzież markowa - swetry, płaszcze, sukienki
 

nortus
 

Gudzowaty: Żyję za 25 tysięcy miesięcznie

Aleksander Gudzowaty zaciska pasa. Twierdzi, że jego firma - dzięki której dorobił się fortuny - nie zarabia. "Żyję z oszczędności. Co miesiąc wypłacam sobie niewielką pensję, 20-25 tysięcy złotych" - mówi. Jednak dodaje, że stać go jeszcze na budowę teatru w swoim nowym domu.



Biedny człowiek, nie mam pojęcia jak on sobie daje
radę. Ja bym chyba nie przeżył za te grosze.
Może by poszedł do Tesco do pracy?
  • awatar krzyslav: chetnie udziele mu porady (odplatnej - ale nie zedre z biedaka) jak z polowe tej sumy przezyc prawie rok, a mam kwalifikacje - mnie sie to udalo
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Zależy ci, żeby mieszkać w bezpiecznym miejscu? Dzięki interaktywnej mapie przestępstw dowiesz się, jak wygląda twoja okolica pod kątem przestępstw kryminalnych.

Brytyjska policja uruchomiła specjalną interak-
tywną mapę z dokładną lokalizacją i liczbą przestępstw w Anglii i Walii. Na mapie można sprawdzić liczbę przestępstw, włamań, napadów, przestępstw samochodowych i zachowań antyspołecz-
nych. Każdy będzie mógł sprawdzić pod kątem bezpieczeństwa okolicę, w której mieszka lub gdzie się chce przeprowadzić. Wystarczy tylko
najechać kursorem na interesujący obszar.

Mapa została przygotowana na zlecenie Minister-
stwa Spraw Wewnętrznych przez National Policing Improvement Agency. Autorzy projektu liczą, że dzięki mapie mieszkańcy Wielkiej Brytanii będą się czuć lepiej poinformowani, co z kolei przyczyni się do wzrostu zaufania publicznego do służb mundurowych.

Tu jest link - zapomniałem wcześnie podać:

maps.police.uk/


U nas nic nie można zrobić.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Puszczalska Śnieżka reklamuje piwo

Królewna prostytutka i siedmiu sprośnych, spitych krasnoludków - oto bajkowa ekipa, która wystąpiła w reklamie malinowego piwa Jamieson.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że wytwórnia Disney,właściciel praw autorskich do wizerunku Królewny, o przerobieniu Śnieżki na prostytutkę nie miała pojęcia!

Dziewczę o cerze białej jak krew i ustach jak maliny specjalnie na potrzeby reklamy australijs-
kiego trunku przeszło wyraźną metamorfozę.

Zmierzwione kruczoczarne włosy, mętny wzrok, kupczenie ciałem,upodobanie do tytoniu i heroiny
oraz nowy pseudonim "Ho White", co należałoby tłumaczyć jako "Śnieżka Dziwka". Daleko jej do pierwowzoru Walta Disneya - arystokratki uosobia-
jącej wszalakie cnoty.

Zmianie poddano także wizerunek siedmioosobowej kompanii krasnoludków.
Zamiast Śpioszka, Wesołka i Mędrka mamy do czynienia z upojonymi (niekoniecznie tylko reklamowanym piwkiem...) krasnalami o imionach
Sprośnik, Milutki i Napalony.

Na pytanie brytyjskiej gazety"The Daily Telegraph"
czy wytwórnia Disneya wiedziała o tak radykalnych zmianach, twórca kampanii, agencja The Foundry
rzekła, że "trochę się z nią w tej sprawie konsultowała". Wyraźnie zbyt mało, bo właściciel wizerunku Śnieżki jest rozwścieczony.

Żeby było zabawniej, cel kampanii nie był tak pieprzny, jak wskazywać by na to mogła reklama. Twórcy chcieli przekonać piwoszy z Antypodów do wybornej słodyczy malinowego piwa. Mniej słodki jest finał sprawy.Co prawda Disney nie zapowie-
dział (jeszcze) procesu za zszarganie wizerunku Królewny,jednak kampania została z sieci usunięta
a jej oficjalna strona - anythingbutsweet.com - odłączona.
 

nortus
 

Dałem jej dzisiaj po raz pierwszy nową karmę suchą Sanabelle firmy Bosh.

I o dziwo od zaraz zaczęło ją jeść. Nawet z ręki.
I wcale nie musiałem jej prosić i grozić.

Może będzie jej smakowała. Będę miał łatwiejsze życie. I czyste sumienie :D

A teraz małpiszon usiadł sobie naprzeciwko mnie, tak ze 3 metry ode mnie, na oparciu fotela, patrzy mi się prosto w oczy i merda językiem dookoła mordy, czyli oblizuje się. I oblizuje, i oblizuje. Czyżby jej smakowało? Czy robi sobie smak żeby mnie zjeść na kolację?
 

nortus
 

“Polska pobiła rekord ludzkości”



Polska pobiła rekord ludzkości pod względem tempa wzrostu udziału osób z wyższym wykształce-
niem w całej populacji. W ciągu ostatnich 20 lat
skoczyliśmy z 7% do ponad 17% - mówi prof. Janusz Czapiński podczas 8. Kongresu Obywatelskiego


Tylko od ilości ważniejsza jest jakość studentów.
A z tym jest tragicznie ...
  • awatar krzyslav: popyt rodzi podaz - skoro do zamiatania podlog wymagany jest doktorat...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Chociaż termin "eutanazja" nadal budzi w polskim społeczeństwie mieszane uczucia, przyzwolenie na to,aby lekarze spełniali wolę cierpiących,nieule-
czalnie chorych, którzy domagają się podania im środków powodujących śmierć, wyraża obecnie blisko połowa Polaków (48%) - wynika z badań CBOS
przekazanych Wirtualnej Polsce.

Jest to o 11% więcej, niż dwa lata temu. Stanowczych przeciwników "śmierci na życzenie" jest z kolei 39%.

Kto daje zielone światło eutanazji?

Poziom akceptacji śmierci na życzenie nieuleczal-
nie chorych i cierpiących zależy od wieku,religij-
ności oraz poglądów politycznych respondentów.
Zdecydowanie najwyższy jest wśród najmłodszych badanych, osób nieuczestniczących w praktykach religijnych oraz deklarujących przekonania
lewicowe.

Zwolennicy legalizacji eutanazji to przede wszystkim osoby w wieku od 18 do 24 lat.

Spełniania w tym względzie woli nieuleczalnie chorych stosunkowo częściej niż inni domagają się też mieszkańcy największych miejscowości (powyżej 500 tys. ludności), a w grupach społeczno-zawo-
dowych- prywatni przedsiębiorcy,pracownicy usług, uczniowie i studenci oraz bezrobotni. Zwolennikami śmierci na życzenie wyraźnie częściej
są mężczyźni niż kobiety.

Na eutanazję najczęściej zgadzają się zwolennicy SLD (58%) i PO (54%).
Przeciwnikami tego typu rozwiązania są przede wszystkim potencjalni wyborcy PiS (67%).

Po istotnym spadku przyzwolenia na przyspieszanie śmierci - odnotowanym w 2007 r. przy okazji medialnej dyskusji na temat wpisania zakazu aborcji do Konstytucji RP - obecnie obserwujemy powrót do notowań z 2001 roku. W porównaniu z pomiarem sprzed dwóch lat, liczba zwolenników tzw. wspomaganego samobójstwa wzrosła o 11%, a odsetek przeciwników zmniejszył się o 7 %.

Eutanazja a prawo

Jeśli chodzi o prawną regulację eutanazji, więk-
szość badanych (61%) uważa, że w przypadku nieuleczalnie chorego, którego cierpieniom nie można ulżyć, prawo powinno zezwalać, aby na prośbę jego i jego rodziny lekarz mógł skrócić życie pacjenta za pomocą bezbolesnych środków.

Co czwarty dorosły Polak (26%) nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Przeciwnego zdania jest
niespełna jedna trzecia ankietowanych (31%), w tym 17% wyraża je w sposób zdecydowany.

W porównaniu z rokiem 2005 poparcie dla legali-
zacji eutanazji rozumianej jako przyspieszenie śmierci na prośbę osoby nieuleczalnie chorej, której cierpieniom nie można ulżyć, wzrosło aż o 13%. Odsetek przeciwników tego pomysłu zmniejszył się w tym czasie o 6%.

W ciągu ostatnich czterech lat niemal o połowę zmalała (z 15% do 8%) liczba osób, które nie mają sprecyzowanej opinii na temat tego, czy prawo powinno pozwalać lekarzom na skracanie życia nieuleczalnie chorym na ich prośbę czy też nie powinno. Może to oznaczać, że obecnie - z różnych względów - Polacy nieco częściej niż kiedyś zastanawiają się nad problemami natury etycznej i
zajmują wobec nich określone postawy.

Zwolennicy legalizacji eutanazji jako śmierci na życzenie to przede wszystkim osoby w wieku od 18 do 24 lat (75%), mieszkańcy największych miast
(74%), respondenci niepraktykujący religijnie (87%) oraz deklarujący lewicowe poglądy polityczne
(79%), zwłaszcza potencjalni wyborcy SLD (81%).

Co ciekawe, na opinie o prawnej regulacji wspoma-ganego samobójstwa w przypadku nieuleczalnie chorych nie wpływa znacząco stosunek do opieki
paliatywnej,przywoływanej nierzadko jako alterna-
tywa dla eutanazji. Zarówno ci, którzy hospicja postrzegają jako "umieralnie", jak i osoby uważające, że są to miejsca, w których umierający mają zapewnioną profesjonalną opiekę i mogą godnie przeżyć ostatnie chwile swojego życia, w większości (odpowiednio: 64% i 62%) opowiadają się za legalizacją "śmierci na życzenie".

Społeczne przyzwolenie

Mimo iż większość Polaków jest przekonana, że w przypadku nieuleczalnie chorego,którego cierpie-
niom nie można ulżyć, prawo powinno zezwalać na to, aby na prośbę jego i jego rodziny lekarz mógł skrócić życie pacjenta za pomocą bezbolesnych środków, tylko nieco ponad jedna trzecia (36%, punkty 7-10 na skali) usprawiedliwia takie zachowanie w momencie, kiedy określimy je mianem "eutanazji". W takiej sytuacji niemal tyle samo badanych (37%, punkty 1-4 na skali) uważa, że pozbawienie życia osoby nieuleczalnie chorej
na jej prośbę jest nieusprawiedliwione, a co czwarty (23%, punkty 5-6 na skali) ma ambiwalentny
stosunek do tego typu zachowania.

Średnia ocen na 10-punktowej skali (przyjmująca wartość 5,10) wskazuje, że - generalnie rzecz biorąc - Polacy są dość mocno podzieleni w znajdowaniu usprawiedliwienia dla eutanazji określanej jako pozbawienie życia osoby
nieuleczalnie chorej na jej prośbę.

Widać jednak, że w ciągu ostatnich dwóch lat poglądy Polaków na ten temat stały się nieco bardziej liberalne - porównywalne do tych z roku 2001.
  • awatar gość: czytałam o tym wczoraj w Rzeczpospolitej i aż się zdziwiłam, że ąz tylu ludzi popiera eutanazję... Az strach pomyśleć co będzie później...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Anormalna Anomalia: ja również popieram eutanację - uważam, że są sytuacje, że każdy powinien mieć prawo wyboru. Daleko szukać, JPII też wybrał eutanazję. Nie zezwolił na dalsze ratowanie a mogli go trzymać przy życiu jeszcze kilka tygodni a może i miesięcy. Wiem, to skrajny przykład dla Polaków, ale może właśnie właściwy.
  • awatar gość: @Nortus & Xylia: ja jednak jestem przeciw. wiem - mówie tak bo jestem zdrowa i nie przeżywam tego, co ludzie umierajacy w męczarniach. teraz jestem przeciwna, może kiedyś to się zmieni
Pokaż wszystkie (3) ›