Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 10 października 2009

Liczba wpisów: 10

nortus
 

Ludzie jest aż 6 C , brrrrrrrrrrrrrrrrr, zamarznąć można.  

Dobrze że będę wychodził gdzieś za 1,5 godziny to może będzie cieplej.
  • awatar cosmo7: Ja się nie ruszam z chaty przez najbliższe 10h.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @cosmo7: a ja muszę z małpą do weta jechać brrrrrrrrrrrrrr okropne
  • awatar cosmo7: @Nortus & Xylia: Jaką małpą? Wstydź się :P
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 
Traktat Lizboński do Trybunału Konstytucyjnego?

Lecha Kaczyńskiego do podpisu nie obliguje nic oprócz presji unijnego establishmentu - kiedy te skurwiele nauczą się czytać przepisy prawa? Sejm i Senat zatwierdził Traktat i psim obowiązkiem malutkiego jest go podpisać. Idźcie  do szkoły gamonie!



Z inicjatywy posłów Prawa i Sprawiedliwości grupa prawników opracowała wniosek kierujący Traktat Lizboński do Trybunału Konstytucyjnego - pisze
"Nasz Dziennik".

Pod wnioskiem opracowanym z inicjatywy jednego z posłów podpisało się już ponad 60 parlamentarzys-tów.Treść wniosku nie została na razie nikomu udostępniona - anonimowy poseł PiS

Konieczność odesłania traktatu do Trybunału podnieśli na ostatnim posiedzeniu Senatu Ryszard Bender i Czesław Ryszka, co spotkało się jednak z
negatywną reakcją ze strony posłów koalicji. Pośpiech prezydenta w zakończeniu procesu ratyfi-kacji krytykują prawnicy, konstytucjonaliści. Ich
zdaniem,to zbędna nadgorliwość Lecha Kaczyńskiego,
którego do podpisu nie obliguje nic oprócz presji unijnego establishmentu.[ to nie nadgorliwość - to skurwysyństwo ]


- Treść wniosku nie została na razie nikomu udostępniona - poinformował gazetę jeden z posłów Prawa i Sprawiedliwości. Wśród sygnatariuszy są m.in. Zbigniew Girzyński, Krystyna Grabicka, Elżbieta Rafalska i Gabriela Masłowska.
 

nortus
 

Czy marszałek Komorowski kazał inwigilować posłów?

W minioną środę marszałek Bronisław Komorowski (PO) zwolnił niespodziewanie z pracy szefową kancelarii Sejmu Wandę Fidelus-Ninkiewicz - informuje "Rzeczpospolita". Nieoficjalnie mówi się, iż powodem była odmowa inwigilowania posłów.

Jak twierdzi jeden z urzędników sejmowej kancela-rii marszałek miał żądać od niej sprawozdań "o wizytach u posłów, kogo przyjmują, jak często, kto nocuje w sejmowym hotelu, z kim prowadzą tu rozmowy".

Ustalenia te potwierdza odwołana szefowa Kancela-rii - Nie ugięłam się, więc straciłam stanowisko.

Oczywiście, dopiero co pisałem, że jak masz znajomego posła to masz nocleg w hotelu poselskim za darmo, na nasz koszt. To ładne tabuny musiały tam przyjeżdżać! I jak Marszałek kazał zrobić porządek i zażądał informacji ile i kto tam mieszka za darmo to znaczy że inwigiluje. Nie  muszę czytać, żeby wiedzieć posłowie z jakiej partii tak bardzo bronią darmowego hotelu dla kolesi.
  • awatar orionblues: czytałem o tych prostakach, za nic godności, mentalność wieśniaka,,ale cóż poradzimy przynajmniej wiemy o co chodzi, po co jest się posłem i jak skala problemów ich interesuje,,,,,żałosne i smutne,,,pozdro,,,,
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Orionblues: przecież poseł jest bardzo biedny. wyżyłbyś za 15.000 tylko? przecież to prawie jak zasiłek albo praca na kasie w Tesco. skandal po prostu. i ile kochanek można przyjąć w jednym pokoju? dać im po dwa pokoje. skurwiele zachłanne
  • awatar Bezedura: Posłowie, jak widzę, przejęli i lekko zmodyfikowali super sposób 'niebiałych' osób zamieszkałych w pozostałych zachodnich państwach. Gdy się od nich czegoś wymaga to zaraz wyzywają od 'rasistów'.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Wróciliśmy od weta. Niby jest wszystko OK, ale ciągle jest temperatura 39 C (zamiast 38,5 C).

Dostała kolejny zastrzyk, jutro mamy wolne (Gosia jak zobaczyła moją minę do razu zmieniła termin wizyty na poniedziałek, na 15).
W poniedziałek Gosia chce jej zrobić USG - ciekawy jestem jak? Przecież Xylia nie pozwoli dotknąć strefy mroku. Popatrzeć jeszcze można ale dotknąć? A swoją drogą jak to zwierzak wie, że to co ma tam na końcu nie jest do pokazywania i głaskania - w odróżnieniu od człowieka, który z gołą cipą i fiutem lata po ulicy.

Wracając, już będąc pod drzwiami opierdoliłem dziecko sąsiadów, i to moich znajomych. Przy matce
niech bachor wie jak się należy zachowywać w mieście, to nie wieś i dzikie pole żeby wył i się wydzierał, a mamusia cichutko powie: uspokój się.

Wpierw nie wiedział kto to schodzi z góry więc głośno powiedziałem, że to miasto a nie wieś żeby mordę drzeć. Ale za chwilę pokazali się oboje więc powiedziałem:Michał zachowuj się jak człowiek
a nie jak bydło. Mamusia nic nie powiedziała a synek od razu zmienił zdanie (ma jakieś 6-7 lat).
  • awatar Anya.: i całe bezstresowe wychowanie tego młodego człowieka legło w gruzach...I BARDZO DOBRZE!
  • awatar cosmo7: Biedna kicia :(
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Anja...: nie, oni nie wychowują bezstresowo, oni biją dziecko "bo wytrzymać z nim nie można" - nauczycielka i redaktor !
Pokaż wszystkie (14) ›
 

nortus
 
Prezydent podpisał Traktat Lizboński - wreszcie!

Lech Kaczyński, *po 557 dniach od przyjęcia przez polski Sejm Traktatu Lizbońskiego,podpisał w Pałacu Prezydenckim dokument ratyfikacyjny*

Towarzyszyli mu m.in. Donald Tusk i szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso.

Przed złożeniem podpisu Lech Kaczyński tłumaczył powody, dla których dopiero dzisiaj podpisuje dokument. - Twierdziłem, że podpiszę Traktat, kiedy Irlandczycy w referendum opowiedzą się za jego przyjęciem. Dopiero zmiana decyzji Irlandii spowodowała, że Traktat odżył - wyjaśniał.

- W ramach negocjacji udało się Polsce osiągnąć wiele sukcesów.Był to wynik stanowczości ówczes-
nego rządu, minister Anny Fotygi i negocjatorów, którzy stanowczo bronili naszego punktu widzenia - wspomina negocjacje wokół Traktatu Lizbońskiego.
Według prezydenta Traktat jest "zmianą jakościową"
ale UE nadal pozostaje "ścisłym związkiem suweren-
nych państw narodowych". - Polska była, jest i pozostanie państwem suwerennym - zapewniał Polaków prezydent.

Udany eksperyment ludzkości

- Unia Europejski jako niezwykle wspaniały i udany eksperyment ludzkości, jako coś, co nie ma w historii precedensu, nie może zamykać się na inne kraje -mówił. Prezydent podkreślał, że Unia nie może im powiedzieć "nie" takim krajom jak Ukraina czy Gruzja. - Nie wolno odbierać nadziei.

Prezydent podziękował za przybycie gościom i złożył swój podpis pod dokumentem ratyfikującym Traktat.

“Najwyższy czas”



Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek mówił, że to "najwyższy czas" na to, by Polska ratyfikowała Traktat Lizboński. - Traktat jest ważny, bo daje nową siłę do działania i świadczy o potędze Unii - mówił.

Jerzy Buzek wierzy, że Traktat wejdzie w życie jeszcze w tym roku.

Uroczysta ceremonia

Prezydencki minister Paweł Wypych informował wcześniej media, że prezydentowi zależało na godnej oprawie uroczystości podpisania dokumentu.
Do Pałacu Prezydenckim przybyli m.in. premier Donald Tusk, przewodniczący Parlamentu Euro-
pejskiego Jerzy Buzek, przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso oraz premier przewodniczącej UE Szwecji Frederik Reinfeldt.


A braciszka nie zaprosił? A mamuśkę i szwagierkę?
Może i dobrze, bo nawet na zdjęciu wygląda jakby
miał sraczkę przez podpisanie dokumentu.
[ a kto Wam dupki odbiera suwerenność? ]
I od kiedy Gruzja jest krajem europejskim?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: 10 października - Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego - czy to data wybrana specjalnie do podpisania Traktatu?
  • awatar gość: jakiego narodu? ktorego narodu? Polakow nikt o zdanie nie pytal!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Znany z wystawnego życia ksiądz Henryk Jankowski znów budzi kontrowersje. Prałat - który przeszedł niedawno na emeryturę - nie chce, by jego gdańscy parafianie o nim zapomnieli, więc zrobił sobie popiersie, którym "przyozdobiono" kościół św. Brygidy w Gdańsku.

Z planów postawienia pomnika w Starogardzie ostatecznie nic nie wyszło, ale artyści zdążyli zrobić na próbę gipsowy odlew. Wykupił go Mariusz Olchowik, ówczesny prezes Instytutu księdza prałata Henryka Jankowskiego. Gipsowe popiersie trafiło ostatecznie do kościoła - donosi tvp.info.

Popiersie stanęło obok tablicy upamiętniającej byłych proboszczów parafii św. Brygidy. Odsłonięto je specjalnie na okazję niedawnej mszy świętej dziękczynnej za wieloletnią posługę prałata Jankowskiego, której przewodniczył metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

Sam prałat Jankowski nie widzi nic złego w tym, że w kościele św. Brygidy można oglądać jego podobiznę. "Nie ma w tym nic zdrożnego" - uważa. "Popiersie to w jakimś sensie dar od młodzieży. Trzeba to uszanować" - zaznacza.

--
i co w tym dziwnego? Czyż on nie jest równy papieżowi i Bogu?
Ma JanekII pomnik, ma BenekXVI swój pomnik (w Kołobrzegu) to Jasiu J. nie może mieć swojego? Skromnie, w kościele stoi, nie na centralnym placu
jak Lenina. A wierni będę mogli padać do kolan i to jeszcze za życia jego.
Skromność. Przynależna słudze bożemu przeciw.
  • awatar orionblues: boże, co to będzie jak doktór zapragnie mieć pomnik, to ziemi naszej zabraknie na cokół, bo pod pachą będzie miał księżyc w nowiu! pozdro,,,
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Orionblues: ostatnio któryś biskup stwierdził, że JPII należy się jeszcze jeden tytuł, nie tylko święty ale również doktor kościoła. A tu patrz jaka niespodzianka, mamy już nowego doktora tadzia a JPII nadal czeka :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Skończą się tłumaczenia, że nie płacą na swoje dzieci, bo nie mają posady. Skoro nie mają, mogą spłacić zaległe alimenty, pracując przy utrzyma-
niu obiektów sportowych.

Przeciętny szczeciński "alimenciarz" od lat nie płaci na dwójkę dzieci (na jedno średnio 300 zł). Ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe. Twierdzi, że szuka, ale nie może znaleźć pracy. Zresztą może i lepiej, bo choruje. Zwykle na "korzonki, kręgosłup i serce". Niestety, nie ma na to zaświadczeń lekarskich.Sam sobie nie radzi, więc utrzymuje go mama. Czasem na krótko złapie robotę dorywczą za grosze.Czasem dostanie zasiłek z MOPR. Mówi, że nie ma majątku. Jednak są podej-rzenia, że pracuje na czarno, a to, co ma, przepisał np. na konkubinę.

Pracownicy Szczecińskiego Centrum Świadczeń prowadzą sprawy 2,5 tys. takich dłużników. Od początku tzw.okresu zasiłkowego (od września 2008)
gmina wypłaciła ponad 12,2 mln zł alimentów. Powinna te pieniądze odzyskać. Ale z pomocą komor-
ników udaje się wyegzekwować zaledwie ok. 15%.


Wśród dłużników tacy, którzy rzeczywiście chcą wybrnąć z problemów. Ale to mniejszość. Wielu nie płaci i nie ma zamiaru.

- Kierujemy sprawy do prokuratury, a prokuratorzy umarzają jakieś 90% z nich Uzasadniają,że dłużnik nie płaci, bo nie ma pracy -mówi Joanna Błachowska
-Kurbiel, dyrektorka SCŚ. - Szukamy wyjścia z sytuacji.

W czwartek SCŚ podpisał porozumienie z Miejskim Ośrodkiem Sportu, Rekreacji i Rehabilitacji oraz Powiatowym Urzędem Pracy. Wspólnie zorganizują dłużnikom roboty publiczne - pracę dofinansowaną przez PUP.Przeciętna płaca:ok. 1,7tys. zł brutto. 60% z tego - jak przy zajęciu komorniczym - pójdzie na alimenty, reszta przypadnie dłużnikowi.

Od wiosny zatrudnimy ich przy utrzymaniu obiektów sportowych.Ośrodek ma m.in. takie obiekty jak stadiony Pogoni i lekkoatletyczny, boiska Stali Stoczni czy tor kolarski.Potrzebujemy pracowników do prac pomocniczych,malarzy,kierowców,hydrauli-
ków,elektryków itd. Jesteśmy dla PUP i ŚCS atrak-cyjnym partnerem, bo możemy zatrudnić ludzi wielu zawodów.

SCŚ przygotowuje właśnie listę 30 przyszłych pracowników.SCŚ zaczyna już wzywać dłużników, którzy przekonywali, że chcą pracować, ale nie mają gdzie. Liczy, że wyrażą zgodę na podjęcie tej pracy. Jeżeli nie - Centrum skieruje wnioski do prokuratury.
(gazeta.p)
Wreszcie, ktoś zaczyna myśleć.
  • awatar krzyslav: mam jako bezrobotny mieszane uczucia, praca to dzis przywilej i w pierwszej kolejnosci nalezy sie tym ktorzy naprawde chca pracowac, jest kilka powodow uciekania w szara strefe na czele z chorym systemem podatkowym, gdyby ci panowie nie mieli gdzie zarobic na czarno nie byloby jak uciekac przed alimentami a skoro maja z czego zyc to i jest z czego im zabrac na dzieci, a moze tak dokrecic srubki ...komornikom, zeby nie tylko oplacalo im sie zajmowac konta np szpitali, bo to latwe, a musieli troche ruszyc dupy i pochodzic za alimenciarzami? zmienic tak prawo zeby geszefciarz ktory najpierw kupuje sobie lexusa a dopiero potem (jak starczy) placi ludziom, bal sie spoznic z wyplata bo mu komornik z urzedu zlicytuje auto na pensje pracownikow? mnie to wyglada znow na leczenie objawow a nie przyczyn i to jeszcze za nasza wspolna kase, pomysl sam w sobie jest dobry, ale nie w dobie bezrobocia, byly juz fikcyjne rozwody bo sie oplacalo, teraz beda fikcyjne pozwy o alimenty zeby dostac prace???
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: o taką pracę tu nikt nie będzie się zabijał.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Pewnie tak. Bo dlatego CBA nie przekazało zawiadomienia do prokuratury o aferze stoczniowej.

Jeżeli są sprawy kryminalne, a o tym w Szczecinie chyba wszyscy wiedzą, to żadne odkrycie, to sprawę
powinien przekazać do prokuratury a nie wysyłać listami do polityków.

A później w prasie pojawiają się dziwne przecieki.
Dziwne tylko, że te przecieki (jak w aferze hazardowej czy wycieki z IPN) pojawiają się zawsze
w "Rzeczpospolitej" - gazecie pro-PISowskiej a nie np. SLD czy PSL czy niezależnej.
Dziwne?


Wracając do afery w Stoczni Szczecińskiej - wiadomo o tym co najmniej od 5 lat. Kilka razy wchodził prokurator, były sprawy sądowe i chyba nawet już w II instancji zakończone.

I co? Jaki wynik? ZERO. Nie ma winnych.
Nagle znalazło się coś innego? Możliwe. Ale od tego jest prokurator a nie gazety.
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: prokurator nie skrzywdzi swoich partyjnych kolegów
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Hugs/d.Wieprzny: masz skądś takie doświadczenia? wpierw się zgłasza do prokuratora a później media. A tak się zawiadamia polityków, pojawiają się dziwne przecieki a później się oskarża premiera o przeciek. bądź rozsądny i o dziwo premier jeszcze wysyła tajne materiały do gazety pisowskiej? trochę logiki :)
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: @Nortus & Xylia: czasami takie metody trzeba niestety stosować nie przesadzajmy z tą pisowska gazetą rzepa trochę inaczej patrzy i ocenia rzeczywistość ale czy to optyka pisu
Pokaż wszystkie (10) ›
 

nortus
 

To niecodzienna sytuacja. Podczas meczów drużyn siatkarskich raczej nie dochodzi do starć kibiców. Dziś w Szczecinie było jednak inaczej.

Siatkarze Morza Bałtyk Szczecin przegrali na inaugurację rozgrywek I ligi z GTPS Gorzów Wielkopolski 2:3 (14:25, 23:25, 25:20, 25:21, 11:15).

Dzięki dwóm wygranym setom nasz zespół zdobył punkt. Bohaterem szczecińskiej drużyny był Artur Kulikowski, który w końcówce czwartego seta poderwał publiczność serią wspaniałych zagrywek.

Niestety, nie obyło się bez poważnego incydentu. Po drugim secie na halę wtargnęła grupa kilkunastu
osób. Byli to najprawdopodobniej pseudokibice piłkarskiej Pogoni Szczecin. Kazali kibicom gości zdjąć koszulki. Na tym się jednak nie skończyło. Niektórym gorzowianom się oberwało. Dlaczego?

Przyjezdni mieli na sobie koszulki w barwach piłkarskiej drużyny GKP Gorzów, która obecnie rywalizuje z portowcami w I lidze. Kiedyś był to jeden, znany klub Stilon Gorzów.

Prawdopodobnie pseudofani Pogoni dostali cynk od kogoś, kto siedział na trybunach. Najbardziej szokujące jest to, że po wszystkim, zadymiarze spokojnie, truchcikiem - jak gdyby nigdy nic - opuścili halę. Ochroniarze z firmy Alkon nie reagowali. Dopiero po jakimś czasie, także truchtem, podążyli za grupą. Jednak nikogo nie dogonili.


Hurra, Szczecin znowu przewodzi światu