Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 27 października 2008

Liczba wpisów: 6

nortus
 

Szczecin jest małym miasteczkiem w porównaniu do Krakowa, gdzie jest 9 a może już 10 pomników JP2. Tutaj jets ich tylko 4 publiczne i 1 prywatny. Tak, PRYWATNY, postawiony w przydomowym ogródku.
Paranoja? Bez komentarza. Świetny komentarz na ten temat był ostatnio w GW, tej obrzydliwie żydowskiej wg prawdziwych polaczków gazecie.

Nie sztuka postawić 450 czy 500 pomnik Papieża. Szczytem bezczelności dla mnie jest już budowanie pomników z plastikowych odlewów - jak krasnale do ogródków. Ale większość z nich jest po prostu brzydka a niektóre wręcz obrzydliwe. To profanacja a nie pamięć. Zwłaszcza, że Papież NIE CHCIAŁ BUDOWANIA MU POMNIKÓW. Ale dla Polaka czyjaś wola nie ma znaczenia.

Polecam przeczytać i zastanowić się:

wyborcza.pl/(…)Andrzej_Romanowski___Papiez_z_brazu.…


PS obiecane Orionblueasowi jako uzupełnienie wpisu do blogu wczorajszego. Polecam poczytać.
 

nortus
 
Bez względu na porę dnia czy pogodę - większość kierowców jest za jazdą samochodem z włączonymi światłami przez okrągły rok. 60 procent z nas uważa to za konieczność. Ponad dwie trzecie przyznaje, że dzięki temu jest bezpieczniej.

Sześciu na dziesięciu Polaków (60 proc.) popiera obowiązek całodobowej jazdy z włączonymi światłami
przez cały rok - wynika z sondażu TNS OBOP. Przeciwną opinię ma 35 proc. badanych.

Najczęściej zwolennikami całorocznego używania świateł są kierowcy jeżdżący samochodem codzien-nie lub prawie codziennie (64 proc.). Istotne - także osoby, które w ogóle nie kierują autem (65 proc.)są za jazdą z włączonymi reflektorami przez całą dobę i każdego dnia roku.

Najmniej przekonani do takiego rozwiązania są z kolei kierowcy zasiadający za kółkiem rzadziej - kilka razy w miesiącu. W tej grupie niespełna połowa (49 proc.) uznaje konieczność jeżdżenia na światłach przez cały rok.

Przeszło dwie trzecie (70 proc.) ludzi wierzy, że przepis ten podnosi bezpieczeństwo pieszych. Opozycja jest słabsza - 25 osób na 100 twierdzi, że jazda z "zapalonymi" światłami nic nie daje. Nie polepsza bezpieczeństwa pieszych w ruchu drogowym.

"Wyniki badania potwierdzają pozytywne nasta-wienie Polaków do obowiązku jazdy samochodem z włączonymi światłami mijania w ciągu dnia przez cały rok. Tym samym bezprzedmiotowa staje się, jeszcze niedawno bardzo gorąca,dyskusja polityków na temat słuszności wprowadzonej kiedyś zasady postępowania uczestników ruchu drogowego. Polacy w większości są przekonani o tym, że włączanie świateł mijania jest konieczne, gdyż ma znaczenie dla poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach." - komentuje wyniki badania Magdalena Sawińska, szefowa Sektora Badań Rynku Motoryzacyjnego TNS OBOP.



Widać co raz wiecej rodaków jeździ za granicą i biorą przykłądy. Nie mówię, że włączone światła powodują mniej wypadków, choc uważam że tak bo po prostu jest więcej czasu na manewry gdy np. idiota wyprzedza na trzeciego czy czwartego - a coś takiego spotkałem wczoraj na ulicach Szczecina w centrum miasta. Po prostu lepiej jest widać jasne punkty niż szary samochów na szarym tle. Również przecież piesi szybciej zauważają pojazd. A że komuś się nie chcę włączyć przełącznik to wymyśla argumenty, że więcej paliwa zużywa, że żarówka sie przepali szybciej - no i co ztego, ile kosztuje żarówka 1.000 zł? Nie, grosze, kilka złotych. Co nie stać posiadacza samochodu na taki wydatek? To niech jeździ rowerem. Nie są to wielkie koszty a jednak podnoszą bezpieczeństwo. Przypominam, że od 2010 (2012) roku samochody nowe sprzedawane w EU będą miały automatycznie włączane światła - tak jak to jest w Skandynawii. Nie trzeba będzie pamiętać o kliknięciu światełkami. Jeden argument mniej.
Podobnie było i jest z pasami bezpieczeństwa - nadal niektórzy nie zapinają bo to narusza ich prawa obywatelskie.
 

nortus
 
Sto tysięcy euro - tak astronomiczną sumę chce wydać na swe przyjęcie urodzinowe brat papieża Benedykta XVI. Niemcy są oburzeni, bowiem Georg Ratzinger po pieniądze sięgnie nie do własnej kieszeni, ale do kościelnej kasy, na którą składają się wszyscy wierni.

Ratzinger zamierza świętować swe 85. urodziny przy muzyce Mozarta w Kaplicy Sykstyńskiej - podaje niemiecki magazyn "Focus". Pieniądze są mu więc potrzebne m.in. na opłacenie prawie 130 muzyków.

Problem w tym, że brat papieża zamierza sfinansować imprezę pieniędzmi, które na Kościół płacą wierni. Chodzi o dochody z obowiązującego w Niemczech podatku kościelnego, który płacą wszyscy, którzy deklarują się jako wierzący. Podatek ten wprowadzono jeszcze za czasów Adolfa Hitlera.

"Georg Ratzinger powinien móc świętować swoje urodziny, ale nie powinien finansować ich z podatku kościelnego" - krytykuje brata papieża Sigrid Grabmeier z organizacji diecezjalnej "To my jesteśmy Kościołem".


Ale jak się ma takiego brata, to co się dziwić. Kolejna różnica między JPII a BXVI.
Nie tylko nasi są pazerni, przykład i ryba, psuje się od góry.
A brat naszego j.w. pana korzysta tylko z willi..
 

nortus
 
Siedzi facet przy grobie i krzyczy:
- Dlaczego musiałeś umrzeć?! Dlaczego musiałeś umrzeć?! Dlaczego musiałeś umrzeć?!
Podchodzi do niego drugi facet i pyta:
- Panie, kogo pan tak żałuje? Ojca, syna?
- Pierwszego męża mojej żony.



Podczas pierwszego widzenia w więzieniu żona mówi do męża:
- W ciągu tych kilku miesięcy musisz się trochę opalić.
- Dlaczego?
- Wszystkim znajomym powiedziałam, że pojechałeś na wyprawę do Afryki.


Jasio pyta tatę:
- Czy mógłbym przyjść z kolegami na budowę, na której pracujesz?
- Chcielibyście zobaczyć jak się buduje dom?
- Nie, chcielibyśmy pozbierać butelki po piwie.


Siedzą w gównie dwa robaczki: tatuś i synek. Synek pyta:
- Tato, już tyle lat mieszkamy tutaj, w tym gównie. Powiedz tato, czy moglibyśmy mieszkać na przykład w jabłuszku?
- Tak synku, moglibyśmy.
- A moglibyśmy mieszkać w gruszeczce?
- Tak synku, w gruszeczce też.
- A w brzoskwince?
- W brzoskwince też.
- A na przykład... w winogronku?
- W winogronku też moglibyśmy.
- To czemu ciągle mieszkamy w tym gównie?
- Bo, synu, jest takie pojęcie: ojczyzna...


Mąż:-Może wypróbujemy dziś wieczorem inną pozycję?
Żona: Z przyjemnością. Ty stań przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i będę pierdzieć.


We wrześniu Bóg postanowił sprawdzić co porabiają studenci i zesłał na ziemię anioła. Wkrótce anioł wraca i melduje:
- Studenci medyka się uczą, studenci uniwerka piją, studenci polibudy piją.
Następną kontrolę anioł zrobił w listopadzie i melduje:
- Studenci medyka ryją, studenci uniwerka zaczynają się uczyć, studenci polibudy piją.
W styczniu anioł składa kolejny raport:
- Studenci medyka kują aż huczy, studenci uniwerka ryją, studenci polibudy piją.
Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i melduje:
- Studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc, studenci polibudy się modlą.
Bóg zachwycony:
- I ci właśnie zdadzą egzaminy!
 

nortus
 

W części Rogalandu, w rejonie Ryfylke jutro będzie taka pogoda jak na zdjęciu niżej.
  • awatar hihawka: no nieźle
  • awatar Malgosia: Super pogoda na fajne zdjęcia ! Białe tło pasuje do czarnych włosów i czerwonych szaliczków i niebieskich rękawiczek i zielonych parasolek i ....
Pokaż wszystkie (2) ›