Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 9 listopada 2008

Liczba wpisów: 9

nortus
 
Śmiercionośna pamiątka wojny - Niemiecki U-boot zabija norweskie łososie

Wkrótce możemy zapomnieć o norweskim łososiu. Bo tę smaczną rybę zatruje rtęć, która wycieka z hitlerowskiego okrętu podwodnego, zatopionego w 1945 roku u wybrzeży Norwegii.

Rząd robi co może, by rozbroić tę ekologiczną bombę. Ostatni pomysł to zalanie okrętu betonem i stworzenie sarkofagu o ścianach grubości 12 m, z którego nie wydostanie się ani gram rtęci.

Wydobycie wraku jest bowiem zbyt niebezpieczne. Jeśli okręt, w którego ładowni leży 65 ton rtęci, umieszczonej w dwóch tysiącach beczek, przełamie
się,to cały śmiercionośny ładunek trafi do morza. I całkowicie wybije życie w głębinach. Ale powolne wyciekanie rtęci też oznacza katastrofę. Już pojawiają się raporty o zatrutych rtęcią rybach, między innymi łososiach.

Cała historia okrętu U-864 jest ciekawa. U-boot wypłynął z Kilonii w grudniu 1945 r. Wiózł Japończykom ładunek rtęci, by ci stworzyli broń dla Hitlera. Bo dyktator III Rzeszy wierzył, że dzięki japońskiej technice jeszcze odwróci losy wojny. Jednak dzięki polskim specjalistom, którzy złamali kod hitlerowskiej maszyny szyfrującej, Enigmy, brytyjscy kryptolodzy wiedzieli o
tej misji. I wysłali własny okręt podwodny, HMS Venturer.

Angielskim marynarzom udało się dopaść U-boota i posłać go na dno. I to był jedyny przypadek w historii drugiej wojny światowej, gdy jeden zanurzony okręt podwodny zatopił drugi. Teraz jednak, po latach, ładunek, który miał zgubić wrogów III Rzeszy, znów zagraża światu. Oby znów udało się powstrzymać śmiercionośnego U-boota.

U-BOOT U864
Typ:  IXD2

Zwodowany:  15 października 1942 AG Weser, Bremen

Odbiór techniczny:  9 grudnia 1943 Korvkpt. Ralf-Reimar Wolfram

Dowódcy okrętu:  9 grudnia 1943 - 9 lutego 1945 KrvKpt. Ralf-Reimar Wolfram

Przebieg służby:  1 patrol
9 grudnia 1943 - 31 października 1944 4.Flotylla jako jednostka treningowa
1 listopada 1944 - 9 lutego 1945 33.Flotylla jako jednostka bojowa

Sukcesy:  Ten U-boot nie zatopił ani nie uszkodził żadnego okrętu .

Koniec służby:  Zatopiony 9 lutego 1945 na Morzu Północnym, na pozycji 60.46N, 04.35E, 73 zabitych (wszyscy zginęli).


No a teraz chce nam wymodować takie wspaniałe obiadki.
  • awatar malgos: Dzień dobry Nortusku! Co Ty dzisiaj w pracy? Zamęczysz się naprawdę...zamęczysz! Pieniążki są ważne, ale nie przesadzaj!
  • awatar malgos: ...ale faktycznie!.....od wczoraj ponad 600 wejść na Twoją stronę... pomnożone za każde wejście tyle i tyle ........ No to daje parę groszy!? No to teraz rozumie!...wszystko rozumie!
  • awatar szukasponsora: E!..... to Ty dobra partia jesteś! Muszę Cie wpisać do notesu....
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Przecież prawie każdą wypowiedż Kamińskiego i jego nastepny sami później odszczekują i przepraszają.

Czy w całym PiSie nie ma ludzi mądrzejszyk od tych szczekaczy podjudzających Kaczorka.

Czy onie jeszcze się nie nauczyli, że kłamstwo ma krótkie nóżki, jak ich szef?

Dzisiaj Kamiński znowu przeprasza za kolegę i wyjaśnia, że jednak Prezydent Elekt Obama nie obiecał niczego w rozmowie z prezydentem Kaczyńskim w sprawie tarczy.

Co wypowiedź to kłamstwa. I sprostowania.
Czy to genetyczne u nich?
 

nortus
 
Ważniejsze jest przywiązanie do Ojczyzny

Patriotyzm to według Polaków miłość i przywią-zanie do ojczyzny.Tak uważa prawie połowa zbada-nych przez CBOS respondentów.

Tylko co dwudziesty Polak zadeklarował, że być patriotą, znaczy być dobrym, uczciwym obywatelem, przestrzegającym prawo i płacącym podatki

Najważniejsze cechy patrioty to, zdaniem badanych Polaków, okazywanie szacunku godłu, fladze i hymnowi oraz gotowość do walki i oddania życia za swój kraj.
Tylko nieliczni mówili o nowoczesnym patrio-tyzmie, polegającym na wywiązywaniu się z obo-wiązków wobec państwa i dbaniu chociażby o własne osiedle czy miasto.

Socjolog prof. Hanna Świda-Ziemba tłumaczy w rozmowie z Dziennikiem,że takie jest postrzeganie patriotyzmu, jakiego uczy nas szkoła i media.
"Jak mówimy o patriotyźmie, to zaraz przywołujemy powstanie warszawskie,i wcześniejsze: listopadowe
styczniowe, walkę o niepodległość, AK.

Patriotyzm obywatelski, kojarzony z przywiązaniem do małej ojczyzny, miasta swego pochodzenia, które umie się gospodarować, w którym pomagają jedni drugim, z którego można być dumnym, nie istnieje.

Patriotyzm oznacza przede wszystkim oddawanie życia za ojczyznę" - mówi prof. Świda - Ziemba.


Typowe dla Polaków. Patriotyzm to grill i flacha na łonie natury. A poza tym jak drugiego naiwnego rodaka zrobić w konia i oszukać, wycyckać.
Być uczciwym, pomagać bliźniemu - czy oni ocipieli? Tu liczy się tylko cwaniactwo. A sąsiada nieg szlag trafi że kupił sobie nowy samochód czy meble. Zawiść i nienawiść do otoczenia to cecha naszego patriotyzmu.

Ale przykład idzie z góry. Jeżeli obecny prezydent nie potrafi uszanować byłego Prezydenta to czego się spodziewać od prostych ludzi?
Małostkowość, zawiść, nienawiść z Bogiem na ustach i w pierwszych ławkach w kościele - tylko to co na pokaz.
Ale jakby wybuchła wojna to ci patrioci tak żarliwie chcący walczyć z wrogami sami wpierw uciekną jak szczury, po drodze obrabiając sklepy.
 

nortus
 
Abp Głódź: Więcej papieskich pomników

Abp Głódź chce, by w Gdańsku i Sopocie, gdzie msze odprawiał Jan Paweł II, stanęły poświęcone mu pomniki.

Były metropolita abp Gocłowski: - Papież sam mi powiedział, by budować mu pomnik, ale żywy, tworzony przez ludzi.

Propozycja padła w trakcie wczorajszego spotkania abp. Sławoja Leszka Głódzia z władzami Gdańska. Prezydent miasta zaprosił metropolitę do urzędu,
by przedstawić plany rozwojowe gminy. Mówiono o organizacji Euro 2012, budowie nowych dzielnic czy dróg. A biskup zaproponował, by na gdańskiej
Zaspie, Westerplatte oraz sopockim Hipodromie - tam gdzie Jan Paweł II odprawiał msze święte - stanęły papieskie pomniki.

- Miasto zdaje sobie sprawę, że należy upamiętnić te nieliczne wizyty Jana Pawła II w Gdańsku - komentuje prezydent Paweł Adamowicz. - Dlatego chcemy uczcić wizytę Papieża na Westerplatte 12 czerwca 1987 r. Należy jednak brać pod uwagę, że to teren,który zostanie zrewitalizowany, i trudno powiedzieć, czy pod kopcem - bo tam Jan Paweł II wygłosił homilię - stanie pomnik czy tablica pamiątkowa. Co do Zaspy - dokładnie w miejscu, w którym padły słowa:
"Nie ma wolności bez Solidarności", wybudowaliśmy Papieżowi zielony pomnik - w formie parku, który zostanie zresztą poszerzony. Myślę, że to wystarczy, tym bardziej że sto metrów dalej stoi już monument poświęcony Karolowi Wojtyle.

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski: - Słuszna idea, należy to wielkie wydarzenie na Westerplatte uczcić. Co do Hipodromu, to w miejscu, w którym
Jan Paweł II wjechał na obiekt, stoi krzyż, zbudowaliśmy też ogródek papieski. Sopocianie bardzo polubili to miejsce, grupy mieszkańców zbierają się tam w każdą rocznicę śmierci Papieża.W mieście są też dwie tablice upamiętnia-jące osobę Wojtyły, a na Kamiennym Potoku, tuż przy parafii, stoi monumentalny pomnik. Wydaje mi się, że to wystarczy,ale 11 listopada spotkam się z abp. Głódziem i na pewno poruszę ten temat. Nasz nowy metropolita sprawuje urząd dopiero od kwietnia i może po prostu nie znać tych wszystkich
miejsc.

Niedawno przez media przetoczyła się dyskusja dotycząca pomników poświęconych Janowi PawłowiII. Powód gruchnęła wieść,że naprzeciw wejścia  do katedry na Wawelu ma stanąć ponadtrzymetrowy Jan Paweł II z brązu. To ma być dziewiąty krakowski Papież. Abp Tadeusz Gocłowski: - Można stawiać pomniki, ale my już stawiamy pomnik, który Papież nawet pochwalił.
Od ośmiu lat jestem przewodniczącym rady Fundacji Dzieło Trzeciego Tysiąclecia, która programem stypendialnym objęła już dwa tysiące licealistów i gimnazjalistów. Sam Papież powiedział: "Wy, księże arcybiskupie, budujecie żywy pomnik Jana Pawła II". I to chyba najlepsza metoda, ale nie chciałbym komentować wizji abp. Głódzia, bo ma prawo ją tworzyć i realizować.


Co katolikowi jest potrzebne dożycia? Jedzenie- po co, po tym się choruje. Praca - tak, bo trzeba dawać na tacę. Ubrania - szkoda kasy. Rozrywka- to zepsucie. A pomniki JP2 - TAK, TAK, TAK.
Na każdym rogu ulicy - jeden pomnik.
Przesadzam, wiem. Ale sam Papież mówił, że nie stwiać mu pomników tylko kształcić i uczuć miłości
Ale czy dla arcybiskupa ma to jakieś znaczenie? Nie, bo tego nie widać. A pomnik: wielki, olbrzymi, złoty i podświetlany - to jest symbol władzy.
A później powstają takie arcydzieła, budowane z plastikowej masy bo na marmury brakuje forsy.


I bardzo mądra myśl na pomniku Piotra Skargi - pierwsze zdjęcie, przeczytaj uwagę na kolumnie.
No bo jesli p. Dźwigaj zrobił około 200 pomników JPII to co może jeszcze wymyślić? Kolejne szkaradztwo?
  • awatar orionblues: mateczko litości,,, litości błagam, bo nie wytrzymam, jak można być tak po****nym, istny targ wariatów, a to polska,,, właśnie,,,, Q****wa mać,,,, ,,,,,,,, pozdro bez pomnikowo,,,,
  • awatar gość: Teraz wiemy z kim dzieli sie kasą Dzwigaj. Najgorsze jest to, ze zleceniodawcy płacą mu z naszych podatków. A my nie mamy na to wpływu.
  • awatar Anya.:

    “Wybudować pomnik – najlepiej papieżowi, trzeba być mądrym, każdy mądry tak zrobi.”

    <by 52Dębiec>
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 
Znalazłem w internecie wykaz pomników JPII

W Polsce jest już:

dęby JPII - 410,
Szkoły JPII - 1058
Pomniki JPII - w Polsce 482 i aneks o kolejne 17, czyli 499 plus 126 za granicą.

Szokujące?
  • awatar gość: No to, nareszcie mamy mapę miłości, szacunku i tolerancji .
  • awatar japir: śląskie małopolskie i podkarpackie.. województwa, w których szarga się postać wielkiego polaka nadając jego imieniem ronda, skrzyżowania i to jeszcze nie udane. Zamiast oddanie czci i szacunku poniżenie. Coś jak Jezus ogrodowy opisany we Wproscie.
  • awatar malgos: Ja w innej sprawie Nortusku!...Wczoraj Ci chciałąm powiedzieć na gadu ale jakoś tak wyszło. Mama mi powiedziała,żebym Tobie powiedziała, zebyś nie przynosił roboty do domu, bo to Ci się może czkawką odbić....A wiesz, że mamusia ma zawsze racie!?.....Wiesz kochanyNortusku o co mi chodzi?....Bużka!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 











Helmut Lotti - Crying In The Chapel 2002

You saw me crying in the chapel.
The tears I shed were tears of joy
I know the meaning of contentment
Now I am happy with the lord

Just a plain and simple chapel
Where humble people go to pray
I pray the lord that Ill grow stronger
As I live from day to day

Ive searched and Ive searched
But I couldnt find
No way on earth
To gain peace of mind

Now Im happy in the chapel
Where people are of one accord
We gather in the chapel
Just to sing and praise the lord

Evry sinner looks for something
That will put his heart at ease
There is only one true answer
He must get down on his knees

Meet your neighbor in the chapel
Join with him in tears of joy
Youll know the meaning of contentment
Then youll be happy with the lord

Youll search and youll search
But youll never find
No way on earth
To gain peace of mind

Take your troubles to the chapel
Get down on your knees and pray
Your burdens will be lighter
And youll surely find the way





M i ł e g o   w i e c z o r k u
  • awatar gość: Miłego ;)
  • awatar gość: dzieki :D
  • awatar malgos: Oj! nortusku! nie uciekaj jeszce spać!...Zaraz będziemy świetować jubileusz 1000ego wchodzacego na Twój blog od wczoraj!........Oj joj! jak sie ciesze niebozebnie!.........Będzie kasiorka, będzie kasiorka!.......i prezencik i prezencik! od kochanego Notrusia!
Pokaż wszystkie (10) ›
 

nortus
 







I zmiana tematu. Jak myśliie co jest na tym załączonym zdjęciu? Kłótnia małżeńska? Eksmisja?
Przeprowadzka? A właśnie że nie.

Tak wygląda jak się zadrze z MPO czy Retmannem.

Facet wynajmował dół domku lokatorom i oni nie płacili za wywóz śmieci. Więc firma się upomniała od właściciela domu a ten powiedział: nie.
Więc chłopaki od śmieci się wkurzyli i oddali mu w sobotę jego śmieci i zostawili mu pod domem.
Nie chce płacić - to ma swoje śmieci

PS. facet teraz wynajął adwokata, będzie wesoło.
  • awatar malgos: Nortusku!....czyzbyś dzisiaj chciał pobić rekord odladlności?........nastepny 1000 w jeden wieczór?......... To fajnie!.....poczekaj tylko pójde siku! sec...
  • awatar malgos: Ach bym zapomniała! Ta piękna świnka na tym zdjęciu, to taka milusia jak Ty!....Nortusku kochany!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: niestety nie. ja swoich zdjęć nie publikuję w necie. Nie chcę robić Gosiowi konkurencji, bo to chyba jego przypomina.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
Najmłodsi mogą teraz liczyć na profesjonalną pomoc.
Od wczoraj w Polsce działa bezpłatny europejski telefon zaufania dla dzieci

Jak ktoś ma w szkole kłopoty, bo dostał dwóję, bo koledzy go biją albo się z niego wyśmiewają - jednym tchem tłumaczy sens uruchomienia telefonu Kasia Markiewicz, rezolutna 13-latka, wychowanka Domu Dziecka nr 1 w Warszawie.Po chwili przyznaje
że jej taki telefon też by się przydał. - Może teraz mniej, ale jakiś czas temu dużo wagarowałam i opuszczałam się w nauce.
Miałam swoje powody, o których łatwiej byłoby porozmawiać przez telefon niż z wychowawcą. Bo nie z każdym problemem można iść do wychowawcy - mówi nastolatka.

Europejski numer 116 111 i jednocześnie urucho-miona strona www.116111.pl będą szeroko promowane w szkołach.

Polska jest jednym z pionierów w jego wdrażaniu. U nas powstał dzięki fundacji Dzieci Niczyje (to jej psycholodzy dyżurują przy telefonach), MSWiA i Polkomtelowi oraz Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

- Nie zdziwiłabym się, gdyby moje dzieci też zadzwoniły pod nowy numer, bo zdaję sobie sprawę z tego, że je zaniedbuję, siedząc od rana do wieczora w pracy - przyznaje Anna Streżyńska, prezes UKE. - W takiej sytuacji jest wiele rodzin i to pokazuje, jak ważny jest ten numer.

Pod 116 111 (telefon działa od poniedziałku do piątku w godz. 12-20) dzwonić można rzeczywiście z każdym problemem - przemocą w domu i szkole,
przekonaniem, że nauczyciel się na nas uwziął. Ale to także telefon dla każdego dziecka, które jest zwyczajnie smutne, bo np. tata wyjechał do pracy w Anglii.

- Z całą powagą potraktujemy też kłopoty wieku dojrzewania, problemy seksualne - wyjaśnia Monika Szajkowska, szefowa fundacji Dzieci Niczyje. I
przyznaje: - Wiem, że nawet połowa telefonów to będą żarty. Często jednak taki telefon dla kawału to sposób na sprawdzenie, kto siedzi po drugiej
stronie. Drugi telefon żartownisia może okazać się już tym właściwym, mówiącym o prawdziwym problemie.

Telefon jest anonimowy - dziecko nie musi się przedstawiać, a treść rozmowy jest objęta tajemnicą. Konsultanci mogą jednak zawiadomić policję, jeśli usłyszą, że życie lub zdrowie dziecka jest zagrożone.


Droga Młodzieży. Pamiętaj, że Ty też masz PRAWO.
Nie jesteś własnością rodziców i opiekunów. Nikt nie ma prawa Ciebie bić, przeglądać Twoje notatki osobiste, możesz mieć swoje tajemnice i prywatność
Jesteś członkiem rodziny a nie przedmiotem.

Pamiętaj: 116 111  oraz  www.116111.pl
  • awatar malgos: Zobacz Nortusiu kochany, jak twój licznik zbliza sie szybko do numeru telefonu który podałeś!....... Ojeju!, ojeju!, ojeju!.... Znowu okrągąła rocznica!....... Lecę po szampana!
  • awatar entales: możecie mi powiedziec co trzeba zrobic zeby do was dolaczyc
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @entales: pewnie trzeba zadzwonić albo wejść na stronę w necie
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Co roku w wypadkach drogowych ginie na świecie ponad milion osób. Znaczną część tych wypadków powoduje nadmierna prędkość. Reklama społeczna od dawna stara się więc "wyleczyć" co bardziej krewkich kierowców z przypadłości zbytniego dociskania pedału gazu. Ale szok się przeżył, więc trzeba próbować inaczej niż dotychczas. Przedstawiamy dwie godne uwagi metody terapii, wraz z takimiż przykładami.

I. (BEZKRWAWA) SUGESTYWNOŚĆ

Szybcy i martwi


"Rumuńscy kierowcy nie są przesądni - nie wierzą w znaki", głosi anegdota. W kraju Dacii, jak pokazują śmiertelnie już poważne statystyki, prędkość zabija codziennie na drogach dwie osoby.
Latem tego roku,rumuński oddział towarzystwa ubezpieczeniowego Astra-Uniqa, we współpracy z lokalną policją, przeprowadził kampanię prasową, której towarzyszył jasny, zwięzły przekaz: "Speed kills". Hasło to połączono z minimalistyczną, a przy tym wielce wymowną grafiką: system zmiany biegów został w niej ukazany jako wykres elektrokardiogramu.


Dwa trupy, odbiór



WACD (Working Against Culpable Driving) to australijska organizacja zrzeszająca rodziny, które utraciły swych bliskich w wypadkach samocho
dowych. Z jej inicjatywy powstała ostatnimi czasy ciekawa reklama radiowa - słyszący ją kierowca miał wrażenie, że przypadkowo łapie policyjną
częstotliwość, przez co, chcąc nie chcąc, staje się świadkiem prawdziwego meldunku o tragicznej w skutkach kolizji.
Reklama była dobrze zakamuflowana:

zaczynała się od prezentacji bliżej nieokreślonej oferty kredytów hipotecznych. Komunikat jednak urywał się w pół słowa, przechodząc od szumów
i trzasków do rozmowy między centralą a dwoma stróżami porządku publicznego.
"Potwierdzam, mamy cztery-pięć-dwa"..."Kierowca i pieszy, śmierć na miejscu, odbiór"... "Znacznie przekroczona prędkość"...


II. EDUKACJA PRZEZ IRONIĘ

Czar pobocza



Jak sprawić, żeby mężczyźni zaczęli wreszcie dostrzegać znaki nakazujące ograniczenie prędkości? Sprawić, żeby znaki miały biust. I prezentowały go przejezdnym. Na taki pomysł wpadła w 2006 roku duńska Rada Bezpieczeństwa
Ruchu Drogowego (RFSF). Świat dowiedział się o jej kampanii za sprawą umieszczonego w Sieci wirusowego klipu wideo z relacją fikcyjnego
amerykańskiego dziennikarza, który donosił o "bikini bandits" - młodych, niewstydliwych Dunkach obnażających się w słusznej sprawie. W ciągu pierwszych trzech tygodni film obejrzało niemal 5 milionów ludzi z 206 krajów. Inicjatywa Skandynawów była oryginalna, choć dyskusyjna co do zasadności. Na pewno rzadka, bo kampanie społeczne zwykle nie bazują na motywach eroty-cznych. Sami przedstawiciele RFSF utrzymywali, że pod wpływem akcji ponad 50 proc. osób z grupy docelowej zaczęło jeździć rozważniej.


Szalejesz - malejesz



Miejsce akcji: Nowa Południowa Walia (Australia). Czas akcji: wakacje 2007.
Problem: młodociani piraci drogowi (17-25 lat). Rozwiązanie: pokazać, że palenie gumy, czy jazda na złamanie karku to próba stłumienia w sobie
"męskiego kompleksu numer jeden". Stąd hasło kampanii: "Speeding. No one thinks big of you" ("Nikomu nie imponujesz wielkością"), któremu towarzyszy charakterystyczny gest wykonywany małym palcem, oznaczający szyderstwo z
rozmiarów przyrodzenia samozwańczego rajdowca.

Akcję zainicjował lokalny Zarząd Dróg, osiągając spory sukces. "Pinky" (ang. mały palec) została uznana kampanią roku, docierając ze swym przekazem do ponad 90-ciu proc. młodych mężczyzn, a gest "paluszkowy" został zaadaptowany towa-
rzysko i jest solą w oku "ciężkostopych", o czym świadczy przypadek niejakiego Simona Jardaka. 400 dolarów kosztował go rzut butelką w samochód
kobiety, która pokazała mu mały palec, co, jak wyjaśniał w późniejszym wywiadzie telewizyjnym, rozwścieczyło go bardziej niż gdyby zobaczył palec środkowy.


Do (grobowej) dechy

"Śmiech to umiejętność zobaczenia świata trochę inaczej" - zwykł mawiać Jiří Menzel. I zgodnie z tą zasadą, w tym spocie (2007 r.) wszystko jest inaczej.
Śmierć, pogrzeb, refleksja, a jednocześnie humor, ale czarny jak smoła, wyjątkowo zjadliwy. Czyli bardzo po czesku: śmiech przez łzy. Znakomita
reklama opracowana na zlecenie Rady Bezpie-czeństwa Ruchu Drogowego( AMK) Czech, przekonuje, że grunt to konsekwencja. "Ciesz się prędkością. Aż do końca",albo lepiej "Užijte si rychlost...až do konce" - namawiają bracia Czesi. Szerokiej drogi!





Więc wariaci, lądujcie na drzewach, ale sami. Głupich nie sieją, sami się rodzą.
  • awatar malgos: Nie śpiesz się tak w pisaniu mój Ty Notrusku kochany, bo nie nadążam!... Sam piszesz, żeby nie szybko!?.....
Pokaż wszystkie (1) ›