Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 12 lipca 2008

Liczba wpisów: 25

nortus
 
Witam serdecznie. Nie wiem jak inni ale ja po tych ostatnich deszczach jestem wykończony. A lało wczoraj pod wieczór i lało dzisiaj nad ranem. I równo. W każdym razie zrezygnowałem z łażenia dzisiaj po lesie, bo myślę że i tam będzie błotko. A ja nie lubię taplać się w błocie. Więc idę na Wały i do miasta. A że świeci słoneczko więc pewnie będzie miły dzień, do czasu jak nie spadnie deszcz.
  • awatar Marta Wawrzyn: ja dawno nie widziałam deszczu :P marzy mi się jakiś malutki w sumie...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Na granicy celnicy dokładnie sprawdzą, czy nasz bagaż nie zawiera podróbek. Jeśli nie przejdziemy kontroli pomyślnie, możemy mieć poważne kłopoty.

Przed wwożeniem podróbek do Francji czy Włoch ostrzega TVN24.pl.

Podczas zagranicznych wakacji często kupujemy niedrogie "luksusowe" przedmioty czy "markowe" ubrania. Gdy zechcemy z nimi wjechać do Włoch czy Francji, sprawa może się jednak skomplikować. Możemy być pewni, że celnicy dokładnie sprawdzą, czy są autentyczne. I wtedy czekają nas poważne problemy.

Musimy też pamiętać, że w Unii Europejskiej celnicy mają prawo sprawdzić nas nie tylko podczas przekraczania granicy.

Polskie prawo jest jeszcze bardzo łagodne. Według niedawnej decyzji Sądu Najwyższego - posiadanie podróbek nie jest paserstwem. Wkrótce jednak prawo na terenie całej UE może być tak samo restrykcyjne jak we Francji.

Za posiadanie podróbek grozi odpowiedzialność - grzywna do 300 tys. euro oraz pozbawienie wolności do trzech lat - mówi Tomasz Koryzma, radca prawny Baker & McKenzie.

-------------------------------------------------

No, może wreszcie ktoś zrobi porządek. Przecież to jest jawna kradzież. Ktoś wymyślił wzór i należy mu się za to wynagrodzenie, tak sami jak za napisanie książki, nagranie muzyki czy stworzenie programu komputerowehgo. Przecież to jest to samo co wejście do sklepu i kradzież z półki np. telewizora.
A najgorsze jest tłumaczenie: bo mnie na to nie stać a inni mają to ja też chcę mieć. Niestać mnie to nie kupuję. Wiele jest rzeczy, które chciałbym mieć ale to nie znaczy że je ukradnę. A podobno większość to katolicy, przestrzegający zasad - chyba zwłaszcza 7 przykazania "nie kradnij". A propos, mam kolegę pracującego w hipermarkecie, które dziennie kradnie za kilkadziesiąt złotych w pracy (dokładnie je na miejscu na co ma ochotę ze swojego działu spożywczego). Co tydzień jest w kościele, spowiada się często, tych co nie chodzą do kościoła uważa za gorszych - a sam jak postępuje? Ale on, według niego i cytując go, on nie kradnie. Bierze tylko to co się jemu należy. Bo on też powinien zarabiać jak sprzedawca w Niemczech (Real jest niemiecki) 1.000 euro. Przecież on dobrze pracuje a co jest gorszy?
Mentalność Kalego!

Wiem od znajomych, bo ich to spotkało ossbiście, że w Rzymie policja potrafi zatrzymać na ulicy i każe udowodnić, że towar jest kupiony a nie kradziony. I gdy ktoś nie ma paragonu ze sklepu to ma problemy. Szczególnie zwracaja uwagę na Polaków - ale cóż, wyrobiliśmy sobie dobrą markę w świecie, niaprawdaż?
 

nortus
 
Szlag mnie trafił, kiedy ostatnio odwiedziłem siostrę mieszkającą w Londynie. Wystarczyły jedne zakupy w markecie, żebym się przekonał, jak tanie jest teraz życie w Wielkiej Brytanii. Pieluchy dla dzieci kosztują o 20 zł mniej niż w Warszawie, puszka karmy dla kota o jest połowę tańsza, szampon Dove o prawie trzy złote, ośmiopak jogurtów Activia kosztuje niecałe 12 zł, a u nas jeden prawie dwa - oburza się Mariusz Falkowski.

Wczoraj napisaliśmy, że dziś jak nigdy dotąd opłaca się nam robić zakupy w Eurolandzie. Żywność czy środki czystości w Niemczech czy Austrii są tańsze niż w Polsce nawet o kilkadziesiąt procent. Ale umacniający się złoty to tańsze zakupy także na Wyspach Brytyjskich. Funt jeszcze nigdy w życiu nie był tak tani jak obecnie. Płacimy za niego zaledwie 4,11 zł!

- Jeśli ktoś planuje zakupy sprzętu elektronicznego, to jak najszybciej powinien zabukować sobie bilet na samolot do Anglii. Tu 26-calowy telewizor ze wszystkimi bajerami można kupić za 300 funtów. Przy obecnym kursie to nieco ponad 1200 zł - przelicza Paweł, od czterech lat mieszkający w Londynie. - Ale w Anglii warto też kupować płyty kompaktowe. Nowości są po 7-8 funtów. No i wycieczki. All inclusiv na Cypr czy Maltę to wydatek 200, maksymalnie 300 funtów. Bardzo tanie są też bilety lotnicze. Ja zarezerwowałem sobie w dwie strony na wrzesień z Londynu do Meksyku za jedyne 350 funtów.
================================================
Cóż, Polacy są narodem wybranym pod każdym względem. Zarobki dużo niższe od starej Europy, i nie tylko bo i nasi najbliżsi sąsiedzi mają wyższe dochody niż Polacy. Ale w cenach jest najlepsi - czytaj najdrożsi. Począwszy od samochodów a skończyzwszy na jedzeniu. Nie wszystko oczywiście, ale wiele towarów w Polsce jest dużo droższe, a nawet jeżeli w cenie podobnej to często gorszej jakości. Dlatego wiele osób mieszkających blisko Niemeic tam robi zakupy środków chemicznych, ubrań, sprzętu elektronicznego. Dlatego kwitnie market w Schwedt czy w Prenzlau. Wiem, że niektóre fabryki mają oddzielne zakłady produkujące towary tylko do sprzedaży na rynek Plski, Czeski, Węgierski i Litewski. A to dlatego, że ta grupa klientów mniej chce płacić, więc dostaje gorszy towar. A po drugie surowce jakie stosują też są różnej jakości. Kiedyś te gorsze towary wysyłali do Azji a teraz mają blisko odbiorcę, Europę Środkową.
 

nortus
 
Są sprawy, o których niechętnie się mówi - żeby nie zranić partnera, nie wpędzić go w kompleksy. Ale prawda jest taka, że rzadko kto jest mistrzem w sypialni i często popełnia podstawowe wręcz błędy. Oto lista sporządzona przez naukowców.

Seksuolodzy Tristan Taormino i Lou Paget autorzy hitowego poradnika "The Great Lover Playbook" (Podręcznik wspaniałego kochanka) stworzyli listę
podstawowych męskich błędów sypialnianych. Wynika z nich jasno, że panowie często nie mają do swoich partnerek indywidualnego podejścia i zakładają, że to, co podobało się jednej kobiecie, na pewno przypadnie do gustu drugiej.
Nic bardziej mylnego - kobieta to złożony mechanizm i do każdej trzeba znaleźć właściwy klucz. Ale pewne reguły stosują się do wszystkich.

Milczenie jest złotem.

Nie gadaj w łóżku, nie wypytuj "Co najbardziej lubisz?" - szczególnie kiedy pierwszy raz się kochacie. Przytulacie się, robi się gorąco, spadają ciuchy - wraz z takim pytaniem czar szybko pryśnie. Może kobieta ma ochotę
na seks, ale na pierwszej randce nie będzie zwierzać się ze swoich intymnych preferencji. Przecież sam powinien to odkryć. Na pytania przyjdzie czas w późniejszej fazie związku.

Wiesz, czego ona chce

Mężczyznom często wydaje się, że są ekspertami od kobiecego ciała. Stara szkoła mówi jednak, że człowiek uczy się przez całe życie. Faceci popełniają wiele błędów, źle oceniając kobiece potrzeby, są zbyt natarczywi, mało delikatni. Przykład? Całowanie ucha. To bardzo delikatne miejsce - sfera erogenna, ale tylko, kiedy się je delikatnie głaszcze albo liże. Wnętrze
usznej małżowiny lepiej zostawić w spokoju. Bo partnerka zostanie głucha na komplementy.

Facet i kobieta przyjemność seksualną odczuwają tak samo

Ile razy trzeba powtarzać, że wy jesteście z Marsa, a my z Wenus? Nie wolno projektować swoich doznań na partnerkę - to jeden z największych błędów. W odróżnieniu od mężczyzn, kobiety nie lubią na przykład, gdy dotyka się ich miejsc intymnych, gdy są zajęte czymś innym - i do tego interesującym. Na to musi być odpowiednia chwila i musi to być "dobry dotyk".

Masz wszystko, czego ona potrzebuje

Nic bardziej mylnego - o czym nie raz i nie dwa przekonał się każdy facet. Więc nie zgrywaj chojraka, nie unoś się dumą. Jeśli nie stanąłeś na wysokości zadania, nie próbuj niczego na siłę. To okropny akt desperacji. Lepiej wycałuj partnerkę, zrób jej kolację i obejrzyjcie ulubiony film. I nie wpadaj w histerię, jeśli za szybko skończyłeś. Kobiety są wyrozumiałe.
Ale jak zaczniesz robić z tego aferę, możesz ją do siebie zrazić. Naucz się z siebie śmiać. Jak mówią seksuolodzy, w łóżku poczucie humoru to podstawa
  • awatar gość: wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Zimą 2007r w Jönköping w Szwecji odbyło się LAN party bicie światowego rekordu Guinessa w jednoczesnej pracy komputerów podłączonych do sieci. Udział wzięło 10.445 komputerów. I tak jest obecnie rekord świata.

Tak wyglądała sala główna.
 

nortus
 
W Polsce to chyba ich największy przebój.

Boten Anna - BASSHUNTER

 

nortus
 
BassHunter - I can walk on water, I can fly





w sumie to nawet lubię ich muzykę, choć dosyć monotonna
 

nortus
 
Dla moich znajomych, którzy uwielbiają GG


Gigi d'Agostino - Silence


Gigi D'Agostino - The Riddle


Gigi D'Agostino - I 'll fly with you - L'amour Toujours
 

nortus
 
Od jesieni br. wszystkie budynki mieszkalne w Stavanger będą dostępne dla pracownikow komuny w formie trójwymiarowych zdjęć. Oznacza to, że Twój dom i cała posiadłość będzie można ogladać z każdej strony, włącznie z kwiatkami, jakie masz w oknach.
Trojwymiarowe fotografie mają na celu ułatwienie kontroli zgodności zmian dokonanych przez włascicieli  nieruchomości w sprawdzaniu zmian opisanych we wnioskach o pozwolenie lub brak wniosku/pozwolenia.
Urząd Podatkowy w Skedsmo korzysta już z tej pomocy przy określaniu podatku od nieruchomosci.
Doradca komunalny Jan Petter Larsen wróży, że w niedalekiej przyszlosci tego typu fotografie będą ogólnodostępne.
=================================================
Ale co w tym dziwnego, skoro w internecie każdy może sprawdzić każdego ile zarobił i ile zapłącił podatku w roku poprzednim. Wystarczy tylko znać nazwisko a komputer poda wszystkie osoby z adresem zamieszkania. A pracujący legalnie Polacy mają podany albo adres norweski albo polski - dokładny.
==================================================
www.nrk.no/nyheter/distrikt/rogaland/1.6135419
 

nortus
 
Sichelle - Fuck Deg

Jeden z przebojów norweskich

 

nortus
 
Norway-the world's most beautiful country?

W wycieczka na Preikestolen oraz bergeńskie Floyen w muzyczką norweską w tle.



 

nortus
 
:)

Anorektyk - nie zagryza.
Egzorcysta - pije duszkiem.
Grabarz - pije na umór
Higienistka - pije tylko czystą.
Ichtiolog - pije pod śledzika.
Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
Ksiądz - pije na amen.
Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
Lekarz - pije na zdrowie!
Matematyk - pije na potęgę.
Ornitolog - pije na sępa.
Pediatra - po maluchu!
Perfekcjonista - raz, a dobrze.
Pilot - nawala się jak messerschmitt.
Syndyk - pije do upadłego.
Tenisista - pije setami.
Wampir - daje w szyję.
Wędkarz - zalewa robaka.
Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują...
 

nortus
 
Czujesz się winny, wypijając kolejną filiżankę kawy? Niepotrzebnie. Badania naukowców z hiszpańskiego Autonomous University of Madrid wykazały, że picie nawet kilku kaw dziennie nie tylko nie zwiększa ryzyka groźnych chorób, ale
nawet może je zmniejszyć.

Kawa nie kojarzy nam się zazwyczaj z uzdrawiającym środkiem. Według powszechnego przekonania, podnosząc ciśnienie, może poważnie zaszkodzić sercu. Zawarta w niej kofeina (w języku chemików jest to alkaloid purynowy)działa pobudzająco, ale również może uzależnić, a nawet powodować bezsenność. Wszystko to powoduje, że sięgając po kolejną porcję czarnego napoju, najczęściej odczuwamy wyrzuty sumienia.

Dłuższe życie po kawie

Wielokrotnie analizowano już, w jaki sposób kawa wpływa na nasze zdrowie" - wyjaśnia sens badań Esther Lopez-Garcia, epidemiolog, jedna z autorek pracy. "Nikt jednak nie policzył, czy i ile zgonów powoduje" - dodaje.

Hiszpanie zrobili to - i co się okazało? Miłośnicy kawy wcale nie umierali częściej niż osoby rzadko sięgające po ten napój. Nie zapadali również częściej na raka ani na choroby serca. To nie koniec niespodzianek. Okazało się, że w przypadku kobiet wypijających dziennie od czterech do pięciu filiżanek kawy ryzyko zapadnięcia na choroby układu krążenia było o 34 proc. mniejsze niż dla pań kawy niepijących (dla mężczyzn odsetek ten wynosił 44 proc.). Warto przy tym dodać, że pod pojęciem chorób układu krążenia naukowcy rozumieli zarówno zawały serca, jak i arytmię, a także udary. A zatem przed tymi wszystkimi nieszczęściami chroni nas kawa.

Pomaga, ale jak?

Kolejny wniosek płynący z badań Hiszpanów jest jeszcze bardziej pozytywny.
Otóż - per saldo - okazało się, że kawa nie tylko nie skraca, ale nawet może nieznacznie przedłużyć nam życie. A dlaczego tak się dzieje? "Kawa wywiera na nasze zdrowie dobroczynny wpływ, ale jego istota nie jest jeszcze znana" - przyznaje Lopez-Garcia. Być może prawdziwa jest teoria, według której zawarte w kawie substancje zwalczają stany zapalne związane z początkowymi stadiami chorób układu krążenia. Jednak w jaki sposób do tego dochodzi, nie wiadomo.

Z tego powodu część badaczy przestrzega przed nadmiernym optymizmem. Póki nie wiadomo, dlaczego kawa pomaga nam dłużej żyć, jej nieposkromione picie wcale nie musi poprawić nam zdrowia. "Zanim uznamy, że siedem filiżanek kawy dziennie ma zbawienny wpływ na nasz organizm, zaczekajmy na wyniki kolejnych badań, które to potwierdzą" - przestrzega Francesco Sofi, epidemiolog z
University of Florence, który nie współpracował przy artykule opublikowanym w "Annals of Internal Medicine".

Ale nie jest tak różowo, jakby się wydawało.

Niebezpieczni towarzysze kawy

O ile sama kawa może mieć pozytywny wpływ na nasze zdrowie, o tyle dodatki, które spożywamy, pijąc ją - już nie. Filiżance kawy towarzyszą bardzo często papierosy, jedna z podstawowych przyczyn nowotworów płuc i krtani. Co więcej, sam napój zwykliśmy pijać z dodatkiem innych substancji: cukru, syropu, alkoholu lub bitej śmietany. Tymczasem te właśnie połączenia
przynoszą kawie niepochlebne miano truciciela. Cukier, syrop, śmietana co prawda osłabiają działanie kofeiny, ale też dostarczają niezdrowych kalorii.
Natomiast zawarta w kawie kofeina połączona z alkoholem czy okraszona papierosem może nadmiernie podnieść nam ciśnienie.

A więc - filiżanki w dłoń!!!!!
Czas na kawę. Małą i czarną, bez cukru.
  • awatar zakochaniwsobie: Meg ech ja ja kocham alkaloid purynowy ! bez niego ani rusz ,a z nim działam ino szum... dzięki za te wiadomości ,polepszyło mi się ! ;) Znajdź jeszcze coś,o zbawczym działaniu nikotyny ...proszę ! :P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: chętnie bym pomógł, ale 1. nie lubię papierosów, 2. jest szansa, że w PL wprowadzą zakaz palenia WSZĘDZIE poza domem, jeśli nie ma tam dzieci a pewnie i zwierząt- o to wystąpi tow. opieki albo zieloni.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: ale nie załamuj się
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
Tygodnik "Wprost" przyznał żółte i czerwone kartki politykom najczęściej łamiącym reguły języka polskiego.

Żółte kartki otrzymali: Lech Kaczyński (prezydenta oceniany jest wedle podwyższonego standardu) za następujące błędy: "sobom" (sobą), "wziełem" (wziąłem), "aktów" (zam. akt), "gościami" (zam. gośćmi).


Andrzej Czuma - za bezsensowne archaizowanie, stosowanie spójników: "aliści, wszakże, wszelako, wszakoż" itd. Panu posłowi polecają dziennikarze "Wprost" do wykorzystania np. formy: "togodla" i "iżbychom" z "Bogurodzicy". Jak szaleć, to szaleć!

Czerwoną kartkę dostał Stefan Niesiołowski za to, że gra on (językowo) wyjątkowo brutalnie, kopie (czytaj-poniża) przeciwników, nazywając ich
"karłami moralnymi, durniami, prostakami, chuliganami, pornograficznymi grubasami", a szczególnie często, jako zoolog, "szkodnikami".
 

nortus
 
Jeśli nie liczy się długość, to co? Pytanie stare jak świat. Ale dzisiaj zajmuje mężczyzn bardziej niż zwykle. Zgodnie z wynikami badań co drugi
facet chciałby mieć dłuższego penisa. A co na to kobiety? Przecierają oczy ze zdziwienia.

Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii na 50 tysiącach mężczyzn zdemaskowały męski kompleks. Na pytanie: "Czy jesteś zadowolony z rozmiarów
swojego penisa", co drugi ankietowany odpowiedział: "Jest za krótki".
Niewtajemniczonych informujemy, że długość męskiego przyrodzenia wynosi średnio od 11 do 17 centymetrów.Ale jak widać panom to nie wystarcza. Wielu z nich szuka więc ratunku u chirurga plastycznego.

Współczesna medycyna najpierw zadbała o płeć piękną. Prawdopodobnie nie ma już części kobiecego ciała, której nie można dzisiaj poprawić, odmłodzić i zmienić. Czyżby nadszedł czas na poprawienie humorów facetom? Niemieckie
kliniki od kilku miesięcy przeżywają prawdziwe oblężenie. W jednej z nich, która znajduje się we Frankfurcie, odnotowuje się średnio 5 zapytań dziennie o możliwości przedłużenia penisa. Póki co, tego typu zachcianek lekarze nie traktują całkiem serio.

Sam zabieg jest bardzo niebezpieczny i nawet, gdyby chirurg zdecydowałby się go wykonać, istnieje ogromne ryzyko, że wcale nie poprawiłaby się jakości życia seksualnego pacjenta. Ponadto koszty zabiegu są wysokie, sięgają nawet
10 tysięcy euro, podczas gdy długość penisa może zostać powiększona maksymalnie do 1,3 centymetra.

Pozostaje więc pytanie, czy warto? Urolodzy ostrzegają, że po zabiegu mogą zostać brzydkie blizny. Ogromnym dyskomfortem może być także odczuwany przez mężczyzn podczas stosunku ból. Urolodzy są zgodni, że lepiej nie ryzykować.
Twierdzą także, że tak niewielkie wydłużenie członka nie może mieć znaczącego wpływu na poprawę życia seksualnego faceta.

Gra nie jest więc warta świeczki. Tym bardziej, że jak podają inne źródła, 85 procent kobiet w pełni akceptuje gabaryty intymnej części ciała swojego partnera. Bo przecież nie najważniejsza jest wielkość, a namiętność. Dla oziębłych może to być jednak problem. Zdolności do czułości nie można kupić nawet za milion euro.

Jak optycznie wydłużyć penisa?

1. Intymna fryzura

Jeśli zarost w miejscu intymnym zostanie skrócony do 2 cm, to nie zyskasz w oczach kobiety punkty za higienę osobistą, ale i ona z pewnością dostrzeże subtelną różnicę.

2. Dieta

Im większy brzuch, tym mniejszym wydaje się być męskie przyrodzenie. Zadbaj o kondycję fizyczną, zlikwiduj oponkę z tłuszczyku, a od razu poprawi Ci się samopoczucie.

3. Gatki

Na romantyczną randkę nie wkładaj bokserek, nawet jeśli uznasz, że oryginalny wzorek wywoła uśmiech na jej twarzy. Jeśli chcesz podkreślić swoją męskość, wybierz klasyczne, gładkie obcisłe slipy w jasnym kolorze.

=================================================

No to panowie, jak to właściwie z nami jest?
  • awatar gość: Ty jesteś pewien, że to akurat z mężczyznami chcesz o tym rozmawiać?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: z każdym, jestem demokratą. Ale panie pewnie więcej wiedzą o tym że tak powiem doświadczalnie.
  • awatar gość: A Twoje pytanie na koniec wzbudziło, przynajmniej we mnie, podejrzenie jakbyś się sam chciał dowiedzieć tego, co "panie wiedzą doświadczalnie". Wieloznaczność naszego języka jest tyleż piękna co niebezpieczna (co tylko potwierdza tezę, że piękno i niebezpieczeństwo łączy więcej jak tylko obecność w tym samym słowniku).
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
Włoskie przekleństwo zalegalizowane, bo popularne
2007-07-17


Najpopularniejsza we Włoszech wulgarna odzywka "vaffanculo" (odp... się)"straciła swą obraźliwą naturę", bo bardzo się już rozpowszechniła - orzekł sąd najwyższy Włoch. Zajmował się sprawą radnego z Abruzji skazanego
na grzywnę za skierowanie tego słowa do zastępcy burmistrza podczas burzliwej narady. Orzeczenie sądu najwyższego skrytykowali niektórzy
konserwatywni parlamentarzyści, twierdząc, że werdykt ten "degraduje narodowe wartości cywilizacyjne".

===============================================

Czy Polacy wyprzedzając jeszcze ten werdykt sądu dlatego tak masowo używają ch..., h...., p....,d.... i inne literki? Czasami co drugie ch... można usłyszeń normalne słowo.
  • awatar gość: Hm... naszą polską /najpopularniejszą w języku/ "kurwą" też gorszą się już tylko niektóre dzieci i ich co bardziej troskliwi opiekunowie :(
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Seks wydłuża życie, ale tylko mężczyznom.

Nie trzeba go wiele, wystarczy raz w tygodniu. Ważne, by było regularnie, a wtedy szanse na długowieczność rosną aż o połowę. O czym mowa? O seksie! Jak wynika z najnowszych badań, regularne łóżkowe igraszki wydłużają życie. Ale jest jeden szkopuł - tylko mężczyznom.


Wygląda na to, że seks może się stać dla panów kluczem do długowieczności.
Wystarczy dbać o to, by uprawiać go regularnie - przynajmniej raz w tygodniu. A już wtedy szanse dożycia osiemdziesiątki wzrastają o połowę -
wynika z badań tajwańskiego uniwersytetu.

Seks ma dobroczynny wpływ na cały męski organizm. Kochając się raz w tygodniu, przedstawiciele płci brzydkiej o połowę obniżają ryzyko udaru mózgu, o 40 procent - cukrzycy, a o 30 procent - chorób serca.

Od seksu nie powinni stronić nawet panowie, którzy przekroczyli sześćdziesiątkę. Badania pokazują, że jeśli mężczyzna w wieku 65 lat zostaje wdowcem i pustoszeje jego łóżko, aż o 70 procent spada jego szansa na dożycie osiemdziesiątki.

A z paniami? No cóż, podobno seks... upiększa.
  • awatar gość:

    “Seks ma dobroczynny wpływ na cały męski organizm”

    Oczywiście. Dodam jeszcze od siebie, że seks w tradycyjnym stylu /bez akrobacji/ zapobiega schorzeniom /a jak już są, to leczy/ kręgosłupa /od karku do lędźwi/ oraz zmianom zwyrodnieniowym /i reumatycznym/ stawów Acha... i nie należy być powściągliwym; ten 1 raz/tydz. to niezbędne minimum, górna dawka tego zbawiennego leku nie jest określona ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Car for sale ( IN IRELAND )

The following is an actual advertisement in an Irish newspaper :

Automobile for Sale

1985 Blue Volkswagen
Only 50 miles.

Only first gear and reverse ever used.
Never driven hard. Original tires. Original brakes.
Original fuel and oil


Only 1 driver.

Owner wishing to sell due to employment lay-off.