Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 4 listopada 2008

Liczba wpisów: 12

nortus
 





PS. Miałem dzisiaj noc z Griegiem i chyba się zakochałem



  • awatar Malgosia: Nortusie , przemiły, słuchać Griega i oglądać "Krzyk" Muncha - to najwyższe połączenie piękna absolutnego. Czyżby taka była cała Norwegia ?
  • awatar Malgosia: Tez nie mogę oderwać się od Griega. Dzieki za taki poczatek dnia. Wszytskie najpiekniejsze obrazy świata widzę przed oczami słuchając pierwszego nagrania. Cuuuuudo !
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

60.000,- euro miesięcznie -

tyle dostaje selekcjoner reprezentacji Polski,

Leo Beenhakker !

Tylko małe pytanie: za co?

Bo chyba nie za grę polskich piłkarzyków.

Nigdy nie zaglądam komuś do łóżka i portfela, ale

to jest skandaliczne. Za wszystkie przegrane mecze

polskich piłkarzy. A może właśnie za to, żeby

przegrywali jemu płacą?
  • awatar gość: Zarobki Leo Beenhakkera są tajne. Komuś kto je ogłosił zależy na tym, aby opina publiczna negatywnie zareagowała na trenera. Nowe PZPN ma już następcę Leo Beenhakkera, więc po to ta nagonka. Jeśli chodzi o zarobki w innych klubach to te 60 tys euro wcale nie jest tak dużo. Ty się lepiej spytaj ile wyciąga na czysto (nie ile zarabia a ile wyciąga) miesięcznie członek rady PZPN ? 20 tyś euro wyciąga szeregowy członek. To ile zarabia sam przewodniczący? Dlatego Listkiewicz tak trzymał się stołka, to dlatego nie można rozbić PZPnu.
  • awatar rastaman: Jedni mają za mało, a ktoś dba, żeby on miał za dużo. Nic w szołbiznesie nie robi się za darmo. To jest inwestycja.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: podał je Lato. Nowy szef koryta. Pytanie zostaje aktualne: za co?
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nortus
 

Byli prezydenci USA

Zgodnie z prawem ustalonym we wczesnych latach 60. XX wieku byłym prezydentom USA (jak i wiceprezydentom) przysługuje, po odejściu z urzędu, dożywotnie uposażenie w wysokości pensji sekretarza gabinetu, dodatki na fundusze reprezentacyjne i prowadzenie biura, oraz ochrona osobista Secret Service. Każdy były prezydent zakłada też bibliotekę własnego imienia, gdzie
gromadzi dane związane ze swoją prezydenturą. Niektórzy też własne fundacje. Przywileje te są niezbywalne, chyba że prezydent zostanie usunięty z urzędu i ich pozbawiony. Można się też ich zrzec.Tak uczynił w latach 80. Richard Nixon, który zrezygnował z ochrony osobistej.

Często prezydenci prowadzą na emeryturze aktywne życie, jak np. Jimmy Carter, będący autorem wielu bestsellerowych książek, międzynarodowym działa- czem humanitarnym i na rzecz praw człowieka, za co wyróżniono go Pokojową Nagrodą Nobla w roku 2002. William H. Taft został zaś Prezesem Sądu
Najwyższego z nominacji Warrena Hardinga.

Obecnie żyje trzech byłych prezydentów:

a.. Jimmy Carter (ur. 1924, prezydent 1977-1981)
b.. George H. W. Bush (ur. 1924, prezydent 1989-1993)
c.. Bill Clinton (ur. 1946, prezydent 1993-2001)

Najdłużej żyjącym prezydentem na emeryturze był Herbert Hoover (1933-1964),zaraz po nim Gerald Ford (1977-2006). Najkrócej, bo zaledwie kilka miesięcy, James Knox Polk.


Różne dane statystyczne dotyczące prezydentów USA


Na mapie zaznaczono stany, w których urodzili się prezydenci USA

Czterej prezydenci zostali zamordowani w czasie pełnienia urzędu:
a.. Abraham Lincoln (1861-1865)
b.. James A. Garfield (1881)
c.. William McKinley (1897-1901)
d.. John Fitzgerald Kennedy (1961-1963)

Czterej prezydenci zmarli z przyczyn naturalnych w trakcie pełnienia urzędu:

a.. William Henry Harrison (1841)
b.. Zachary Taylor (1849-1850)
c.. Warren Harding (1921-1923)
d.. Franklin Delano Roosevelt (1933-1945)

Jeden prezydent ustąpił ze stanowiska:
a.. Richard Nixon (1969-1974)

Dwaj prezydenci byli poddani procedurze usunięcia z urzędu,ale zostali uniewinnieni przez Senat USA:
a.. Andrew Johnson (1865-1869, sądzony w 1868r)
b.. Bill Clinton (1993-2001, sądzony w roku 1998)

Czterech prezydentów objęło urząd, mimo że przegrali w głosowaniu powszechnym (w wypadku Adamsa należy zauważyć, że w XIX wieku wiele stanów,np. Delaware, Karolina Południowa nie przeprowadzały powszechnych wyborów elektorów, których wybierała stanowa legislatywa, zatem nie wiadomo,jakie faktycznie poparcie mieli kandydaci w całym kraju):
a.. John Quincy Adams (1825-1829) (pokonany w głosowaniu powszechnym przez Andrew Jacksona)
b.. Rutherford Birchard Hayes (1877-1881) (pokonany przez Samuela Tildena)
c.. Benjamin Harrison (1889-1893) (pokonany przez Grovera Clevelanda)
d.. George W. Bush (od 2001) (pokonany przez Ala Gore'a)

Dwaj prezydenci zostali ostatecznie wybrani przez Izbę Reprezentantów:
a.. Thomas Jefferson (1801-1809)
b.. John Quincy Adams (1825-1829)

Pięciu prezydentów, którzy zostali wybrani lub mianowani na stanowisko wiceprezydenta i objęli najwyższy urząd w wyniku sukcesji, nigdy nie zostało wybranych na prezydenta:
a.. John Tyler (1841-1845)
b.. Millard Fillmore (1850-1853)
c.. Andrew Johnson (1865-1869)
d.. Chester Arthur (1881-1885)
e.. Gerald Ford (1974-1977)

Jeden prezydent był jedynym w historii wicepre-zydentem i prezydentem nie z wyboru,a z nominacji (w wyniku zastosowania 25. Poprawki ):
a.. Gerald Ford (1974-1977)

Czterej wiceprezydenci, którzy objęli rządy w wyniku sukcesji, zostali potem wybrani na kolejną kadencję:
a.. Theodore Roosevelt (1901-1909,wybrany w 1904r)
b.. Calvin Coolidge (1923-1929, wybrany w 1924 r.)
c.. Harry Truman (1945-1953, wybrany w 1948 r.)
d.. Lyndon Johnson (1963-1969, wybrany w 1964 r.)

Kadencje prezydentów USA

Ciekawostki

Wzrost prezydentów USA

Prawie wszyscy prezydenci USA urzędujący w XX wieku byli wysocy.
Najniższym prezydentem XX wieku w USA był William McKinley (170 cm),skończył on jednak urzędować w 1901r. Drugim od końca biorąc pod uwagę to kryterium był Harry Truman (173 cm). Poza nim mniej niż 180 cm miał jeszcze Jimmy Carter (175 cm) oraz John Calvin Coolidge, Jr. (178 cm) reszta
urzędujących prezydentów po roku 1901 mierzyła 180 cm lub więcej. Również prezydent George W. Bush urzędujący już w XXI wieku mierzy 180 cm wzrostu.

Różne dane statystyczne o wiceprezydentach

Dwóch wiceprezydentów pełniło ten urząd w gabine-tach dwóch prezydentów:
a.. George Clinton w gabinetach prezydetów Jeffersona i Madisona
b.. John C. Calhoun w gabinetach prezydentów Johna Quincy Adamsa i Jacksona

Dwóch wiceprezydentów ustąpiło z urzędu przed zakończeniem kadencji:
a.. John C. Calhoun (1825-1832) (aby objąć urząd Senatora)
b.. Spiro T. Agnew (1969-1973) (w wyniku wyroku sądowego)

Siedmiu wiceprezydentów zmarło w czasie sprawowania urzędu:
a.. George Clinton (w 1812 r.)
b.. Elbridge Gerry (w 1814 r.)
c.. William Rufus DeVane King (w 1853 r.)
d.. Henry Wilson (w 1875 r.)
e.. Thomas Hendricks (w 1885 r.)
f.. Garret Hobart (w 1899 r.)
g.. James Sherman (w 1912 r.)

Dziewięciu wiceprezydentów objęło prezydenturę w wyniku sukcesji:
a.. John Tyler w 1841 r. po śmierci Williama Harrisona
b.. Millard Fillmore w 1850 r. po śmierci Taylora
c.. Andrew Johnson w 1865 r. po zabójstwie Lincolna
d.. Chester Arthur w 1881 r. po zabójstwie Garfielda
e.. Theodore Roosevelt w 1901 r. po zabójstwie McKinleya
f.. Calvin Coolidge w 1923 r. po śmierci Hardinga
g.. Harry Truman w 1945 r. po śmierci Franklina Delano Roosevelta
h.. Lyndon Johnson w 1963 r. po zabójstwie Kennedy'ego
i.. Gerald Ford w 1974 r. po ustąpieniu Nixona

Czterech wiceprezydentów, którzy zostali prezydentami na skutek sukcesji, zostało wybranych na własne kadencje:
a.. Theodore Roosevelt (w 1904)
b.. Calvin Coolidge (w 1924)
c.. Harry Truman (w 1948)
d.. Lyndon Johnson (w 1964)
(Gerald Ford starał się z ramienia Partii Republikańskiej o prezydenturę w wyborczym roku 1976 ale przegrał z demokratą Jimmym Carterem)

Czterech wiceprezydentów, w czasie pełnienia urzędu, zostało wybranych na prezydenta
a.. John Adams (w 1796)
b.. Thomas Jefferson (w 1800)
c.. Martin Van Buren (w 1836)
d.. George H. W. Bush (w 1988)

Jeden były wiceprezydent został wybrany prezydentem
a.. Richard Nixon (wiceprezydent 1953-1961, wybrany na prezydenta w 1968)

Dwóch wiceprezydentów pochodziło nie z wyboru ale z nominacji w wyniku zastosowania 25 poprawki do konstytucji:
a.. Gerald Ford (1973-1974)
b.. Nelson Rockefeller (1974-1977)

Dwóch wiceprezydentów pełniło obowiązki prezydenta w wyniku zastosowania 25 poprawki do konstytucji:
a.. George H. W. Bush senior (13 lipca 1985 r. w zastępstwie operowanego Ronalda Reagana)
b.. Richard Cheney (29 czerwca 2002 r. w zastęp-stwie poddanego zabiegowi medycznemu George W. Busha)

Byli wiceprezydenci

Obecnie żyje czterech byłych wiceprezydentów:

a.. Walter Mondale (1977-1981)
b.. George H. W. Bush (1981-1989)
c.. Dan Quayle (1989-1993)
d.. Al Gore (1993-2001)
Bush został prezydentem. Mondale i Gore kandydowali do Białego Domu z ramienia swych partii, ale nie zdobyli mandatu, zaś Quayle ubiegał się, bez większego powodzenia, o nominację republikańską w 2000 roku.

Byłym wiceprezydentom USA przysługuje dożywotnia emerytura oraz ochrona osobista po odejściu z urzędu.

Pełniący obowiązki prezydenta USA

Pełniący obowiązki Prezydent Stanów Zjednoczonych (zwany też czasami, aczkolwiek mniej poprawnie tymczasowym prezydentem) (ang. Acting President of the United States) to tymczasowa funkcja, która oficjalnie powstała po ratyfikowaniu 25. poprawki do konstytucji USA

Procedura
W przypadku gdyby prezydent był niezdolny do sprawowania swoich obowiązków,winien złożyć, na ręce spikera Izby Reprezentantów i przewodni-czącego pro tempore senatu, list, w którym cedowałby swoje prerogatywy na ręce wicepre- zydenta. Po ustaniu owej niezdolności winien złożyć list na ręce tych samych adresatów o jej ustaniu.

W innych przypadkach to gabinet może uznać go za niezdolnego do czasowego pełnienia obowiązków. Jednakże muszą być do tego spełnione różne warunki, co ma uniemożliwić nielegalne działania.


P.o. prezydenta

a.. 13 lipca 1985 prezydent Ronald Reagan musiał poddać się operacji.
Ponieważ miał przebywać pod narkozą, wysłał odpowiedni list na ręce spikera Tipa O Neilla i prezydenta pro tempore Stroma Thurmonda. Wiceprezydent George H. W. Bush sprawował jego funkcję od godziny 11.28 do 19.22. Mówiono
wtedy, że prawdziwą władzę sprawował Donald T. Regan, którego prasa ironicznie nazywała panem premierem.
b.. 29 czerwca 2002 roku prezydent George W. Bush poddał się badaniom, podczas których również konieczna okazała się narkoza. List z czasowym
przekazaniem władzy wiceprezydentowi Dickowi Cheneyowi otrzymali spiker Dennis Hastert i prezydent pro tempore Robert Byrd. Cheney był p.o.
prezydenta między godziną 7.09 a 9.24.
c.. 21 lipca 2007 roku prezydent George W. Bush przechodził zabieg kolonoskopii, wymagający pełnego znieczulenia. List z czasowym przekazaniem
władzy wiceprezydentowi Dickowi Cheneyowi otrzymali spiker Nancy Pelosi i prezydent pro tempore Robert Byrd. Cheney był p.o. prezydenta między godziną 7.16 a 9.21, stając się pierwszą osobą pełniącą ten urząd więcej niż jeden raz.

Inne przypadki

W roku 1957, kiedy prezydent Dwight D. Eisenhower przebywał w szpitalu rząd zbierał się pod przewodnictwem wiceprezydenta Richarda Nixona


Znaczenie, ceremoniał i przyszłość

Urząd P.o. Prezydenta nie jest, naturalną rzeczą, tym samym co prezydent zaprzysiężony. Jednakże w tym czasie przysługują mu identyczne kompetencje i
ceremoniał.

W jednym z odcinków serialu Prezydencki poker były p.o. prezydent uczestniczył w pogrzebie jednego z byłych szefów państwa wraz z pozostałymi
prezydentami z takim samym ceremoniałem jak oni. Być może kiedyś byli p.o. prezydenta zostaną uznani za pełnoprawnych (aczkolwiek ad interim) szefów państwa i po odejściu na emeryturę zostaną obdarzeni tymi samymi przywilejami, co byli prezydenci. Bush senior został potem wybrany na
prezydenta


Przewodniczący pro tempore Senatu USA

Przewodniczący pro tempore Senatu Stanów Zjednoczonych (lub prezydent pro tempore) (ang. President pro tempore of the United States Senate) jest jedną z najwyższych funkcji w Kongresie, która ponadto, z racji umiejscowienia na trzecim miejscu w linii sukcesji prezydenckiej
uważana jest za czwartą (po prezydencie, wiceprezydencie i spikerze Izby Reprezentantów) osobę w państwie.

Obecnym przewodniczącym pro tempore jest Robert Byrd, demokrata z Wirginii Zachodniej. Byrd już wcześniej trzykrotnie piastował tę funkcję.

Rola przewodniczącego pro tempore

Zgodnie z literą konstytucji Stanów Zjednoczonych przewodniczącym Senatu jest, z racji urzędu, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych. Nie jest on jednak jednym z członków tej izby i głos może oddawać jedynie w wyniku równego podziału ich głosów


Nic więc dziwnego, iż bardzo często nie bierze on udziału w posiedzeniach Senatu, a niektórzy wiceprezydenci w historii zjawiali się tam bardzo
rzadko, tzn. tylko w wypadku potrzeby oddania decydującego głosu, albo specjalnych połączonych sesji Kongresu (ale nie zawsze, nawet obecnie, tak
bywa, ostatni raz w 2001, kiedy wiceprezydenta zastępował senator Robert Byrd).

Senat wybiera więc swojego przewodniczącego pro tempore (czyli, w dosłownym tłumaczeniu,
"tymczasowego przewodniczącego" lub "przewodniczą-cego na okres tymczasowy"), który, wedle litery ustawy zasadniczej "przewodniczy Senatowi w okresie nieobecności wiceprezydenta".

Przed uchwaleniem 25. Poprawki do Konstytucji, kiedy, w wypadku wakatu, stanowisko wiceprezydenta nie mogło być obsadzone przed początkiem nowej kadencji, przewodniczący pro tempore zostawał stałym przewodniczącym Senatu
do końca kadencji. Dziś, kiedy istnieje możliwość jego obsadzenia, pełni funkcję do czasu zaprzysiężenia nowego wiceprezydenta.

Dziś wiele osób uważa ten urząd za czysto ceremo-nialny, między innymi dlatego, iż od 1943 zawsze pełni go najstarszy stażem senator z posiadającej większość w izbie partii. Z drugiej jednak strony wielu uważa go za jedną z najbardziej wpływowych osób w polityce USA, gdyż tak naprawdę to on jest
faktycznym przewodniczącym tej izby przez większą część czasu, oraz jest członkiem izby, inaczej niż wiceprezydent, i to chyba wydaje się bliższe
prawdy. Niektórzy przewodniczący pro tempore (jak np. Warren G. Magnuson, John C. Stennis, Strom Thurmond, Robert Byrd czy Ted Stevens), uchodzili za jednych z najbardziej wpływowych senatorów niezależnie nawet od pełnienia tej funkcji.
  • awatar gostekodwczoraj: Znów zarzuciłeś mnie swoją ogromną wiedzą!.... Nie wyrabiam!....Poddaję się!
  • awatar rozmowykontrolowane: czasem człowiek znajdzie coś "do poczytania" :P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: sorrka tylko, że trochę przydługie.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Tak wyglądało niebo nad Oslo w poniedziałek. Czyż nie jest to typowo zimowy widoczek?

(prasówka)




 

nortus
 
A to kilka domków uznanych przez jeden z serwisów architektonicznych za delikatnie mówiąc dziwne.

Jest oczywiście i polski akcent wśród nich.

Pewnie Wam znany z Sopotu

(nazwa zdjęcia mówi gdzie i jaki to domek)
  • awatar zeszłoroczny śnieg: niech zgadnę.. to ten pierwszy..
  • awatar gostekodwczoraj: Najlepszy wpis ostatnich dni! ( u Ciebie ) Gratuluje!
  • awatar gostekodwczoraj: .........bo nic i nikogo nie krytykujesz!
Pokaż wszystkie (10) ›
 

nortus
 

Mądrzy ludzie rozszyfrowali prawdziwe znaczenie imion żeńskich i męskich.

Pozwolę sobie stopniowo je Wam przedstawić.

Ale nie miejcie do mnie pretensji jeżeli okaże się że inaczej się Wam wydawało a teraz dowiadujecie się całej prawdy o sobie.

Ha ha ha
  • awatar rastaman: Czekam na K i na J! :D
  • awatar gostekodwczoraj: hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahahahaahahahahahahahaahahahahahaahahahahahahaahahahahahahaahahaha!
  • awatar guuzig: jeszcze E i M by się przydało ;pp
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Amerykańskie tradycje nie mają u nas najlepszej prasy, a jeśli już mają jakąś, to zwykle jest to hydrauliczna prasa o nacisku 100 ton. Nacisk ten
wywierają na opinię publiczną autorytety o wysokim ciężarze właściwym, które pouczają nas (nomen omen) ex cathedra, że takie na przykład walentynki to wstyd, poruta, ściema i pogaństwo.

Dokładnie tę samą etykietkę przypisuje się nieszczęsnemu Halloween, ba, nie dalej jak w czwartek usłyszałem w radiu (dodajmy od razu - publicznym!), że Halloween to prosta droga do okultyzmu i satanizmu, a na hołdujących tym
przerażającym obyczajom już teraz czeka albo psychiatra, albo egzorcysta.

Żaden owoc tak nie smakuje jak zakazany, a im zakaz mocniejszy, tym pokusa silniejsza, mniemać więc należy, że zwyczaj chadzania po zmroku w strojach rodem z horrorów będzie się miał z roku na rok coraz lepiej, tym bardziej że chętnych do rozdawania cukierków nie brakuje i zapewne nie braknie. Co prawda, trzeźwe oko zauważy natychmiast, że mamy tu do czynienia z jawnym
wymuszeniem (dobrze, że chociaż nie w biały dzień), no bo jak inaczej traktować groźbę bezprawną "łakocie albo psikus", wypowiadaną głosem groźnym i napuszonym.


Oczywiście,możliwe są formy bardziej kwalifikowane
pachnące tyleż perwersyjnie, co zagadkowo. Jeden z bardzo przejętych wyłudzaczy-wystraszaczy zakrzyknął do mnie groźnie słowami "cukierki albo
siku" i zaiste, popłoch wywołał nieprzeciętny, bo kto żyw rzucił się do ucieczki gdzie oczy i uszy poniosą.

Wszystko to jednak sztampa i rytuał, w sumie - pominąwszy nowość tego święta (ewentualnie
"święta") samą w sobie - nic nowego nas tu spotkać nie może, były i dynie, i maski, i stroje nad wyraz uduchowione, rogi, ogony, miotły i
tiary, jednym słowem, całe niezbędne halloweenowe instrumentarium, takaż scenografia i didaskalia.

Udało mi się jednak wypatrzyć zjawisko oryginalne i nowatorskie. Brak mi słów (polskich) na nazwanie tego dziwa, posłużę się więc angielskimi (niech mi to będzie wybaczone). Widziałem bowiem na własne na oczy nie co innego, a "drive-in Helloween".

Wygląda to tak - troskliwy rodzic samochodem przywozi nocą ciemną wzorcowo przebraną latorośl i wysadza ją w okolicy rokującej nadzieję na dużą
cukierkową zasobność. Dziecię przemieszcza się od furtki do furtki, wypowiadając w ciemności wiadome zaklęcie, a opiekun, w samochodzie z
włączonymi "długimi", przemieszcza się krok w krok za zbieraczem łakoci.

Nie wiem, czy przypisywać temu faktowi jakoś większe znaczenie, jednak wypatrzony przeze mnie eskortujący samochód bezdyskusyjnie miał ....... poznańską rejestrację.

Wiele się mówi o wielkopolskiej oszczędności... ale żeby aż tak?


Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin
 

nortus
 
  • awatar malgo: hej , kto był w tej operze ? Jaka jest ? A w lecie to mozna do tej wody wejść ? Co, tam jest plaża też ? Na zewnątrz wyglada jak nowoczesna galeria. Kto był jej architektem?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: Witam. Małgos jak z prawej strony kliknirsz na tag/link opera w moje tagi/wszystkie to zobaczysz wczesniejsze wpisy o operze. to strona architektów:www.snoarc.no/#/main/ norweska firma Snøhetta AS, Oslo, Norway . Nie ma tam plaży, to cypel w porcie.To białe na zewnątrz to jest prawdziwy marmur, specjalnie ściągany i szlifowany,w zasadzie dłutowany. Widziałem ludzi kąpiących się w porcie między statkami w Oslo,bo tak czysta jest woda.Ale to dla zakładu.Plaza troche dalej. Pozdrawiam
  • awatar Nortus & Potworna spółka: jeszcze nie udało mi się tam zaliczyć koncertu, szkoda. ale masę turystów zwiedza obiekt w całości bo jest dostepny, w odróżnieniu od polskich zwyczajó gdzie widz może wejsć tylko na widownie i tylko gdy jest przedstawienie.tam są kawiarnie, wystawy jakieś czynne non stop
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Mam krótkie pytanie:

Kto powie czym się różni:

pani/kobieta doktor od pani/kobiety doktorowej?



  • awatar rastaman: Pani doktor sama jest lekarzem lub ma tytuł doktora, a pani doktorowa to żona lekarza/doktora ;) zgadłem? :) PS. Znowu te 3 zajebiste kolory! już chyba 4 raz dzisiaj je widze na pingerze u różnych osób! :D
  • awatar Nortus & Potworna spółka: odpowiedzi celujące. A prawidłowa odpowiedź brzmi: pani doktor jest przez głowę a pani doktorowa jest przez d.... (sorka). PS ja wcześniej nie trafiłem na takie graficzki, ale sorka za to.
  • awatar rastaman: Nie, nie... chodziło mi o to w pozytywnym świetle :) oczywiście na różnych grafikach i zdjęciach to widziałem :) Chodzi o to, że to zajebiaszcze kolory - zwróć uwagę na mój avatar ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar pokoik: No jetem na K.Miło mi ;)
  • awatar nateczka1908: A mój Tato ma na imie Izydor. Nie zgadzam sie:P
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Kandydaci - wersja normalna i odmieniona

Po zmianie na kogo byś głosował/a ?

A podobno kolor nic nie znaczy.
  • awatar nietypowa: w obu przypadkach głosowałabym na młodego.
  • awatar nautka: genialne
  • awatar Niebieska4321: o matko i corko, co to jest!!?? I tak wolę Obamę, a tu wyglada rownie beznadziejnie jak morda Jimma Careya, czy jak tam temu plastusiowi
Pokaż wszystkie (6) ›