• Wpisów: 12372
  • Średnio co: 2 godziny
  • Ostatni wpis: 1 godzinę temu
  • Licznik odwiedzin: 585 437 / 1383 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
nortus
 

Xythai wczoraj dostał kolejną porcję leczniczą.
Czyli zastrzyk w d... a a dwa dni kolejne odrobaczanie.

Zastrzyk go jednak bolał, bo później sporo miauczał i miał dreszcze. Siedział koło mnie, trochę spał przytulone do mojej d...

A później poszedł do sypialni, gdzie spała Xylia.
I gdy popołudniem wychodziłem z domu, zajrzałem do sypialni (zajrzałem, drzwi są zawsze otwarte) i patrzę i oczom własnym nie wierzę.

*Xythai i Xylia razem spały na Xylii ławie* , która na zimę stoi w sypialni (normalnie na balkonie). *Jedno obok drugie w spokoju i prawie miłości*  
Oczywiście gdy chciałem zrobić fotkę to Xythai od razu przyleciał do mnie i nici z fotki.

A tak słodko to wyglądało. Jedno wtulone w drugie.

Miauuuuu   ;)
  • awatar Seandvaenti: Moje wszystkie zastrzyki dostają w kark
  • awatar Seandvaenti: Ja czasem się zastanawiam, czy mam koty, zachowują się tak, jakby ich nie było w pokojach :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Gdy wróciłem wczoraj wieczorem z Opery oczywiście musiałem wpierw dać kolację "maleństwom".

Każdy dostał swoją suchą karmę do swojej miseczki i grzecznie wcinał.

Gdy szykowałem dla siebie Xythai pokazał mi, że w ich misce z wodą ... nie ma wody.
A pokazał to bardzo zmyślnie. Podszedł do miseczki a następnie patrzył się na mnie. Więc siłą rzeczy musiałem zorientować się.

I tu kolejna różnica między kotami.
Xylia jak zobaczy, że nie ma wody to po prostu idzie do pokoju i śpi. Nie dopomina się. Uważa, że tak musi
być. I to jest cecha właśnie sybirów.
Nawet gdy nie dam jej rano wołowinki (bo głupi sługa zapomniał wieczorem wyciągnąć kawałka z zamrażalnika) to po prostu machnie ogonem ze złości ale idzie do pokoju.

Wracając do wody.

Gdy nalałem wody i Xythai zaczął pić prysła Xylia i też zaczęła pić. Tylko, że jej główka jest duuuuużo większa od drobinki Xythaia.
Tak więc zajęła całą powierzchnie miseczki z wodą i nie dopuściła Xythaia do wody.
A ten bidula próbował podejść do miski z lewej strony, z prawej strony, i nic.
Więc przyszedł do mnie (obserwowałem ich będąc w kuchni) a Xylia cała swoją masą (hmmm, ciekawe ile teraz waży bo zrobiła się jakaś wielka) zajęła dostęp do miski i piła, i piła, i piła, i piła. Wreszcie poszła sobie do pokoju.
I wtedy Xythai mógł się dorwać do wody.

Dziwne też w tym było, że Xythai nie atakował Xylii.
Gdy przechodził nad jej ogonem to widać była, że ma ochotę trzepnąć w ogon ale spokojnie przeszedł nad nim


  • awatar tannat: u swoich psów obserwowałam podobne relacje samica-samiec. Samiec nie zaatakował samicy, na odczepnego klapał ostrzegawczo zebami lub odwracał się zadem ( u koni). To babeczki zwykle wyżywały sie na panach a ci je dostojnie lekcewazyli albo odchodzili, albo dawali tylko posrednio do zrozumienia ze takie zachowanie im nie odpowiada. Nigdy nie zaobserwowalam ataku.
  • awatar Zenia&Emilia: Maluch od najmłodszych lat wie że kobiet nawet kwiatkiem i że zawsze ma pierwszeństwo ;)
  • awatar ponurnik: biedny,chce sie bawic,a ona ma go gdzie :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Best Place - Europejski Instytut Marketingu Miejsc i agencja TheStory podjęły się oceny sieciowych społeczności miast.

Wykorzystanie przez miasta internetu do komunikacji, w tym aktywność w serwisach społecznościowych i oferowanie aplikacji mobilnych,przestało być luksusową
nowinką dla wybranych, a stało się powszechne - komentuje Adam Mikołajczyk z Instytutu Best Place.

W pierwszym etapie przeprowadzono ocenę ilościową społeczności miast na Facebooku i w AppStore. Wyniki można zobaczyć na stronie www.TheMostSocialCities.com

Te liczby pokazują, na ile dane miasto posiada aktywną i silną społeczność ludzi, która chce opowiadać o mieście, promować go, tworzyć dla niego aplikacje, a co za tym idzie zapraszać do wizyty i budowania z nim relacji.

- Warto zaznaczyć, że liczba fanów na Facebooku, czy liczba aplikacji np. w AppStore, nie odzwierciedla realnej siły marki miasta, ale jest ważnym wskaźnikiem efektywności promocji miasta w sieci - wyjaśnia Dymitr Romanowski z agencji digital brandingowej TheStory.

mediarun.pl/pliki/do_pobrania/most_social
 

nortus
 

Rok temu zrobiłem serię wpisów o szczecińskich fontannach - dostępne tutaj: #fontanna w Szczecinie.
Niestety link ten obejmuje wszystkie wpisy o fontannach, nie tylko szczecińskich. Ale są tam.


Tam były w zasadzie same zdjęcia, czasami jakieś dane.
Teraz opierając się na zestawieniu z gazeta.pl więcej informacji o każdej fontannie, może nie dosłownie o każdej.








fonkisz.jpg


fonkisz (20).jpg


fonkisz (17).jpg


fonkisz (16).jpg


fonkisz (15).jpg


fonkisz (14).jpg


fonkisz (13).jpg


fonkisz (12).jpg


fonkisz (11).jpg


fonkisz (10).jpg


fonkisz (9).jpg


fonkisz (8).jpg


fonkisz (5).jpg


fonkisz (4).jpg


fonkisz (3).jpg


fonkisz (2).jpg


fonkisz (1).jpg


fonkisz 12b.jpg


fonkisz 12a.jpg
 

nortus
 

Nie wiem który  nich jest teraz bardziej zwariowany.

Xythai napada na Xylię a ona na niego. I tak w kółko.
Ganianie po całym mieszkaniu i po czym się da.

Jedynie Xythai jest bardziej we mnie zapatrzony i serdeczniejszy. Wlepia we mnie wzrok, tuli się, śpi razem ze mną i to między moimi ramionami (czego ja nie bardzo mogę powiedzieć, że wtedy śpię :D ).
Xylia natomiast nadal bardziej mnie obserwuje. Owszem przyjdzie bliżej ale nie lubi się przytulić. Lubi żeby ją głaskać ale wtedy tylko gdy ona ma ochotę i to ja muszę do niej przyjść a nie odwrotnie.
Przeciwieństwo Hythaia.
Mam nadzieję, że to ona będzie się upodabniała do niego a nie odwrotnie.
Xylia to oaza spokoju, Xythai to wulkan rozrabiania.

  • awatar hulajnoga: Cudne:)
  • awatar Stixi: Ale masz zabawe z nimi :) Mam wrazenie ze Xythai rosnie jak na drozdzach. Mysle ze Xylia jest zadowolona z towarzystwa ale za bardzo nie chce na razie tego pokazac...Poza tym oczekuje od Ciebie tez duzo uwagi, Xythai czuje sie z Wami dobrze i to widac:)
  • awatar Nortus & Xylia: @Stixi: dzięki, mam nadzieję że czuje się dobrze. dokazuje jak mała cholera :D ale jest bardzo wpatrzony we mnie. A oba kociaki rozrabiają strasznie, jeden drugiemu dokucza, a później śpią - każde oddzielnie. pozdrówka dla Stixiego :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Tak się zastanawiam czy duch Poczty Polskiej powrócił poprzez pinger czy poprzez tlen.pl

Bo właśnie otrzymałem życzenia świąteczne (z dnia 23.12.2011r) wysłane przez pingerowicza.

Jak widać szły one bardzo długo. I to internecie.
Czyżby ACTA już wtedy cenzurowała i nie wiedziała do jakiej kategorii zaliczyć wiadomość? :D :D :D



Miłego dnia




Efektowne pokazy natury nad Norwegią będące wybuchami na słońcu w ostatnich dniach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 


901 wad na dziewięciokilometrowym odcinku autostrady reklamują władze Czech u wykonawcy, któremu kilka lat temu zleciły budowę drogi. Dyrekcja Dróg i Autostrad (RSD) wylicza, że m.in. na jezdni pojawiły się garby, popękał beton, mosty zaciekają wodą i rdzewieje ich konstrukcja, powstały koleiny, wykrzywiły się maszty latarni.

Jak poinformowała czeska Dyrekcja Dróg i Autostrad (RSD), rekordowa liczba usterek dotyczy wybudowanego w 2007 roku fragmentu trasy D47, przechodzącego przez Ostrawę od południowego do północnego zjazdu do miasta
Większość defektów - aż 460 - wykryto w mostach autostradowych, 343 na samej jezdni, a 98 na wielopoziomowych skrzyżowaniach.

RSD wylicza, że m.in. na jezdni pojawiły się garby, popękał beton, mosty zaciekają wodą i rdzewieje ich konstrukcja, powstały koleiny, wykrzywiły się maszty latarni.
- Przedstawiona liczba reklamacji w porównaniu z pozostałymi projektami budowlanymi o podobnej długości jest zdecydowanie nieprzeciętna- oświadczyła rzeczniczka Dyrekcji Dróg i Autostrad Nina Ledvinova. Szef RSD Rene Poruba dodaje, że gdyby wszystkie wady nanieść na mapę, blisko tysiąc punktów zakryłoby trasę na całym odcinku.

Budowa kosztowała Czechy 4,3 mld koron (720 mln zł). Autostradę wykonała czeska filia francuskiej firmy budowlanej Eurovia.

Dyrekcja Dróg i Autostrad w Czechach już od jakiegoś czasu prowadzi spór z wykonawcą. Do tej pory była to medialna wymiana oskarżeń, bez konkretnych działań prawnych. Obecnie państwo wystąpiło o naprawę autostrady w ramach gwarancji.

Wykonawca tymczasem zarzuca nierzetelność ekspertyzie zleconej przez państwo.

Biegnąca przez północne Morawy i fragment Śląska czeska autostrada D47 początkowo miała połączyć Brno z Ostrawą. Dziś stanowi część autostrady D1 łączącej ze sobą trzy największe miasta Czech - Pragę, Brno i Ostrawę.