Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 27 sierpnia 2008

Liczba wpisów: 3

nortus
 

Witam,
padam na pysk. W sumie załatwiłem wszystko co miałem do załatwienia. Formalnie. Zostały tylko zakupy w piątek tuż przed wyjazdem, czyli kawa i wędlina oraz makowiec. Te dziwaki za granicą nie jedzą makowca bo to dla nich narkotyki. Porąbani europejczycy. Ale jak się upieczę i ich poczęstuje to wpiepszają aż im się uszy trzęsą.

W sumie w domu jestem prawie spakowany. Ile tego jest nie chcę nawet mówić. Ale jak to ma się zmieścić do samochodzika - nie mam pojęcia. Pewnie coś będę musiał zostawić.

Nie wiem jak będzie w podróży. Przy moim szczęściu napewno jakiś niemiecki patrol będzie chciał sprawdzić. Ale najgorsze jest to, że jazda będzie wynosiła w sumie prawie dobę. Do promu jakieś 10 godzin, zaokrętowanie i podróż razem 5 godzin (dwie godziny przed wypłynięciem) a potem jeszcze minimum 3 godziny. A najgorsze jest, że jak już dojadę do Stavanger to będę musiał czekać na prom chyba do 7.

Ciekawe jak to będzie.
 

nortus
 

101 lat - tak długo działa bez przerwy szczeciń-skie kino Pionier. To niezwykłe osiągnięcie zaowocowało wpisem w Księdze Rekordów Guinnessa.
Pioniera chcieli zdetronizować Duńczycy, ale okazało się, że ich kino miało przerwę w działalności w latach 80.

W polsko-duńskiej wojnie na długowieczne kina jest 1:0 dla Polaków. W 2005 roku szczeciński Pionier trafił do Księgi Rekordów Guinnessa. Okazało się, że jest to najdłużej działające bez przerwy kino na świecie. Ale niedawno na
horyzoncie pojawił się konkurent do tego tytułu.

Duńczycy ogłosili, że ich kino Biograf-Teater pobije szczecińskiego Pioniera. Jak informuje serwis TVP Info, w zgłoszeniu rekordowego wieku
Pioniera napisano, że kino powstało we wrześniu 1909 roku. Tymczasem duński Biograf-Teater działa od 1908 roku.

Polacy zabrali się więc ostro do roboty, by obronić rekord. Jerzy Miśkiewicz, właściciel Pioniera wczytał się w dokumenty i znalazł dowody na to, że jego kino działa nie od 99, ale od 101 lat. Okazało się też, że Biograf-Teater miał w latach 80. przerwę w działalności.

Pionier obroni więc miejsce w, obchodzącej dziś 53. urodziny, Księdze Guinnessa. Jak zauważa TVP Info, księga ma się dobrze. Co roku nadchodzi 30
tysięcy zgłoszeń nowych rekordów, z których 3 tysiące jest zatwierdzanych. Dziesiątki z nich biją Polacy.


Pionier to specyficzne kino. W jednej z sal nie ma foteli w rzędach ale są kawiarniane stoliki i kawa i tak się ogląda filmy. Małe, przytulme kino.
  • awatar nowicjuszka: o kurczę...nie zdawałam sobie sprawy, że Pionier może być taki fajny. koniecznie muszę tam zajrzeć. dzięki za info :-)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Aneta Konieczna, nasza srebrna medalistka z Pekinu, głośno mówi o tym, w jakich warunkach musiała przygotowywać się do olimpiady. "Nie miałam z klubu żadnej pomocy. Nawet kajak był mój, prywatny. Musiałam chodzić po sponsorach. Taka żebranina jest dla sportowca uwłaczająca" - wystrzeliła podczas powitania w poznańskim Urzędzie Miasta. Działacze i politycy nie
wiedzieli gdzie podziać oczy.

Konieczna, wcześniej znana pod panieńskim nazwiskiem Konieczna, zdobyła srebro w dwójce na 500 metrów. W Poznaniu odbyła się uroczystość, na której powitano olimpijkę.

"Gdy jest medal, jesteście państwo wszyscy. Gdybym przegrała, zostałabym sama" - wypaliła niespodziewanie kajakarka, a działaczom i urzędnikom odjęło głos.

Najpierw zawodniczka Posnanii powiedziała o tym, jak trenuje się w klubie. "Kajak, na którym trenowałam, był prywatny. Gdy poprosiłam w klubie o nowy, usłyszałam, że nie ma pieniędzy. Wiosła używam już piąty sezon. Był problem ze skorzystaniem z klubowej siłowni" - wyliczała, a prezes Waldemar Witkowski zmieszany odpowiadał, że nie ma pieniędzy.

Potem zebrani dowiedzieli się, w jaki sposób Konieczna zebrała pieniądze na przygotowania do olimpiady. "Musiałam chodzić po sponsorach. Taka żebranina jest dla sportowca uwłaczająca" - wyliczała. Odzież załatwiła kajakarce Wyższa Szkoła Logistyki, bo nie miała w czym trenować

Poznańscy urzędnicy przyznali Koniecznej nagrodę - 15 tysięcy złotych.
Trener Aleksander Wojciechowski, który był z nią na olimpiadzie, dostał od miasta 5 tysięcy. A pierwszy trener Piotr Lewandowicz... ani grosza.


No i wiadomo dlaczego mamy takie super wyniki w zawodach sportowych. Na działaczy kasa jest - dla zawodników juz jej brakuje. Kto winny? Państw, bo daje za mało pieniędzy i niewystarcza dla działaczy i ich rodzin i znajomych no i wreszcie dla sportowców na sprzęt i życie.
  • awatar Seba Wiśniewski: nie no! masakra! - takie rzeczy tylko w naszym kochanym kraju :/ *fajnie ze interesuja cie takie tematy ;)
  • awatar greerwebia: szok !!!
Pokaż wszystkie (2) ›