Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 18 lipca 2008

Liczba wpisów: 18

nortus
 
Jak się spało? Wypoczęci są wszyscy? Bo ja oczywiście ..... że nie.

Od kilku dni mam takiego rannego lenia, że normalnie aż strach się bać. Najlepiej mi w łóżeczku między 7 a 8, a mógłbym sobie jeszcze poleżeć. Ale cóż, życie wzywa.
Właśnie skończyliśmy z kotkiem śniadanie, dopijam ranną .... herbatkę, nie kawę. Tej ostatnio pijam dużo mniej niż kiedyś - jakoś przeszła mi ochota. A był czas, że piłem i 8-9 kaw dziennie, a lury nie pijam. Mocna, czarna kawa, bez brudzenia - czyli bez cukru i śmietanki. Ohhhh, to jest to.
Kiedyś słodziłem kawę i herbatę ale przestałem i zawdzięczam to .... komu mogę być za to wdzięczny. Pewnie i tak nikt by nie zgadł, poza znajomymi ale to nie byłoby uczciwe w konkursie, więc odpowiem. Od słodzenia odzwyczaił mnie Gierek. Tak, tak. Ten sam co uczynił z Polski 10. potęgę świata, mocarstwo równe ... a cholera wie czemu i komu. Ale po którego drodze można najszybciej jeździć jeszcze dzisiaj. Jak mówili zastał Polskę murowaną a zostawił rozbabraną.
Życzę miłego dnia a za chwilę miły news dla tych co blisko morza mają.
 

nortus
 
Trzy wycieczkowce jednocześnie, a potem wielki cruiser. Co do wielkiego można polemizować. Jak na Szczecin to na pewno.

Taka rzecz jeszcze się w Szczecinie nie zdarzyła. W najbliższy poniedziałek (21 lipca, o godz. 20.) u podnóża Wałów Chrobrego zacumują jednocześnie aż
trzy wielkie wycieczkowce rzeczne.

- Będą to "Sans Souci", "Johannes Brahms" i "Victor Hugo" - Do zacumowania tych trzech jednostek, którymi przypłynie ponad 300 osób, potrzebne będzie 300 metrów nabrzeża.

Jednak prawdziwym przebojem będzie w grodzie Gryfa wizyta największego pełnomorskiego wycieczkowca, jaki dotąd tu zawinął. To luksusowa jednostka
bandery panamskiej o dźwięcznej nazwie "Seven Seas Voyager", która należy do amerykańskiego armatora Regent Seven Seas Cruises.

- Jeszcze nigdy tak wielki wycieczkowiec nie gościł w naszym porcie! Na jego pokładzie przypłynie około 1100 osób, w tym ok. 660 pasażerów i 440 członków załogi.

Statek ma 207 m długości, prawie 29 m szerokości i ponad 7 m zanurzenia. I właśnie ze względu na tak duże parametry nie zacumuje przy Wałach Chrobrego
lecz w porcie handlowym przy Nabrzeżu Polskim (w środę, 23 lipca w godz. 8-19).

Wycieczki tym luksusowym cruiserem są drogie. Cena bilet na rejs jedenastodniowy rozpoczyna się od prawie 8 tys dolarów od pasażera. (kl)


Wiadomość została okraszona poniższymi fotkami. I nie mylicie sie, widzicie na nim cruisera w czasie pływanie po norweskich fiordach.
 

nortus
 
I jeszcze jedna dobra wiadomość, ale dla wybranych. Dla mnie nie, ale myślę że Meg się ucieszy. No i powstaje coś nowego. Nowy kościół i nowa wiara (to pewnie dla niektórych zła wiadomość). Dlaczego je się nie cieszę z tej wiadomości? Bo nie lubię się całować z kominem fabrycznym! A całowanie się z palaczem tytoniu to żadna frajda. A palaczka - głupio brzmi po polsku.
Jednak formy żeńskie jakoś drażnią - co wynika z ich małego stosowania. My mówimy Kanclerz Niemiec a Niemcy mówią Kanclerka. Nawet komputer się burzy na taki wyraz. Doktorka, dyrektorka, ministerka? Te wysokie stanowiska są wyraźnie w formie męskiej. CO innego nauczycielka, laborantka, kasjerka - czyli niższy szczebel. Ale ten język polski jest nierównouprawniony. Sorrka miłe panie!

Czas na wieści:

Całkowity zakaz palenia tytoniu w restauracjach, kawiarniach i klubach obowiązuje w Holandii od 1 lipca. Kraj ten wprowadził go jako jeden z ostatnich na zachodzie Europy. Zakaz obejmuje również słynne na całym świecie coffee shopy, które zgodnie z holenderską polityką tolerancji sprzedają legalnie niewielką ilość słabej marihuany.

Jak informuje holenderski dziennik "De Telegraaf", właściciel jednego z barów w Maastricht założył stowarzyszenie palaczy, w którego statucie jest wpisane wspólne palenie tytoniu. Siedzibą est oczywiście bar. Holenderskie prawo nie przewiduje zakazu palenia w stowarzyszeniach.

Na jeszcze lepszy pomysł wpadł Cor Busch z leżącego po przeciwległej stronie kraju miasta Alkmaar. Postanowił on przemianować swoją Cafe Lindeboom na świątynię Jedynego Prawdziwego Powszechnego Boskiego Kościoła Palaczy.

JEDYNY PRAWDZIWY POWSZECHNY BOSKI KOŚCIÓł PALACZY

Członkowie tego dziwacznego Kościoła wierzą w trójcę dymu, ognia i popiołu i czczą swego boga, paląc papierosy. Busch podobnie jak i inni właściciele barów liczą na to, że dzięki wejściu do Kościoła zyskają argument nie do zbicia w sporze z władzami. Zgodnie z prawem europejskim Holandia gwarantuje pełną swobodę wyznawania religii, a więc w tym wypadku palenia.

"De Telegraaf" znalazł nawet tajemniczego założyciela Kościoła palaczy i zapytał go, co sądzi o "nawróceniu się" właścicieli barów. Michiel Eijsbouts zaznaczył, że właściciele barów, którzy widzą w przyłączeniu się do Kościoła sposób na ominięcie prawa, nie zostaną doń przyjęci. - Chodzi o aspekt rytualny, przestrzegamy naszej wiary bardzo skrupulatnie - mówi Eijsbouts.

Cóż, dla pieniędzy ludzie zrobią wszystko.

Tak więc Meg, będziesz musiała się przechrzcić i przenieść na daleki zachód Europy. Jak wejdą pomysły naszych pożałowania godnych posłów to będzie to jedyne wyjście, ale w PL nie pozwolą na nową konkurencję dla o. Ryzyka.
  • awatar zakochaniwsobie: Meg buhahahhaaaaaaaaaaaaa konkurencja dla o.Rydzyka ?! hahahhaa Rzucam palenie !!! kumanie się z z zakopconym Bogiem palaczy ? ojć nie nie ! Zaraz lecę do apteki ,zakupię plastry ...na odciski i gumę anty ....buhahahhaa Nortus Ty dowcipnisiu ,leć Ty do tego lasu ,może grzybków nazbierasz ...m,ogą być nawet "halucynki" o jesssssu ,ale się śmieję !
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Ludzie, las czeka na mnie. Wygońcie mnie stąd!

Życzę miłego dnia.

A dla miłośników fossen coś nie coś.
  • awatar Bezczelna zdrada: PRZEuroczo!!
  • awatar buncik: wyganiam cie ;d
  • awatar zakochaniwsobie: Meg A paszoł won do lasu ,a już ! Dość dobrych wiadomości! buhahahhaaaaaaaaa Las ,świeże powietrze ,Grzybki ,dotlenienie mózgu...nowe pomysły ! Pozdrawiam Cię Nortus!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
Witam.
Koleżanka z pingeru zamieściła poniższy artykuł.

dzaga240: Gdzie jest lepiej niż na wyspach:)

"...Lepsza płaca, nawet dwukrotnie wyższa niż w Anglii, niespotykana gdzie indziej pomoc socjalna, a nawet darmowe mieszkania. Już 160 tys. Polaków wybrało życie i pracę w Norwegii. Coraz częściej decydują się na to nasi emigranci z Wysp Brytyjskich.

W Wielkiej Brytanii i Irlandii wciąż mieszka najwięcej polskich emigrantów, którzy wyruszyli tam po 2004 r. (ok. 1,2 mln), ale "siedemnaste województwo" nie jest już w Europie najlepszym miejscem do życia – pisze metro.pl. W obu krajach daje się we znaki kryzys w budownictwie, gdzie pracuje najwięcej naszych rodaków. Dodatkowo szybko spadająca wartość funta sprawia (w 2004 r. kosztował 7 zł, teraz 4,09 zł), że coraz trudniej jest tam zaoszczędzić, nie mówiąc już o wysłaniu pieniędzy do rodziny w kraju.

To sprawiło, że wielu z naszych rodaków zaczęło rozglądać się za atrakcyjniejszym miejscem do życia i pracy. Kilkadziesiąt tysięcy już spakowało dobytek uciułany w Brytanii i przeniosło się do Norwegii. Problemów żadnych nie mieli, bo choć Norwegia nie należy do Unii Europejskiej, to całkowicie otworzyła dla nas swój rynek pracy.

Według danych naszej ambasady już w ubiegłym roku skorzystało z tego 120 tys. Polaków. W tym roku liczba ta może nawet wzrosnąć do 160 tys. Dla większości Norwegia okazała się strzałem w dziesiątkę. Kraj ten już teraz jednym z najbogatszych na świecie (PKB na głowę wynosi ponad 72 tys. dolarów, większe jest tylko w Luksemburgu), a chce być jeszcze bogatsza, więc gwałtownie się rozwija.

Buduje się tu tysiące dróg, mostów, wiaduktów, domów, statków i zakładów pracy. To raj dla doświadczonych i zahartowanych na Wyspach polskich budowlańców. Tym bardziej że w liczącym 4,5 mln kraju pracy jest więcej niż ludzi. Czeka na cieśli, murarzy, glazurników, hydraulików, monterów, spawaczy, drogowców.

Minimalna płaca to 132 korony brutto za godzinę, czyli ok. 50 zł (na Wyspach jest to 5,35 funta; ok. 22 zł) Do normalnych zaliczają się zarobki rzędu 25-40 tys. koron, czyli 10-16 tys. zł miesięcznie. Norwegia zachęca też niespotykanymi gdzie indziej w Europie warunkami pracy."

I w sumie jest OK. Tylko jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Oficjalnie w Norwegii nie ma pojęcia płaca najniższa czy płaca średnia. Oczywiście można wziąć statystyki i policzyć. Ale formalnie tego nie ma. Najniższe wynagrodzenie jest ustalane w umowach społecznych danej branży. I w budownictwie jest to 112 koron/h brutto. Od tego trzeba odliczyć podatek. Pewnie, że to więcej niż w Anglii nie mówiąc o Polsce. Ale to nie jest tak, że wszystko na każdego Polaka czeka. Jednak w większości zawodów w Anglii zarabia się więcej i życie jest tańsze niż w Norwegii. Ale też dużo zależy od szczęścia.
Na marginesie. Nie rozumiem sytuacji, że jak ktoś wyjechał na zachód czy kiedyś do USA to wszystko każdemu musiało się udać. Nie, nie każdemu się udaje. Z bardzo wielu powodów. Nikt nie jest skazany na sukces. A życie na emigracji na pewno nie jest łatwe i usłane różami. Jedni tęsknią za rodziną, przyjaciółmi. Inni za możliwością robienia w niedzielę zakupów w galeriach handlowych (to nie żart!). Można trafić na różnych ludzi, wszędzie są krzesła i taborety - jak mawiają znajomi, czyli ludzie i ludziska.
Ostatnio byłem zaskoczony, jak podała prasa że w Anglii małzeństwo popełniło samobójstwo bo stracili dobrą stałą pracę, mieli dorywczą i nie bardzo dawali sobie radę a do Polski nie mogli wrócić (ani nie przyznali się rodzinie) bo będę się z nich śmiać! A z czego się tu śmiać?
Po wejściu do EU wielu Polaków wyjechał na Wyspy. Prasa opisywała kiedyś, chyba w 2005 roku, faceta który pracował w Szwajcarii. Ale po otwarciu Anglii postanowił tam pojechać popracować. Zwinął się ze Szwajcarii, wylądował w Londynie. Po kilku miesiącach stwierdził, że w tej zasr.... Anglii on nie może żyć. A dlaczego? On znał tylko niemiecki, ani słowa po angielsku i był zdziwiony, że nie może się tam z nikim dogadać i skończyła się kasa.
Z jego przypadku można się trochę ponabijać, bo że by facet dorosły nie wiedział, że w Anglii mówią po angielsku?
W ogóle wyobrażenia Polakach o zagranicy są czasami wręcz dziecinne. No i jak ktoś przyjeżdża z zachodu to na pewno ma walizkę dolarów, funtów czy euro. I oczywiście powinien podzielić się nimi z rodziną i znajomymi. Nie przyjmują do wiadomości, że różnie się układa życie w kraju ale i za granicą również.
 

nortus
 


Iwona Bugajska (właścicielka psa Reksa)

Nazywamy ich najlepszymi przyjaciółmi. Przekonani o tym, że wszystko rozumieją, rozmawiamy z nimi godzinami. A jak jest naprawdę? Ile słów zna
kot, a ile pies? Co oba zwierzaki mówią o tobie? Czy twój pies jest geniuszem, a kot kretynem? I które z nich jest mądrzejsze?

Stanley Coren, profesor psychologii, "zwierzęcy" behawiorysta, treser: - Skoro przypisujemy istotom ludzkim świadomość i inteligencję, nie mamy prawa
odmawiać tego samego zwierzętom, zwłaszcza tym wyżej rozwiniętym, jak psy czy koty. Dlaczego? Bo posiadają układ nerwowy o identycznej strukturze jak my, działający na takich samych zasadach - dowodzi Coren.

Czym w ogóle jest inteligencja? Howard Gardner, psycholog z Uniwersytetu Harvarda, tłumaczy, że to zdolność uczenia się i rozwiązywania problemów.
Rozróżnia kilka rodzajów inteligencji, m.in. muzyczną, logiczną, językową, przestrzenną. Gardner oczywiście ma na myśli człowieka, jednak prof. Coren jest przekonany, że każdą z tych inteligencji ma, oczywiście lepiej lub gorzej rozwiniętą, także każdy pies i kot.

Ktoś pomyśli: on zwariował! Pies tancerzem?! Ależ tak! Przecież od 20 lat w Kanadzie odbywa się słynny Światowy Psi Konkurs Tańca Dowolnego, parami i zespołowo.

Czworonóg i zdolność logicznego myślenia?! Znów tak. Bo czyż to nie Christopher Morely, amerykański pisarz, powiedział: "Nikt tak nie doceni geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies"?

Mało tego. J. Paul Scott, psycholog z Laboratorium Zachowań Zwierząt z Bar Harbor, doszedł w badaniach do tego, że pies z kotem rozumieją... aż 100 słów i 60 gestów. Ba! Douglas Kirk ze stowarzyszenia Animals for the Performing Arts ułożył "Psi słownik". Oto wybrane fragmenty:

- szczekanie falowe po trzy, cztery razy: oj, będą kłopoty;

- pojedyncze ostre krótkie szczeknięcia: co to?

- szczeknięcia jękliwe zaczynające się od "a" (aa-raff, aa-hau): baw się ze mną

- dyszenie: chodźmy!

- skomlące wycie: czuję się porzucony, czy jest tu ktoś?

- głośny warkot bez pokazywania zębów: ale świetna zabawa!

- ogon nieco niżej linii poziomej: jestem na luzie;

- niezbyt energiczny ruch ogona: cześć!

- szeroki ruch ogona: lubię cię bardzo!

- ziewanie: jestem spięty;

- westchnięcia (kiedy pies kładzie się i ma zamknięte oczy): jest mi dobrze;

- westchnięcia (kiedy ma oczy szeroko otwarte): straciłem już nadzieję...

A koty? Paul Leyhausen, badacz zachowań tych zwierząt, twierdzi, że jak nikt inny na świecie, zwierzęcym oczywiście, koty przywołują się... po imieniu! Czytaj: inaczej miauczą na tego z łatą na prawej, a inaczej na lewej łapie. Ba! Uważa, że przynosząc właścicielowi kawałek zdobyczy (bo znaczną część zdążył już zjeść), wydając odpowiedni miauk, kot informuje pana, że np. nie
jest to ogon szczura, tylko myszy.

Pozostaje ostatnia kwestia. Kto jest mądrzejszy: pies czy kot? Niestety, trudno namówić naukowców do rozstrzygnięcia tego sporu. Zazwyczaj bowiem
jest tak, że badają albo koty, albo psy, więc opowiadają się po jednej stronie. Prof. Stanley Coren uważa, że niektóre rodzaje inteligencji są
typowo psie, inne - typowo kocie. U psów wyjątkowa jest inteligencja interpersonalna (odpowiada za "towarzyskość").

Zauważcie, że pies, gdy przychodzą znajomi, zachowuje się, jakby chciał powiedzieć: - Tutaj jestem! Patrzcie i podziwiajcie!

Wybitnie kocia jest za to inteligencja intrapersonalna (odpowiada za właściwe ocenienie np. wysokości przeszkody). Bo czyż kot nie spada zawsze na cztery łapy? A pies... ileż to razy zdarzyło mu się nadziać na żywopłot podczas skoku albo uderzyć w szklaną ścianę.

Zdecydowanie kocia jest inteligencja logiczna. W 1927 roku na uniwersytecie w Berlinie przeprowadzono doświadczenie. W szafce na klucz, ale tak, aby widział to kot i pies, zamknięto kawałek mięsa. Aby dostać się do mięsa,
pies używał siły, rzucał się i drapał. I nic. Kot zaś zapamiętał, że człowiek użył klucza i że tutaj leży rozwiązanie. Metodą prób i błędów przekręcił klucz. Po czterech minutach drzwi puściły.

=================================================
A czy one, i psy i koty, do cholery nie mogą się nauczyć ludzkiego języka?

Jak sprawiliśmy sobie kota z powodów praktycznych (kto będzie wychodził z psem? Nie ja! ) to wiadomo człowiek buszował gdzie się da żeby coś więcej się dowiedzieć. Nie wiem czy uda mi się odnaleźć artykuł do którego właśnie się odnoszę, postaram się. A chodzi o to, że udowodniono że pies (mniejsze różnice były u kotów) w każdym języku inaczej szczeka. Jakby zwierzaki tez miały różne odmiany swojego języka. Jak człowiek posłuchał tych nagrać to faktycznie były duże różnice w głupich hau, hau czy miauuuuu.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
Baran
21.III - 20.IV Mars
Baran to złośliwa małpa i jest ogólnie głupi. Głupi i zarozumiały. Baran dużo czyta, przeważnie gazety, z których nic nie rozumie. Dlatego Baran
dzwoni po znajomych, o których wie, ze oni rozumieją, co czytają (to są głównie Wagi), żeby się od nich dowiedzieć, o czym czytał. Baran jest uparty jak osioł, a w dodatku sam się nie myje i innym tez nie da się umyć. Jak Baran posprząta, to robi się jeszcze większy bałagan. Dlatego Baran ma
bałagan coraz większy, bo Baran sprząta.
Spod znaku Barana: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, bin Laden i Pol Pot.

Byk
21.IV - 20.V Wenus
Kobieta urodzona pod znakiem Byka jest głupsza niż grubsza i ryczy na męża, którego zdradza. A zdradza go ta łajza stale i jeszcze kłamie, ze była u krawcowej. Tylko ze jak gdzieś wychodzi (a ciągle gdzieś wychodzi, bo chwili w domu nie usiedzi), to zawsze się skarży, ze nie ma co na siebie włożyć. Nie ma, co włożyć, a nago nie wyjdzie, dlatego kobieta Byk nigdy nigdzie nie
wychodzi, tylko siedzi w domu i zagęszcza atmosferę. Byk w rodzinie to rozkład każdego małżeństwa. Nawet u sąsiadów.
Spod znaku Byka: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, bin Laden i Pol Pot

Bliźnięta
21.V - 21.VI Merkury
Bliźnięta to przede wszystkim zboczeńcy i drobna administracja. Narkotyki u Bliźniąt to rzecz pewna. Poza tym - kazirodztwo: córka z matka do kina,matka z ojcem do lóżka, słowem wszystkie orientacje! Ponad 95 proc. Bliźniąt przez cale życie siedzi w wiezieniu.
Urodzeni pod znakiem Bliźniąt: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin,bin Laden i Pol Pot.

Rak
22.VI - 22.VII Księżyc
Rak to złodziej i narkoman. Zawsze spocony ze strachu, bo chodzi tyłem i boi się, ze na cos wpadnie. Rak nie pachnie zbyt ładnie. Panuje opinia, ze Rak to chodzący fetor! Nawet, jeśli się myje. Gdy Rak się nie myje, fetor jest trochę mniejszy. Dlatego Raki się nie myją.
Urodzeni pod znakiem Raka: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, bin Laden i Pol Pot.
  • awatar Malinkaaa: o lol :P jestem Rakiem :D hah ^^
  • awatar zakochaniwsobie: Meg towarzystwo doborowe jestem Rakiem...buhahahhaaaaaaaa ale nie śmierdzę ,słowo daję ! :D nie ćpam ,nie kradnę ! Ale towarzystwo mi pasuje ;)
  • awatar cosmo7: ej :/ ale mi wróżysz przyszłość no :/ więzienie... też mi co! :]
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Typowa Norwegia dbająca o przeszłość i interesująca się przeszłością.
 

nortus
 
Rak
22.VI - 22.VII Księżyc
Rak to złodziej i narkoman. Zawsze spocony ze strachu, bo chodzi tyłem i boi się, ze na cos wpadnie. Rak nie pachnie zbyt ładnie. Panuje opinia, ze Rak to chodzący fetor! Nawet, jeśli się myje. Gdy Rak się nie myje, fetor jest trochę mniejszy. Dlatego Raki się nie myją.
Urodzeni pod znakiem Raka: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, bin Laden i Pol Pot.

Lew
23.VII - 23.VIII Słońce
Lew to moczymorda i kanalia. Najczęściej pseudointeligent i zarozumialec. Lubi się popisywać w towarzystwie znajomością np. twierdzenia Pitagorasa, ze "ciało wrzucone do wody traci tyle na wartości, ile wypiera". Uwielbia być
politykiem, wiec często jest. Lew nie zmienia skarpetek, dlatego można go rozpoznać nawet w zupełnych ciemnościach.
Spod znaku Lwa: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, bin Laden i Pol Pot.

Panna
24.VIII - 22.IX Merkury
Panna to najgorsza swołocz. Sama nie zje i drugiemu nie da. Zakłamana szantrapa - jedna ręka pisze, a druga ręka ściera. Wiec nawet niewiadomo, co ta łajza napisała. Panna, gdyby mogła, to by cały świat w łyżce wody utopiła - takie skąpiradło
Spod znaku Panny: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, bin Laden i Pol Pot
  • awatar ane: Panna :D
  • awatar :->: Nie no , ja skarpetki zmieniam O.o pseudointeligent :D pochlebia mi to :D Nie bardzo wiem tylko co to moczymorda?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 


Dlaczego mężczyzna przypomina burzę śniegową?
Bo nie wiadomo kiedy przyjdzie, ile będzie miał centymetrów i jak to długo potrwa.

Dlaczego tak trudno kobiecie znaleźć wrażliwego, czułego i przystojnego faceta?
Bo wszyscy już mają chłopaków.

Dlaczego mężczyźni lubią się onanizować?
Bo lubią uprawiać sex z kimś, kogo naprawdę kochają.

Jak nazwać inteligentnego faceta w Polsce?
Turysta.

Dlaczego Bóg stworzył mężczyznę?
Bo wibrator nie ma funkcji "koszenie trawnika".
Jaka jest różnica między punktem G a pubem?
Wielu facetów wie jak znaleźć pub.

Co zrobić żeby facet przestał myśleć tylko o jednym?
Wyjść za niego za mąż.

Ilu mężów potrzeba, żeby zmienić żarówkę?
Dowiemy się jak któryś ruszy się z kanapy i to zrobi.

Dlaczego facet jest jak zapalenie wyrostka robaczkowego?
Powoduje dużo cierpień a jak się go w końcu pozbędziesz to okazuje się, że i tak nie był do niczego potrzebny.

Dlaczego mężczyzna produkuje tyle plemników żeby zapłodnić jedną komórkę jajową?
A widziałaś kiedyś faceta który pyta o drogę?

Czego potrzebujesz kiedy masz 3 męskie szowini- styczne świnie zanurzone po szyje w cemencie?
Więcej cementu.

Co mówi mężczyzna kiedy widzi jak jego żona zmienia pieluszkę dziecku?

“Przecież ja mogłem to zrobić.”



Dlaczego mężczyźni są podobni do kukurydzy prażonej w mikrofalówce?
Gotowi po sekundzie.

Dlaczego zdecydowano o zaprzestaniu obrzezywania chłopców?
Stwierdzono, że wyrzuca się najlepszą cześć.

Jakie są trzy rzeczy do których mężczyźni są niezdolni?
a) przyznać się do błędu,
b) nie zasnąć po stosunku,
c) spytać o drogę kiedy zabłądzili.

Jak u mężczyzny objawia się planowanie przyszłości?
Kupuje 2 skrzynki piwa zamiast jednej.

Dlaczego mężczyźni lubią termin "miłość od pierwszego wejrzenia"?
Zaoszczędza im mnóstwa czasu.

Dlaczego mężczyźni lubią inteligentne kobiety?
Przeciwieństwa się przyciągają.

Dlaczego mężczyznom tak trudno nawiązuje się kontakt wzrokowy?
Piersi nie mają oczu.

Jak wg przeciętnego mężczyzny wygląda gra wstępna?
Rozpięcie rozporka.

Po czym poznać, że mężczyzna jest podniecony?
Oddycha.

Po czym poznać, że mężczyzna jest szczęśliwy?
A kogo to obchodzi???

Dlaczego kobiety udają orgazmy?
To smutnie patrzeć jak dorosły mężczyzna płacze.

Dlaczego mężczyźni nie mają ZNP (zespołu napięcia przedmiesiączkowego)?
Po co? Oni się tak zachowują cały czas.

Dlaczego mężczyźni mają penisy?
Żeby się mogli bawić czymś poza klockami Lego
  • awatar Cała ja :): oddaje istotę rzeczy...
  • awatar pechowa szczęściara: zajebiste!! brawo!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Mam około 20 cm długości.
Obie płcie korzystają z tego, co robię.

Czasem wiszę, czasem stoję albo bujam się luźno, zawsze w gotowości do natychmiastowego działania.

Na jednym z końców zdobi mnie kępka małych włosków.

Podczas używania prawie zawsze wprowadza się mnie (czasem wolno, czasem szybko) do ciepłego, wilgotnego otworu.

Potem wsuwa się mnie i wysuwa wielokrotnie, często szybko, wykonując przy tym ciągle posuwiste ruchy.

Każdy, kto się przysłuchuje, z pewnością rozpozna te rytmiczne, pulsujące dźwięki, które powstają dzięki wykonywaniu ruchów w tym dobrze nawilżonym
środowisku.

Kiedy mnie w końcu wyciągasz, często pozostawiam za sobą na zewnątrz otworu białą, czasami lekko pieniącą się, lepką substancję. Mój długi, błyszczący trzonek powinien zostać oczyszczony z resztek tej substancji.

Po tym, jak wszystko jest już zakończone wracam do stanu spoczynku w gotowości do podjęcia nowej akcji.

Mam nadzieję być w akcji 2, 3 razy dziennie, ale w większości wypadków zdarza się to rzadziej.

Kim jestem ?

Jak już prawdopodobnie znasz odpowiedź na tę zagadkę brzmi nie inaczej niż .....



























szczoteczka do zębów.

A o czym myślałeś świntuchu ?!!!





  • awatar zakochaniwsobie: Meg Nortus ,Nortus ............bez komentarza! :D
  • awatar Nortus & Potworna spółka: a mówią , że głodnemu chleb na myśli !
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Kochani Blokerzy.

Dziękuję Wam, że zaglądacie na mój malutki blog.

To mój pierwszy raz (bez skojarzeń proszę).

A licznik przekręcił się już 10.000 razy.
  • awatar Cała ja :): piękne kwiaty szczególnie ostatnia róża :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

A moja małpa jak tylko zobaczy taki znaczek to od razu ucieka w najdalszy kąt mieszkania. Wybredna.








  • awatar Cała ja :): a mój kot i psy lubią Whiskas.... choć na początku baliśmy się, żeby nasze psy nie zaczęły miauczeć... ale udało się tego uniknąć ;p
Pokaż wszystkie (1) ›