Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 3 stycznia 2009

Liczba wpisów: 13

nortus
 

pełnego śniegowego puchu za oknem

ciepła w domu

słodyczy
 

nortus
 

Ogrzewanie działa na przystankach w Łodzi

Tej zimy po raz pierwszy zadziałało ogrzewanie na 24 przystankach w Łodzi. Pasażerowie, czekający na Łódzki Tramwaj Regionalny nie zmarzną w nogi, bo pod kostką chodnikową znajdują się specjalne maty grzewcze. Ma być też bezpieczniej, bo chodniki na przystankach nie będą zamarzać.

Cieplej w mroźne dni ma być pasażerom wsiadającym na ulicy Piotrkowskiej, Kościuszki i części Zachodniej.

Maty ogrzewają przestrzeń pod przystankowymi wiatami i tuż wokół nich.


Urządzenia są zdalnie sterowane i włączają się automatycznie przy spadku temperatury poniżej zera.

Podobne rozwiązania stosowane są w Austrii i Niemczech, w Polsce na razie taki system powstaje tylko w Łodzi.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Przestępcy nieustannie zadziwiają stróżów prawa. I nie zawsze chodzi o spryt i pomysłowość, ale czasem też o... głupotę sprawców. Serwis tvp.info
przedstawia wykaz najbardziej osobliwych zdarzeń kryminalnych 2008 r.

Bez wątpienia jednym z liderów rankingu głupoty może być 40-letni mieszkaniec gminy Krasiczyn w Podkarpackiem. W lipcu mężczyzna, po spożyciu
alkoholu, przypomniał sobie, że kilka tygodni wcześniej właściciel stawu hodowlanego w Kopyśnie zabronił mu nielegalnych połowów. Krewki 40-latek
postanowił "ukarać" hodowcę i pozbawić go źródła dochodu. Wybrał się więc nad staw, gdzie po krótkiej walce wyciągnął drewnianą śluzę ze zbiornika.
Silny strumień wody przygniótł jednak "mściciela" do kraty. Życie zawdzięcza przypadkowemu przechodniowi, który przekazał mężczyznę policji.

Za złodziejski fach z pewnością nie powinien są zabierać pewien mieszkaniec Ostrowca Święto-krzyskiego. Pewnego dnia znalazł przed sklepem spożywczym etui z dokumentami i kartą kredytową. Zamiast oddać zgubę właścicielowi postanowił zrobić zakupy na jego konto. Ośmiokrotnie dokonał zakupów, głównie papierosów i alkoholu, fałszując podpis właściciela. Jednak, czując się zbyt pewnie, wybrał się na kolejne wojaże po sklepach. Kiedy kasjerkę zaniepokoił niewyraźny podpis na wydruku poprosiła klienta o podanie danych
personalnych. Oszust bez wahania podał . swoje prawdziwe imię i nazwisko. Teraz grozi mu do ośmiu lat więzienia.

Osobną kategorię stanowią przestępcy nazywani przez policję "gamoniami", którzy sami wpadają w ręce stróżom prawa.W wakacje,dwaj funkcjonariusze po cywilnemu, tankowali swój nieoznakowany radio-wóz na jednej ze stacji paliw.
W pewnym momencie podszedł do nich Piotr B., 34-latek z Bydgoszczy. - Panowie, jest okazja. Mam dobry, oryginalny zegareczek. Wart 10 tys. zł, ale opchnę go za tysiaka - oświadczył. Podkreślał przy tym, że kupcy nie mają się czego bać, bo zegarek nie jest kradziony w Polsce, ale pochodzi z napadu na jubilera w Niemczech. Policjanci sięgnęli za pazuchy i ku zdziwieniu Piotra B., nie wyciągnęli portfeli tylko legitymacje policyjne.Piotr B.w akcie desperacji przyznał, że chciał sprzedać podróbkę,a w drodze na komendę
obiecywał oddanie zegarka za darmo, jeśli tylko stróże prawa odwiozą go na dworzec i zapomną o sprawie.Za usiłowanie oszustwa i próbę przeku-pienia policjantów grozi mu 10 lat więzienia.

Takimi samymi bystrzakami okazali się trzej młodzieńcy ze stolicy. W centrum zaproponowali dwóm napotkanym mężczyznom kupno fiata za 1700zł. Zaprowadzili nawet nieznajomych na ulicę Ludną, gdzie pokazali im samochód. I wtedy okazało się, że potencjalnymi kupcami są policjanci. Samochód został skradziony kilka dni wcześniej.

Do archiwum przestępczej głupoty przejdą z pewnością jeszcze dwie sprawy: zaoranego asfaltu w woj. lubelskim i tajemniczej kradzieży faktury w stolicy. W miejscowości Glinny Stok policjanci dostali wezwanie do dziwnie zachowującego się rolnika. Gospodarz wracając z pola zaorał 40 metrów asfaltowej drogi. Ustalenie sprawcy nie było trudne, ponieważ ślady wyraźnie prowadziły do jego obejścia. Mężczyzna twierdził, że nie ma pojęcia, jak mogło dojść do tego incydentu. W wyjaśnieniu zagadki z pewnością pomocny może być wynik badania zawartości alkoholu we krwi - 3 promile.

Z kolei w stolicy patrol policyjny zatrzymał Zbigniewa A., który włamał się do jednego z pawilonów na Mokotowie. Podczas przeszukania mężczyzny, w jego bieliźnie znaleziono skradzioną fakturę zakupu artykułów ceramicznych na kwotę 419 złotych. Włamywacz nie chciał ujawnić, dlaczego zdecydował się ją ukraść.

Rzutem na taśmę do tegorocznego wykazu załapał się 19-latek, który w ubiegłym tygodniu napadł na stację benzynową w Rzeszowie.Wszedł do pomiesz-czeń stacji i wyciągnął z kieszeni pistolet. Kiedy sterroryzowani pracownicy przygotowywali już gotówkę dla rabusia, jeden z nich zauważył, że pistolet... nie ma dziury w lufie. Pracownik rzucił się na napastnika i go obezwładnił. Okazało się, że broń była plastikową atrapą, a jej właściciel przygotowując się do napadu lufę na korpus założył "tyłem na przód", kierując otwór wylotowy we własną stronę.
 

nortus
 

Chcesz być na topie? Zapomnij o dietach!

Szwedzka, hollywoodzka, prezydencka, kopenhaska i dziesiątki innych - diety odchudzające od lat cieszyły się popularnością na całym świecie. Powstawały ich tysiące, ewoluowały, były przedmiotem wielu dyskusji. Teraz odchodzą do
lamusa.


Obiad, dzień pierwszy: Szklankę ugotowanego makaronu zmieszać z sałatką z pomidora, papryki, ogórka i 2 łyżkami twarożku. Obiad, dzień drugi: Szklankę kaszy gryczanej zjeść z jajkiem sadzonym na łyżeczce oleju.Wypić do tego szklankę maślanki lub kefiru. Obiad: dzień trzeci: 15 dag piersi indyka oraz 20 dag pieczarek opłukać i pokroić. Obsmażyć na łyżce oleju. Dodać 5 dag groszku oraz łyżkę chudej śmietany. Doprawić ziołami, solą i pieprzem - oto przykłady dietetycznych posiłków. Jedno-lub dwutygodniowe diety zazwyczaj cechują się dużym rygorem w kwestii zalecanych produktów, nieciekawymi daniami, nieustannym uczuciem głodu i... efektem jojo po powrocie do dawnych nawyków żywieniowych.

Wygląda jednak na to, że wszystkie restrykcyjne diety tracą swoją popularność. Zajmująca się badaniami rynku firma NPD wzięła pod lupę diety
odchudzające. Badania przeprowadzone na 5000 osób pokazały, że odsetek ludzi, którzy stracili w ostatnim czasie na wadze dzięki jakiejkolwiek diecie (26 % kobiet i 16 % mężczyzn) jest najniż-szy od dziesięcioleci. Dla porównania w 1990 roku wskaźnik ten wynosił 39 % w przypadku kobiet i 29 % w przypadku mężczyzn.

Wyniki badań nie świadczą jednak w sposób jedno-znaczny o tym, że coraz bardziej się zaniedbuje-my. Diety są szybkim, lecz niestety mało trwałym
sposobem na pozbycie się kilku kilogramów. Dlatego po przejściu efektu jo-jo wiele osób uczy się na błędach i zamiast wynajdywać kolejną
"cudowną" dietę,po prostu na stałe zmienia swoje nawyki żywieniowe.

Jednak zwrócenie się w stronę zdrowego odżywiania nie jest jedynym istotnym czynnikiem. Z dietami jest jak z każdą modą. Pojawia się wielki hit, zdobywa popularność, rzesze wyznawców, a potem nudzi się, staje się przestarzała, przestaje budzić zainteresowanie. Tak było z dietą Atkinsa (jedzenie tłuszczów i ograniczanie węglowodanów) i dietą South Beach (trwałe wyeliminowanie z jadłospisu tuczących produktów) - hitami sprzed kilku lat,które cieszą się coraz mniejszym zainteresowaniem. Zresztą South Beach nie
ma nic wspólnego z restrykcyjną głodówką, opiera się właśnie na zmianie nawyków żywieniowych i wpisuje się w mody na zdrowy tryb życia. Nowe diety pojawiają się stale, jednak od dłuższego czasu dietetycy nie zaserwowali nam nic, co okazałoby się hitem.

Wyniki badań niewątpliwie wskazują na zwiększone zainteresowanie zdrowym trybem życia, jednak nie są w pełni optymistyczne. Kolejną z przyczyn,
dlaczego mniej osób stosuje diety jest fakt, iż znaczna część osób po prostu w ogóle nie interesuje się dbaniem o zdrowie i wygląd ciała. Badania przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych, gdzie 2/3 społeczeństwa ma nadwagę - stan ten zaczął po prostu być "normalny".

Mimo wszystko jednak faktem jest, że grono zwolenników zdrowego trybu życia powiększa się. Także w Polsce coraz większą popularnością cieszy się "slow food", oraz żywność ekologiczna. Zjawiska te to nadal nisza, jednak zdrowy styl życia staje się popularniejszy. Ludzie w sportowych strojach biegający po ulicach już nikogo nie dziwią, coraz więcej osób omija fast - foody szerokim łukiem. Może naprawdę już nie potrzebujemy diet? Zrezygnowanie ze słodyczy i tłustych potraw, zastąpienie ich warzywami i owocami, aktywność fizyczna na dłuższą metę niewątpliwie wpłynie korzystniej na nasze ciało niż każda tygodniowa drakońska dieta.

Koniec głodzenia się na siłę.
  • awatar samba: Panowie --Nie , NIE WIDZICIE TEGO - TO JEST FATAMORGANA. Ostaniego zdjecia NIE MA .
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Chcesz mieć płaski brzuch? Poznaj sposoby tajne.

Sposoby na płaski brzuch

Podczas świąt pochłaniamy przeciętnie 5-6 tysięcy kalorii dziennie, a więc przynajmniej dwukrotnie więcej, niż wynosi dzienne zapotrzebowanie (ok. 2,5 tysiąca kalorii)-mówi Beata Smulska, dietetyk z Centrum Medycznego LIM.

Tradycyjna wieczerza wigilijna, choć postna, jest potężną bombą kaloryczną.

Jak po tych wszystkich grzesznych przyjemnościach szybko odzyskać lekkość bytu?

Kluczową sprawą dla kobiet jest zwykle płaski brzuch, szczególnie przed imprezą sylwestrową, kiedy koniecznie trzeba zmieścić się w kupioną na tę okazję suknię. W tych okolicach naszego ciała jest jednak najtrudniej zgubić dodatkowy kilogram czy dwa.

Mało która z nas ma całkowicie płaski, idealnie wyrzeźbiony brzuch. Lekkie wybrzuszenie lub wypukłość to jeszcze nie powód do stresu, w końcu normalna kobiecość jest rozmiaru 38. Jeśli jednak zauważyłaś, że po rodzinnych obiadach ciężko dopiąć ci się w pasie, czas coś z tym zrobić. Tym bardziej, że zaczyna się okres karnawałowych zabaw.

Sposoby na smukłą talię

Zanim znowu oddasz się pasji jedzenia(zimą naj-trudniej zachować dyscyplinę w tej kwestii), zafunduj sobie mały trening na poprawę wyglądu i
samopoczucia. To prawda, że niektóre z nas mają pewne uwarunkowanie genetyczne i będzie im ciężko zrzucić tłuszcz w okolicy pasa.To prawda także, że każda z nas chudnie inaczej.Jedna osoba będzie najpierw traciła obrzmienia w okolicy bioder, innej schudną nogi, a jeszcze inna zauważy mniej ciała w biuście. Nie ma jednak innej opcji - ograniczając jedzenie lub jeszcze lepiej trenując
w końcu musimy zacząć tracić masę także i w okolicy brzucha.

Zmniejszyć wypukłość w okolicy pasa możemy w ciągu
10 dni. I wcale nie jest konieczna mordercza dieta.

Węglowodany mają zakaz

Ograniczmy lub całkiem zrezygnujmy z pieczywa oraz takich węglowodanów jak frytki, ziemniaki, makarony, ryż i kasze. Jedzmy tylko sałatki i surówki (najlepiej bez tłustych i wysokokalorycz-nych sosów i majonezu, a tylko z jogurtem natu-ralnym lub z oliwą z oliwek), niskokaloryczne grzybki i inne produkty marynowane oraz mięsa (najlepiej nie smażone,tylko pieczone,w lekkim sosie), wędliny i ryby.

Cukry idą w odstawkę

Należy zrezygnować ze wszelkich cukrów w swojej diecie. I dotyczy to nie tylko zjadania batonika po obiedzie czy słodzenia kawy i herbaty. Zwróć
uwagę także na wysokosłodzone soki owocowe i świeże owoce, które zawierają dużo fruktozy, naturalnej formy cukru. Za każdym razem kiedy zjadamy małe ciasteczko, do organizmu uwalnia się insulina,która daje organizmowi prosty sygnał do magazynowania tłuszczu. Jeśli już musimy podjadać między posiłkami, pamiętajmy, że do tego celu świetnie nadają się również owoce - w naszych domach szczególnie popularne w święta Bożego Narodzenia są jabłka, pomarańcze, mandarynki, grejpfruty. Są nie tylko niskokaloryczne, ale też
dostarczają witamin i składników mineralnych, a błonnik i kwasy w nich zawarte ułatwiają trawienie.

Zasada slow food obowiązuje

Pamiętajmy o starej zasadzie, że każdy posiłek należy jeść powoli, tak, aby po około 20 minutach od rozpoczęcia posiłku podwzgórze (ośrodek w mózgu odpowiedzialny za uczucie głodu i sytości) mogło wysłać sygnał do żołądka,że jest najedzone, a więc, że dotarła glukoza. Wybierajmy potrawy, które zawierają produkty o zmniejszonej zawar-tości tłuszczu, gotowane, duszone lub pieczone. Warto też wykorzystać pozostałości ze świątecz-nego menu. Zdrowe i niskokaloryczne są zupy. Grzybowa to ok. 150 kalorii w jednym talerzu,
barszcz z uszkami - 100 kalorii. "Doceńmy także moc kompotu z suszu, który choć nie jest napojem light (szklanka to i tak ok. 100 kalorii) - wspomaga trawienie i pobudza pracę jelit" - dodaje Beata Smulska, dietetyk z Centrum
Medycznego LIM.

Nawadnianie

Wszyscy lekarze, nie tylko dietetycy, polecają, aby pić w ciągu dnia jak najwięcej płynów. Dla mężczyzny to ok. 3 litry (13 filiżanek), dla kobiety 2,2 litra (9 kubków wody). Jeśli nie będziemy się trzymać tej zasady, śmiało możemy darować sobie wszelkie inne wysiłki. Jeśli ciało nie ma wystarczającego zapasu wody, nerki odpowia-dające za oczyszczanie nie mogą funkcjonować wydajnie. Metabolizm nie funkcjonuje wtedy prawidłowo, a tłuszcz nie ulega należytemu spalaniu.

Rozbijamy tłuszcze ruchem

Lekki trening jest niezbędny dla poprawy zdrowia. Nie mówimy tu o morderczym katowaniu się na siłowni, tylko lekkim wysiłku wspomagającym wydolność serca. Nie od rzeczy będzie lekki jogging 2-3 razy w tygodniu po pół godziny
lub nordic walking w tym samym wymiarze czasu. Jeśli to są dla ciebie niewykonalne opcje, staraj się odbyć w tygodniu cztery 30-minutowe spacery
szybkim krokiem. Najlepiej spacerować lub biegać z samego rana,jeszcze przed pierwszym śniadaniem, ponieważ to wtedy organizm najlepiej spala
tłuszcz. Ponieważ po około 8-godzinnym śnie, podczas którego - mamy nadzieję - nie wstawałaś do lodówki, twój poziom cukru jest bardzo niski,
organizm zmuszony do wysiłku zacznie spalać własne zapasy.

Proste ćwiczenia oczywiście są wskazane oprócz spacerów. Nie musicie robić znienawidzonych z podstawówki przysiadów. Wystarczy 50 brzuszków lub choćby energiczne skręty górnej części ciała w obie strony, aby pobudzić spalanie tłuszczu. Nie należy robić tego po posiłku, lepiej przed, aby pobudzić pracę żołądka, lub około 2 godziny po zjedzeniu posiłku. Na dodatek jeśli będziesz
ćwiczyła regularnie, twój brzuch będzie częściej się napinał w codziennych sytuacjach, co ułatwi spalanie. Stare dobre chodzenie na wciągniętym lub ściągniętym brzuchu naprawdę działa lepiej niż preparaty odchudzające.

Pamiętajmy,że masaże też pomagają. Zwykłe okrężne uciskanie brzucha zmusza mięśnie i komórki do pracy. Dodatkowo ujędrniasz skórę. Nie jest konieczny specjalny balsam, choć na pewno on nie zaszkodzi.

Dla przejedzonych

Jeśli podczas świąt doszło u nas do przejedzenia, Beata Smulska radzi:
"Dolegliwości pokarmowe możemy złagodzić pijąc napar z ziół, np. z mięty, z kopru, czy z kminku czy czerwoną herbatę - pamiętajmy, by zaparzać ją w temp. 96 stopni-nie traci wtedy swych właści-wości zdrowotnych. Niezawodny bywa też wywar z buraczków, czyli czerwony barszcz. Najskuteczniej działa ten, robiony na zakwasie".

Mała opuchlizna brzuszna nie jest niczym złym, nie decyduje o naszej wartości i nie powinna decydować też o samoocenie. Jeśli jednak nie czujecie się z nią dobrze, można powalczyć o lepsze samopoczucie. Na pewno nie warto jednak czekać na cudowne tabletki spalające tłuszcz. One przydadzą się tym, którzy naprawdę mają problem. Natury nie estetycznej, lecz zdrowotnej.

Magdalena Kacalak
  • awatar oooblondynaooo: ja krece mam zamiar krecic hula hopem podobno da sie zgubic 4 cm w ciagu tyg.i wogole mam zamiar zostac dietetykiem :D
  • awatar SmileMan;): Mi też by się przydało schudnąć. Nazbierało się tu i tam ;)
  • awatar badcat: dobrze ze ja mam naturalnie plaski brzuch , nie musze sie meczyc:D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
  • awatar SmileMan;): Naprawdę piękne to drugie zdjęcie. Ten cmentarz jest taki urzekający ... ;)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: mają ładny widok po śmierci. Tak jak Grieg, też pochowany z żoną z widokiem na jezioro.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Rekord przerostu biurokracji zanotowano w .... . Miejscowy ratusz zatrudnia 470 osób. Wynika z tego, że jeden pracownik ratusza przypada na 67 mieszkańców.

Na tę anomalię zwrócono uwagę ministrowi administracji, który ze stanowczością walczy z plagą niewydolności urzędów oraz szastania pieniędzmi z budżetu.

W urzędzie miejscowości, liczącej 31 tysięcy mieszkańców, działa 14 departamentów, których utrzymanie w ciągu pięciu ostatnich lat wzrosło o 270%. Ponadto jest jeszcze 90 jednostek administracyjnych.

I tak na przykład w urzędzie do spraw sygnalizacji
świetlnej pracuje aż 7 osób, w bibliotece - 20. Za zmianę żarówek w ratuszu odpowiedzialnych jest 18 pracowników departamentu konserwacji.

Mimo tego przerostu biurokracji, zauważa się, że ....  jest najbardziej zadłużoną miejscowością w całej województwie.

Najwyższa Izba Kontroli wszczęła postępowanie, by wyjaśnić,jak to możliwe,że tak licznym urzędnikom nie udało się ściągnąć od obywateli i firm ponad 38 milionów w postaci różnych zaległych opłat i podatków.

A wiecie w jakim to mieście?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
"Kiedy szkoła przestaje być szkołą?"

- pyta Times i odpowiada -

"kiedy staje się miejscem nauki".

Cała brytyjska prasa komentuje zarządzenie kierowniczki jednej ze szkół Lindy Kingdon, która zakazała używania w jej placówce wyrazu "szkoła" jako "budzącego negatywne skojarzenia u rodziców i uczniów".

W ten sposób szkoła podstawowa Watercliffe Meadow w Sheffield stała "miejscem nauki", które zdaniem pani nauczycielki jest określeniem oddającym właściwie stan rzeczywisty oraz zgodnym z duchem czasu. Times uważa jednak, że jest to "śmiechu warta polityczna poprawność".

Dziennik "The Sun" ocenia, że językowe wygibasy doprowadzą tylko do tego, że dzieci oduczą się porozumiewać normalnym angielskim, a nauczą biurokratycznej nowomowy. Natomiast "Daily Mail" cytuje rodziców, których zdaniem "i tak wiadomo co to jest, szkoła jest i będzie szkołą, a więc po co te zmiany?"



Chyba ocipieli w Anglii totalnie. Zlikwidowali Boże Narodzenie, zakazali śpiewania kolęd, chodzenia z nożem po ulicy (to akurat jest OK) a zlikwidowali szkoły.
 

nortus
 

W Norwegii znane jest przysłowie mówiące o tym, by zażywać tran w miesiącach, których nazwa zawiera „r”. Wrzesień – po norwesku September – to pierwszy miesiąc, w którym Norweg zaczyna myśleć o wzmocnieniu swojego układu odpornoś-ciowego.

„Twoja Norwegia” przedstawia kilka rad, jak zmniejszyć ryzyko wystąpienia przeziębień lub złagodzić ich skutki.

• W zdrowym ciele, zdrowy duch! Czyli ruch i jeszcze raz ruch! Nic nie przygotuje organizmu na zimową porę tak dobrze jak sport. Podczas ćwiczeń produkujemy więcej melatoniny i adrenaliny, a te pomagają nam zachować optymizm w okresie jesienno-zimowym. Pełen energii organizm broni się lepiej przed przeziębieniem. Najlepszy ruch oczywiście na świeżym powietrzu, bo zapewnia nam odpowiednie dotlenienie.

• Jedz surówki i sałatki! Zawarte w warzywach i owocach witaminy i mikroelementy usprawniają przemianę materii i dostarczają niezbędnych witamin. Zatem zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy mamy mniejszy dostęp do świeżych warzyw i owoców, zatroszcz się o to, aby nie zabrakło ich w twojej diecie.

• Pij dużo wody. Choć nie ma upałów i myślimy raczej o kubku gorącej czekolady, to twój organizm potrzebuje właśnie wody. Woda wypijana między posiłkami pozwala usunąć szkodliwe produkty przemiany materii oraz zapewnić dobre nawodnienie tkanek.

• Dbaj o wystarczającą ilość snu – 7-8 godzin na dobę. Niedobrze jest spać za długo, nie wolno spać za mało! Pamiętaj, aby przed snem dobrze wywietrzyć sypialnię.

• Wprowadź do swojej diety owoce zawierające witaminę C, np. grapefruity. Witamina C warunkuje sprawne funkcjonowanie układu odpornościowego. Chroni składniki komórkowe przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Uczestniczy w syntezie kwasów żółciowych, niezbędnych do trawienia i wchłaniania tłuszczów w przewodzie pokarmowym, oraz w syntezie karnityny, niezbędnej do wykorzystania energii z kwasów tłuszczowych, usprawnia przemianę materii i obniża stężenie cholesterolu w osoczu krwi.

• Pij sok pomidorowy – zawiera dużo potasu.

• Codziennie pij tran lub łykaj kapsułki Omega 3. W tranie zawarte są duże ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych, a zwłaszcza wyjątkowo wartościowych kwasów omega-3, omega-6, oraz witamin (głównie A i D). Tran ma doskonałe zastosowanie jako lek wstrzymujący procesy zachodzące w naszym organizmie przy małej ilości światła.

• Ubieraj się stosownie do pogody. Pamiętaj, aby nie wyziębiać ani nie przegrzewać organizmu.

• Zaopatrz się w komplet oddychającej bielizny (do nabycia we wszystkich sklepach sportowych). Pozwoli to twojemu organizmowi utrzymać stosowną temperaturę podczas jesiennych czy zimowych spacerów.

• Myśl POZYTYWNIE! Nic tak nie uodparnia organizmu jak optymistyczne podejście do życia. Stres obniża twoją odporność. Pamiętaj o odpoczynku, najlepiej czynnym! Z życzeniami zdrowia

Wanda Jarocka za TwojaNorwegia.no