Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 24 sierpnia 2008

Liczba wpisów: 8

nortus
 

Witam.
Wczoraj się nie pożegnałem na dobranoc, ale mam nadzieję że mieliście dobrą noc i miłe sny.

Czas pobudki się zaczął. Dzień dobry.


Kończy się już czas mordęgi i niczym nie uzasadnionych marzeń o setkach medali zdobytych przez polskich sportowców. Im więcej oglądałem sportu wszelakiego tym bardziej dochodziłęm do wniosku, że w Polsce powinno się przynajmniej na 10 lat albo i na całe pokolenie (25 lat) zakazać sportu i budować wszystko od podstaw.
To co się wyprawie w naszym sporcie to hańba i zenada.
Począwszy od kupowanych meczów, co chyba każdy widział nawet lekko myślący w Polsce poza sędziami i prokuraturą po wysyłanie licznej ekipy na olimpiadę do Beijingu. Piszę uparcie Beijing bo jakoś prawie nikt w Polsce nie zauważył że kilka lat temu Pekin i kilka innych miast i państwa świata zmieniło nazwy. I w Polsce nadal tradycyjnie pisze się Pekin choć takiego miasta już nie ma i Rada Języka Polskiego zmieniła zapis tego miasta w języku polskim. Ale przyzwyczajenie jest drugą naturą. Podobno.

Wracając do sportu.

Wysłaliśmy 265 sportowców, o działazach nie piszę ale na szczęście nie pojechali jeszcze setkami politycy, choć taka wycieczka na koszt państwa im się święcie należała za trud i  ogrom pracy jaki niosą dla dobra Narodu. Na szczęście dla nas, maluczkich, był bojkot - podobno - olimpiady.

Średnio wypadło po 26,5 medala na głowę. Nie jest to wiele, oj nie jest. Ale i tak trochę lepiej niż w Atenach bo tam też zdobyliśmy 10 medali a zawodników było o 63 d..y więcej.

Najliczniej bylismy reprezentowani w 1980r w bratniej Moskwie - 306 sportowców. 288 zawodników pojechało na olimpiadę do Monachium w 1972 roku, a tylko 265 do Pekinu.

28 lat temu w Moskwie polscy sportowcy zdobyli najwięcej medali - 32, lecz - podobnie jak w Barcelonie, Atenach i Beijingu - tylko trzy złote.

O jedno miejsce na podium mniej niż w Beijngu Chin "biało- czerwoni" wywalczyli w 1956 roku w Melbourne, gdzie na starcie stanęło ich 64.

W Beijing Polacy zdobyli dziesięć medali. Jeżeli weźmiemy pod uwagę liczbę olimpijczyków (265) to otrzymujemy prosty rachunek: jeden medal przypada w polskiej kadrze olimpijskiej na nieco ponad 26 sportowców.

Dla porównania jeden medal dla Chin przypadał na około 6. sportowców, a w ekipie USA ta średnia była jeszcze niższa. Trzeba przy tym pamiętać, że Chińczycy wystawili najliczniejszą reprezentację.

Nasz dorobek historyczny przedstawia załączona tabelka. Nie jest on urodziwy, że tak powiem.
Ale nam zawsze coś lub ktoś przeszkadza. Albo kajak za lekki, albo strój pękający, albo wiatr, albo przeciwnik grał inaczej niż my chcieliśmy, albo sędziowie zawarli tajny pakt antypolski albo....... . Wszyscy są winni tylko nie nasi sportowcy, szkoleniowcy i działaze. Choć ci ostatni na pewno nie są winni, oni żyły z siebie wypruwają żeby było jak najlepiej a wychodzi jak zawsze.

Cóż, dzisiaj zamykamy ten spektakl. W południe zaczyna się uroczystość zamknięcia olimpiady. Nie wiem czy będę miał czas na jej obejrzenie ale pewnie będzie równie imponująca jak ta otwierająca Igrzyska Olimpijskie Beijing 2008.
  • awatar RYSUNKI PRZYRODNICZE: Oglądanie igrzysk to rzeczywiście mordęga... Olimpiada jest badzo męcząca. ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
"Rosja nie wie, gdzie się zaczyna, a gdzie kończy" - to słowa Vaclava Havela.

A pamiętacie taki dowcip - pytanie:

Z jakim krajem graniczy Związek Radziecki?

Właściwa odpowiedź: z każdym, z jakim zechce.

I coś z tego zostało. Rosja zawsze praktycznie była potęgą, zy za Cara czy za Komuny czy teraz. Czy to się komu podaba czy nie. Z Rosją trzeba się liczyć i nie machać szabelką gdy się nie ma za sobą dużego i pewnego poparcia, ale nie takiego na papierze (vide wrzesień 1939r).
A tego my nie potrafimy sobie zapewnić. I tarcza nam nie pomoże bo ... nie mammy ropy o którą Amerykanie chcieliby umierać (vide Irak i Kuwejt)
 

nortus
 

Olimpiadę czas zamknąć.

Letnie Igrzyska Olimpijskie Beijing 2008 Chiny

dobiega końca. Trwa uroczystość zamknięcia.

Czas na podsumowania.

Medale osiągnięte w Beijing 2008 i ogółem przedstawiają poniższe fotki.

Do zobaczenie na Letnich Igrzyskach Olimpijskich

             Londyn 2012 London
 

nortus
 

Co by nie mówić o Chinach 2008 ale wykorzystali oni szansę organizacji Olimpiady w 100% a nawet w 200%.

Jak podkreślają komentantorzy Chiny w ci,agu ostatnich 30 lat zmieniły się tak jak Europa w ciągu 200 lat. Skok cywilizacyjny niespotykany.

N aolimpiaę wydali majątek, na jaki nie pozwoliłoby sobie żadne inne państwo. W zasadzie postało nowe miasto Beijing. Nie tylko obiekty sportowe ale prawie dosłownie nowe miasto. Setki budynków sportowych, użyteczności publicznje, nowe metro i największe na świecie lotnisko. Nowe parki, odbudowano dziesiątki zabytków niszczonych przez władze socjalistycznego państwa.

Ale i w zakresie praw obywatelskich też się dużo zmieniło. Oczywiście to nie jest poziom EUropy i nigdy nie będzie. Nie zapominajmy że to jest kultura Azji i nie będzie taka jak my - europejczycy sobie wyobrażamy. To jest inne kultura, zwyczaje i mentalność.
Nie możemy mierzyć wszystkich jedną miarą.
Ale i tak wiele zmieniło się tam już na lepsze a to dopiero początek.
 

nortus
 

Olimpiada okiem fotografów norweskich.

Radość, łzy szczęścia, zaskoczenie, ulga, .......

Znicz zgasł .........
 

nortus
 
Uffff, zaczęła się akcja pakowania. I nie mam pojęcia jak ja mam to wszystko zabrać. Już mam sporo spakowane a jeszcze zostało tyle rzeczy. A na samym końcu kot, jej kuweta i kosz mieszkalny no i ona oczywiście. Nie wiem jak to zrobić. Po prostu nie wiem. A nie mogę mieć zapełnionego samochodu po dach, chcę mieć równo z fotelami.
W sumie kot pewnie będzie siedział z przodu, ostatnio siedziała między fotelami z głową koło zmiany biegów tak że mogłem ją głaskać w czasie jazdy. Tylko wtedy miałem spokój, bo inaczej miauczała cały czas. A jak teraz będzie? Wtedy droga zajmowała ponad 2 godziny a teraz będzie w sumie 10 godzin. Później przerwa na podróż promem i dalej 3 godziny jazdy do celu.
Jakby siedziała z tyłu, tylko nie wiem gdzie to mógłbym sporo rzeczy umieścić na przednim fotelu i na podłodze. Ale przecież musi się zmieścić gdzieś kuweta żeby mogła załatwić swoje potrzeby.
Nie wiem jak to będzie. Zobaczymy.


Na zdjęciach jest kolega jak wyjeżdżał. Ja nie mam takiego woziku, niestety. A i wtedy zostało jeszcze bardzo dużo rzeczy, które dojeżdżało przez 4 lata i jeszcze zostało. Może kiedyś dojedzie? Tylko w sumie poco?


Więc życzę spokojnej nocki i kolorowych snów.
Pokaż wszystkie (2) ›