Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 30 listopada 2008

Liczba wpisów: 9

nortus
 
Wróciłem do domku. Zabawa była przednia, najpierw spotkaliśmy się u znajomych a później poszliśmy do klubu. Fajnie było i wesoło.

Ale tak naprawdę to były najsmutniejsze Andrzejki w mm  życiu. Z dwóch powodów.

Minęły właśnie trzy miesiące od kiedy straciłem Silkę w moim głupim wypadku. Miałem nadzieję, że odnajdzie się i zdoła wrócić do domu. Podobno
koty wracają, ale ja juz straciłęm nadzieję że ją kiedyś zobaczę. Rozmawiałem z weterynarzem w Szczecinie i powiedział mi,że sam zna przypadek gdy kot wrócił z Niemiec po dwóch latach bo nie mógł sforsować Odry.A to niby dopiero 3 miesiace, jednak jest już zimno i powinna chcieć wrócić do ciepła. Ale brakuje mi jej strasznie.
Gdy tylko usłyszę jakieś miauuu za oknem to wylatuję na balkon żeby zobaczyć czy może jest na
trawniku pod balkonem - ale jej nie ma. Nie wiem czy mm zwidy i omamy jakieś ale kilka razy - dam głowę i wszystko sobie obciąć-że słyszałem takiej jej pojedyńcze miauuu w pobliżu. Ostatnio nawet wyszedłem w nocy sprawdzić czy może jest pod balkonem, bo ona zawsze była uparta i takie
panisko co uważało, że to ty człowieku masz coś zrobić a ona patrzy się tylko i myśli sobie jakie te ludzie są durne, przecież ja siedzę np. na
szafie i mnie widać a ten dureń mnie woła i czegoś chce ode mnie.  
Żałuję że wtedy jechałem, trzeba było to wszystko rzucić i inaczej układać sobie życie. Straciłem najbardziej ukochaną istotę na ziemi. Nigdy nikogo mi tak nie brakowało jak jej. Wredna ale kochana.

A drugi powód: tak jest jak się ma do czynienia z nieodpowiedzialnymi ludźmi.
Wszystko ma jakieś granice, których przekrazać nie warto i nie wolno.

Ale w sumie wiem jedno. Bardzo bym chciał usnąć i się już nigdy nie obudzić.
Może wtedy spotkałbym się z Silką.

jotain päättynyt, jotain alkaa.


PS właśnie dostałem niespodziankę (o której oczywiście wiedziałem) zaproszenie do sąsiadów na kawę imieninową. A ja mam ochotę tylko wziąś i zapić się  chociaż nienawidze wódki. I nie wiem czy pójdę do nich. Nie chce mi się.
  • awatar strażnik: Mam dla Ciebie dobrą radę!.....Od Ciebie zależy, czy skorzystasz... Spoglądaj mniej krytycznie na otaczający Cię świat!....Mniej złości i nienawiści!...mniej fałszu i intryg! ....a więcej zrozumienia i lojalności! Spróbuj!...Co Ci zależy!
  • awatar maliniasta: Tak sobie myśle, że każdy może miec gorsze dni, miesiące, lata. Ale po burzy zawsze nadchodzi słońce. Mam nadzieje, że Twój kot wróci do domu. Bo w końcu wszędzie dobrze ale w domu najlepiej ;) Pozdrawiam
  • awatar Nortus & Potworna spółka: mozna widzieć gówno jako cukierek a można widzieć dokłądnie to czym jest. Każdy patrzy po swojemu. I właśnie mniej fałszu weź do siebie.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 

Pamiętacie mój wpis sprzed kilku dni, gdy w Nowym Jorku w sklepie Wal-Martu stratowano na śmierć sprzedawcę butów (ale to nie był All Bundy) gdy klienci rzucili się na zakupy na otwarcie sezonu obniżek?
Otóż w Szczecinie było prawie identycznie. Na otwarciu Centrum Handlowego "Stara Cegielnia". Na otwarcie przybył tłum klientów, przybywali od rana aż do południa bo o 12 otwierano centrum. Ale tu ludzie byli kulturalni i uprzejmie, klęli tylko i to wcale nie pod nosem.

A powód stał się oczywisty.
Nastąpiło prawie otwarcie sklepu, tylko że odbędzie się to w innym terminie.

Centrum nie dostało zgody na użytkowanie budynku i otwarcia nie było.

A miało byc tak pięknie.

Jednak PRAWIE robi wielką różnicę
 

nortus
 
Pracownik Wal-Martu zginął pod butami klientów

Pracownik supermarketu Wal-Mart na przedmieściach Nowego Jorku został w momencie otwarcia drzwi zadeptany na śmierć przez klientów - BBC.

Przed drzwiami Wal-Martu ustawił się tłum klientów, który nie bacząc na nic ruszył między półki, gdy tylko otwarto drzwi. Oprócz zabitego 34-latka, stratowanych zostało kilka innych osób, pracowników sklepu i klientów.

Piątek, dzień po Święcie Dziękczynienia, jest początkiem sezonu zakupowego przed gwiazdką i jest on uznawany za miarę nastrojów konsumenc-kich. Tego dnia w godzinach rannych oferowane są zazwyczaj wysokie promocje, a wiele sklepów otwieranych jest bardzo wcześnie rano. Sklep Toys R Us oferował przeceny rzędu 60 proc. w godzinach od 5 rano do 10. Wiele osób w poszukiwaniu najlepszych okazji ustawia się przed drzwiami sklepów jeszcze przed otwarciem.

Mimo kryzysu,według największych sieci handlo-wych, łowców okazji w tym roku było równie wielu, jak w zeszłym. Jednak duże przeceny oznaczają, że
przychody ze sprzedaży nie będą aż tak wysokie.


PS okazało się, że jeszcze nie zamieściłem tego wpisu wcześniej a się na niego powołałem, więc uzupełniam wpis.
 

nortus
 
Wczoraj usłyszane w TV.

Jaka jest różnica między dziewczyną cnotliwą od cnotliwej inaczej?

Kolejowa.

?????

Do pierwszej jest pociag a do drugiej kolejka.
 

nortus
 

Polskie lotnictwo nie radzi sobie z awariami F-16

Każdego dnia nawet osiem samolotów wielozadanio-wych F-16 nie nadaje się do lotu-Rzeczpospolita. A był taki dzień, w którym nie mogło wystartować aż 17 z 41 tych maszyn, jakie posiada polskie lotnictwo - poinformowało dziennik inne źródło wojskowe.

Jak wyjaśniają rozmówcy "Rzeczpospolitej", awarie i usterki w polskich Jastrzębiach to norma. Problem polega jednak na tym,że w naszych warun-kach nie można ich szybko usunąć.Zdarza się więc, że niektóre z maszyn nie latają całymi tygodniami Mechanicy bardzo długo czekają bowiem na części
zamienne, które wysyłane są do Stanów Zjednoczo-nych Ameryki Północnej (żeby nie było przykro Kaczuszce) do naprawy w ramach programy "Repair and Return".

Problem rozwiązałby informatyczny system wsparcia
- pisze "Rzeczpospolita". Pozwoliłby on zamawiać części do F-16 w krajach europejskich, które mają takie takie maszyny na swoim wyposażeniu, na przykład w Holandii, Danii czy Portugalii. Jednak resort obrony narodowej od kilku lat nie może uporać się z zakończeniem przetargu na zakup tego
systemu.


A tak długo się kłócona jak nazwać polskie F-16. A to takie oczywiste: NIELOT.
  • awatar gość: Kaczor chce wojny z Rosją? ...Ale Ty pierdo..sz !!!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: óż napisałem wprost to co on robi piękinymi słówkami. Oczywiście, że on tylko chce upokorzyć Rosję i rzucić na kolana ale to nastąpi tylko wtedy kiedy on zasiądzie na Kremlu. A jak myślisz kiedy to może nastapić? Tylko po wygranej wojnie. Ale niech się nie łudzi, on nie jest Piłsudskim a WP niestatey daleko ma do jakiejkowiek przyzwoitej armii, nie mówiąc już o uzbrojeniu. Nie dziwi Cię stan tych cudownych samolotów, które mają nas bronić przed Ruskimi (bo tylko o nich chodzi, Łukaszenka nie jest groźny bo ich stan jest jeszcze gorszy). Zastanów się i myśl nad tym co słyszysz i widzisz a nie przyjmuj dosłownie wypowiedzi obu kaczorów. Jak inaczej można upoorzyć Rosję?
  • awatar gość: ty ruski pachołku wypierdalaj do swojej wiochy !! burasie kacapski.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
  • awatar gość: Robią wrażenie.....
  • awatar straznik: To właśnie jest ten "cukierek"
  • awatar maliniasta: ciary po plecach przechodzą jak się to ogląda. ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Drinki na dziś:

White Russian (Kahlua, vodka, ice, milk) = pychota

Gold Water - całkiem fajny, chociaż ... dziwny
  • awatar gość: mleczny drinas dla mnie chlapę go z Tobą heheh...innych nie pijam ...:)))
  • awatar strażnik: Gorzała i mleko to pewne sra..e!.....Opamiętaj się! Nie wydziwiaj!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: mleczko a w zasadzie bita śmietana jest dodatkiem do alkoholu. Dla dzieci żeby rosły wysoko.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

A w zasadzie to czas iść spać.

Akohol wychlany jaki był w domu - i to mówi człowiek który nie cierpi wódy w żadnej postaci.

A więc dobranoc - i może już się nie obudzę?
  • awatar TakaSobieKicia: tez bym chciała tak siedzieć na krawędzi i spojrzeć w dol :)
  • awatar strażnik: Łeb Cię napierd..a, bo chlasz jakieś świństwa!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: niestety wstałem dzisiaj. a to dlatego że nie spałem w nocy.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Fałsz

Fałsz to jedna z dwóch podstawowych wartości logicznych. Drugą jest prawda.

W logice matematycznej fałsz jest jedynie symbolem, nie ma żadnego głębszego znaczenia.

W mowie potocznej i logice tradycyjnej za fałsz uważa się stwierdzenie czegoś, co nie miało miejsca w rzeczywistości lub zaprzeczenie czemuś, co miało miejsce.

W pozytywizmie logicznym uwzględnia się też wartość not even false, dla twierdzeń nieweryfiko-walnych, co oznacza, że dane zdanie nie ma w ogóle sensu faktycznego czyli nie odnosi się do żadnych faktów.

W matematyce przy danym układzie aksjomatów niektóre twierdzenia są nierozstrzygalne, a więc nie są ani prawdziwe ani fałszywe.



Prawda – cecha wypowiadanych zdań określająca ich zgodność z rzeczywistością.

Problem zdefiniowania tego pojęcia zajmowali się filozofowie od starożytności. Klasyczna definicja prawdy pochodzi od Arystotelesa i jest to zgodność sądów z rzeczywistym stanem rzeczy, którego ten sąd dotyczy.


Definicja arystotelesowska

Arystoteles tak próbował przybliżać istotę prawdy w swojej Metafizyce:

powiedzieć, że istnieje, o czymś, czego nie ma, jest fałszem, powiedzieć o tym, co jest, że jest, a o tym, czego nie ma, że go nie ma, jest prawdą.
Definicja ta (zwana dziś korespondencyjną definicją prawdy) oznacza, że

dane zdanie A jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy stan faktyczny opisany przez zdanie A ma rzeczywiście miejsce,
tzn. zdanie 'Ala ma kota' jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy Ala rzeczywiście posiada jakiegoś kota.

Przez wieki filozofowie nie potrafili znaleźć definicji prawdy, która z jednej strony byłaby formalnie poprawna (nie prowadziłaby do sprzeczności), a z drugiej adekwatna czyli bliska nieścisłemu, potocznemu rozumieniu słowa "prawda".


Definicja św. Tomasza
Klasyczna koncepcja prawdy jest najlepiej przedstawiona u Św. Tomasza z Akwinu. Słowo „prawda” może być rozumiane trojako:

metafizycznie – verum est id, quod est. (Prawdą jest to, co jest.) Prawdziwe jest to, co istnieje. Prawda jest zamienna z bytem. Każda rzecz, o ile istnieje, jest prawdziwa. Prawda jest transcendentalium.
teoriopoznawczo – verum est adaequatio intellectus et rei. Prawda zachodzi wówczas, jeżeli to co jest w naszym intelekcie jest zgodne z rzeczywistością.
logicznie – verum est manifestativum et declarativum esse. Wszystko co wskazuje na prawdę, ukazuje ją, prowadzi do niej.

Definicja Tarskiego
Jedna z takich prób została przedstawiona w XX wieku przez polskiego logika Alfreda Tarskiego, choć miała ograniczony zasięg - odnosiła się mianowicie wyłącznie do języków formalnych.

Tarski określił prawdę jako pewną cechę zdań, wyrażalną jednak w języku zewnętrznym (czyli w metajęzyku) wobec języka, w jakim wypowiadane są owe zdania. Definicja Tarskiego zastosowana do języka polskiego byłaby nieskończoną koniunkcją zdań typu:

Trawa jest zielona wtedy i tylko wtedy, gdy TRAWA JEST ZIELONA,
Jan kocha Anię wtedy i tylko wtedy, gdy JAN KOCHA ANIĘ,
Wiki jest wspaniałą technologią wtedy i tylko wtedy, gdy WIKI JEST WSPANIAŁĄ TECHNOLOGIĄ,
przy czym "wtedy i tylko wtedy" jest spójnikiem logicznym, a nie wyrażeniem języka polskiego, natomiast zdania pisane dużymi literami są wyrażeniem pewnego stanu faktycznego i również należy je traktować jako zdania nie wypowiadane w języku polskim (można je traktować na przykład jako formuły logiczne).

Antynomia kłamcy nie ima się tej definicji, gdyż zdanie "ja kłamię" byłoby zdaniem nie z języka polskiego, lecz właśnie z owego zewnętrznego języka, opisującego stan faktyczny i jako takie nie podlegałoby definicji Tarskiego.

Definicja Tarskiego odnosiła się jedynie do języków formalnych (do których język polski się nie zalicza) i była konstruowana nie tyle przez nieskończoną koniunkcję, co przez indukcję.


Przeciwieństwo prawdy:
nieprawda
niedorzeczność
bzdura
kłamstwo
fałsz


Kłamstwo

Kłamstwo - wypowiedź zawierająca informacje niezgodne z przekonaniem o stanie faktycznym. Kłamca przekazuje informacje niezgodne z jego przekonaniem o rzeczywistości z intencją, by zostały one wzięte za prawdziwe. Kłamstwem mogą być także wypowiedzi zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, o ile autor przekazu nie ma świadomości tego faktu.

Ludzie kłamią by osiągnąć określoną korzyść - materialną, społeczną lub polityczną, aby osiągnąć zamierzony cel (np. przedstawiciel handlowy celowo posługuje się kłamstwem, wiedząc o usterce towaru, gdyż zależy mu na jego sprzedaży), aby podnieść swoją wartość w oczach innych z powodu zaniżonego poczucia własnej wartości, aby uchronić kogoś od cierpienia (np. rodzice nie mówią dziecku o ciężkiej chorobie, aby uchronić je od większego cierpienia). Jednak zasadniczym motywem jest interes osoby, która dopuszcza się kłamstwa.

Statystyki mówią, że każdy z nas kłamie średnio 2 razy dziennie, przy czym w niektórych grupach społecznych ta liczba wzrasta.


Przykład
Policjant jest przekonany o tym, że X dopuścił się kradzieży, jednak z uwagi na fakt, że X jest jego kuzynem, twierdzi, że tamten niczego nie ukradł.

Wypowiedź taka będzie kłamstwem nawet wówczas, gdy X faktycznie nie brał udziału w kradzieży. Policjant świadomie podaje fakty niezgodne z jego wiedzą o rzeczywistości.


Teraz się zastanów zanim komuś zarzucisz kłamstwo.

Prawda nie zawsze jest miła i przyjemna. Możemy się różnić oceną faktów ale nie faktami. Chyba, że oczywista oczywistość mówi iż białe jest czarne
Ale to specyficzny przypadek. A drób to ja lubię z grilla, nie w fotelu.


Rozszerzam zakres słownika dla Strażnika:

Nowe hasło ZDRADA.

Zdrada -ogólnie,świadome i intencjonalne zawiedze-nie zaufania danego przez osobę, organizację, państwo czy inna grupę społeczną, która z tego powodu ponosi lub uważa że ponosi straty. Zdrada jest zwykle moralnie potępiana społecznie i w zależności od jej charakteru może też prowadzić do samosądu lub być karana przez państwo.

 a.. prawo rozróżnia:
   a.. zdrada małżeńska - to coś dla Ciebie
   b.. zdrada stanu - to Ciebie nie dotyczy
znaczenia:
rzeczownik, rodzaj żeński
 (1.1) działanie na szkodę narodu lub kraju

 (1.2) niedochowanie wierności (zazwyczaj seksualnej) małżeńskiej lub partnerskiej  !!!!!!!

 (1.3) odstąpienie od zasad lub wartości
 (1.4) ujawnienie wspólnej lub cudzej tajemnicy

Zdrady małżeńskiej nie ma jeszcze w wersji polskiej ale znacz niemiecki więc sobie dasz radę

Verrat
(aus Wikipedia, der freien Enzyklopädie)
Verrat ist ein besonders schwerer Vertrauens-bruch, der die angenommene Loyalität verletzt. Die Bedeutung des Wortes Verrat hat sich differenziert.
Während das mittelalterliche Verständnis nicht unterschied zwischen dem Verrat einer Person und einer ideellen Sache, ist das heutige Verratsvers-tändnis differenzierter und impliziert durchaus eine negative Konnotation. Bestehende Verratsde-finitionen erscheinen aber unzureichend und
Verratstheorie als solche ist nur in Ansätzen ausformuliert.

Eine Person, die einen Verrat begangen hat, wird als Verräter bezeichnet.

Im Einzelfall können Geheimnisse an andere Nutznießer verraten werden, oder generell kann eine Person oder Gruppe im Stich gelassen werden (vgl. die Desertion beim Militär).
  • awatar straznik: Mi nie musisz tego tłumaczyć, ja wiem co oznacza kłamstwo i fałsz, bo doświadczyłem to na własnej skórze przez takich jak Ty!... Ale dobrze, że to przekopiowałeś!.. Poczytaj sobie nie raz... i zastanów się to co robisz...... Chociaż samo czytanie nic Ci nie da , bo to trzeba zrozumieć sercem... a co do Ciebie to tu mam wątpliwości?!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: No proszę i kto tu mówi o szczerości i lojanlności. Czy uważasz że rozwalenie związku i pójście do łóżka z kimś innym jest wyrazem szacunku, miłości, uczciwości i lojalności? I mówienie że nadal się go kocha ale śpi się gdzie indziej i z kim innym (oczywiście to tylko kolega) jest OK? Rozumiem, że pijesz do Marka - zwanego Hiacyntą. Od około 8 lat mówię Hiacyncie, że siedzi w gównie bo tak jest. Że Tobie odpowiada trójkącik to Twoja sprawa.Natomiast Hiacyntę psychicznie całkowicie zniszczyłeś. To jest wrak człowieka, którego kiedyś poznałem - gdy byliście jeszcze razem. Wobec Ciebie napewno nie jestem i nie będę lojalny bo zniszczyłeś człowiekowi życie dla zaspokojenia własnej chuci i d... A co do szczerości: nawet Hiacyncie mówię w oczy, że kradnie w pracy bo to co robi jest zwykła kradzieżą. Kiedyś okradał państwowe przedsiębiorstwa a teraz okrada prywatnego właściciela firmy, w której pracuje. Jestem szczery, czasami aż za bardzo.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: A Hiacyncie mówię wprost, ze zachowuje się jak kurwa. No bo jak można to inaczej nazwać? To że kupisz mu zmywarkę, monitorek (głównie dla siebie), za jego pieniądze kupiłeś sobie autko (wersja Hiacynty) i obiecałeś mu kupic nowy duży TV plazmą zwany a żyjesz z innym to jest lojalność i miłość? Nie wnikam, jeżeli komuś odpowiadają trójkąty, pięciokąty i inne figury to OK, ale Hiacyncie to nie pasi. Zniszczyłeś go i uważasz że jets dobrze. A wiesz że Hiacynta to papla i gada wszystko wszystkim-łącznie z tym że pokazywałeś mu swojego że CI już nie staje i nic w łóżku z D. nie robisz i on jest tylko kolegą. A Hiacyntę kochasz-tylko dlaczego mieszkasz z innym? Wobec Ciebie nie będę lojalny ale jak widzisz jestem szczery. Z chwilą gdy rozwaliłeś Wasz związek uczciwi znajomi nie mogą uczciwie utrzymywać kontaktów ze zdradzaonym i zdradzającym. To chyba normalne, no nie?
Pokaż wszystkie (5) ›