Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 18 listopada 2008

Liczba wpisów: 12

nortus
 
Dzisiaj znowu było pięknę krwawe niebo. Te krwiste baranki (ach takie zgrilla zrobić) były cudowne ale nie chciało mi się wychodzić na balkon żeby pstryknąć fotki.

Jest zimno jak cholera, teraz w słońcu jest plus 2,7 C ale jeszcze godzinę temu było 1,8 C. Dobrze, że nie minus. A tak ślicznie i ciepło było jeszcze wczoraj.Zaczyna się wstrętny listopad

Miłego dnia

A dla odmiany jeszcze fotki norweskiej jesieni z przełomu października i listopada 2008r.
  • awatar gość: To jak Ty się tam uchowałeś na tej północy?......... A może w ogóle tam nie byłeś?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Za cholerę nie mogę dodać żadnego zdjęcia.
Coś zmieniono na pingerku, bo widzę że nad dodanym zdjęciem jest nowe pole (po co?) ale wiadomości z fotkami wyrzuca.
  • awatar LittleCute.: W ogóle jakoś dziwne rzeczy się tutaj dzieją. Było lepiej wtedy !
  • awatar Poeci i poezja: A wejdz w jakiekolwiek swoje tagi... wyświetli Ci wiadomość, ale juz nie wyświetli dodanej do niej grafiki :/ U mnie tak to przynajmniej wygląda :/
  • awatar Nortus & Potworna spółka: to zauważyłem wchodząc w dyskusje: są same teksty i komentarze bez zdjęć. Coś kombinują chłopaki, ale pewnie będzie lepiej ... kiedyś
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 

Edyta Górniak na swe 36. urodziny dostała od męża Dariusza Krupy jego kartę kredytową i wysłał ją na zakupy do Londynu. A tam jest gdzie wydawać kasę.

To się nazywa mieć gest i zaufanie do żony..
  • awatar gość: On tez tak ładnie spiewa?
  • awatar pipi: ona nie pojdzie na zakupy, przebierze sie za czarownice i bedzie balować.
  • awatar gość: Strasznie romantycznie
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
Ustawa czeka na podpis - Prezydent zwleka - lokaty niepewne - kryzys nie czeka

Przez walkę o stołki Polacy wciąż nie mają zagwa-rantowanych wypłat swoich lokat, gdyby zbankru-tował ich bank. Prezydent ociąga się z podpisaniem
ustawy o gwarancjach depozytów w odwecie za to, co rząd robi szefowi NBP Sławomirowi Skrzypkowi - przyznał Adam Bielan z PiS w Radiu ZET.

Znowu awantura o wpływy w instytucjach państwo-wych. Sławomir Skrzypek, który został prezesem NBP za rządów PiS, skarży się, że Platforma chce mu odebrać wpływy w BFG czyli Bankowym Funduszu Gwarancyjnym.

Obecna władza ma-zdaniem szefa banku centralnego -ograniczać kompetencje NBP za pomocą ustawy o gwarancjach depozytów. To dlatego Lech Kaczyński
zwleka z jej podpisaniem - przyznał w Radiu ZET Adam Bielan z PiS.

Chodzi o to, że jeśli prezydent podpisałby tę ustawę, Polacy wprawdzie czuliby się bezpieczniej jako klienci banków, ale Sławomir Skrzypek stra- ciłby prawo do wyznaczania swego przedstawiciela w radzie BFG. Teraz NBP ma trzech przedstawicieli w radzie. Gdyby prezydent podpisał ustawę, bank
centralny miałby w radzie tylko dwóch swoich ludzi.

"Narodowy Bank Polski dotychczas wpłacał składkę do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. W tej chwili już takiej składki nie płaci, więc ma mniej
przedstawicieli w radzie BFG" - broni decyzji rządu przewodniczący klubu Platformy Z.Chlebowski.



Ale jakoś nikomu z PiSu nie przeszkadza, że chociaż jeszcze niedawno Prezes NBP poparł projekt i ścieżkę wprowadzenia euro w Polsce to w chwili obecnej wywalił z pracy wszystkich ludzi, którzy popierali euro-ścieżkę i nagle, znowu, zmienił front.
A gdyby dzisiaj zbankrutował jakiś bank to dostaniemy tylko 10.000 euro zamiast 50.000 gwarantowanych w Unii. Bo ktoś się kłóci znowu o stołki.
 

nortus
 

Niemcy, żeniąc się z cudzoziemkami, najczęściej wybierają Polki.
Niemki na męża cudzoziemca najchętniej wybierają Turków.
Preferencje te utrzymują się od 2006r- poinfor-mował Federalny Urząd Statystyczny Niemiec.

W 2007r z Polkami ożeniło się 4,2 tys. Niemców. W tym samym czasie 3,8 tys. Niemek wydało się za Turków.

Po Polkach na liście preferowanych przez Niemców cudzoziemek znajdują się Turczynki (1,9 tys. małżeństw w zeszłym roku), Rosjanki (1,7 tys.) i Tajki (1,5 tys.)

Niemki chętnie wychodzą za mąż za Włochów (1,7 tys. małżeństw w zeszłym roku) i Amerykanów (1,2 tys.).


Czas na zazdrość?
  • awatar liv: Ciekawe statystyki *g* Polki są piękne, tak jak i Rosjanki. Turczynki też. Pewnie to jeden z powodów ;-)
  • awatar pipi: no jedyny i wylaczny powod.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Można. Udowodnili to złodzieje, którzy włamali się do siedziby policji w Oslo. W poniedziałek norweska policja przyznała, że z budynku zniknęła część komputerów.

Mogę potwierdzić, że w nocy z soboty na niedzielę padliśmy ofiarą włamywaczy - stwierdziła Pia Solhaug, rzeczniczka prasowa norweskiej policji
kryminalnej w rozmowie z reporterem agencji AFP. -Zrabowano pewną ilość komputerów - tajemniczo dodała.

Według informacji podanych przez norweską gazetę
"Verdens Gang" włamywacze nie mieli większych problemów z dostaniem się do budynku. Wystarczyło... wybić szybę. Włamanie wykryto trzy godziny później. Skompromitowana policja w Oslo wszczęła dochodzenie. Możemy się domyślać, że potraktuje sprawę priorytetowo.


Hmmmmm
  • awatar pipi: współczuje ci Pia , ja tez nie mogę pracowac bez kompa.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

ekspert RM: - Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce. Zwróćcie uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w
Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody
"Bonaqua", i jako logo partii Unia Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibyśmy się bać masonerii.

telefon do RM: - Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny,zobaczymy całą prawdę Sat-an!

ekspert na antenie RM: - Weźmy słowo "komputer". Wszystkie litery w tym słowie przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666.A więc i komputer i Internet to narzędzia diabła.

telefon do RM: - Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo piętnaście lat żyję pod jednym dachem z pijakiem, a ksiądz westchnął i powiedział: - Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię.

o. Rydzyk: - Polska stała się terenem misyjnym dla pogan. Ich wysłannikami są prostytutki przy drogach. Siać... trzeba siać, siać, siać...

telefon do RM: - Ja sobie taką modlitwę wymyś-liłam sama. Mogę powiedzieć?
- Prosimy... "Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana...

ekspert RM: - To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy,wiemy, że to nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją królową, bo oddaliśmy się w niewolę Matce Bożej.

ekspert RM: - Jest taka książka dla dzieci pod tytułem "Doktor Dolitle". To jest straszna książka i jeszcze na dodatek lektura. Ona równa
zwierzęta z człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska: świnia jest taka sama jak i ja.

o. Rydzyk: - Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczynasię okultyzm i diabeł.

słuchacz RM: - Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.

o. Rydzyk: - Popatrzcie na te kobiety na ulicach. Tak chodzą i się ubierają, jak gdyby były prosty-tutkami.Popatrzcie,ile mamy w Polsce prostytutek
Ulice pełne prostytutek... na każdym kroku...

ekspertka RM: - Telewizja i gry komputerowe mogą być przyczyną masturbacji,która będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych.
Badania na całym świecie wskazują, że masturbacja jest główną przyczyną rozwodów na całym świecie.

rozmowa na antenie RM:-Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu. Słuchamy, kto się do nas dodzwonił?

- Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeerz z No...
oooo...weg...g...g... Sącz...cz...cza...

- O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy...

modlitwy na antenie RM: - Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?

- Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście.

słuchaczka: - Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki...

o. Jacek: - Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.

rozmowa na antenie RM: - Jak to jest ojcze? Znajoma chodzila po domach i zbierala pieniądze na RM i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma
wstrząs mózgu i cała poraniona jest... - Może źle zbierała...

Ojciec Rydzyk: Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików
jest wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.

telefon do RM: - Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w
spódniczkach tak krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon zganić, to tylko się oblizuje

Ojciec Rydzyk: - Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki... niby był przeciwko AIDS.Pisało na nim:Wszyscy to robicie, ale róbcie to z głową - Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie robię.

Słuchacz: - W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich.
Ojciec Piotr: - Chyba przez lobby żydowskie. Słuchacz - A to nie na jedno wychodzi?

Słuchaczka RM: - Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za wycie-raczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem, co o tym myśleć.

Słuchaczka: - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
Ojciec Rydzyk - Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.

Słuchaczka: -Papierosy,chłopcy,trochę alkoholu
... no puszczam się i jestem szczęśliwa, i jest mi dobrze.
Ojciec Piotr - Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?

Rozmowa na antenie RM: - Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica. - Tak, proszę pana. -To ja jej strasznie współczuję

Gość RM: - A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo ubraną dziewczynę? Ojciec Jacek - To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego stworzyć. I jestem dla niego
pełen wdzięczności

Słuchaczka: - Ja mieszkam w żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu:diabelstwo. Tam piwo leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak to powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się.
o.Jacek: - No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było powiedzieć: uprawiają deprawację.

Fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock: Jest nas tu na Przystanku Jezus bardzo dużo...bardzo dużo katolickiej,pięknej,wspaniałej młodzieży.Rozglądam się i widzę coś około pięćset osób.A dookoła tłum...ze dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach szatana. Widziałem dziewczyny, nagie dziewczyny z kartkami: "Oddam się za pięć
złotych". Mój Boże... Jak one siebie cenią... za pięć złotych... To jest chyba jakaś gorsza kategoria ludzi. Tu są tysiące smutnej, bardzo smutnej młodzieży. I oni wszyscy się śmieją.

Telefon do RM: - Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja. Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem.

Słuchacz: - Polaków to powinno się rozróżniać po nazwiskach. Np. Płotka, Kąkol, Krawiec, Hebel... od razu widać, że to prawdziwi Polacy z dziada pradziada...
o. Jacek: - Tak, ma pan rację... Tylko z tym Heblem to ja bym dyskutował...

Ekspert RM: - Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym stopniu co narkotyki, uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne reakcje chemiczne.Prowadzi też do rozwiązłości seksualnej.

o. Rydzyk: - Każdy liberał jest durniem, a każdy dureń - liberałem.

Słuchaczka: - Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
o. Jerzy: - To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?

o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Podchodzi do mnie taka mała dziewczynka... no może miała z dziesięć lat i opowiada, że na początku wakacji przyszli do niej do domu koledzy i koleżanki i zaproponowali: założymy bandę.
I założyli... podwórkowe kółko różańcowe. Takie wspaniałe dziecko...

telefon do RM: - Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę, jak młodzi ludzie - tacy po trzynaście, czternaście lat - co drugie słowo tylko ***** i *****. No to podchodzę do nich i mówię: "Ja wam, gówniarze jedni, zaraz nogi z dupy powyrywam". I wie ksiądz, że to skutkuje...

o. Rydzyk: - Jest takie przysłowie: "Jedno jabłko zjedz dziennie, a lekarz będzie z daleka od ciebie". Żydzi to jabłko zamienili na czosnek i teraz wszyscy porządni ludzie są z daleka od nich.

Słuchaczka: - Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie takiego pochodzenia...
o. Jacek: - Współczujemy pani wszyscy...

Transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka: - Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka mała dziewczynka... Ile masz lat? No co, nie umiesz mówić?
Ile masz lat? Nie powiesz księdzu? No, ile masz lat? Głupie jakieś to dziecko, czy co?

Słuchacz: - Jak się do was dzwoni, to trzeba pochwalić Maryję zawsze dziewicę... prawda?
o. Jerzy: - Tak jest przyjęte.
Słuchacz: - Ale to przecież było dwa tysiące lat temu,to skąd wiadomo,że ona jest nadal dziewicą? o. Jerzy: - No... pan sobie musiał dzisiaj nieźle golnąć.

Słuchacz: - Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowe-rową dookoła Polski,a na koniec do Częstochowy i co pięć kilometrów stajemy i odmawiamy różaniec. o. Rydzyk: - To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie do Częstochowy w tym roku?

Słuchacz: - Postanowiłem w następnych wyborach głosować na Platformę Obywatelską.
o. Rydzyk: - No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się przebadać, a ja pana na razie wyłączam.

o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. że mercedesem klasy S. A niby czym mam jeździć? Na krowie mam jeździć? Głupoty takie gadają... mogę na krowie, ale gdzie ja bym tę krowę trzymał w Radiu Maryja?

Słuchaczka: - Ja już z nerwów to nie mogę słuchać tych głupot, które wy wygadujecie. Gdybym miała jakąś spluwę,to bym wam wszystkim w łeb wypaliła. o. Rydzyk: - No i widzicie państwo to komunis-tyczne miłosierdzie,które czasem do nas telefo-nuje, te esbeckie metody "w łeb bym wam wypaliła".
Ech... sam czasem żałuję, że nie mam - jak to ta pani powiedziała? - że nie mam spluwy! Trzeba siać...

Słuchacz: - Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem. Chciałbym zaprotes-tować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych żydów nadajecie...
o. Rydzyk: - No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas podzwoni.

o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - W Koszalinie podszedł do mnie taki jeden i prosi o pięćdziesiąt groszy, a ja musiałem nos zatykać
i uciekać... taki był niemyty. Dlaczego oni się nie myją? Kochani, trzeba się myć i siać, siać, siać... bo tylko jak będziemy siać, to zgasimy płomień nienawiści.

Ekspert RM: - Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.

Słuchaczka: - Ja się tego nie wstydzę. Mam siedem-dziesiąt lat i wszystkim mówię, że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka.
o. Jacek: - No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...

o. Jerzy: - Ekonomia to jest coś takiego: mam w domu odkurzacz i muszę się zastanowić, czy odkurzać codziennie, czy też sprzedać ten
odkurzacz i za te pieniądze wynająć sobie firmę, która będzie mi odkurzała.
Słuchacz: - Wie ksiądz co? Ja myślałem, że my rozmawiamy poważnie, a ksiądz tu jakieś brednie opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie ksiądz w dupę wsadzi. Szczęść Boże!

o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Jest taka gazeta "Fakty i Mity" i wszyscy tam pracujący przedtem pracowali w departamencie czwartym UB. A ten ksiądz, który porzucił kapłaństwo... Ja się modlę za niego i to nic nie daje,bo on jest coraz bardziej jakiś pokaleczony. Na niego to już nawet sierpa i młota szkoda używać...

Młoda słuchaczka RM: - Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł pijany tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to
mamusia położyła na nim obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego tatusia.
o. Jacek: - Przestał pić?
Młoda słuchaczka RM: - Nie wiem, bo w ogóle gdzieś zniknął.

Słuchacz: - Wychowanie do życia w rodzinie. Ja wiem, co to jest... To jest wychowanie w polskich szkołach do życia w burdelach. Niech mi ksiądz nie przerywa. Ja mam osiemdziesiąt lat i już przed wojną bardzo często widziałem takie młode, zdeprawowane dziewczynki w burdelach we Lwowie.

o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Mam właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te ręce potem domyję...

Dobranocka w RM: - Masz na imię Wojtuś? Jak pięknie i bardzo ładnie zaśpiewałeś piosenkę, więc mamy dla ciebie nagrodę. Mam w ręku kasetę
o podwórkowych kółkach różańcowych. Chcesz taką kasetę? - Nie!

Rozmowa na antenie RM: - Proszę powiedzieć słuchaczom,dlaczego zdecydował się pan kandydować w przyszłych wyborach do Sejmu. - Bo Polska
jest sprzedawana i tylko Radio Maryja o tym głośno mówi. Jak będę posłem, to w każdym urzędzie, na ulicach i nawet w restauracjach będą wisieć głośniki nadające tylko audycję ojca dyrektora. Bo jak Polacy nie mają żadnych
wartości, to niech chociaż mają wartości chrześcijańskie. Jestem też przeciwko eutanazji nienarodzonych dzieci.

Słuchaczka: - Mąż sprzedał dosłownie wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał już sprzedać radio, na którym słucham Radia Maryja, to się
zdenerwowałam.

o. dyrektor: - Pani Agnieszka? Jak miło... Prosimy o pani świadectwo...
Słuchaczka: - Trzeba siać, siać, siać, siać, siać... Siać...
o. dyrektor: - Zamurowało panią z tym sianiem, czy co?

Ojciec dyrektor w pogadance: - Pojawiły się billboardy reklamujące miesięcznik... tak zwany dla mężczyzn. A na nich była naga kobieta. Wyuzdana, wstrętna, brzydka. Idę i widzę tych wszystkich młodych mężczyzn, którym na jej widok ślina z gąb cieknie. Szatan, mówię wam, szatan.

Słuchaczka: - Tadeusz? Dzień dobry. To ja - Maria...
o.Rydzyk: - Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To znaczy jedną znam... ale ona by raczej do mnie nie zadzwoniła...

o. Rydzyk: - Rozmawiam kiedys z taka;dziewczyna;. Niby sukienka do ziemii... dobrze, ale patrzę, a tu taki dekolt... rozpruty niemal do pępka. Biedne dziecko... myslę sobie... potem dziwisz się, że mężczyzni patrza na ciebie jak na zwierzę. Kochani, trzeba siać, siać i zbierać
ziarno. Jakos dzisiaj nie kontaktuję tak... dobrze.

o. Rydzyk: - Patrzę... leży na ziemi nieprzytomna staruszka. Podchodzę i pytam ja, co się stało? A ona: - A co to pana obchodzi.

telefon do RM: - Człowiek, który nie modli się i nie słucha Radia Maryja, jest jak to bydlę.

telefon do RM: - Ja jestem już babka mam 75 lat. Tyle lat żyłam z alkoholikiem - już zaczynam płakać - i urodziłam z tym alkoholikiem córkę,
która wyszła za maż też za alkoholika. Urodzili dziecko, też alkoholika...

słuchaczka RM: - Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz. Brał mnie na ręce i tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak bardzo chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.

rozmowa na antenie RM: - Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na antenie?
- Już pan jest na antenie.
- A co mi ksiadz za pierdoły opowiada, kiedy mam właczone Radio Maryja i tam teraz słyszę ojca dyrektora!
- Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdażyły dolecieć. I proszę się kulturalnie wysławiać.
- Aha...


rozmowa na antenie RM: Boję się potępienia, boję się diabła, boję się wszystkiego. Wszędzie jest diabeł i mówi do mnie. Już mnie nawet księża nie chcą spowiadać...
No nic. Życie jest piękne, ale trzeba się pchać do przodu. Kulturalnie, ale pchać. Alleluja.

ekspert RM: Byłem na audiencji u ukochanego Ojca Świętego. Patrzę, Polacy, nawet duża grupa. Siedzą sobie na chodniku i czekają na papieża. Patrzę, a oni chleją wódę i cieszą się, że ich nikt nie zaczepia. Prosto z butelek pili. Albo matki katoliczki... jeżdżą do Niemiec na
truskawki i zamiast zbierać, to się tam sprzedają, bo to łatwiejszy zarobek. Potem w domu mąż się dziwi: ale ty ciężko pracowałaś, że tyle pieniędzy przywiozłaś. A ona nie truskawki zbierała. Potem do kościoła idzie i się modli... No... wzór do naśladowania. Z dziećmi za rączkę do komunii. Obrzydliwość... Te dzieci są przykrywką dla bydlęcia.

o. Rydzyk: Niektórzy ludzie nie myślą. Tzn. mówią że myślą, myślą że myślą, ale nie myślą!
  • awatar malorie: 'przeciwko EUTANAZJI nienarodzonych dzieci'.. widać po odbiorcy poziom nadawcy;] ;d
  • awatar pipi: jakis nowy swiety ?
  • awatar catalana: podoba mi sie to...a gdzie mozna znalezc wiecej?
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Francuski sąd apelacyjny unieważnił wyrok sądu z Lille anulujący małżeństwo, ponieważ panna młoda zataiła przed panem młodym, że nie jest dziewicą -

Świeżo upieczony mąż dopiero w noc poślubną przekonał się, że małżonka prowadziła się mniej cnotliwie, niż zapewniała. Oboje są muzułmanami.

W maju sąd uznał,że małżeństwo należy unieważnić, ponieważ pan młody zawierał je, wychodząc z błędnego założenia. Stosowny artykuł kodeksu
cywilnego jest zwykle stosowany we Francji, kiedy po ślubie jedno z małżonków okaże się zboczeńcem.

Wyrok ten wywołał oburzenie wśród polityków i organizacji pozarządowych.Minister sprawiedli-wości Rachida Dati, która sama jest muzułmanką, wystąpiła do prokuratury o apelację.

Teraz sąd apelacyjny w Douai (północ Francji) uznał, że dziewictwo "nie jest cechą kluczową, gdyż jego brak nie ma wpływu na pożycie małżeńskie". Jak dodał sąd, "kłamstwo, które nie dotyczy cechy kluczowej, nie stwarza podstaw
do anulowania małżeństwa".

Trzydziestokilkuletni informatyk i młodsza od niego o mniej więcej 10 lat pielęgniarka - oboje pochodzący z Maroka - są więc nadal małżonkami, choć panna młoda zaakceptowała już wyrok sądu pierwszej instancji i oboje opuścili północ Francji.

Małżeństwo zawarte zostało z wielką pompą 6 lipca 2006 roku. Jednak pan młody w noc poślubną nie mógł pokazać gościom zakrwawionego prześcieradła
jako dowodu dziewictwa panny młodej. Jego ojciec natychmiast odesłał więc synową do jej ojca, a następnego dnia świeżo upieczony mąż zażądał
unieważnienia małżeństwa.

Kobieta przyznała, że miała stosunki seksualne przed ślubem. Nie powiedziała o tym narzeczonemu w obawie, że mógłby nie zdecydować się na małżeństwo.