Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 20 października 2008

Liczba wpisów: 4

nortus
 
Ekstradycja nawet za kradzież... budyniu.

Spośród wszystkich wniosków o ekstradycję złożo-nych u władz brytyjskich, 40 procent pochodzi z Polski - alarmuje "Guardian".Co więcej, większość wezwań dotyczy spraw tak absurdalnych, jak... kradzieży budyniu. Średnio raz na trzy tygodnie Brytyjczycy czarterują specjalny samolot do prze-wiezienia polskich podejrzanych.

Polskie wnioski o ekstradycję składane u władz brytyjskich na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) obciążają policję niepotrzebną pracą, kosztują i "zapychają" system wymiaru sprawiedliwości - pisze "Guardian".

Jak wyliczają Brytyjczycy, od początku 2008 roku Polska złożyła 224 wnioski o ekstradycję, co wymagało korzystania z usług tłumaczy przy 311 okazjach. W dodatku dane sądowe wykazują, że łączna liczba wniosków o ekstradycję sięgnie w tym roku 1000 i będzie ponad dwa razy wyższa niż w 2007 roku, a cztery razy wyższa niż dwa kata temu.

Czy znaczy to, że na Wyspy uciekają z Polski sami bandyci? Otóż nie - często wnioski o ekstradycję dotyczą spraw błahych. W trybie ENA Polska złożyła m.in. wniosek o ekstradycję stolarza ściganego za kradzież, ponieważ wymontował drzwi w meblościance, za które klient mu nie zapłacił. Inny przypadek dotyczył ścigania podejrzanego o kradzież deseru. Wniosek o ekstradycję wyszcze-gólniał nawet, z czego składał się deser.

"Guardian" sugeruje, aby w Polsce i innych nowych krajach UE wprowadzono system odsiewania podobnych
wniosków. "Polski system wymiaru sprawiedliwości wymaga postępowania sądowego w stosunku do każdego
zarzutu karnego, bez względu na to jak by nie był trywialny" -zauważa Nicholas Evans,jeden z pięciu sędziów sądu magistranckiego londyńskiej gminy Westminster, rozpatrującego wnioski o ekstradycję w Anglii i Walii.


No i teraz już wiadono dlaczego polskie sądy pracują jakby strajkowały non stop.Jeżeli zajmują się takimi pierdołami to przecież brakuje czasu na poważne przestępstwa. A do tego jeszcze teraz chcą sparaliżować pracę w innych krajach Unia.

Będzie Unia żałowała, że przystapiła do Polski.
Rozwaliliśmy RWPG to i rozwalimy EU.
 

nortus
 

Picie kawy przez kobiety nie tylko obniża  zagro-żenie rakiem piersi, ale również powoduje, że biust staje się mniejszy - udowodnili szwedzcy naukowcy. Ostrzegają też, że duży biust u normalnie zbudowanych młodych kobiet skutkuje wzrostem zagrożenia nowotworem piersi.


Doktor Helena Jernstroem przebadała studentki na szwedzkich uniwersytetach w Lund i w Malmoe. Udowodniła, że codzienne picie dwóch lub trzech dużych filiżanek kawy chroni przed rakiem, którego pojawienie się jest łączone z występowa-niem dwóch z trzech znanych wariantów genów wywołujących tę chorobę.

Jednocześnie opierając się na wynikach badań 270 kobiet, dr Jernstroem stwierdziła, że biusty kobiet pijących systematycznie kawę i posiada-jących równocześnie ten wariant genów,są mniejsze

Dlaczego się tak dzieje? Jernstroem sądzi, że kofeina wstrzymuje rozwój wielu komórek. Kawa zawiera m.in. roślinne estrogeny zwane fitoestro-genami z grupy lignanów. Mają one wpływ na poziom hormonów w ludzkim organizmie, co u kobiet może oddziaływać na wielkość biustu.



To juz nie będzie takich pięknych blondynek?
  • awatar Malgosia: Szkoda, ze nie jestem blondynką ... Ale jako brunetka moge pochwalic się tym ,ze jestem spod znaku Wagi i bardzo lubie kawę z mleczkiem. Statystycznie zaliczam się do zdrowych i wrażliwych na piękno. Ciekawa jestem co napiszą na te widoki Panowie ? Ho, ho, hi, hi
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Kościół najlepiej zarabia na śmierci.

Jest popyt, jest i podaż. Okazuje się, że polskie kurie najlepiej zarabiają na śmierci - zdradzają przedsiębiorcy pogrzebowi.

Jak to możliwe? Według wyliczeń "Dziennika Łódzkiego", Kościół zarabia krocie na pogrzebach, bo pochówki na cmentarzach kościelnych są znacznie droższe, niż komunalnych. A Polacy zdecydowanie wolą być chowani na tych należących do Kościoła.

Jak pisze "Dziennik Łódzki", ceny na cmentarzach komunalnych ustalają prezydenci miast lub radni. Przykładowo w Łodzi wykupienie placu pod grób kosztuje 492 złote, pod Kutnem - 321. Drożej jest na cmentarzach zarządzanych przez kurię. Za miejsce przy głównej alejce kościelnej nekropolii w Łodzi trzeba zapłacić 750 złotych. Grób w centrum cmentarza kosztuje 600zł - o 150zł mniej.

Gazeta,wylicza też koszt pochówku w małej miejsco-wości Doły. Tam cmentarz podzielony jest na część miejską i kościelną. Miasto kopie grób za 567 zł, Kościół - 183 zł drożej. Również za wstawienie trumny do kaplicy kuria liczy więcej - 380 zł. Na cmentarzu komunalnym w Pabianicach zapłacimy 160zł
W sumie, łączny koszt pochówku na dolskim cmentarzu komunalnym kosztuje 1219 zł. Na kościelnym - 1730 zł. Przedsiębiorcy pogrzebowi przyznają, że opłaty cmentarne to jedno z najpo-ważniejszych źródeł utrzymania każdej kurii.

W Zduńskiej Woli stała jest tylko 20-letnia opłata za plac - 300 złotych. Koszt pogrzebu zależy od zasobności portfela. Średnio za
"pokropek" ksiądz bierze 800 złotych. Kopanie grobu trzeba negocjować z grabarzami. Zwykle - 800 do 900 złotych.


Ale wszystko zalezy od człowieka. Ja się spotkałem ze słowami "co łaska" i ksiądz przyjął tyle i daliśmy. Nie było żadnej sugestii, uwagi, nic. Gdy się pytaliśmy żeby jakoś ksiądz okreslił to on zaczął czytać świętą książkę. I milczał.
Ale ostatnio w Szczecinie spotkałem się z jednoznaczną taryfą - 10% zasiłku otrzymywanego z ZUS dla rodziny na pogrzeb no i oczywiście jeszcze wziął 300 zł. Pomijam już fakt, że księdza trzeba zawież i odwieź i nie interesuje go, że ktoś nie ma samochodu - niech weźmie taksówkę.

Ale - jak mówią znajomi - są ludzie i taborety.
  • awatar pink17: Ciekawy artykuł :) I niezła akcja z tymi pogrzebami i kasą :/
  • awatar greerwebia: Ja już zmówiłem miejsce na wysypisku śmieci. Nie dość że od miasta to i tanio ;D
Pokaż wszystkie (2) ›