Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 21 czerwca 2008

Liczba wpisów: 6

nortus
 
Poród w szpitalu... na podłodze
Narodziny tego dziecka miały być najszczęśliwszym momentem w życiu małżonków z Krakowa. Ale poród zamienił się w horror. Najpierw portier szpitala
ociągał się z wpuszczeniem ciężarnej, potem długo nie było lekarza, aż wreszcie winda, która miała zawieźć przyszłą mamę na salę porodową, stanęła
między piętrami. W końcu poród odebrał... ojciec - czytamy w "Fakcie".

Tego dnia młoda krakowianka w zaawansowanej ciąży poczuła, że nadszedł już ten czas. Zaczęły się skurcze. Trzeba było czym prędzej gnać do szpitala. Ale pech zaczął już ich prześladować na pierwszym skrzyżowaniu. Utknęli w potwornym korku.
Gdy udało się im z niego wydostać, ujrzeli wreszcie budynek szpitala. Mąż pociągnął za klamkę. Okazało się, że drzwi szpitala są zamknięte. Zaczął nerwowo dzwonić dzwonkiem. Z tarasu na pierwszym piętrze wychylił się
portier. "Pali się, że pan tak nerwowo dzwonisz?" - krzyknął.

"Moja żona rodzi, nie da rady wejść po schodach" - odpowiedział stojący przy wejściu na parterze małżonek. Dopiero wtedy portier zszedł na dół powolnym krokiem i przekręcił klucz w drzwiach - relacjonuje "Fakt".

Kobieta z trudem weszła do środka. Tam musiała jednak czekać na lekarza. Gdy okazało się, że ten nie zejdzie, bo odbiera w tym momencie inny poród, małżonkowie skierowali się do windy. Mieli dojechać nią na oddział porodowy. A winda, jak na złość, zatrzymała się między piętrami.

Kobieta poczuła, że nie zrobi już ani jednego kroku więcej. Odeszły jej wody płodowe. Rozpoczął się poród. Ciężarna położyła się na zimnej posadzce. W tym momencie przydała się wiedza wyniesiona z kursów rodzenia. Mąż niczym
położnik sam przytrzymał główkę maleństwa i delikatnym ruchem wyciągał ją na zewnątrz - opisuje nietypowe narodziny "Fakt".

Gdy usłyszał cichy płacz dziecka, z serca spadł mu kamień. Przyłożył noworodka do piersi szczęśliwej mamy. Wtedy dopiero zjawił się personel medyczny. Zabrali świeżo upieczoną mamę na salę porodową, ale tylko po to, by przeciąć pępowinę. Mimo tak niecodziennego porodu nowo narodzona dziewczynka dostała 10, czyli najwięcej punktów Apgar. Personel szpitala ani jego dyrektor nie chcieli rozmawiać z reporterami "Faktu" i wyjaśnić kulis tego niezwykłego porodu.

Anita Leszaj za dziennik.pl
==============
Jeżeli to prawda, to koniec świata. I dziwią się że polki uciekają do Schwedt rodzić jak ludzie a nie jak bydło - zresztą nawet bydło ma lepsze warunki. No i oczywiście NFZ zapłaci szpitalowi za odebranie porodu - przez ojca na podłodze.
  • awatar Panna Almostrosey: Wg Faktu urodzenie dziecka zajęło jej mniej niz 5 minut? No błyskawiczny poród;]
  • awatar nortus: podobno poród trwa dosyć długo ale moja koleżanka dosłownie "wypluła" dziecko. W dniu porodu chciała jeszcze roznosić ulotki po blokach ale miała wyznaczoną wizytę u lekarza więc do niego poszła i w trakcie wizyty jak siedziała na krześle to za chwilę urodziła synka. Więc jest to możliwe.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Bliska nam a jednak daleka. Kopenhaga - stolica niewielkiego kraju położonego raptem o kilka godzin jazdy samochodem. I warto się tam wybrać.
 

nortus
 
Kopenhaga - najsłynniejszy symbol miasta - Syrenka oraz Królewska Biblioteka "Black Diamond" lub "Den sorte diamand" ufundowana przez królową jako dar dla miasta.
 

nortus
 
Kopenhaga - ogrody Tivoli. Olbrzymia strakcja dla dzieci i dorosłych. Miło spędza się tam czas, a że pięknie jest też i wieczorem więc nie trzeba ograniczać się czasem.
 

nortus
 
Dentysta schyla się nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie, nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się to tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach?
Pacjent:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie zadawali ból, prawda?

Uradowana żona wraca do domu.
Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym świetle i ani razu nie zapłaciłam mandatu .
No i?
Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę


Czym się różni dziekanat od kibla?
W kiblu przynajmniej coś załatwisz
 

nortus
 
PEREŁKI z wypracowań szkolnych

1. A do kotletów była sałata, którą mamusia przyprawiła  potem.
3. Robak, ratujac Tadeusza, strzelił do niedzwiedzia, który nie wiedział, że jest jego ojcem.
4. Rycerze urzadzali teleturnieje.
5. ..było ich tysiace, a nawet setki.
6. Pan Dulski był sterylizowany przez żonę.
7. Tatarzy jezdzili konno i pieszo.
8. Boryna był tesciem żony syna Antka Hanki.
9. Ludwik XIV był samolubem. Twierdził, ze Francja to ja.
10. W odróżnieniu od innych zwierzat ptaki maja nakrapiane jaja.
11. Biesiadowali przy suto zastawionych stolcach.
12. Po jednej stronie rynku naszego miasteczka stoi kosciół, po drugiej stronie ratusz, a dookoła wybudowano same nowe domy publiczne.
13. Meteorolodzy wychodza trzy razy dziennie ogladać swoje narzady.
14. Rodzicami Żeromskiego byli Józef i Wincenty Żeromscy.
15. Anielka mimo zakazu ojca kolegowała się z Magda i swiniami.
16. Kangur ma łeb do góry, dwie krótkie przednie kończyny, dwie tylne długie, a w worku ma brzuch na małego i długi ogon.
17. Jej córeczka Ania usmiechnęła się pod wasem.
18. Straszne były te krzyżackie mordy.
19. Bandyci wpadli do sklepu i wymordowali samoobsługę.
20. Kiedy Adam Mickiewicz zawiódł się na kobiecie, wział się za Pana Tadeusza.
21. Przedstawicielem materializmu był Demokryt z Abwehry.
22. Górnik pogłaskał konia po głowie i cicho zarżał.
23. Faraona nosili w lektyce, a poddani padali mu na twarz.
24. Środkiem płatniczym w Rosji sa wróble.
25. Królik posiada głowę, uszy i linienie.
26. Strażacy spia w kalesonach i maja tam dzwonki alarmowe.
27. Wiedział, że w okularach jest mu do twarzy, dlatego nosił je zawsze w kieszeni.
28. Niektórzy Murzyni chodza poubierani w nago.
29. Admirałowie sa ubrani w marynarki wojenne.
30. Szlachta w "Panu Tadeuszu" była bardzo goscinna, bo jak przyjechał pan Tadeusz na koniu, to o nic się go nie pytano, tylko dano mu siana.
31. Królik jest tak oddany swym małym, ze wyrywa sobie kłaki siersci z brzucha, żeby wyscielić im gniazdo. Który ojciec rodziny zdobyłby się na to?...
32. Jest nas dziewięcioro rodzeństwa, a oprócz tego tatus pracuje dorywczo jako monter.
33. Ręka tego człowieka była zimna, jak ręka węża.
34. Służacy doił krowę nad stawem, a w wodzie wygladało to odwrotnie.
35. Makbet miał wyrzuty po mordzie
  • awatar arbuzik: rozwalila mnie 10, 11, 13 i 26 :D :D :D
Pokaż wszystkie (1) ›