Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 2 października 2008

Liczba wpisów: 3

nortus
 

"Ludzie pod wieloma względami są podobni do psów, tyle że nie mają ich lojalności" - nieznany

"Psy patrzą na nas potylnie, koty  z góry
a świnie na równych sobie" - W. Churchill
  • awatar Anya.: hmmm kiciusie... ten pierwszy jest superaśny :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Kłomino,(ros.Grodek /Gródek, niem. Westwalenhof)  opuszczone miasto bez mieszkańców straszy w Polsce.

"Miasto duchów" to określenie, jakie nadaje się czasem porzuconym, ludzkim osiedlom. Na świecie jest ich niewiele, gdyż rzadko zdarza się, by wszyscy mieszkańcy nagle opuścili swe domy. Jednym z takich miejsc są położone na Ukrainie Prypeć i Czarnobyl, ale też polskie Kłomino . Stworzone w latach 30 zeszłego stulecia osiedle posiada mroczną historię, która częściowo wyjaś- nia, dlaczego nie znalazło lokatorów. Zostało zbudowane na potrzeby III Rzeszy, mieszcząc w sobie obóz pracy, a po wybuchu II wojny światowej także obóz jeniecki dla polskich żołnierzy pojmanych w trakcie kampanii wrześniowej. Później dołączyli do nich także Francuzi i Anglicy. Po 1945 roku los odwrócił się i aliantów zastąpili niemieccy więźniowie. Teren obozu natomiast przejęły stacjonujące w Polsce oddziały radzieckie
Z racji pobliskiego poligonu stworzono tu stałą bazę, a jej teren wyłączono z pod administracji PRL.

Szacuje się, że jednorazowo w Kłominie mieszkać mogło nawet 5000 osób. Po tym jednak, jak w 1992 roku z Polski wycofały się oddziały radzieckie
miasteczko zostało opuszczone. W miasteczku na dzień dzisiejszy zamieszkują jedynie dwie rodziny leśniczych, czyli łącznie 11 osób. W przeszłości
planowano zagospodarować teren na różne sposoby. Jednym z nich był pomysł sprzedania całego miasteczka za 2 miliony złotych. Nikt się jednak nie skusił.


W tej chwili Kłomino jest jedynym w Polsce, niezamieszkanym miastem.


Takim miastem do niedawna było tez Borne Sulinowo (leży 12 km od Kłomina). Nie było ich na żadnych dostępnych mapach. Nie stniały. A tu niespodzianka
  • awatar Garfieldowa: ciekawe z tymi martwymi miastami... czyli teoretycznie można wleźć do budynków i mieszkać? Pomijając brak prądu, gazu i bieżącej wody...?
  • awatar greerwebia: Idealne dla osób poszukujących odpoczynku od cywilizacji... tak jakby
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Kible na igrzyskach to sprawa religijna.

Okazuje się,że ubikacje w2012 to kwestia znacznie poważniejsza niż mogłoby się wydawać. Ich los leży bowiem na sercu wszystkim. O tym, że przej-mują się nimi organizatorzy Euro. Kiblową sprawą zajęli się także ludzie odpowiedzialni za drugą wielką imprezę w 2012- Igrzyska Olimpijskiej
w Londynie. U nas chodzi o czystość. Na Wyspach kłopotu z tym (raczej) nie mają, posiadają za to swoje własne problemy związane z ubikacjami- natury religijnej.

Olympic Delivery Authority - ciało odpowiedzialne między innymi za infrastrukturę podczas igrzysk w 2012,ogłosiło w zeszłym tygodniu listę zasad jakimi będzie się kierować budując nowy Park Olimpijski. Członkowie ODA chcą stworzyć idealne miejsce spotkania wszystkim, niezależnie od wiary,
narodowości, kultury, wieku czy fizycznych ograniczeń. Igrzyska olimpijskie i paraolim-pijskie w Londynie mają być "dostępne dla wszystkich, jak żadne przedtem". Wśród zapisów mający przyczynić się do realizacji tej światłej
idei uwagę zwraca zwłaszcza jeden. Otóż zastrze-żono, że przynajmniej część ubikacji nie może być zwrócona w stronę Mekki. Okazuje się bowiem, że
muzułmanom nie wolno siedzieć na sedesie twarzą w stronę miasta, do którego zwracają się podczas modlitw. Pomysł ODA przez wielu jest bagatelizo-wany i wyśmiewany. Niesłusznie, gdyż organiza-torzy igrzysk unikną problemów, które w Anglii już się pojawiały. Miedzy innymi dotknęły one władze więzienia w londyńskim Brixton, które musiały zrobić remont, bo architekci budynku nie
wpadli na to, że po latach znaczną część osadzo-nych stanowić będą muzułmanie. Może jednak ODA pójdzie dalej i jakoś urozmaici orientację
toalet. Jakże fajnie załatwiałoby sie potrzeby wiedząc, że gdzieś tam, daleko w linii prostej jest Wieża Eiffela, Mount Everest czy stadion Toma
Tomsk.


Niedawno pracownik Tesco w Anglii podał do sądu pracodawcę, że kazała mu przewozić paleciakiem (wóżkiem widłowym) palety z alkoholem a religia mu zabrania jakiegokolwiek kontaktu a alkoholem.

Paranoja ................
  • awatar gość: dodaj do tego, że prawdopodobnie, jak się inne organizacje uaktywnią, te kible będą do tego koedukacyjne,. czyli dostępne dla panów uważających się za panie i na odwrót,... :>
  • awatar greerwebia: u nas mogliby wieszać krzyże nad kiblami, żeby nie zapomnieć że sramy na bożym świecie
  • awatar Nortus & Potworna spółka: gościu nie jesteś na czasie: toalety dla 3płci są już w szkole w Indiach albo Pakistanie - kiedyś już o tym pisałem.
Pokaż wszystkie (3) ›