Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 10 czerwca 2008

Liczba wpisów: 22

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: Humor z zeszytów szkolnych
= Koło to jest linia, bez kątów, zamknięta, by nie było wiadomo gdzie jest
początek.
= Trójkąt równoramienny ma równe ramiona, jednak jeden z boków jest krótszy.
= Całka całki to jak córka córki czyli wnuczka.
= Linijka, kątomierz i cyrkiel to narządy matematyczne.
= Suma to nie wynik dodawania, tylko msza rano w niedzielę.




Druga w nocy. Do drzwi Romana Giertycha puka facet.
- Czego pan chce o tak późnej porze?
- Chcę wstąpić do Ligi Polskich Rodzin i to od zaraz.
- Panie, jest druga w nocy! Przyjdź pan jutro rano do biura poselskiego,to się pan zapiszesz, przynieś pan zdjęcie i nie będzie problemu.
- Nie ma mowy, ja chcę teraz i już, od zaraz. Zdjęcie mam przy sobie...
- Ale panie, daj pan spokój. Nie mam w domu druków, pieczątek... Przyjdź pan rano do biura.
- Nie ruszę się stąd, do rana będę stał aż zostanę członkiem LPR!
Facet przekomarzał się tak przez godzinę, w końcu Giertych zmiękł, wyciągnął z szafki wszystkie niezbędne dokumenty, gość je wypełnił, otrzymał
legitymację i zadowolony jak dziecko już miał iść do domu, gdy Giertych zatrzymał go i pyta:
- Dlaczego panu tak zależało na wstąpieniu w szeregi Ligi Polskich Rodzin?
- A bo, panie, to było tak: wróciłem wcześniej niż było planowane z delegacji, wchodzę do domu, patrzę: żona bzyka się z sąsiadem.Wchodzę do pokoju córki, a ta ostro zabawia się, z dwoma facetami na raz, z czego jeden był Murzynem. Wpadam do pokoju syna, a ten w najlepsze ze swoim
kolegą z ławki... Stanąłem więc na środku mieszkania i wrzasnąłem na całe gardło:
- To ja wam, k...a, teraz wstydu narobię!!!



PS. trup LPR wczoraj zmartwychwstał. Orzechowski żąda pozbawiania obywatelstwa polskiego osób, które mają polskie obywatelstwo a strzelają nam gole jako Niemcy - czyli Podolski no i Close bo śmiał grać w przeciwnej drużynie.
  • awatar zakochaniwsobie: Meg ....to ja wam ku..a wstydu narobię ...hahahhaaaaaaaaaa i narobił !
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: Zagadka
- Jaki jest najszybszy ssak na ziemi?
- Gepard.
- A najszybszy ptak?
- Ptak geparda :)


Fąfara mówi do kolegi:
- Czytałem ostatnio w prasie kilka artykułów o szkodliwości palenia: że papierosy skracają życie, grożą rakiem płuc i tak dalej. Bardzo się tym przejąłem...
- Przestałeś palić?
- Nie, przestałem czytać gazety.

Żona robi wyrzuty mężowi:
- Wczoraj miałeś jeszcze 100 złotych, a dziś nie masz już ani grosza. Gdzie się podziały pieniądze?
- Dałem je jednemu staruszkowi. Po prostu nie mogłem mu odmówić...
- Od kiedy jesteś taki hojny wobec nieznajomych? Kim on był?
- Barmanem...

U lekarza
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej:
- Proszę się rozebrać i położyć.
- Ale, panie doktorze! To moje dziecko jest chore!
- Jemu już nic nie pomoże, zrobimy drugie.
  • awatar gość: fajne :D :D :D
  • awatar gość: dobre,ten drugi to coś na styl mojego męża
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: Czy komputer jest mężczyzną? - Oto 10 dowodów

       a.. Czy widziałaś kiedyś, żeby komputer robił sobie sam coś do jedzenia?
       b.. Pod efektowną, wielką obudową jest głównie pustka, gorące powietrze i nieco brudu.
       c.. Nie robi nic, póki nie pokażesz mu jak.
       d.. Im bardziej szczegółowo mu wyjaśniasz jak ma cos zrobić, tym wolniej to robi.
       e.. Gdy tylko na chwilkę się oddalisz, przechodzi w stan bezczynności, lub zasypia.
       f.. Jest zawsze chętny do pomocy, ale gdy rzeczywiście go potrzebujesz...
       g.. Gdy rzeczy idą źle, on jest równie z siebie zadowolony jak zawsze.
       h.. Nigdy nie możesz za nim nadążyć.
       i.. Zawsze kończy pierwszy.
       j.. Potrafi genialnie udawać idiotę.
       k.. Najważniejsza dla niego jest możliwie wysoka liczba przy procesorze i wielkość jego twardziela.
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: Ożeniłem sie z trzydziestoczteroletnią ładną i młodą wdówką, która miała równie ładną szesnastoletnią córke. Mój ojciec ożenił się z moja pasierbicą. Od tej pory wszyscy potracilismy orientacje w rodzinnych stosunkach. Moja żona, czyli synowa mojego ojca jest również jego tesciowa. Moja pasierbica została moją macochą, a mój ojciec - moim zieciem. Nie koniec na tym... Niedawno urodził mi się syn, a pół roku pózniej jego stryj, czyli syn mojego ojca. Moja macocha czyli córka mojej zony została w ten sposób siostrą swojego wnuka, będąc równoczenie babka swojego brata. Jej syn jest moim bratem, a ja jego dziadkiem. Mój ojciec jest szwagrem swojego
wnuka, który jest bratankiem jego syna. Moja zona, tesciowa i synowa mojego ojca jest babką mojego brata. I w ten sposób zostałem swoim własnym dziadkiem...
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: Jak się zmieniał ostatnio herb Szczecina.
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: Mąż wraca o 4 rano do domu. Żona zaspana otwiera mu drzwi i pyta z wyrzutem:
- No gdzie byłeś?
- Na rybach, kochanie - odpowiada mąż.
- I złapałeś coś - znów pyta żona, na co mąż po krótkim zastanowieniu mówi:
- Nieeee, mam nadzieję, że nie... - wzdrygnął się mąż.

Po jakiś 15 latach małżeństwa, z powodu narastających nieporozumień, para postanowiła udać się do poradni małżeńskiej.
Zaraz po zadaniu pytania przez terapeutę żona rozpoczęła pełen pasji i uniesień bolesny wywód na temat tego co jej się nie podoba w ich związku.
Cały czas mówiła o braku intymności w ich związku, odrzuceniu i zaniedbaniu, samotności i pustce, poczuciu bycia nie kochaną, ciągłych obowiązkach domowych jak sprzątanie czy pranie i innych swoich potrzebach nie spełnionych podczas małżeństwa.
Wreszcie, po długim okresie czasu, terapeuta nie wytrzymał, wstał z miejsca, obszedł swoje biurko, poprosił żonę by wstała, poczym objął ja i namiętnie pocałował.
Kobieta zamilkła i cicho usiadła. Terapeuta odwrócił się do męża i powiedział:
- I właśnie tego potrzebuje Pana żona 3 razy w tygodniu.
Mąż pogrążył się przez chwilę w zadumie a następnie odparł:
- Hmm, mogę ją tu podrzucać w poniedziałki i środy, ale piątek definitywnie odpada bo jeżdżę na ryby.


Młody, przystojny facet mówi do lekarza:
- Panie doktorze, mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już i skoków spadochronowych, nurkowania w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Nie wystarczy.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
- Mam już trzy kochanki.
- No to niech pan o nich powie żonie.
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: -Co oficjalnie łączy J.Kaczyńskiego z O.Rydzykiem.
-Celibat.


Ojciec dyrektor przeprosił prezydenta!
Oto ujawniony przez media stenogram z rozmowy telefonicznej:
- Jarosław?
- Nie, Lech.
- A, to przepraszam.

Facet wybrał się na ryby. Zarzuca wedkę, czeka, nagle spławik się rusza,więc gość wyciąga rybkę.
- Powiedz rybko, jesteś może ze złota?
- Nie. Z PIS.
- Eee, to ty pewnie nie spełniasz życzeń?
- Nie, ja tylko obiecuję.


Pani pyta w przedszkolu:
-Dzieci, powiedzcie mi, co mówi Krówka?
Wyrywa się Ania:
- Krówka mówi "Muuuuu"
-Dobrze -odpowiada Pani- A co mówi Kotek?
Na to Pawełek:
- Kotek mówi "Miau"
-Doskonale! - potwierdza pani - a co mówi Piesek?
Na to Agatka:
-Piesek mówi "Hau Hau"!
Swietnie - odpowiada zadowolona Pani - a co mówi Kaczorek?
Na to Jasiu wypala:
-Kaczorek mówi "Spieprzaj Dziadu"!!
  • awatar zakochaniwsobie: buhahahhaaaaaaaaaaaaaaa ....dobre !
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Nie chcę podwyżki, po co trzynastki,
To wszystko nędzne szczęścia namiastki,
A szczęście dla mnie to praca szczera:
Dwanaście godzin przy komputerach!

Nie wzbraniaj, ojcze! Precz z oczu, matko!
Nie dla mnie żona i dzieci stadko,
Jeść, spać, dorastać - ja pragnę w biurze
I umrzeć - z dłońmi na klawiaturze.

Lecz zanim zejdę, normę wykonam,
Godzin piętnaście - także podołam!
Nie chcę obiadu, nie chcę kolacji,
Walczę o wartość firmowych akcji.

A kiedy umrę - tak się rozmarzę,
Nad trumną ujrzę zarządu twarze
Nie, tak nie będzie, prawda to szczera,
Ci będą znowu szukać frajera.
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: Płacisz za chleb, płacisz za wodę
Płacisz za pokój, płacisz za wojnę
Płacisz za prawo, płacisz za więzienie
Płacisz za powietrze, płacisz za ziemię
Płacisz za ciało, płacisz za krew
Płacisz za życie, płacisz za śmierć
Płacisz za rozrywki, płacisz za pracę
Płacisz za zbrodnie, płacisz za władzę
Możesz się nie zgodzić
Możesz się buntować
Ale jeden jest warunek
Musisz ciągle kupować
Płacisz za słowa, płacisz za muzykę
Płacisz za hałas, płacisz za ciszę
Płacisz za wolność, płacisz za niewolę
Płacisz za chaos, płacisz za kontrolę
Płacisz za ubranie, płacisz za nagość
Płacisz za szmelc, płacisz za jakość
Płacisz za zapach, płacisz za smród
Płacisz za kołyskę, płacisz za grób
Płacisz za szaleństwo, płacisz za rozwagę
Płacisz za strach, płacisz za odwagę
Płacisz za państwo, płacisz za granice
Płacisz za bandytów, płacisz za policję
Płacisz gdy musisz, Płacisz w potrzebie
Płacisz za innych, płacisz za siebie
Płacisz jawnie, płacisz ukrycie
Płacisz codziennie, płacisz całe życie
Możesz się buntować
Ale jeden jest warunek
Musisz ciągle kupować

(tekst z 1996r)
 

nortus
 
=> A <= . . . alkohol okazjonalnie
=> B <= . . . biegam
=> C <= . . . całować się lubie
=> D <= . . . diabełek
=> E <= . . . energiczny
=> F <= . . . futra nie mam
=> G <= . . . gadatliwy tylko czasem
=> H <= . . . hehe co by tu napisać ??
=> I <= . . . imprezki na maxa to jest to co lubie
=> J <= . . . je je
=> K <= . . . kobiety mi w głowie, ale nie tylko
=> L <= . . . leżec na plaży uwielbiam
=> M <= . . . można ze mna pogadać na każdy temat
=> N <= . . . narcyzem nie jestem
=> O <= . . . opiekuńczy
=> P <= . . . pieszczoszek
=> R <= . . . rano wstawać nie lubię
=> S <= . . . słaby nie jestem
=> T <= . . . tymbarki pijam
=> U <= . . . uczuciowy
=> W <= . . . wyrozumiały
=> Z <= . . . znak zodiaku to raczeQ
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: "Do wszystkich statków
na morzu i w portach.
Rodziny przyjaciół i obcych.
To wiadomość i modlitwa.
Podróże nauczyły mnie wielkiej prawdy.
Dane mi było to,
czego wszyscy szukają
a nieliczni znajdują.
Spotkać jedyną miłość mego życia.
Kogoś jak ja, z Outer Banks
i z błękitnej tajemnicy Atlantyku.
Kogo bogactwem są proste skarby
kto wszystko zawdzięcza tylko sobie.
Kto jest przystanią,moim domem.
Ani wiatr,ani kłopoty
ani nawet śmierć
nie zdołają go zniszczyć.
Modlę się, by każdy mógł zaznać
takiej miłości i być przez nią uleczony.
Gdy tak się stanie,
wszelkie winy będą wymazane
i żale
i skończy się wszelki gniew"
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej

tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak d?więk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: Tylko polskie jest najlepsze!?!?!?!?
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: To ja i mój kolega Misiek z Koszalina. Kiedyś razem spędzaliśmy Wielkanoc w fajnym ośrodku w Mielnie k. Koszalina. Mieliśmy domek prawie na plaży. Ale on wiedział kto tu jest szefem i musiał się mnie słuchać. I słuchał.
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: Ja wszędzie wejdę, nie ma dla mnie przeszkód!!!!!
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: Rugia - wspaniała wyspa niemiecka, niedaleko od Szczecina. Wyspa piękna, byliśmy tam 4 dni ale to za mało żeby zwiedzić całą wyspę i miło spędzić czas. Pogoda nie była akurat najlepsza ale przyroda wynagrodziła to z nawiązką. A teraz kilka fotek z wyspy, głównie z netu bo wtedy jeszcze nie miałem cyfrówki - to był rok 2004. Atrakcją jest bunek wczasowy Hitlerjugend a potem NRD - budynek ma tylko 4,5 km długości. W samym środku został zbombardowany i taka przerwa została ale w dobrych czasach był cały. Dziwne wrażenie takiego gmaszyska.
 

nortus
 
Nortus & Potworna spółka: Wielką atrakcją Rugii są kredowe urwiska nad morzem a także w wielu miejscowościach mola. Na niektórych można wypić kawę słuchając muzyki granej na żywo siedząc kilkadziesiąt metrów w głąb Bałtyku. Fajna wysepka.
 

nortus
 
W więzieniu - spędzasz większość czasu w celi 3 na 4 metry.
W pracy - spędzasz większość czasu w boksie 2 na 2 metry.

W więzieniu - dostajesz trzy posiłki dziennie.
W pracy - masz przerwę tylko na jeden i w dodatku musisz za niego zapłacić.

W więzieniu - w zamian za dobre zachowanie masz dodatkowy czas wolny.
W pracy - za dobre zachowanie dostajesz dodatkową robotę.

W więzieniu - strażnik otwiera i zamyka ci drzwi.
W pracy - sam sobie zamykasz i otwierasz drzwi.

W więzieniu - możesz oglądać telewizje i grać w gry wideo.
W pracy - za oglądanie telewizji i gry możesz wylecieć.

W więzieniu - masz własną ubikacje.
W pracy - musisz korzystać z jednej z innymi.

W więzieniu - może Cię odwiedzać rodzina i przyjaciele.
W pracy - nie wolno Ci z nimi rozmawiać.

W więzieniu - wszystkie twoje potrzeby są opłacane przez podatników.
W pracy - musisz opłacać wszystkie koszty związane z twoją pracą, a w dodatku z twoich podatków utrzymuje się więźniów.

W więzieniu - spędzasz większość czasu wyglądając zza krat na świat i myśląc, jak się stąd wydostać.
W pracy - spędzasz większość czasu wyglądając zza krat na świat i myśląc, jak się stąd wydostać.

W więzieniu - strażnicy są często sadystami.
W pracy - mówi się na nich: kierownicy.

W więzieniu - możesz do woli czytać zabawne
e-maile.
W pracy - jak cię na tym złapią, możesz pożałować.
  • awatar AlaskaYoung: co prawda to prawda....
  • awatar Jeanne Baker: O grubo xD Jak skończe szkołę ide do paki ;p
  • awatar zakochaniwsobie: Meg z pracy można w każdej chwili wyjść i yebnąć drzwiami!
Pokaż wszystkie (3) ›