Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 15 października 2009

Liczba wpisów: 19

nortus
 

Witamy serdecznie i życzymy miłego dnia - jeśli to możliwe bo za oknem nie jest miło.

Ale za to miły akcent dla szczecinian:

Otwarte Oceanarium na Wałach Chrobrego w MN.



2 tysiące ryb można oglądać od dziś w Muzeum Narodowym przy Wałach Chrobrego. Wśród nich między innymi rekiny,piranie i nadymki pochodzące z oceanów Spokojnego, Indyjskiego oraz Afryki i wód Ameryki Południowej.

Wszystkie gatunki ryb należą do prywatnej kolekcji Marka Stępnia.
- Wszystko zaczęło się od małego karasia, gdy miałem 7 lat - wspomina akwarysta. - Potem dochodziły kolejne akwaria, a dziś jestem właści-cielem dużo większej liczby ryb, niż zdołała pomieścić ta wystawa. Nie potrafię powiedzieć jednak, ile dokładnie tego jest.

Panu Markowi w przygotowaniu wystawy pomagała żona, córka i przede wszystkim 8-letni syn Kacper.

Już teraz młodzieniec imponuje sporą wiedzą, gdyż w czasie oprowadzania nas po wystawie podawał nam nazwy kolejno napotykanych ryb.

Trzeba przyznać, że nie jest to wcale takie łatwe. Od kolorowych ryb można dostać oczopląsu.

- Mamy tu gatunki pochodzące z Oceanu Spokojnego i Indyjskiego, z afrykańskich jezior Malawi i Tanganika,czy z południowoamerykańskiej Amazonki
- Nie zmieściły się lub nie dojechały ryby z
Morza Śródziemnego i Azji.

Na 400 metrach kwadratowych wystawy można podzi-
wiać m.in. przypominające węże mureny, pływające w grupach rekiny, niezwykle niebezpieczne piranie i wyskakujące na wysokość 5 metrów w górę arwany.
Jednak oprócz zwierząt typowo wodnych prezento-
wane są też legwany, warany, żółwie i węże. Przygotowano dla nich specjalne terrarium pod nazwą Arka Noego.





Wystawa jest czasowa, tylko 3 lata. Cóż miasta nie jest stać żeby cokolwiek zrobić dla mieszkańców, więc dobrze że choć prywatni ludzie chcą pokazywać swoje hobby i zarabiać na tym.
Wystawa jest płatna każdego dnia.
  • awatar rittus: Czyli dam rade wpasc :) Mam pytanie, wiesz moze ile kosztuje wstep?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @rittus: witaj, nie słyszałem ile tylko że każdego dnia będzie płatne, nawet w darmowe poniedziałki.
  • awatar Anette: Witaj :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Amerykańska policja zatrzymała kobietę, która wywołała zamieszanie w sklepie odzieżowym deklaru-
jąc, że zapłaci za zakupy wszystkich klientów - donosi agencja Associated Press.

Zdarzenie miało miejsce we wtorek w Columbus, stolicy stanu Ohio.Jak wynika z relacji lokalnego funkcjonariusza policji Michaela Deakinsa, w sklepie z okryciami wierzchnimi sieci "Burlington Coats Factory" elegancka kobieta oświadczyła, że wygrała dużą sumę na loterii i jest gotowa zapła-
cić do 500 dol.za zakupy każdej obecnej tam osoby

Rozentuzjazmowani klienci nie tylko rzucili się do zakupów, ale też telefonowali do bliskich, aby przyjechali skorzystać z niezwykłej okazji. Zanim kasjerski zorientowały się, że "sponsorka" tego zakupowego szaleństwa nie ma przy sobie ani centa w kolejkach ustawiło się już 500 osób, a przed sklepem czekało kolejnych 1000.

Korzystając z wrzawy, jaka powstała, gdy klienci zreflektowali się, że padli ofiarą żartu, wielu z nich wyszło z zakupami bez płacenia.

:D :D :D :D :D :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Że też CBA tego nie doniosło jeszcze do prezydenta.

Kurski już to odkrył - to wszystko wina Donka.

Czy tym w PISdzie dają jakieś narkotyki na dzień dobry i dobranoc? Naprawdę trzeba być nieźle pojebanym żeby o wszystko oskarżać Donka.
 

nortus
 

Mieszkaniec Sandnes wyhodował sobie pomidorki malutkie, tylko 840 i 791 gram.
Na śniadanie jak znalazł.

Aha, oni nie stosują nawozów sztucznych,
smacznego.
  • awatar cosmo7: MMmmmm....
  • awatar badyl.: Fajnie. Ale do kanapek się nie nadają, bo lubię mieć idealne plasterki pomidorka, a nie fragmenty. o_O
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @badyl jest kobietą: też można pokroić w idealne plasterki, tylko chleb musisz kupić taki jak do kebaba :d
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Centralne oczko wodne

I przy okazji łoś w barwach ochronnych, albinos zimą na spacerze. W Szwecji.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Lech Kaczyński zachorował na grypę. Musiał odwołać wizytę Białymstoku, gdzie miał się spotkać z delegatami zjazdu NSZZ "Solidarność". Jednak nie odwołał wczoraj uroczystości powołania trzech nowych ministrów gabinetu Donalda Tuska. Czyżby szykowała się epidemia w rządzie?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Podstawą handlu jest seks.

Nawet śmierć można ubrać w seksowną reklamę.
I od razu handelek kwitnie.

Do miłego ...

Zobacz, jak sexy mogą być trumny

Czy trumna może być sexy? Oczywiście.
Pod warunkiem, że wije się wokół niej półnaga modelka.

Właśnie w ten sposób swoje usługi reklamuje jeden z producentów trumien. Czy ta reklama jest kontrowersyjna? Producent twierdzi, że nie.


Zdaniem producenta

taka sesja to coś, czego jeszcze w Polsce nie było. "Dlaczego więc, skoro producenci mebli reklamują swoje produkty za pomocą pięknych kobiet, nie może robić tego producent trumien?" - pyta w rozmowie z WP przedstawiciel producenta.

Czy trumny staną się przez to bardziej atrakcyjne?
Trudno powiedzieć, ale podobno firma z rynku
włoskiego, która zastosowała podobną metodę, przyciągnięcia klientów i osiąga całkiem niezłe wyniki sprzedaży.

Kiedyś już pisałem, że producent z Anglii będący na skraju bankructwa jak zaczął reklamować panienkami swoje trumny od razu stanął na nogach.
Widać działa. Ma następców.
Ciekawe czy faceci kupują sobie taką trumnę za życia czy to żony o nich dbają tak bardzo?
  • awatar badyl.: Jak już gdzieś pisałam, pomysł fajny, ale wolałabym kalendarz z facetami. A poza tym te panie mają bardzo nieładne buzie. o_O
  • awatar Bąbolada: Do mnie w ogole to nie przemawia. Nie rozumiem istoty tej reklamy..
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: świetna reklama
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nortus
 

Guardian: Mussolini był agentem i brał za to duże pieniądze

Faszystowski dyktator Włoch Benito Mussolini był przez krótki czas agentem brytyjskiego wywiadu i otrzymywał ze swe usługi równowartość 6 000
dzisiejszych funtów tygodniowo - pisze dzisiejszy dziennik "Guardian".

W 1917 r. 34-letni wówczas dziennikarz Benito Mussolini został zwerbowany przez wywiad MI5, by lobbować na rzecz pozostania Włoch u boku aliantów w I wojnie światowej - pisze dziennik, powołując się na historyka z uniwersytetu
w Cambridge Petera Martlanda.

Dostawał równowartość 6000 funtów tygodniowo

- Najmniej pewnym sojusznikiem podczas wojny po wycofaniu się z konfliktu rewolucyjnej Rosji były w tym czasie Włochy. Mussoliniemu od jesieni 1917
co najmniej przez rok płacono 100 funtów tygod-niowo, czyli równowartość 6 000 dzisiejszych funtów, by uczestniczył w prowojennej kampanii - powiedział Martland.

Wypłaty zatwierdzał sir Samuel Hoare, brytyjski deputowany i pracownik MI5 w Rzymie. Wspomina on o tym w swoich wspomnieniach z 1954 r. Na szczegóły dotyczące płatności Martland natrafił jednak dopiero badając dokumenty Hoare'a.

Przyszły Duce był kobieciarzem

Mussolini nie tylko publikował prowojenne teksty w swoim piśmie "Il Popolo d'Italia", ale także napisał, że może zlecić weteranom armii włoskiej
pobicie propokojowych demonstrantów w Mediolanie.

- To było dużo pieniędzy dla człowieka, który pracował wtedy jako dziennikarz, ale wobec 4 mln funtów,jakie Wielka Brytania codziennie wydawała
na wojnę, to nic - twierdzi Martland i dodaje - Nie mam na to dowodów, ale podejrzewam, że Mussolini, który był znanym kobieciarzem,
znaczną część tej sumy przeznaczał na kochanki.
 

nortus
 
Koszmar w domu opieki zakonnice znęcają się nad dziećmi

W Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek w Studzienicz-
nej niepełnosprawne maluchy są bite po twarzy,
targane za włosy i szturchane - ujawnia "Uwaga" TVN.

Skandaliczne zachowanie zakonnic zarejestrował telefonem komórkowym przypadkowy turysta. Siostry
wszystkiemu zaprzeczają.


Film zarejestrowany przez turystę jest wstrząsa-
jący. "Domek, który wynajmowałem, graniczył z domem opieki społecznej dla dzieci niesprawnych
intelektualnie. Któregoś dnia zobaczyłem scenę, w której zakonnica idzie za dzieckiem.Nagle dziecko zatrzymuje się i ściąga buty. Zakonnica zaczyna na dziecko wrzeszczeć. Następnie bierze buty i zaczyna nimi dziecko okładać po głowie. Zaczęła je targać za włosy, bić po twarzy. To była jedna z dwóch takich scen, kiedy widziałem ewidentną przemoc wobec dzieci" - mówi "Uwadze" Piotr Banaszek. Dodaje, że wiele razy słyszał krzyki dochodzące z placówki.

Kolejne przykłady agresji wobec dzieci  zarejest-rowała kamera reporterów TVN.
Jednak siostry, poproszone o komentarz, twierdzą, że w całej sytuacji nie ma nic złego. "Ta siostra po prostu się broni. To było w jakiejś obronie
koniecznej. Ja tutaj nie widzę wyraźnie, żeby ona targała ją za włosy. Ona trzyma ją za głowę" - tak film nagrany przez turystę ocenia siostra Anna, dyrektor DPS w Studzienicznej.

W prowadzonym przez zakonnice domu opieki mieszka 50 dzieci z porażeniem mózgowym, chorobą Downa, autyzmem, niepełnosprawnych fizycznie. Placówkę
prowadzi Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Problemu nie dostrzegli także przełożeni sióstr i władze nadzorujące dom opieki.

uwaga.onet.pl/(…)reportaze,przemoc_w_dps_dla_uposle…



Wiem,że dzieci mogą doprowadzić do szału człowieka
zwłaszcza chore, ale chyba po to właśnie opieka oddana jest siostrom zakonnym bo są spokojne, czułe, zgorzkniałe i mało radosne.
  • awatar jas fasola: moze swoje powolanie traktuja jako fetysz, pedofilie, ktory jest dla nich formą estetyczną tyle ze zamiast skor maja takie szmatki. Osobiscie chetnie sam spralbym je po tych blazenskich pyskach
  • awatar irena: To prawda.Mam 71 lat.Jako malutkie dziecko w czsie wojny zostałam oddana przez macochę mojej mamy do sierocińca, prowadzonego przez zakonnice.Moja mama opłacała dosyć dużo za mój pobyt.Miałam 1,5 m-cy.Chodziłyśmy boso po podłodze w zimie.Zakonnice znęcały sie nad dziećmi.Pewnego razu jako maluszek płakałam za mamą i poszłam za zakonnicą do magazynku.Tam była kupa ziemniaków byłam chyba zmeczona upadłam na te ziemniaki i zasnęłam.Szukały mnie wszędzie i jak znalazły to tak skatowały mnie nahają,że do dziś mam znaki na plecach.Ja miałam dopiero 1,5 m-cy.Mama w czasie odwiedzin zobaczyła moje plecy i pośladki w lutym w śnieżycę wykradła mnie bosą.Przemyciła mnie pod paltem.Bardzo długo chorowałam.Od tamtej pory nie nawidzę zakonnic.Niech siedzą w klasztorach i się modlą.Do żadnej opieki bym ich nie dopuściła.Proszę wierzyć ,że te zakonnice nie są lepsze.Proszę popatrzeć jak one wygladaja.Ledwie mieszczą sie w okienku ekranu.To chyba nie z ubustwa.Ciekawe czy dzieci takie samo wyżywienie
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @irena: wielka krzywda, bardzo mi przykro. Ale teoretycznie to właśnie zakonnice powinny być kochane, cóż życie jest okrutne.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Prałat Jankowski "Delegatem" - twierdzi IPN

Historycy Instytutu Pamięci Narodowej nie mają już wątpliwości: ksiądz Jankowski był "Delegatem".

Teza ta pojawia się w nowo wydanej książce Majchrzaka, który twierdzi, że proboszcz kościoła Świętej Brygidy był świadomym źródłem informacji, wykorzystywanym przez SB w działaniach przeciw Solidarności. W latach 1980-1982 spotykał się z prowadzącym go funkcjonariuszem SB i wiedział, z kim ma do czynienia.

Ksiądz Jankowski wielokrotnie zaprzeczał pojawia-
jącym się raz po raz podejrzeniom. Twierdził i twierdzi nadal, że żadnych informacji esbekom nie
przekazywał. Przypomnijmy jednak, że już w 2006 roku Piotr Adamowicz i Andrzej Kaczyński napisali w "Rzeczpospolitej" tekst, który wstrząsnął
środowiskiem solidarnościowym, szczególnie w Gdańsku. Jego bohaterem był właśnie TW "Delegat".

W styczniu 1981 roku kilkunastoosobowa delegacja Solidarności, z Lechem Wałęsą i Tadeuszem Mazowieckim na czele, pojechała do Jana Pawła II. W jej skład wchodził też ksiądz Jankowski. Dwa dni po powrocie z Rzymu "Delegat" sporządził dokładną relację z tego,co się działo w Watykanie.

Po przeanalizowaniu wielu dokumentów autorzy artykułu stwierdzili, że "Delegat" mieszka w Gdańsku i jest osobą duchowną, bo meldunek prze-
kazał IV Wydział KW MO w Gdańsku. Jednak nie postawili kropki nad i. Nie podali nazwiska, gdyż w delegacji znajdowali się jeszcze trzej inni księża. Nie mieli oni jednak takich kontaktów jak ksiądz Jankowski, który np. przed wyjazdem do Rzymu towarzyszył Lechowi Wałęsie podczas spotkania z kardynałem Wyszyńskim. Ta rozmowa została także przez "Delegata" szczegółowo
zrelacjonowana.

W zeszłym roku w wydanej przez IPN książce o księdzu Popiełuszce podano w przypisie, że ksiądz Jankowski był kontaktem operacyjnym SB. Jan Żaryn
stwierdził wtedy publicznie,że "Delegat"to ksiądz Henryk Jankowski. Ksiądz stanowczo zaprzeczył.

Teraz mamy kolejną książkę, w której jak podaje Radio RMF FM - historycy identyfikują "Delegata" i "Libellę" jako ks. Jankowskiego tylko na podstawie ciągu wiarygodnych poszlak. W dokumen-
tacji SB nie ma bowiem zobowiązania do współpracy ani jednoznacznej adnotacji, że chodzi właśnie o prałata.
Oficerowie oceniali "Delegata" jako źródło cenne, wiarygodne i takie, którego działaniami można sterować. Nie przeszkadzało im to - równolegle -
inwigilować księdza w ramach operacji "Apostoł".

Wydaje mi się jednak, że nawet jeśli to prawda, to należy na drugiej szali położyć zasługi księdza Jankowskiego dla Solidarności. Trzeba przypomnieć sobie msze, które odprawiał podczas sierpniowego strajku, gdy inni kapłani bali się nawet zbliżyć do stoczni, a także pomoc, jaką niósł wszystkim, którzy się do niego zwracali w ciemną noc stanu wojennego. Nikomu nie odmawiał ani pociechy, ani pieniędzy, mąki czy mleka w proszku dla dzieci.
Zważmy winy i zasługi. Szczególnie że prałat jest schorowany i nie uczestniczy już w życiu publicznym.

Niszczymy autorytet Lecha Wałęsy, niszczymy księdza Jankowskiego, więc pewnie niebawem się okaże, że Solidarność zorganizowała i komunizm obaliła Służba Bezpieczeństwa.

(Barbara Szczepuła)


Cóż, Jankowski wystąpił przeciwko kaczyńskim to co się dziwić że nagle znaleziono na niego pseudo haki i pomówienia bez dowodów.
 

nortus
 

Ostatnio, przez tę moją małpę kochaną, pojeździłem
sobie po mieście taksówkami i autobusami.

I wiecie, że teraz puszczają filmy w busach i taxi?

No dobra, filmy to przesada ale filmiki reklamowe to fakt.

Coś takiego spotkałem też w pociągu marszałkowskim
 

nortus
 
Lech Kaczyński znalazł się na liście najseksow-niejszych przywódców świata - wśród w sumie 172 premierów, prezydentów i królów. Polski prezydent przegrał m.in. z Barackiem Obamą i Aleksandrem Łukaszenką. Ale za to wygrał z Kim Dzong-Ilem i Raulem Castro.



Ranking został opublikowany na blogu hottestheadsofstate.wordpress.com, a ostatnio napisał o nim tygodnik "Time". Nie jest wynikiem żadnej ankiety ani głosowania, a listą stworzoną przez autorów strony.

Według nich, największym seksapilem wśród przy-
wódców świata może się poszczycić premier Ukrainy Julia Tymoszenko. Drugie miejsce zajął premier Norwegii Jens Stoltenberg , a trzecie - król Bhutanu Jigme Khesar Namgyel Wangchuck.

*Prezydent Lech Kaczyński zajął 116. miejsce*

Z ciekawszych postaci światowych przywódców:

Aleksander Łukaszenka zajął 12. miejsce, Barack Obama - 15., Władimir Putin - 18., Nicolas Sarkozy - 28., Hamid Karzaj - 41., Mahmud Ahmadineżad - 48., Silvio Berlusconi - 65., Hugo Chavez - 97., Angela Merkel - 109., Benedykt XVI - 171.


Może zmienię orientację i się z nim umówię? :d
Chyba jednak nie - jest za krótki :d
 

nortus
 

Parlamentarzyści chcą dostać podwyżkę.W przyszłym roku ich wynagrodzenia mogą wzrosnąć o ponad 400 zł. - To tylko waloryzacja - tłumaczą posłowie.

Tyle, że to dosyć dziwne tłumaczenie, bo w ostatni wtorek rząd zablokował podwyżki dla najważniejszych urzędników.

Zgodnie z planem w przyszłym roku na konto każdego
posła ma wpłynąć większe o 386 zł niż dotychczas uposażenie. Czyli zamiast 9892,30 zł dostanie 10.278 zł. Wzrosnąć ma też dieta poselska - o 95 zł (z 2.474 zł do 2.569 zł).

Sprawa zatacza koło - podobnie tłumaczyli się posłowie, gdy planowano podwyżkę ich wynagrodzeń na ten rok. - Jeśli posłowie tłumaczą się waloryzacją to jest nieprawda, bo tej nie będzie - mówi nam Szymon Milczanowski z Ministerstwa Finansów.

Co na to posłowie? Gdy poinformowaliśmy ich o zamrożeniu waloryzacji twierdzili, że nic o tym nie wiedzieli.


Im biednym się należy,zwłaszcza jeśli mają płacić mandaty za szybką jazdę. Biedacy ...
 

nortus
 

Muzułmański cud! Koran na ciele dziecka


Najpierw na podbródku pojawił się siniak, który po pewnym czasie zmienił się w napis "Allah". Potem na ciele dziewięciomiesięcznego chłopca z rosyjskiego Dagestanu zaczęły pojawiać się całe wersety z Koranu. Rodzice milczeli, aż na nóżce chłopca wyczytali: "Pokażcie moje znaki ludziom".

Jak mówią rodzice dziewięciomiesięcznego malucha z Kizlaru, objawienia zaczęły się zaraz po przyjściu chłopca na świat. Najpierw pojedyncze słowa, potem całe zdania i wersety pochodzące z Koranu. Zawsze po arabsku.

Matka dziecka opowiada, że objawienia zdarzają się dwa razy w tygodniu - zawsze w poniedziałek i w nocy w czwartku na piątek. " Ali nie śpi wtedy
całą noc, płacze, pojawia się gorączka, której nie da się zbić żadnymi lekami. Ból mija rano, gdy na ciele pojawiają się nowe napisy" - relacjonuje Madina Jakubowa.

Na początku rodzice myśleli, że napisy na ciele chłopca to znamiona. Jednak gdy na nóżkach ich syna zaczęli odczytywać całe zdania, w których miejscowi duchowni rozpoznali wersety z Koranu, uwierzyli, że to cud.

Nie robili jednak z tego sensacji. Dopóki z ciała syna odczytali przekaz: "Pokażcie moje znaki ludziom".

Lekarze rozkładają ręce i mówią, że czegoś takiego nie da się wytłumaczyć.
Duchowni na razie nie chcą oficjalnie komentować objawień na ciele Alego,ale miejscowy zwierzchnik wspólnoty muzułmanów mówi, że to znaki od Boga.


www.rian.ru/video/20091015/189006675.html
 

nortus
 

Którędy do miasta? Jak (prawie nie) dojechałem
gazeta.pl Marcin Górka

Cofka praktycznie odcięła prawobrzeże od centrum Szczecina. Dojazd samochodem zabierał kierowcom w czwartek nawet ponad dwie godziny.
Mnie - szczęśliwie - udało się pokonać 13 km w półtora godziny. Ul. Gdańska była prawie nieprze-jezdna. Woda zalała wewnętrzne pasy ruchu na nitce dojazdowej do miasta w okolicach Baltony. Policja i służby drogowe zamknęły jeden pas, ale i dwa pozostałe były podtopione. Powoli jadące samochody utworzyły gigantyczny korek, który zaczynał się już na os. Bukowym i Słonecznym.

Tej najgorszej (w dniu wczorajszym) z tras udało mi się uniknąć tylko dzięki pani "pomarańczce", która przeprowadzała dzieci przez jezdnię przy podstawówce przy ul. Walecznych. To ona poradziła mi,że ze Zdrojów lepiej przedzierać się do miasta Autostradą Poznańską, bo "na moście Pionierów już wszystko stoi".
Była godz. 8.30. Za rondem w Zdrojach skręciłem w ul. Batalionów Chłopskich. Ale tą trasą też poruszałem się w żółwim tempie. Samochody dłużej stały, niż toczyły się do przodu. W okolicach Dziewoklicza rozciągał się widok pozalewanych łąk i działek. Jak przekonałem się później, niewiele lepiej wyglądały Pomorzany. Woda zabrała część Tamy Pomorzańskiej. Żeby nie zalać silnika, tak jak inni kierowcy w ślimaczym tempie pokonywałem kilkudziesięciometrowe kałuże,w których zanurzały się prawie całe koła aut. Kolejny niecodzienny widok z korka mijam w okolicy dworca głównego. Woda prawie zalewa wyspę Przymoście z przystanią AZS-u. Wygląda to naprawdę groźnie. Na rondzie pod mostem Kolejowym wodę wypompowuje straż pożarna. Wreszcie dojeżdżam do pracy. Zamiast - jak co dzień - w kwadrans przejechać trasą przez Basen Górniczy osiem km, 13 km przez Autostradę Poznańską pokonałem w półtorej godziny.

I tak miałem szczęście. Przed południem ulica Autostrada Poznańska też stanęła. Kiedy kierowcy zorientowali się w sytuacji dzięki CB-radio, ruszyli z prawobrzeża do centrum jeszcze inną trasą: ci ze Zdrojów wjeżdżali na autostradę w Podjuchach i próbowali dojechać do miasta przez Kołbaskowo. Ale to już przeszło 20 kilometrów. I niestety w krótkim czasie w Kołbaskowie powstał kolejny korek.
Użytkownicy CB-radio wymyślili jeszcze jedną drogę:przez Lubieszyn,np. z zawrotką w niemieckim Penkun.Kolejne kilka(naście?) kilometrów dłużej.

Bo tramwaje między centrum a Basenem Górniczym nie kursowały. Dla kierowców, którzy po południu mieli zacząć wyjeżdżać z centrum na prawobrzeże, oznaczało to kolejny korek.

I dziękować tylko, że nie spadł śnieg. Bo jak dwa lata temu na Wielkanoc spadł to milion ludzi nie miało prądu, niektórzy 3-4 dni.
  • awatar Coin-operated boy: poziom Odry dzisiaj nawet był przerażający, w okolicach Wałów i ul. Kolumba prawie zrównał się z nabrzeżem... więc cieszyć się, że 'tylko' Gdańska z ważniejszych ulic pod wodą
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Coin-operated boy: "tylko" Gdańska. to paraliż łączności miasta. mostu nowego się w życiu nie doczekamy.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Coin-operated boy: nie masz jakiś fotek może z Wałów?
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Centralne Biuro Antyplatformiane szaleje,szaleje. Dostarcza dzień za dniem dowodów na bezmyślność, nieudolność,cwaniactwo,złą znajomość polszczyzny, ubogie słownictwo polityków i wysokich urzędników PO. Ale nie na korupcję,do czego przecież zostało solidarnie powołane przez PiS i PO.

CBA zgodnie z ustawą ma rozpoznawać korupcję, a jak rozpozna - śledzić i dokumentować. Zadaniem CBA nie są zaś ogólne wzdychy nad marnością świata i miałkością polityków. Tym bardziej że swoje wzdychy szef CBA kieruje tylko w PO. Jakoś rząd PiS znalazł się poza jego polem rażenia.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński twierdzi, że Kamiński, jeszcze w 2006 r. poseł PiS, to wzór cnót. Że przecież to on, premier Kaczyński, był pierwszą ofiarą CBA. Bo Kamiński doprowadził w 2007 r. rząd premiera Kaczyńskiego do upadku i w konsekwencji pozbawił PiS władzy.

Tamte wydarzenia to była klasyka, czyli CBA jak zwykle nie wyszła prowokacja. CBA w 2007 r. montując aferę gruntową, chciał utopić szefa Samoobrony i wicepremiera Andrzeja Leppera. Gdyby się udało, Lepper by poszedł do kryminału, a kilkudziesięciu posłów Samoobrony przejąłby PiS, zapewniając sobie brakującą większość do rządzenia
Większość plastyczną, bo bez szans na samodzielną działalność polityczną. Osamotnione LPR by zapewne zmiękło i PiS by dalej rządził.

CBA się jednak posypało. Gdzieś był przeciek, czyli specjalność tej służby. Doszło do wyborów, których perspektywa nie była dla PiS masakryczna.

PiS miał dobre notowania, dobrą sytuację w gospo-darce, no i miał CBA ze zwrotnicą przestawianą właśnie z Samoobrony na Platformę. I co? PiS puszcza spoty ze służbą zdrowia sprywatyzowaną przez PO. Za rządów PO leczenie ma się stać dostępne tylko dla bogaczy. I CBAntyplatformiane znajduje ilustrację - posłankę PO Beatę Sawicką, która - co za traf! - interesuje się prywatyzacją placówek służby zdrowia.

Jakoś nie wpada wtedy pod karzącą rękę CBA sprawa wiceministra zdrowia z PiS-u, który spotyka się z lobbystami zabiegającymi o to, by ich lek państwo refundowało. Jakoś CBA nie zwraca uwagi na wpływ tych spotkań na cenę leku. Ani agent piękny Tomek, ani agentka piękna Janina nie chodzi za Bolesławem Piechą, nie kusi go. Nie nagrywa jego rozmów. Mimo że odbywają się w eleganckiej restauracji, nie jak rozmowy Chlebowskiego, na cmentarzu.

Czyżby Piecha nie miał komórki? Był niemową?

A co CBA zrobiło z PiS-owskim ministrem sportu Tomaszem Lipcem? Przecież wykryło wokół sportu korupcję. W lipcu 2007 r. aresztowało kilku działaczy. Lipca zaś przyskrzyniło kilka miesięcy później.

Znów przypadek: tydzień po wyborach. I nic przed wyborami nie przeciekło! Premier Kaczyński kazał uszczelnić? Bo żadne taśmy prawdy nie ukazały się w gazetach. Ale, ale - kto dziś kazał CBA rozszczelnić?

Aż głowa boli od zastanawiania się, dlaczego Kamiński znalazł czas, by przed wyborami 2007 zachęcać ludzi do wyciągnięcia wniosków z postawy posłanki Sawickiej, a nie znalazł energii, by posadzić do kryminału PiS-owskiego ministra Lipca.

Prezes PiS sądzi, że to wszystko od nadmiaru postawy propaństwowej u Kamińskiego. I że nadal Kamiński, dzień w dzień wyciągając afery PO, daje dowód takiej postawy.
---
Zamieściłem ten tekst żeby przejrzeć na oczy i przypomnieć działania CBA za czasów rządów PISu.
Przecież jest obiektywne? Tylko jakoś wcześniej nie pracowało a i tak wszystko co zaczyna to pieprzy.
Wiem, wiem, zaraz będą głosy że to nie polska gazeta. Bo polskie media to tylko Rzepa, Nasz Dziennik i TV Trwam i Radio Maryja. No i obecnie nowa TVPiSS.
  • awatar princessAna: myślisz?? ... w sumie wielce prawdopodobne
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @princessAna: wszystko co było piękne, dostojne, podniosłe i duchowe kaczory już niszczyły. Uroczystości Solidarności, Powstania Warszawskiego, II Wojny Światowej, Demokracji, Sierpnia i wiele innych zostało zamienione w polityczną hucpę z ZOMO na czele. Co dalej mają uroczyście obchodzić Polacy w następnych latach i pokoleniach? Urodziny kaczorów? Nie ma już świąt świątecznych, została sama brudna polityka. I do tego zakłamana.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

jeśli się domyślicie co jest na fotce.

Kolorowych myszek lub mogą być białe
Pokaż wszystkie (4) ›