Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 30 października 2008

Liczba wpisów: 2

nortus
 
25-latek z Gorzowa przejechał pieszego, bo ten nie chciał ustąpić mu miejsca na osiedlowej drodze
Teraz odpowie za umyślne uszkodzenie ciała.

Do sprzeczki pieszego z kierowcą doszło w ostatni piątek na gorzowskim os. Górczyn. Osiedlowa ul. Legionów Polskich jest częściowo wyłączona z ruchu
Na wniosek mieszkańców ustawiono tam znaki zakazu wjazdu, niedotyczące jedynie lokatorów. 25-letni Sławomir G. zignorował zakaz i swoim peugeotem wjechał w uliczkę. Tam napotkał pieszego. Kierowca nie miał miejsca, by bezpiecznie ominąć mężczyznę, a pieszy nie chciał zejść z drogi. - Doszło między nimi do sprzeczki.Panowie obrzucili się epitetami. Żaden z nich nie chciał odpuścić. Kierowcy puściły nerwy. Nacisnął pedał gazu i ruszył wprost na pieszego. Ten wpadł na maskę samochodu. Furiat przewiózł mężczyznę ok. 20 m. Gdy zahamował, pieszy upadł na jezdnię.Za umyślne uszkodzenie ciała grozi mu kara od 2 do 10 lat więzienia.

Policja twierdzi, że to nie pierwszy przypadek agresji na drodze. Kilka dni wcześniej, na ul. Jancarza, starli się ze sobą dwaj kierowcy. Powód? Jeden z nich zajechał drugiemu drogę. Kłótnia zaczęła się od pokazania środkowego palca, a skończyła na środku skrzyżowania, gdy jeden z kierowców sięgnął po miotacz gazu.

Przed rokiem głośna była historia komisarza policji, który na skrzyżowaniu ul. Czereśniowej i Piłsudskiego pobił 70-letniego kierowcę, bo ten zajechał mu drogę. Poszkodowany opowiadał potem, jak otworzył okno i znienacka dostał cios w głowę. Napastnik wyciągnął go z auta, pobił na oczach gapiów i odjechał.



Ale ci gorzowianie to krewkie chłopaki.
Nie wiadomo śmiać się czy płakać?
 

nortus
 

Dziś ostatni lot z 90-letniego lotniska Tempelhof

Dzisiaj tuż przed północą z berlińskiego lotniska Tempelhof po raz ostatni wystartują samoloty. Zaraz potem historyczny port lotniczy zostanie definitywnie zamknięty. Ostatni lot z Tempelhof podejmą dwa zabytkowe samoloty pasażerskie: niemiecki Junkers Ju-52 oraz amerykański Douglas DC-3 - ten ostatni jako reprezentant "rodzynkowych
bombowców", obsługujących znany berliński most powietrzny sprzed 60 lat.

To- jak mówią krytycy-"pożegnalne przedstawienie" obserwować będzie 800 zaproszonych gości. Pozostali miłośnicy historycznego miejsca mieli w środę ostatnią okazję,by zobaczyć samolot kołu-jący na Tempelhof i zrobić pamiątkowe zdjęcie w hali odpraw.

Na razie nie wiadomo,jak zagospodarowany zostanie liczący 368 hektarów powierzchni teren lotniska. Na specjalnej stronie internetowej miasta każdy może zgłosić swój pomysł.

Najczęściej mówi się o utworzeniu ogromnego parku Burmistrz Berlina chciałby udostępnić tereny lotniska pod międzynarodową wystawę budowlaną, a także myśli o międzynarodowej wystawie ogrodniczej

Zainteresowanie wykorzystaniem zabudowań i terenów
Tempelhof sygnalizują też ekipy filmowe, organiza-torzy koncertów i festiwali.Berliński Senat (rząd krajowy) pracuje także nad koncepcją utworzenia muzeum w części historycznego lotniska.

Matka wszystkich lotnisk

Dla wielu berlińczyków,szczególnie tych starszych
miejsce to ma jednak symboliczne i sentymentalne znaczenie.

Nazwany kiedyś "matką wszystkich lotnisk" Tempelhof był jednym z trzech miejsc, w których lądowały alianckie samoloty transportowe,zaopatru-jące mostem powietrznym zachodnie sektory Berlina podczas radzieckiej blokady połączeń lądowych w latach 1948-49.

Tuż za ogrodzeniem Tempelhof podchodzących do lądowania samolotów wypatrywały wymachując rękami berlińskie dzieci. Z "rodzynkowych bombowców" amerykańscy piloci zrzucali im słodycze.

Położone w śródmiejskiej dzielnicy o tej samej nazwie lotnisko Tempelhof zostało otwarte w 1923r Podjęta w 1934 r rozbudowa budynków portowych według projektu architekta Ernsta Sagebiela nie została ukończona do wybuchu II wojny światowej.

Monumentalne budynki lotniska, które miały wpisywać się w hitlerowską koncepcję przebudowy Berlina na stolicę Rzeszy - Germanię - są obecnie zabytkiem. Po obu stronach hali głównej powstały hangary, które układają się w półksiężyc o długości 1,2 kilometra.

Dach półksiężyca stanowił jednocześnie trybuny z miejscami siedzącymi dla 100 tysięcy osób, skąd - według koncepcji projektanta - publiczność mogłaby podziwiać pokazy lotnicze bądź defilady.

Tempelhof był pierwszym lotniskiem zintegrowanym z siecią kolejową. - Stąd można dojechać koleją do każdego miejsca w Europie.

Podziemne schrony przydały się miejscowej ludności
w trakcie bombardowań Berlina w czasie II wojny światowej. Lotnisko zaopatrzono także w dużo bezpieczniejsze i bunkry przeznaczone prawdopo-dobnie dla wysokich funkcjonariuszy reżimu Adolfa Hitlera.

Amerykanie, którzy przejęli lotnisko od Armii Czerwonej w lipcu 1945 roku, przebudowali nieco wnętrze budowli. Salę balową przekształcono w halę sportową z boiskiem do koszykówki. Wybudowali także bar z przekąskami, siłownię, kręgielnię i sauny. Większość z tych udogodnień już zdemontowano.

Rolę głównego portu lotniczego Berlina - a po wojnie tylko jego zachodnich sektorów - Tempelhof pełnił do 1975 roku. Mające monopol ma obsługę połączeń lotniczych Berlina Zachodniego towarzystwa PanAm i British Airways korzystały odtąd z lotniska Tegel.

Pas za krótki dla jumbojetów

W dobie jumbo-jetów i airbusów Tempelhof stanowi techniczny anachronizm - jego pas o długości tylko nieco ponad 2100 metrów uniemożliwia starty większych maszyn z pełnym obciążeniem.

Cywilny ruch lotniczy na Tempelhof wznowiono w 1985 roku, ale już tylko w ograniczonym zakresie. W 2007 roku obsłużono tam zaledwie 350 tysięcy z 20 milionów pasażerów, którzy korzystali z trzech berlińskich lotnisk.

Głównie służyło ono ostatnio użytkownikom prywat-nych samolotów. Zwolennicy zamknięcia Tempelhof argumentowali, że Berlin nie potrzebuje portu lotniczego dla VIP-ów, który na dodatek przynosi do 15 milionów euro strat rocznie jest uciążliwy dla okolicznych mieszkańców.

Ostatnią próbą wywarcia presji na władze Berlina i uratowania Tempelhof przed likwidacją było referendum pod koniec kwietnia. Jednak do urn poszło zbyt mało osób, by wynik głosowania był ważny.



Żegnaj Tempelhof - niedługo powitamy BBI. Szczecin uzyska jeszcze lepsze połączenie ze światem. Bo dla Szczecina lotniskiem miejski jest Berlin a nie Goleniów, skąd już nawet LOT nie chce latać. A w ogóle to z Polską praktycznie nie ma połączenia za to z Berlinem mamy autostradę, kolej i busy co kilkadziesiąt minut, luksusowe taksówki. A z Polską? kpiny a nie połączenie. A teraz jeszcze LOT zlikwidował dwa połączenie dziennie z Warszawą. Naszą stolicą jest Berlin.

O historii Tempelhof pisałem wcześniej na blogu, zapraszam do zapoznania się z wpisem pod tagiem Tempelhof.
  • awatar liv: Szkoda. Tempelhof to historia. Miałam okazję byc tam kilka razy. Czas westchnąc...
  • awatar malgosia: Niestety nie zdążyłam zwiedzić tego lotniska. Szkoda . Zabrakło chyba tej świadomości ,ze jego era kończy się. BBI - cieszy mnie, ze to lotnisko bedzie mi dane podziwiać. Ale bedzie sesja zdjeciowa !!
  • awatar lexsecuritypl: " Krótka historia pop-grupy Myslovitz " ; www.khpgm.pinger.pl ; www.khpgm.blox.pl ;
Pokaż wszystkie (3) ›